INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Jan Chryzostom Pasek     

Jan Chryzostom Pasek  

 
 
ok. 1636 - 1701  
Biogram został opublikowany w 1980 r. w XXV tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Pasek Jan Chryzostom (ok. 1636–1701), pamiętnikarz, żołnierz. Pochodził z starej, ale zbiedniałej rodziny. Ur. przypuszczalnie ok. r. 1636 w Gosławicach (parafia Waliszewo) w woj. łęczyckim, był synem Marcina, dzierżawcy wsi w województwie rawskim, bratankiem Jana (zob.). Uczył się w kolegium jezuickim w Rawie, ale – jak się zdaje – nie skończył szkoły, zaciągnąwszy się chyba w r. 1655 do wojska. Wnet trafił do dywizji Stefana Czarnieckiego i pozostał w niej do końca swej służby wojskowej, nawet po śmierci ukochanego przez siebie wodza. Służył w chorągwi pancernej Stanisława Widlicy Domaszewskiego. W r. 1657 bił się z Węgrami Jerzego II Rakoczego, zaś w r. n. pociągnął z Czarnieckim przez północne Niemcy do Jutlandii. Tam uczestniczył w zdobywaniu wyspy Als i zamku w Koldyndze. Niewiele brakowało – wg jego opowiadań – by, zakochawszy się wówczas w jakiejś Dunce (podane przez niego nazwisko wybranej jest niewątpliwie zmyślone lub zniekształcone), nie pozostał na stałe w Danii, jak wielu jego towarzyszy. Pod wpływem jednak swego krewniaka, kapelana wojskowego ks. Adriana Pikarskiego, wrócił w r. 1659 do kraju, gdzie dościgła go grasująca w Danii zaraza tyfusu plamistego. Wyzdrowiawszy wziął udział w kampanii moskiewskiej, bijąc się pod wodzą Czarnieckiego pod Połonką i nad rzeką Basią. Z początkiem 1661 r. przebywał jakiś czas w stronach rodzinnych. Gdy wrócił do wojska, zastał tu towarzyszy w trakcie zawiązywania związku mającego na celu wymuszenie od władz zapłaty żołdu za minione lata. P. do związku nie przystąpił – jak podaje – ze względów patriotycznych, niemniej jednak nie uniknął podejrzeń. Zatrzymany potem w niejasnych okolicznościach (luka w pamiętniku), został wezwany do tłumaczenia się przed senatorami i królem bawiącym w Grodnie. Wykazawszy swą niewinność, udał się do wojska Czarnieckiego, które nie przystąpiło do związku, po czym spełnił za zleceniem swego wodza funkcję przystawa przy poselstwie moskiewskim do Polski. Okazała się ona wielce lukratywna. Poza oficjalną zapłatą P. zarobił przy tym, wg własnych wyznań, ok. 17 000 złp. W czasie sejmu 1662 r. przebywał w Warszawie, po czym udał się do Wilna, by odebrać 6000 złp. tytułem nagrody za spełnione zadanie. Wydostawszy z pewnym trudem z niezbyt zasobnego skarbu litewskiego należną mu kwotę, powrócił do domu. W r. 1663/4 wziął udział w wyprawie Jana Kazimierza na posiadłości zajęte przez Rosjan, w l. 1665–6 walczył bez zapału z rokoszanami pozostającymi pod komendą Jerzego Lubomirskiego.

W r. 1667 rozstał się P. z wojskiem. W lutym t. r. marszałkował na sejmiku przedsejmowym rawskim, ale na posła nie dał się wybrać, obawiając się związanych z tą funkcją kosztów, częściowo jedynie zwracanych przez skarb wojewódzki. W t. r., idąc za radą przyjaciół, ożenił się z Anną z Remiszowskich, wdową po Mikołaju z Nadola Łąckim, matką sześciorga dzieci, mającą dożywocie na wsi Smogorzów i dzierżawiącą dwie wsie w Krakowskiem. Od tego momentu poświęcił się P. gospodarstwu, dzierżawiąc kolejno różne wsie, jak Olszówkę, Magierów, Górną Wolę, Niedzieliska i in. W związku ze swymi dzierżawami przeniósł się w Krakowskie, przyjęty tu początkowo jako Mazur niezbyt chętnie. W życiu publicznym brał udział w ograniczonym stopniu. Na elekcji 1669 r. z entuzjazmem oddał swój głos na Michała Korybuta Wiśniowieckiego, uczestniczył w konfederacji pod Gołębiem, wreszcie pod koniec życia – w elekcji Augusta II. Życie wypełniało mu gospodarowanie, wyjazdy ze zbożem do Gdańska, wreszcie procesy z sąsiadami. Procesów tych toczył bez liku. Tak więc prawował się z Marcjanem Chełmskim, któremu nie chciał oddać dzierżawionej wsi, z Warszyckim o krowę swego poddanego, z szlachcicem Ajchingerem, którego pobił bez przyczyny, z Choteckim, którego dwór najechał, z Mikołajem Wolskim, z margrabią Myszkowskim. Jak widać z tego niekompletnego wyliczenia, P., niezamożny szlachcic, potrafił skakać do oczu nawet magnatom. Równocześnie jednak z aktów sądowych wyłania się postać P-a nieco inna, niż wynikałoby z jego pamiętników. Dawny czarniecczyk okazuje się warchołem, awanturnikiem, człowiekiem okrutnym. Znany był też jako niezwykły hodowca i obłaskawiacz dzikich zwierząt; udało mu się m. in. obłaskawić wydrę, którą następnie odstąpił królowi Janowi Sobieskiemu. Pod koniec życia ściągnął na siebie P. banicję. Jednak wobec słabości władzy wykonawczej zmarł spokojnie w r. 1701, nie turbowany przez nikogo. Z małżeństwa z Anną z Remiszowskich (zm. 15 III 1696) nie miał potomstwa, co przypisywał czarom.

Gdzieś w latach siedemdziesiątych przystąpił P. do pisania pamiętnika. Prawdopodobnie jednak zakończył go dopiero w latach dziewięćdziesiątych, co przemawiałoby za tym, że pisał go na dwa zawody. Pamiętnik doszedł do nas w zdefektowanej, nie najlepszej kopii, bez początku i zakończenia. Był P. doskonałym narratorem, który wpadł na szczęśliwy pomysł spisywania swych przygód w sposób bezpośredni, tak jak je pewnie opowiadał swym sąsiadom. Przytaczane przez niego mowy są do pewnego stopnia popisami barokowej retoryki. Jedynie jego wiersze są istotnie słabe i nudne. Pamiętnik daje nam wierny obraz szlachcica tych czasów, walecznego, skłonnego do bitki i wypitki, powierzchownie wykształconego, gorącego zwolennika istniejącego ustroju, wyznającego się jako tako w ówczesnej polityce, katolika, na swój sposób religijnego, w gruncie rzeczy powierzchownie pojmującego zasady swego wyznania. Był też P. na swój sposób patriotą. Gotów był przelewać krew za Polskę, był też rzetelnie zatroskany o to, by utrwalać sławę narodu polskiego. Dlatego też, pisząc np. o wyprawie duńskiej, wystrzegał się, by tej sławy narodu polskiego nie zaćmić wzmiankami o niewłaściwym zachowaniu się Polaków wobec tamtejszej ludności. Pod tym względem też P. nie był wyjątkiem, podobnie postępowali i inni sprawozdawcy piszący o tej wyprawie. W ocenie współczesnych mu polityków kierował się P. swymi sympatiami i antypatiami. Uwielbiał swego wodza Stefana Czarnieckiego, z życzliwością odnosił się do Michała Korybuta, Jana Kazimierza, Jana III, nie lubił jednak albo wręcz nienawidził królowej Ludwiki Marii, kanclerza, a potem prymasa Mikołaja Prażmowskiego. Sympatyzował z rokoszaninem Jerzym Lubomirskim, chociaż walczył z nim, jako wierny żołnierz stając po stronie króla. Istniejący w Polsce porządek społeczny wydawał mu się naturalny, najwyżej jednak cenił stan wojskowy, któremu przede wszystkim przypisywał ocalenie Rzpltej w czasie najazdu szwedzkiego. Pamiętnik, wydany przez Edwarda Raczyńskiego w r. 1836, zdobył sobie szturmem uznanie czytelników. Cenili go wysoko Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński. Juliusz Słowacki wprowadził nawet postać Paska do tragedii „Mazepa”. Pod silnym wrażeniem Pamiętnika pozostawał Henryk Sienkiewicz, który w okresie pisania „Trylogii” nie rozstawał się z egzemplarzem tego dzieła.

Przez jakiś czas po opublikowaniu Pamiętnika P-ka podnoszono wątpliwości, czy w ogóle P. jest postacią historyczną. Ostatecznie jednak publikowane w XIX w. materiały archiwalne rozwiały ostatnie wątpliwości w tej mierze. Żadne dzieło literackie XVII w. nie doczekało się tylu wydań jak Pamiętnik P-ka. Na uwagę zasługuje przygotowane przez Jana Czubka (Kr. 1929) pierwsze właściwie wydanie krytyczne oraz wydania: Romana Pollaka (1. wyd. z r. 1955) i Władysława Czaplińskiego w Bibliotece Narodowej (1. wyd. w r. 1952, 3. – w r. 1979). Pamiętnik P-ka doczekał się tłumaczeń na języki: francuski, niemiecki, angielski i czeski, a także we fragmentach na język duński (S. Rosznecki w książce „Polakkerne i Denmark 1658/9”, Kopenhaga 1896).

Na tle ożenku P-ka osnuł swą komedię „Grochowy wieniec, czyli Mazury w Krakowskiem” Antoni Małecki (P. 1855); utwory dramatyczne o P-ku napisali: Michał Wołoski, „Towarzysz pancerny. Komedia” (1895) i Adam Bełcikowski, „Pan Pasek. Historia szlachecka na scenę… przeniesiona” (1903). Pamiętniki ilustrowali: Jan Lewicki (1850) i Antoni Zaleski (1857), tematy do swych akwarel czerpał z nich Juliusz Kossak.

 

Nowy Korbut, III (zestawienie bibliogr. do r. 1964); – Chlebowski B., J. Chr. Pasek i jego pamiętniki, w: tenże, Pisma, W. 1912; Chrzanowski I., Historia literatury niepodległej Polski, W. 1975; Czapliński W., Wstęp do: Pasek J. Chr., Pamiętniki, Wr. 1979; Czubek J., J. Chr. z Gosławic Pasek w oświetleniu archiwalnym, Kr. 1898; Hernas Cz., Barok, W. 1973; Majewski W., Wokół Paska, Adriana Pikarskiego i Skargi, „Przegl. Hist.” T. 58: 1967; Pollak R., Wstęp do: Pasek J. Chr., Pamiętniki, W. 1955 (toż, W. 1963); Rytlówna J., „Pamiętniki” P-ka na tle pamiętnikarstwa staropolskiego, Wr. 1962; Sajkowski A., Nad staropolskimi pamiętnikami, P. 1964; Słownik języka Jana Chryzostoma Paska, Wr. 1965–73 I–II; Tazbir J., Paskowe zwierciadło epoki, w: tenże, Spotkania z historią, W. 1979; Wiśniewski J., Gosławice J. Chr. P-ka, „Pam. Liter.” T. 62: 1971 z. 3; Witczak T., Epizod teatralny «Pamiętników» J. Chr. P-ka, „Pam. Teatr.” 1969 s. 547–61; – Tło historyczne pierwszej części Pamiętników P-ka podaje Adam Kersten w: Stefan Czarniecki, W. 1963; Historyczny przebieg wyprawy duńskiej omówił W. Czapliński w: Polska a Dania XVI–XX w., W. 1976.

Władysław Czapliński

 

 
 

Powiązane audio

   
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
 

Postaci z tego okresu

 

Władysław IV Waza

1595-06-09 - 1648-05-20
król Polski
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.