INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Antoni Eperyaszy (Eperioss)  

 
 
1689 - 1747-02-16
Biogram został opublikowany w 1948 r. w VI tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Eperyaszy (Eperioss) Antoni (1689–1747), starosta skirstymoński, działacz opozycyjny za Sasów, pochodził niechybnie od Janusza, rodem Węgra, który w r. 1601 przypuszczony został do szlachectwa i założył gniazdo rodzinne w Poniemuniu na Żmudzi. Rodzicami jego byli Adam Florian, wojski żmudzki, matką Anna Klara z Paców, 1. voto Ważyńska. Jeśli dać wiarę autobiografii, którą E. skreślił w roku 1736 dla kardynała Fleury, to już w r. 1702, jako 13-letni chłopak, zapewne w służbie sapieżyńskiej, albo też pod wpływem swego wuja Kazimierza Paca, prowadził Szwedów przez Inflanty i Kurlandię na Litwę. Pod Toruniem (1703) wpadł w ręce Sasów, wnet jednak odzyskał swobodę. Agitował w wojsku litewskim przeciw regimentarzowi M. Wiśniowieckiemu, przyczynił się też podobno do detronizacji Augusta Mocnego i elekcji Leszczyńskiego, a potem do zawiązania na Litwie konfederacji pod laską Krzysztofa Zawiszy. Wojując w Kurlandji w towarzystwie szwedzkiego generała Löwenhaupta, w r. 1706 odniósł ranę w potyczce pod Murmujzą, gdzie go pojmali wiśniowiecczycy, którzy też spustoszyli jego dobra poniemuńskie. Jego partyzantki i agitacji sejmikowej za Leszczyńskim nie przerwała nawet katastrofa Karola XII pod Połtawą. Wybrany przez Żmudzinów na pułkownika, próbował walczyć dalej ze stronnikiem saskim L. Pociejem, teraz już (jesienią r. 1711) do spółki z owym Wiśniowieckim i Kryszpinami, lecz przypłacił te próby czteromiesięczną niewolą u Pocieja. Wyrwawszy się uciekł do Benderu, gdzie przy boku Karola XII skupiali się partyzanci szwedzcy, by w r. 1712 znów ruszyć do Polski na spotkanie J. Sapiehy, starosty bobrujskiego, jednocześnie z wyprawą partyzancką J. Grudzińskiego. W okolicy Gniewu i Grudziądza E., dowodząc dragonia i rajtarią, z lekkimi armatkami, dał się rozproszyć Kotłowi, wojewodzie trockiemu; według innych danych schwytali go Rosjanie i Sasi pod Elblągiem, i wtedy to zapewne Rosjanie, uwiązanego do końskiego ogona, zawlekli go do Rygi. Tu znów udało mu się przekupić strażników i zbiec do Krakowa. Zakosztował jeszcze piątego aresztu, austriackiego we Wrocławiu, skąd próbował buntować Ślązaków i nawet Węgrów.

Z odzyskanej wolności skorzystał zaraz, by panów polskich utrzymywać w nastrojach wrogich Augustowi II, a przychylnych Szwedom. Podczas konfederacji tarnogrodzkiej zgodnie ze szwedzką zachętą »dojeżdżał mocno« dwulicowego hetmana Pocieja razem z Krzysztofem Urbanowiczem i por. Antoniewiczem, aż hetman musiał szukać bezpieczeństwa u Sasów, stojących w Lublinie. Jako konsyliarz i komisarz konfederacji litewskiej uczestniczył w rokowaniach przed traktatem warszawskim 1716–7 roku. Ledwie zainkasował z uchwały sejmu niemego 10000 złotych tytułem poniesionych strat, a już go widzimy z bratem Michałem w Norwegii przy boku Karola XII, działających w duchu planów ministra Görtza, w kierunku więc detronizacji Augusta II i przywrócenia na tron, choćby z rosyjską pomocą, Stanisława. Antoni szczycił się później łaską i wielkim zaufaniem Karola XII i uzyskanym odeń tytułem pułkownika szwedzkiego. Po śmierci wojowniczego króla E. prosił królową Ludwikę Eleonorę o zasiłki na spłatę długów, a ponieważ pewno niewiele wskórał, więc za radą francuskiego dyplomaty De La Marcka wrócił do Polski, aby tam służyć Francji i szkodzić Sasom. Godził on te zobowiązania z przywiązaniem do Jakuba Sobieskiego, któremu w korespondencji (np. z Wrocławia 8 IX 1719) dawał tytuł »Najjaśniejszego Pana«.

Musiał to być człowiek niezwykle zręczny i przedsiębiorczy, bo go potrzebowano do różnorodnych spraw. W r. 1726 na sejmie grodzieńskim szwedzki pułkownik jest już »naszym pułkownikiem«, wchodzi do komisji finansowej dla spraw hiberny, czopowego i pogłównego żydowskiego, nadto powołany do komisyjnych delikatnych rokowań ze Szwecją i Rosją, po czym w komisji kurlandzkiej zwalczał w Mitawie zarówno pretensje Rosji, jak i Maurycego Saskiego. Z Szawel, gdzie pilnował interesów »Jego Królewskiej Mości« Jakuba Sobieskiego, jeździł doń do Oławy jeszcze w ll. 1728–9. W r. 1730 inspirował instrukcje sejmikowe po myśli opozycji, w 1731 obrany deputatem z Kowna aspirował do laski trybunalskiej (którą zresztą podniósł jego brat).

Elekcja 1733 r. skupiła znów rodzinę E-ych przy Stanisławie. Podpisali ją Antoni z innymi wśród Żmudzinów, a Michał z województwem wileńskim. Pułkownik przyprowadził był pod Wolę kilka powiatów skonfederowanej Żmudzi, przebył z elektem część oblężenia Gdańska, po czym w dwadzieścia cztery chorągwie przewędrował do Stanisławowa pod znaki Józefa Potockiego; opuścił go jednak zimą 1734–5 r., zgadując odstępstwo, i schronił się do Brahy pod Chocimem, skąd on i jakiś Tymiński robili wypady na Podole. Rozbity pod Satanowem zostawił obóz na uchodztwie przy Józefie Sapieże, a sam przemknął się do Królewca, by zaraz z misją od Leszczyńskiego podążyć do Stambułu. Przed Dywanem roztoczył wielki plan wyzwolenia Polaków, Węgrów, Kozaków, Ślązaków, ba, nawet samychże Rosjan, jęczących podobno pod jarzmem niemieckim. W styczniu 1736 dowiedział się o przymierzu polsko-francuskim w przeddzień abdykacji Stanisława; wtedy wrócił i po raz drugi schylił szyję przed przemocą.

Jeszcze widać braci Eperyaszy na sejmach 1738–40 r., jak zawsze w roli malkontentów. Są ślady udziału Antoniego w buntowniczych knowaniach Potockich w r. 1739, a już całkiem wyraźnie ofiarował on swą pomoc ajentom szwedzkim, gdy w r. 1742 wrócił z Paryża (przypuszczalnie z wojny) z tytułem francuskiego generał-leitnanta. Do ruchawki tym razem nie doszło, bo Sasi zaaresztowali na Pomorzu głównego agitatora, pułkownika Bonę. U schyłku burzliwego życia pojawia się nam E. w świetle pamiętników Matuszewicza w Warszawie, zawsze pełen fantazji, naciągający panów na hojne datki. Umarł w Węgrowie 16 II 1747.

 

Boniecki; Uruski; Niesiecki; Teka Podoskiego, V, VI, 310, 406, 415–6; Pamiętniki Matuszewicza i Zawiszy; Dzieje Polski za Augusta II, Otwinowskiego, 99; Feldman J., Polska a sprawa wschodnia, Kr. 1926; Truchim Stef., Konfederacja dzikowska, 112–9; Jägersköld Stig, Sverige och Europa, 1716–8; Konopczyński W., Polska a Szwecja, W. 1924; tenże, Polska a Turcja, W. 1936; Rkp. PAU 399; listy E. do Radziwiłłów w Arch. Ord. Nieśw.; wypisy J. Jastrzębskiej z Arch. Drezd. (intercepta); rkp. B. Czart. 464. Autobiografia E-go w sztokholmskim Archiwum Państwowym.

Władysław Konopczyński

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.