INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Jerzy August Wandalin Mniszech h. własnego     

Jerzy August Wandalin Mniszech h. własnego  

 
 
1715 - 1778-10-15
Biogram został opublikowany w 1976 r. w XXI tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Mniszech Jerzy August Wandalin h. własnego (1715–1778), marszałek nadworny kor., kasztelan krakowski. Był synem Józefa Wandalina (zob.) i jego drugiej żony Konstancji Tarłówny, bratem Jana Karola (zob.). Obaj bracia uczyli się w domu; od r. 1726 przez 7 lat preceptorem ich był pijar, ks. Demetriusz Kola. Ojciec wcześnie zatroszczył się o karierę M-cha, cedując mu w r. 1729 starostwo sanockie. W r. 1732 wystarał się dlań o łowczowstwo w. kor. (nadane mu 21 IV), a rok później poparł jego starania o funkcję poselską z ziemi sanockiej na sejm konwokacyjny. M. podpisał wówczas akt konfederacji generalnej (27 IV). Dn. 3 VIII 1735 M. udekorowany został Orderem Orła Białego. Szczególnie obfitujący w wydarzenia i nowe zaszczyty był dla M-cha r. 1736. Otrzymał podkomorstwo lit. (1 I), zostawiając urząd łowczego bratu. T. r. poślubił Bihildę Szembekównę, jedyną córkę kanclerza Jana i Ewy z Leszczyńskich. Bogaty ożenek stworzył solidne podstawy majątkowe przyszłej karierze M-cha. Oprócz posagu żony uzyskał wraz z nią, po zmarłym kanclerzu, liczne królewszczyzny i starostwo grudziądzkie z przewozem przez Wisłę (woj. chełmińskie) i lubaczowskie w woj. bełskim, tenutę Kampinos w woj. rawskim i in. W t. r. posłował z ziemi sanockiej na sejm pacyfikacyjny, na którym wybrano go deputatem z Wielkopolski do spisywania konstytucji. Jesienią 1736, dla dokończenia edukacji, wyjechał M. w towarzystwie płka Turno w podróż zagraniczną przez Drezno do Pragi, Wiednia, Wenecji i Rzymu, zaopatrzony w instrukcję ojcowską i w listy polecające; ojciec zalecił mu sporządzić diariusz podróży, nie wiemy jednak, czy M. wykonał polecenie.

Po powrocie z zagranicy zamieszkał z żoną w Gdańsku i zapobiegliwie gromadził majątek. W r. 1740 posłował z ziemi łomżyńskiej na sejm. Wybrano go wtedy deputatem z Wielkopolski do Skarbu Kor. Podobnie jak ojciec, nie tworzył żadnej własnej linii politycznej ani programu reform, poprzestając na popieraniu inicjatyw dworu. Skoligacony z rodziną Potockich, politycznie bliski był ich stronnictwu, nie solidaryzował się jednak z ich opozycyjnym stanowiskiem wobec dworu. W r. 1742 ojciec M-cha, obdarzony kasztelanią krakowską, przekazał urząd marszałka w. kor. Franciszkowi Bielińskiemu i w ten sposób umożliwił M-chowi postąpienie na marszałkostwo nadworne. Pod kierunkiem ojca, w barwach dworskich i prorosyjskich, rozpoczął M. stopniowo skupiać przyjaciół wyznających podobne poglądy. W r. 1745, wraz z hetmanem Józefem Potockim i Pawłem Sanguszką, marszałkiem w. lit., prosił carową Elżbietę o opiekę, uzyskując w zamian zachętę do współpracy z Czartoryskimi w sprawie aukcji wojska. Do grona najbliższych współpracowników M-cha należeli: podkanclerzy Michał Wodzicki, sekretarz kor. ks. Władysław Łubieński i bp kijowski Kajetan Sołtyk. Od r. 1748 montował M. własne, prodworskie stronnictwo, przeciwne Czartoryskim. Zrazu występował w roli pośrednika i mediatora, np. w r. 1749 po zerwanym Trybunale, jako jeden z rozjemców wyznaczonych przez króla do godzenia powaśnionych stron (bez wielkiego rezultatu). Chcąc przede wszystkim pojednać Potockich z dworem i stworzyć z nich oddane sobie stronnictwo dworskie, postępował M. ostrożnie, wydając się nawet «familii» «bardzo umiarkowanym w dążeniu do łask i władzy» (Stanisław August).

Poważnie wzmocniło szanse M-cha nowe, zawarte w r. 1750 po śmierci Bihildy (7 X 1747), małżeństwo z córką ministra Henryka Brühla (zob.) Amelią (zob.). Brühl początkowo próbował wydać córkę za Kazimierza Poniatowskiego. Po odmowie, w której wyczuł lekceważenie, zdecydował się oddać rękę córki M-chowi. Nosząc w sercu urazę do Czartoryskich, zazdrosny o ich wpływy, Brühl tym chętniej promował zięcia, oddanego dworowi, popularnego wśród szlachty, powiązanego z najliczniejszym stronnictwem tzw. «patriotów». Przetasowanie stronnictw dokonywało się jednak stopniowo. Opornie szło zbliżenie Potockich do dworu; mimo pewnych sukcesów nie udało się jednak M-chowi pozyskać przywódców «patriotów» Antoniego Potockiego, woj. bełskiego, ani Piotra Sapiehy, woj. smoleńskiego. Hetmana Branickiego starał się zjednać, kierując przeciw sobie oburzenie z powodu usunięcia regimentarzy (czego domagał się dwór od Branickiego w r. 1751). W r. 1750 zdołał M. zapobiec użyciu saskich regimentów na osłonę reasumpcji i obezwładnić dążenia Czartoryskich do ukarania Potockich (winnych m. in. zerwania Trybunału w r. 1749) żądaniem podjęcia postępowania także przeciw projektodawcom («familii»). Już w r. 1752 przed sejmem grodzieńskim M. dużo wcześniej został uprzedzony o zabiegach sukcesyjnych dworu niż aktualne dworskie stronnictwo «familia». Przychylność swą dla M-cha podkreślił król, nadając mu t. r. starostwo ujskie i pilskie.

W l. 1752–3 M. zwalczał na sejmikach protegowanych «familii», na trybunałach z powodzeniem popierał republikańskich kandydatów do laski. Ostateczny cios rządom «familii» zadała słynna sprawa podziału ordynacji ostrogskiej w tzw. transakcji kolbuszowskiej (7 XII 1753), której M. z hetmanem Branickim ostro się sprzeciwili, zyskując poparcie dworu. Król sowicie wynagrodził tych, którzy do transakcji nie przystąpili lub dość wcześnie, za namową M-cha i Brühla, z niej się wycofali. Sam M. otrzymał najbogatsze w Koronie starostwo białocerkiewskie (1754). Nie powiodło się jednak trwałe pozyskanie wodza republikantów, hetmana Branickiego. Po krótkim okresie współpracy Branicki, urażony z powodu pominięcia kilku jego próśb o wakanse, coraz bardziej niechętny Brühlowi, odsunął się od M-cha. W r. 1755 konflikt hetmana w. kor. ze stronnictwem dworskim stał się otwarty; za namową M-cha i Brühla król wysłał Jana Karola Mniszcha, podkomorzego lit., do Turcji, z zadaniem sparaliżowania działalności emisariusza hetmańskiego Karola Malczewskiego i uspokojenia Turcji w sprawie przemarszów rosyjskich.

Na Litwie współpracował M. z Radziwiłłami, zwłaszcza z hetmanem w. lit. Michałem. Usilnie zabiegał o ich względy, kołatając w Dreźnie o przywileje dla stronników radziwiłłowskich i o zaszczyty dla samych książąt. Po r. 1753 M. odsunął Bielińskiego, przejmując jego czynności marszałkowskie, stał się głównym informatorem Brühla i króla w sprawach Polski. Skupiając w swym ręku szafunek urzędów, godności i królewszczyzn, montował bezbarwne politycznie stronnictwo dworskie. Garnęli się do niego tłumnie republikanie, dezerterzy «familii» i wielu innych. Objąwszy rządy ograniczył się do popierania swych przyjaciół, zauszników dworu i protegowanych Radziwiłła, bojkotując zwolenników «familii». Jemu zawdzięczają swą karierę: Kajetan Sołtyk, bp kijowski w r. 1756, krakowski od r. 1758, Władysław Łubieński, arcbp lwowski od r. 1757, prymas od r. 1759, Ignacy Twardowski, kasztelan międzyrzecki (1754), następnie poznański (1760), Teodor Wessel, podskarbi kor. (1760). Do przyjaciół M-cha należeli także: Adam Małachowski, krajczy kor., Wacław Rzewuski, hetman polny kor., Franciszek Salezy Potocki, woj. kijowski. Z ich pomocą, dzięki takim współpracownikom, jak trzej Zboińscy, ksiądz Józef Jacek Rybiński, opat oliwski, M. organizował większość dworską na sejmach i trybunałach kor. i lit.

Po wybuchu wojny siedmioletniej i zajęciu Saksonii przez Prusaków przeniósł się M. wraz z dworem do Warszawy. Pobyt króla w kraju uaktywnił rozdawnictwo wakansów, ale tocząca się wojna przyniosła sporo komplikacji. Do M-cha, od r. 1757 starosty generalnego wielkopolskiego, zwracali się ze skargami i prośbami o pomoc liczni klienci i przyjaciele, zwłaszcza z Wielkopolski najbardziej niszczonej przemarszami obu walczących stron. M. udzielał pewnego poparcia powołanym przez miejscową szlachtę komisarzom prowiantowym oraz poselstwu Kaspra Rogalińskiego do Petersburga i do Berlina, podejmował interwencje w wielu sprawach, także w czasie urzędowania tzw. komisji Puczkowa (1761), ale rezultaty były na ogół niewielkie i M. wyraźnie tracił zaufanie i kredyt u szlachty. Niewiele mógł wskórać u posła i generałów rosyjskich, a stała obecność wojsk carowej w Rzeczypospolitej wyraźnie wzmacniała prestiż «familii».

W l. 1758–9 M., podobno za namową Sołtyka, wdał się w głośny później proces z kanclerzem Janem Małachowskim. Zakwestionował wyrok sądu asesorskiego w sprawie z regentem kancelarii Józefem Kajetanem Karwickim o dobra Rokitno i Olszanicę i odwołał się wbrew obowiązującym prawom od wyroku kanclerskiego do Trybunału Lubelskiego. Ten niesłychany proces przyciągnął uwagę całego kraju i stał się próbą sił dwóch wrogich stronnictw (kanclerza poparli Czartoryscy). M. zaangażował całą swoją energię, wydał mnóstwo pieniędzy na przekupienie Trybunału, pozyskał prymasa, a nawet hetmana Branickiego – i proces wygrał. Przy okazji tego procesu wystąpił z projektem przekształcenia asesorii w ciało kolegialne, decydujące większością głosów, oraz wzmocnienia sądów relacyjnych. Swoje poglądy wyłożył w memoriale rękopiśmiennym Si les jugements assesoriaux sont sans appel i w druku współczesnym Objaśnienie względem sądów assesorskich i na nich kanclerskiej władzy. Wydawało się, że nic już nie zagrozi pozycji wszechwładnego ministra, że powaga obu pieczęci została całkowicie zniszczona. Pozorny ten triumf kosztował niewspółmiernie wiele wysiłku, a dokonane bezprawie poważnie zmniejszyło reputację stronnictwa dworskiego w opinii ogółu. Odtąd M. lękał się trybunałów i sejmów i mimo usilnych zabiegów na kolejnym trybunale w r. 1762 bliski był katastrofy. Po śmierci brata (1759), który życiem przypłacił to zbyt obficie podlane winem trybunalskie zwycięstwo nad kanclerzem, M. wszczął spory z bratową Katarzyną z Zamoyskich (zob.) o majątki po Janie Karolu. Proces trwał kilka lat i skłonił Katarzynę, dotąd zdeklarowaną «patriotkę», do przejścia na stronę «familii».

W l. 1758–62 M. wspierał zabiegi dworu o uznanie inwestytury królewicza Karola w Kurlandii, czemu stanowczo sprzeciwiała się «familia», co osłabiło jej popularność, a wzmocniło ponownie stronnictwo dworskie. W ostatnich latach wojny siedmioletniej M., razem z księdzem Józefem Jackiem Rybińskim, próbował mediacji w sporze między dworem a Gdańskiem o tzw. zulagę. W r. 1761 M. zaangażował się w przygotowanie sejmu nadzwycz., zwołanego z inicjatywy dworu, pod popularnym hasłem uzdrowienia monety. Mimo podjętych kroków dwór nie zapewnił sobie przewagi. Sejm zerwała opozycja. Po zerwanym sejmie dwór postanowił przeprowadzić redukcję na mocy rozporządzeń podskarbińskich. Tę bardzo potrzebną akcję przeprowadzono jednak niekonsekwentnie i nieudolnie, a rozgoryczenie społeczeństwa obróciło się przeciw inicjatorom, tj. podskarbim, Brühlowi i M-chowi. Do końca panowania Augusta III M. utrzymał się na stanowisku szefa partii dworskiej, dobrze je wykorzystując dla pomnożenią swej fortuny. Niektóre swoje starostwa cedował: grudziądzkie (1756) i sanockie (1757) bratankowi (nie bezinteresownie). W r. 1760 wzbogacił się o nowe starostwo krzyczewskie na Litwie. W r. 1757 zagarnął starostwo generalne wielkopolskie, a w r. 1759 chorągiew petyhorską po śmierci Antoniego Sołłohuba. W rezultacie był M. najlepiej zaopatrzonym w królewszczyzny senatorem kor. Sama kwarta z dzierżawionych przez niego dóbr w r. 1771 wynosiła 127 589 złp. rocznie.

Jako czołowemu polskiemu ministrowi zarzucano M-chowi wiele: sprowadzenie na kraj obcych wojsk, sprzyjanie cudzoziemskim interesom, pogwałcenie Trybunału w r. 1759, psucie monety, zagarnięcie wielu królewszczyzn, ale znalazł się także zarzut dążenia do większości głosów i rządów despotycznych. Niechętnie patrzono na jego przyjaźń z nieopanowanym Sołtykiem. Najbardziej wszakże zaszkodziło mu pokrewieństwo z Brühlem i popieranie polityki teścia: «Polak minister, herbu Strusie Pióra, gdyby nie żona, która jest pierwszego (Brühla) córa, mógłby przedsię być lepszym, lecz z krwi złej sklejenia, zapomniał polskiej cnoty i swego plemienia» (paszkwil, w B. Ossol.). Mimo wpływowej pozycji miał M. ograniczone możliwości działania, pilnowany przez inteligentniejszego Brühla i bystrą żonę, stale zagrożony możliwością powrotu Czartoryskich do władzy i ukłonami teścia w stronę «familii» (Flemminga), zajęty zabiegami o przychylność dworu rosyjskiego.

M. towarzyszył dworowi w powrocie do Drezna w r. 1763, lecz wyjechał stamtąd wkrótce po śmierci króla, a dzień przed śmiercią skompromitowanego Brühla. M. próbował zapewnić wybór najstarszego z królewiczów, ale kandydatura saska miała niewielu zwolenników nie pogodzonych co do osoby przyszłego władcy, a sam M., jako zausznik Brühla, nie cieszył się zaufaniem pary elektorskiej. W czasie burzliwych starć ostatniego bezkrólewia M. zawiódł nadzieje swych popleczników, którzy widzieli w nim wodza partii saskiej i spodziewali się czynnego wystąpienia na rzecz kandydatury wettyńskiej. Nie chcąc narażać swych dóbr M. schronił się do Dukli, gdzie udzielił gościny uchodzącemu na Węgry hetmanowi Branickiemu. Po elekcji Stanisława Augusta wycofał się z czynnego życia politycznego i osiadł w swych dobrach na Podkarpaciu. Nie tracił jednak kontaktów ze swymi politycznymi przyjaciółmi, stale otrzymywał bieżące informacje i czujnie obserwował sytuację w kraju. W r. 1766 spodziewał się postąpić na marszałkostwo wielkie po F. Bielińskim, ale pominięty w wakansie wzmocnił się w niechęci do dworu.

Nowe nadzieje obudziła organizowana przez N. Repnina antykrólewska konfederacja. M. jako jeden z pierwszych przystąpił do konfederacji radomskiej, dążąc wraz z Sołtykiem, Teodorem Wesslem, Gabrielem Podoskim, bpem Adamem Krasińskim, Ignacym Twardowskim, Karolem Radziwiłłem, Franciszkiem Salezym Potockim i in. do obalenia reform Czartoryskich i detronizacji Stanisława Augusta. W Wielkopolsce M. z Władysławem Gurowskim i in. zwołali w maju 1767 zjazd konfederacki w Kaliszu. M. zbierał podpisy pod aktem konfederacji i rozsyłał listy wzywające szlachtę, by razem z nim dążyła «ochoczo na zawołanie y wskazanie ręki łaskawej ku podźwignięciu swobód upadających Najjaśniejszej Imperatorowej». Wydaje się, że przystąpienie M-cha, czołowej postaci obozu saskiego, do konfederacji skłoniło do przyłączenia się doń i innych malkontentów. W czasie sejmu 1767 r. i po nim niezadowolony, że Repnin nie spełnił żądań konfederatów, M. skrycie zbliżył się do Sołtyka i do grupy przyszłych barzan. Dn. 13 X 1767 w pałacu M-cha (przy ul. Senatorskiej) aresztowano i wywieziono z rozkazu Repnina bpa Sołtyka. Gwałt ten wywarł wielkie wrażenie na M-chu; złożył swą laskę nadworną (31 X), być może na znak protestu (nie należy wykluczyć, że rezygnacja owa była konsekwencją pominięcia go w awansie na marszałkostwo w. kor.), ale do konfederacji barskiej nie przystąpił, obawiając się carskich represji.

W konfederacji barskiej M., już jako generał wielkopolski, nie odegrał prawie żadnej roli; wysłał wprawdzie niewielki oddział do Krakowa, utrzymywał kontakty z wybitnymi konfederatami (z Krasińskimi, Wesslem, Michałem Wielhorskim, K. Radziwiłłem), ale akcesu i poparcia pieniężnego odmówił. Prowadził natomiast ożywioną korespondencję, także z elektorową saską, która wzywała go do utworzenia Generalności, łagodził spory między Wesslem a bpem Krasińskim, przyjmował u siebie konfederatów. Odrzucił proponowane mu przez Generalność poselstwo w Wiedniu (1770), nie przyjął też proponowanego przez Wołkońskiego i imperatorową stanowiska przywódcy rekonfederacji przy Rosji. Bierność mieli mu za złe konfederaci barscy, wiedzący o szerokich koneksjach M-cha w Dreźnie i w Wiedniu. Razem z żoną udzielał moralnego poparcia detronizatorom, utrzymywał listowny kontakt z przebywającym w Paryżu Wielhorskim, najwięcej jednak troszczył się o całość swych dóbr i zapewnienie sobie libertacji od obu walczących stron. W r. 1772 (30 IV) zmarła Amelia; M. wystawił jej piękny pomnik i wyzwolony od energii i ambicji żony, spokojnie rezydował w Dukli. O. Stackelberg uważał, że M. «najzdatniejszy jest na szefa partii» prorosyjskiej, ale on nie dał się namówić na przyjazd do Warszawy i powrót do życia politycznego. Mimo to 25 VI 1773 otrzymał upragnioną najwyższą godność senatorską, kasztelanię krakowską po Janie Klemensie Branickim.

Schorowany, pozbawiony energii, gdy wybrano go w r. 1776 konsyliarzem w Radzie Nieustającej, martwił się przede wszystkim, jak uwolnić się od kłopotliwego zaszczytu i nie narazić się przy tym królowi i Rosji. Pilnowanie swoich interesów powierzył bawiącemu w Warszawie Twardowskiemu, sam zaś stale przebywał w Dukli, czasem u siostry w Krasiczynie. Mała Dukla przeżywała przy Mniszchach swój okres świetności. Ok. r. 1755 (wg niektórych już w r. 1743) M. z baronem Piotrem Le Fort, Jerzym Wielhorskim i Michałem Ogińskim założyli tu lożę masońską o rytuale symbolicznym angielskim, jedną z pierwszych w Polsce. Po śmierci Augusta III zjechali Mniszchowie do Dukli z licznym i świetnym dworem, złożonym głównie z Sasów, z gwardią nadworną i strażą Szwajcarów. Stary zamek przebudował M. na wygodny, reprezentacyjny pałac wyraźnie nawiązujący do budowli drezdeńskich. Ukończył podjętą przez ojca budowę kościoła i klasztoru Bernardynów w Dukli (w czerwcu 1764 konsekracja kościoła) i przebudował kościół parafialny Św. Marii Magdaleny, w wyjątkowo udany sposób przeszczepiając saskie i francuskie rokoko na rodzimy grunt. Architektów i dekoratorów prawdopodobnie sprowadził z Saksonii; wiele elementów wskazuje na pokrewieństwo dekoracji w kościele dukielskim z pomnikiem wzniesionym przez M-cha dla Bihildy (później także Amelii) w kościele Reformatów w Warszawie. W l. 1772–3 sprowadził znanego lwowskiego rzeźbiarza Jana Obrockiego, który wykonał rzeźby ołtarzowe w kościele parafialnym i wyjątkowo ciekawy nagrobek Marii Amelii. Dla uświetnienia swej rezydencji powiększył i ozdobił na nowo ogród pałacowy założony przez Józefa Mniszcha, wybudował w nim budynek dla teatru dworskiego i ustawił liczne rzeźby ogrodowe. W czasie tej przebudowy mieszkali Mniszchowie w pobliskich Strusoklęskach (znanych raczej jako Samoklęski) i krótko na Węgrzech.

Okres największej świetności Dukli to l. 1769–70, gdy w wykończonych już budynkach obszernej rezydencji bawili liczni goście, przyjaciele Mniszchów, towarzysze konfederaccy p. Amelii, bratankowie i dalsza rodzina. W dworskim teatrze wystawiano współczesne polskie sztuki, w których (jak wiemy z wykazu z l. 1774–8) grali często córka M-a Józefa Amelia i jej mąż Szczęsny Potocki oraz szereg osób z otoczenia M-cha. W Warszawie i w Dukli utrzymywał M. «wyborną» kapelę dworską. Zamiłowany w przepychu i splendorze, stale upiększał swe kolejne rezydencje; przebudował swój warszawski pałac (od r. 1757, po zamianie z bratem, mieszkał w pałacu przy Senatorskiej). Nie zaniedbywał i swego gdańskiego domu, sprowadzając doń sprzęty z radziwiłłowskich manufaktur, finansował też prace renowacyjne w swej dziedzicznej Brzostowicy (koło Grodna).

M. otrzymał w historiografii wyjątkowo niepochlebną ocenę: «duchowy ojciec targowiczan», «nadęta nicość», «król-duch konfederacji radomskiej» (Konopczyński). Politykiem wybitnym nie był; głównym motorem jego działania była wygórowana ambicja, podsycana przez rozpolitykowaną żonę, i dążenie do pomnożenia fortuny. Sam słabo uzdolniony, bojący się wszelkiego ryzyka i nie umiejący podejmować decyzji, nie potrafił dobierać sobie odpowiednich współpracowników. Ciekawą charakterystykę sylwetki politycznej M-cha znajdziemy w „Biesiadzie filozofów” Mably’ego; sportretowany tam były minister identyfikowany jest zazwyczaj z M-chem, choć nie jest pewne, czy do opisywanego spotkania rzeczywiście doszło. Jak wielu współczesnych, godził M. swe masońskie sympatie z sarmacką religijnością. Choć wychowanek pijara, otaczał opieką jezuitów, wspomagał reformatów, zwłaszcza w prowincji wielkopolskiej. Żywił szczególne nabożeństwo do św. Jana Nepomucena i wystawił w swoich dobrach wiele figur tego świętego. Był syndykiem apostolskim prowincji wielkopolskiej pijarów. Carowa Elżbieta obdarzyła go Orderem Św. Andrzeja. Dn. 15 X 1778, po dłuższej chorobie, zmarł M. w Dukli i prawdopodobnie tam został pochowany. Z drugiego małżeństwa z Amelią z Brühlów pozostawił córkę jedynaczkę Józefę Amelię, poślubioną w r. 1774 Szczęsnemu Potockiemu.

 

Portrety M-cha (olejne, nieznanych malarzy) w: Muz. Narod. w W., Muz. Hist. w Rzeszowie, w klaszt. Bernardynów w Dukli, w kościele parafialnym w Dukli; Portret epitafijny w katedrze na Wawelu (reprod.: Katalog zabytków sztuki w Pol., IV cz. 1. Wawel); Jan Jerzy Plersch (?), Popiersie M-cha w medalionie (płaskorzeźba, biały marmur, ok. 1750, w Muz. Narod. w W., reprod. w: Kaczmarzyk D., Rzeźba polska od XVI do pocz. XX w. Katalog zbiorów Muz. Narod. w W., W. 1973); Miedzioryt wykonany przez D. Cunego w r. 1784 w zbiorach Czapskich w Muz. Narod. w Kr.; – Estreicher; Nowy Korbut; Enc. Org.; W. Enc. Ilustr., (błędna data objęcia funkcji marszłaka nadw. kor.); Słown. Geogr.; Dworzaczek, tabl. 137 (błędna data ślubu z Bihildą); Kossakowski S. K., Monografie historyczno-genealogiczne, W. 1859–72 II, III; Niesiecki; Uruski; Żychliński, X; Katalog zabytków sztuki w Pol., IV cz. I. Wawel, ilustr. 415 (portret epitafijny); – Askenazy Sz., Studia, Kr. 1894–7 s. 16; Bartczakowa A., Jakub Fontana, architekt warszawski, W. 1970; Bartoszewicz J., Kościoły warszawskie rzymsko-katolickie, W. 1855: Estreicher K., Geneza pomnika Marii Amalii Mniszchowej w Dukli, „Dawna Sztuka” T. 1: 1938 s. 233–6; Historia sztuki polskiej w zarysie, Kr. 1962 II 368; Hoensch J. K., Sozialverfassung und politische Reform, Köln–Wien 1973; Hornung Z. Wpływy drezdeńskie w rzeźbie polskiej XVIII w., Tor. 1965 s. 232, Teka Komisji Hist. Sztuki, III; Klimowicz M., Początki teatru stanisławowskiego (1765–73), W. 1965; Konopczyński W., Do charakterystyki biskupa Sołtyka, „Kwart. Hist.” 1910 s. 476; tenże, Geneza i ustanowienie Rady Nieustającej, Kr. 1917; tenże, Kazimierz Pułaski, Kr. 1931; tenże, Konfederacja barska, W. 1936–8; tenże, Mrok i świt, W. 1911; tenże, Od Sobieskiego do Kościuszki, W. 1921; tenże, Polscy pisarze polityczni XVIII w., W. 1966; tenże, Polska w dobie wojny siedmioletniej, W. 1911 I, II; tenże, Sejm grodzieński 1752, Lw. 1907; tenże, Stanisław Konarski, W. 1928; Kraushar A., Książę Repnin a Polska, Kr. 1897; Łoza, Hist. Orderu Orła Białego; Małachowski-Łempicki, Wykaz pol. lóż wolnomularskich; Mejbaum L., O tron Stanisława Augusta, Lw. 1918; Michalski J., Studia nad reformą sądownictwa i prawa sądowego w XVIII w., Wr.–W. 1958; Morawski, Źródła rozbioru Polski, P. 1935; Muzyka w czasopismach polskich XVIII w., Kr. 1975; Nieć J., Młodość ostatniego elekta, Stanisława Augusta Poniatowskiego 1732–64, Kr. 1935; Rudnicki K., Biskup Kajetan Sołtyk, Kr.–W. 1906; Smoleński W., Przewrót umysłowy w Polsce wieku XVIII, Kr.–Pet. 1891 s. 177–207; Swieykowski E., Monografia Dukli, Kr. 1905, Studia do Hist. Sztuki i Kultury w. XVIII w Pol., I; Szczygielski W., Konfederacja barska w Wielkopolsce 1768–70, W. 1970; Waliszewski K., Potoccy i Czartoryscy, Kr. 1887; Wierzbicka-Michalska K., Rec. M. Klimowicza, Początki teatru stanisławowskiego, „Roczn. Warsz.” T. 8: 1970; Wilkoszewski W., Rys historyczno-chronologiczny Towarzystwa Wolnego Mularstwa w Polsce, Londyn 1968; Załęski S., O masonii w Polsce 1742–1822, Kr. 1889; – Diariusze sejmowe z w. XVIII; Kitowicz J., Pamiętniki, W. 1971; Lubomirski S., Pamiętniki, Lw. 1925; tenże, Pod władzą księcia Repnina, W. 1971; Mably G. B., Du gouvernement et des lois de Pologne. Banquet des Politiques, Paris 1790; Matuszewicz M., Pamiętniki, W. 1876; moires du roi Stanislas-Auguste; Mniszech J., Instrukcja z potrzebnymi przestrogami J. M. P. Jerzemu Mniszchowi… wyjeżdżającemu do cudzych krajów (druk. ok. 1736–42); Moszczeński A., Pamiętniki do historii polskiej, P. 1863; Pamiętnik Prymasa [Łubieńskiego], w: Dwa stulecia, W. 1910 II; Recueil des instructions données aux ambassadeurs et ministres de France, Pologne, Wyd. L. Farges, Paris 1888 II; Teka Podoskiego, IV 586, 602, 612–14, 711; Vol. leg., VI 290, 298, 326, 330, VIII 536; – „Gaz. Warsz.” 1778 nr 87; – AGAD: Arch. Radziwiłłów oddz. V. t. 207, 208, 209, nr 9855, Arch. Roskie, t. XIV/19, XLVII nr 69; B. Czart.: 39 tomów korespondencji J. A. Mniszcha, sygn. od 3835, 3469 IV; B. IH PAN w W.: Zielińska T., Magnateria polska epoki saskiej, (mszp.); B. Jag.: Pojedyncze listy M-cha; B. Ossol.: 31/II s. 89–90, 317/III k. 256, 340/II, 568/II s. 221, 568/II, 569/II, 578/I, 700/I, 711/I k. 54, 2646/I, 2647/I, 2648/I, 5424/III, II, 11702/II, 11831/II; B. PAN w Kr.: rkp. 250, 305 (34 tomy z kancelarii Mniszchów), 729 n. 48, 1123, 1134, 1136, 1144; Staatsarchiv Dresden: Gen. Cab. loc. 2099 (52 listy).

Maria Czaplińska

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.