INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Karol Konstanty Majewski     

Karol Konstanty Majewski  

 
 
1833 - 1897-09-28
Biogram został opublikowany w 1974 r. w XIX tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Majewski Karol Konstanty (1833–1897), członek Rządu Narodowego w r. 1863. Ur. w Denkowie w pow. opatowskim, był najmłodszym synem Józefa i Agaty Niezgodzi[e]ńskiej, bratem Wincentego (zob.) i Władysława (zob.). Chodził do szkół w Radomiu i Kielcach, w l. 1852–4 uczęszczał do Instytutu Agronomicznego w Marymoncie, a po dwuletniej praktyce w majątku Dąbrowa w pow. piotrkowskim zdał egzamin na dyplom gospodarza-agronoma. Objął wówczas zarząd majątku Krasice swego brata Wincentego, ale rzuciwszy niebawem tę posadę odbył w zimie 1856–7 podróż za granicę odwiedzając Poznańskie, Śląsk, Kraków, Austrię i Niemcy. W ciągu n. r. administrował majątkami Żmudź i Kleszów koło Chełma; we wrześniu 1858 przybył do Warszawy i wstąpił jako wolny słuchacz do Akademii Medyko-Chirurgicznej. Zbliżył się tu do J. Kurzyny, przywódcy tajnej organizacji studenckiej; gdy ta ostatnia uległa rozbiciu na skutek zatargu o egzaminy z czerwca 1859, Kurzyna, wyjeżdżając za granicę, przekazał M-emu swe dotychczasowe kontakty. Skoro zaś Kurzyna w Paryżu związał się z L. Mierosławskim, M. awansował automatycznie do roli pełnomocnika Mierosławskiego na kraj. Na jego ręce przychodziły z Paryża instrukcje i materiały propagandowe, do niego kierowano emisariuszy. Jednakże M. od początku nie był szczerym wobec Mierosławskiego; podtrzymywał z nim stosunki, aby go kontrolować.

W listopadzie 1859 M. wziął udział w zawiązaniu komitetu spiskowego, na którego czele stanął N. Jankowski, lecz już następnej wiosny wycofał się z tego grona, wraz z kierowaną przez siebie organizacją akademików. Usiłował w tym czasie hamować agitację patriotyczną i nie miał też udziału w pierwszych manifestacjach, aż do listopada 1860. Mierosławski wzywał go do zorganizowania, wraz z J. Frankowskim, wybuchu zbrojnego w Warszawie już w lutym 1861. M. działał na zwłokę, lecz nie odmawiał wprost; w przededniu wydarzeń, 9 II został aresztowany w związku ze śledztwem tyczącym się Jankowskiego. Po 10 dniach zwolniony za poręką, nie miał udziału w wystąpieniach ulicznych w dn. 25–27 II. Poparł za to bez zastrzeżeń Delegację Miejską i jej koncepcję «rewolucji moralnej»; oddał na usługi Delegacji własny swój Komitet Akademicki i drastycznymi środkami uśmierzył w uczelni tendencje rewolucyjne; czynny też był w Dyrekcji Konstabli i przy rozdziale składek, zebranych na rzecz ofiar wypadków lutowych. Dał się więc poznać kołom umiarkowanym jako działacz umiejący skutecznie paraliżować skłonności powstańcze «czerwonych». Wpływ jego na wydarzenia słabł w ciągu lata 1861 w miarę narastania patriotycznych nastrojów. Lipiec spędził M. na kuracji w Busku; w związku z tym uchylił się od spotkania wyznaczonego mu przez Kurzynę w Homburgu. Następstwem było zerwanie z Mierosławskim. Gorętsze elementy w Akademii Medycznej zaczynały się też wyłamywać spod kierownictwa M-ego.

M. coraz otwarciej przechylał się ku obozowi «białych», czemu dał wyraz, udzielając poparcia wyborom samorządowym. We wrześniu wszedł w skład Delegacji Narodowej, niedoszłej komórki kierowniczej stronnictwa «białych»; od grudnia 1861 do czerwca 1862 należał do tajnej Dyrekcji tegoż stronnictwa. Starał się równolegle utrzymać stosunki z organizacją «czerwoną» Komitetu Ruchu, ażeby ją kontrolować i miarkować. Ostrzeżony w czerwcu 1862 o planie J. Dąbrowskiego rychłego wybuchu zbrojnego, przyczynił się do obalenia «czerwonego» Komitetu i wszedł sam w skład nowej władzy, pod hasłem fuzji obu organizacji, «czerwonej» i «białej». Tę fuzję udaremnił Dąbrowski, po czym M. wycofał się z Komitetu, a w parę dni później, 26 VI, został aresztowany po raz drugi. Uwięzienie swe przypisywał wtedy i później «zemście» A. Wielopolskiego. Istnieje wersja, mało prawdopodobna, jakoby proponował margrabiemu wydanie przywódców spisku w ręce władz carskich, jeśli jednak margrabia usunął M-ego ze sceny, to chyba dlatego, że widział w nim niebezpiecznego rzecznika fuzji obu stronnictw polskich.

W X pawilonie M. spędził 10 miesięcy, indagowany z rzadka i nie posądzony o nic poważniejszego. Z więzienia utrzymywał stosunki ze światem i orientował się w przebiegu wydarzeń. Zwolniony został 3 V 1863, w czwartym miesiącu powstania. W 3 tygodnie później «czerwoni» doszli do władzy w Rządzie Narodowym (RN). Dwaj, związani z «białymi», wydziałowi organizacji miejskiej, Z. Laskowski i T. Burzyński, zawiadomili wówczas M-ego o planowanym przez A. Waszkowskiego zamachu na skarb Królestwa. Uzgodniono, że miliony zabrane z Kasy Głównej posłużą do wyparcia z rządu «czerwonych». Zabór Kasy nastąpił w dn. 6–8 VI; zamachowcy oświadczyli, że oddadzą swą zdobycz rządowi, w którym będzie zasiadał M. W ciągu następnego tygodnia M. utworzył rząd złożony z «białych», lub «umiarkowanie» «czerwonych», w którym sam zajął stanowisko dominujące. Pieczęcie rządowe odebrał przeciwnikom obiecując, że zdobyte miliony obróci na broń, a Mierosławskiemu powierzy wysokie stanowisko. Kolegom swym oświadczał, że stawia sobie za cel kontynuację walki i powściągnięcie «nadużyć rewolucyjnych».

Trzy miesiące urzędowania M-ego (14 VI – 17 IX 1863) przypadały na okres najsilniejszego rozwoju wojny partyzanckiej i najpowszechniejszego zaangażowania społeczeństwa w powstaniu. Tych możliwości RN nie wykorzystał jednak dla zwołania pospolitego ruszenia; choć poczynił ku temu pierwsze kroki przez zaprowadzenie na wsi «organizacji parafialnej», mobilizację narodową odłożył w praktyce do jesieni. Rozbudował natomiast i zbiurokratyzował organizację warszawską i prowincjonalną, co osłabiło jej operatywność. Z milionów z Kasy Głównej nie skorzystał, nie będąc w stanie spieniężyć składających się na nie w większości papierów procentowych. Wojna prowadzona była bez ogólnego planu, operacje ofensywne należały do rzadkich wyjątków, przeważała zaś u dowódców skłonność do wyczekiwania na pomoc obcych mocarstw. RN wiązał nadzieje z Napoleonem III, Austrią i Anglią, unikając kontaktów z przyjaciółmi Polski z obozu rewolucyjnego. Mierosławskiemu oferował funkcję «organizatora jeneralnego sił zbrojnych poza granicami zaboru moskiewskiego», ale nie spieszył się z doręczeniem mu formalnej nominacji. Z pozoru machina powstańcza pracowała sprawnie, naprawdę jednak trwała w bezczynności.

Przesilenie nastąpiło we wrześniu, w związku z załamaniem się interwencji dyplomatycznej mocarstw, zmianą na stanowisku carskiego namiestnika i serią niepowodzeń wojskowych powstania. Przeciw RN podniosła się znów opozycja, a M-emu osobiście grożono sztyletami. M. nakłonił więc swych kolegów do usunięcia się z rządu i sam oddał pieczęcie przedstawicielom «czerwonych», formalnie, bez przymusu. Nie zerwał jednak kontaktu z «umiarkowanymi» członkami wydziałów rządowych i podobno zachęcał ich do przywołania zza granicy R. Traugutta. Jest skądinąd wątpliwe, by rzeczywiście inspirował w czymkolwiek ostatniego dyktatora. Dn. 25 X widział się z przybyłym do Warszawy Kurzyną, który najpewniej czynił mu wyrzuty z powodu zawiedzionego zaufania. Zaraz nazajutrz M. został aresztowany – i ponownie zwolniony po 3 tygodniach, bez żadnego śledztwa, gdy Kurzyny już nie było w Warszawie. Czas dłuższy uchylał się od proponowanej mu przez Traugutta funkcji rządowej, obiecał wreszcie stanąć do pracy 1 III 1864; w wilię tego dnia aresztowany został po raz czwarty. Wielu historyków obserwowało, że M. z reguły dostawał się pod klucz w chwili, gdy na wolności mógł się czuć zagrożonym. Stąd podejrzenia o stosunki z policją carską, trudne zarówno do udowodnienia, jak i do odparcia.

W marcu 1864 władze śledcze miały już dowody na to, że M. ubiegłego lata był członkiem RN. Nie pociągnięto go jednak do śledztwa i w połowie maja zesłano administracyjnie do Nowochoperska w gub. woroneskiej. W styczniu 1865 aresztowano go raz jeszcze w związku z zeznaniami, które złożył w cytadeli O. Awejde. Zapytywany w Nowochopersku o udział swój w RN, M. wyparł się wszystkiego. W czerwcu t. r. przywieziono go z powrotem do Warszawy, a od sierpnia do października konfrontowano z innymi więźniami. W listopadzie 1865 M. spisał obszerne zeznania, w których opowiedział swój udział w genezie i rozwoju rewolucji polskiej. W zakresie personaliów nie dorzucił już wiele do tego, co wiedziała Komisja Śledcza. Pisał też głównie dla potomności, z myślą o wybieleniu powstania i wybieleniu siebie nie tylko w oczach władz carskich, ale i potomnych rodaków. Awejde i Z. Janczewski, którym dawano do ręki zeznania M-ego, zaskoczeni byli odkryciem antyrewolucyjnego oblicza swego dawnego kolegi.

Na dalsze pytania Komisji Śledczej M. odpowiadał aż do maja 1866. W lipcu t. r. namiestnik T. Berg zaliczył go do grupy więźniów, których zeznania «przyczyniły się do odkrycia i zatrzymania licznych członków organizacji rewolucyjnej». Nie stanął dzięki temu przed sądem wojennym i we wrześniu 1866 został wywieziony na osiedlenie do Wiatki. Już w rok potem uzyskał prawo powrotu do kraju, ale został zatrzymany w drodze powrotnej na skutek sprzeciwu T. Berga. Zamieszkał wówczas w Tambowie, w r. 1871 przeniósł się do Charkowa, w końcu t. r. był już z powrotem w Warszawie. Nosił się wtedy z myślą ogłoszenia drukiem jakichś prac naukowych, być może, powstałych w Rosji. Kontaktów ze społeczeństwem polskim z powrotem nie nawiązał, ożenił się z córką brata swego Wincentego, Józefą. Zarobkował jako przedsiębiorca przy budowie kolei nadwiślańskiej i dęblińsko-dąbrowskiej, mieszkał więc przejściowo w Puławach i Kielcach. Gdy począwszy od r. 1892 zaczęły ukazywać się kolejne tomy „Historii dwóch lat”, M. zwrócił się do autora jej, W. Przyborowskiego, i udzielał mu niektórych, nie zawsze wiarygodnych informacji. Prawdę o swym udziale w powstaniu obiecywał kiedyś wyjaśnić. Zmarł w Warszawie 28 IX 1897 i pochowany został na Powązkach. Papiery jego przed r. 1944 znajdowały się w Bibliotece Ordynacji Zamoyskich, część ich, jak się zdaje, zniszczyła rodzina. W r. 1866 na polecenie T. Berga wydrukowano w Warszawie (w 60 egzemplarzach) jego zeznania śledcze (Pokazanija Karla Maevskogo), lecz do naszych czasów nie dotrwał żaden egzemplarz.

 

Fot., w: Polska działalność dyplomatyczna, W. 1937 I 120; – Kozłowski E., Bibliografia powstania styczniowego, W. 1964; – Djakow W., Miller I., Ruch rewolucyjny w armii rosyjskiej a powstanie styczniowe, Wr. 1967; Falkovič S., Idejno-političeskaja bor’ba v polskom osvoboditel’nom dviženii, Moskva 1966; Górski K., Stanisław Krzemiński, Wil. 1936; Kieniewicz S., Powstanie styczniowe, W. 1972; Przyborowski, Dzieje 1863 r., II, IV, V; tenże, Historya dwóch lat, I–V; Rudzka W., K. M., W. 1937 (tamże dawniejsza literatura, 2. wyd. z przedmową M. Kukiela, Londyn 1964); Skałkowski A., Aleksander Wielopolski, P. 1947 III; Szelągowski A., Polska, jej dzieje i kultura, W. 1930 III; Złotorzycka M., Organizacja Rządu Narodowego w historiografii powstania styczniowego, „Przegl. Hist.” 1938 s. 660; – Avejde, Pokazanija; Baranowski I., Pamiętniki, P. 1923; Burzyński T., Wspomnienia z czasów młodości, w: Wydawnictwo materiałów do historii powstania… 1863–1964, Lw. 1894 IV 137, 165, 181, 192; Daniłowski w., Notatki do pamiętników, Kr. 1908; Dubiecki M., Romuald Traugutt i jego dyktatura… Pamiętnik…, P. 1922; Janowski J. K., Pamiętniki o powstaniu styczniowym, Lw.–W. 1923–31; Mierosławski L., Pamiętnik, W. 1924; Proces R. Traugutta, I–II; Szwarce B., Założenie Komitetu Centralnego – Dziesiąty pawilon, w: W 40 rocznicę powstania styczniowego…, Lw. 1903 s. 457–65; Zbiór zeznań śledczych o przebiegu powstania styczniowego, Wyd. S. Kieniewicz, Wr. 1965; Zeznania śledcze o powstaniu styczniowym, Oprac. S. Kieniewicz, Wr. 1956 (tu przedruk głównych zeznań M-ego); – „Kraj” 1897 nr 39 (nekrolog); „Świat” 1918 nr 6 (fot.); – Listy M-ego do S. Lesznowskiego i w. Przyborowskiego, Fawley Court.

Stefan Kieniewicz

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.