INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Krzysztof Radziwiłł h. Trąby     

Krzysztof Radziwiłł h. Trąby  

 
 
1585-03-15 - 1640-09-19
Biogram został opublikowany w 1987 r. w XXX tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Radziwiłł Krzysztof h. Trąby (1585–1640), wojewoda wileński, hetman w. lit. Ur. 15 III w Świadości w woj. wileńskim, był synem Krzysztofa zwanego Piorunem (zob.) i jego trzeciej żony Katarzyny z Tęczyńskich, przyrodnim bratem Janusza, podczaszego lit., potem kaszt. wileńskiego (zob.).

Wychowany został R. w wyznaniu kalwińskim Nie wiadomo, by uczył się w szkołach krajowych. W r. 1601 pod opieką Samuela Filipowskiego i Samuela Rysińskiego wyjechał do Niemiec. Studiował w Lipsku i Heidelbergu, odwiedził Szwajcarię (Bazylea), Francję, Anglię i Niderlandy. W r. 1603 przebywał w obozie Maurycego Orańskiego pod ‘S-Hertogenbosch. Do kraju wrócił zimą 1604, już po śmierci ojca. W maju t. r. dokonany został podział majętności. Wcześniej (26 IV 1600) król nadał R-owi star. bystrzyckie, a zapewne po śmierci ojca żyżmorskie (star. żyżmorskim tytułowany był już 20 V 1604) i sejwejskie (w r. 1621 wszystkie trzy otrzymał wspólnie z żoną Anną w dożywocie). Działalność polityczną R. rozpoczął w maju 1605, kiedy jako poseł pow. grodzieńskiego uczestniczył w obradach Zjazdu Głównego W. Ks. Lit. (konwokacji wileńskiej). W wygłoszonym podówczas przemówieniu sprzeciwił się powierzaniu zgromadzeniom prowincjonalnym spraw pozostających w gestii sejmów, jak również rozpatrywaniu przez jeden tylko naród tych, które odnoszą się do całej Rzpltej: «Polacy nic na nas bez nas, ani my na nich bez nich, a rzekę więcej: nie możemy my sami na się bez nich, ani oni sami bez nas stanowić». W czasie rokoszu Zebrzydowskiego wziął udział w zjeździe sandomierskim 1606 r. Wybrany został w skład deputacii do króla, ale od legacji się wymówił. W r. 1607 mino krytyki, jaką okazywana przezeń bierność budziła w kołach rokoszowych (w tym u brata Janusza), uchylił się od wyjazdu na zjazd jędrzejowski. Owszem dał się wybrać na deputata Trybunału Lit. (marszałkiem był w r. 1628), przecież uznał uchwałę o wypowiedzeniu posłuszeństwa królowi i zamierzał wraz z kasztelanem trockim Jerzym Radziwiłłem ogłosić ją w Wilnie, a kopie aktu rozesłać po całej Litwie. Działaniu przeszkodziła klęska rokoszan. W l. n. zbliżył się do dworu (już w r. 1607 otrzymał mostowe na rzece Piwese) i podjął działalność wojskową oraz polityczną.

W r. 1608 przed przybyciem na pogranicze inflanckie hetmana w. lit. Jana Karola Chodkiewicza, podjął R. przygotowania do odparcia zagonów szwedzkich, które zagrażały Litwie. W r. 1611 wraz z bratem Januszem, by nie zakłócić w ważnym dla Rzpltej momencie obrad sejmu, zgodził się na pozostawienie królowi ukarania sprawców tumultu, którego ofiarą padł zbór ewangelicki w Wilnie. W r. 1612 zamierzał towarzyszyć królowi w wyprawie na Moskwę i czynił do tego przygotowania. Świadectwem zaufania i łaski królewskiej było powierzenie mu 23 II 1613 pełnienia funkcji woj. wileńskiego w zastępstwie chorego Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła «Sierotki». W r. 1614 przewodniczył obradom konwokacji wileńskiej (ponownie w l. 1624 i 1632). Był obierany posłem na sejm w l. 1615, 1616, 1618, 1620, 1621, 1623, 1624, 1625, 1626 warszawski, 1626 toruński, 1629 zwycz., 1629 nadzwycz., 1631, 1632, na sejm konwokacyjny 1632 r. (tu pełnił funkcję dyrektora izby poselskiej) i elekcyjny, nie we wszystkich jednak uczestniczył (wątpliwy jest jego udział w sejmie 1618 r., nie przybył na sejmy w l. 1626 toruński, i 1629 nadzwycz.).

W r. 1615 R. został mianowany pierwszym w dziejach Litwy hetmanem polnym; nominacja – jak pisał – powstrzymała go od zamierzonej drogi niemieckiej. Delegowano go nadto do rozmów z Moskwą, w których jednak nie odegrał znaczniejszej roli. W listopadzie na prośbę i za asekuracją pozostałych komisarzy (7 XI 1615) opuścił miejsce obrad i podjął wypad poza granice, aby zmniejszyć koszt utrzymania wojska. W drodze powrotnej przyprowadził żywność z ekonomii mohylewskiej. Dn. 7 II 1616 wraz ze wszystkimi podpisał protestację, że wina za niepowodzenie rozmów obciąża stronę przeciwną. W r. 1616 podjął bezowocne starania o marszałkostwo wielkie, a choćby nadworne lit. Wraz z bratem zyskał potwierdzenie przez sejm przywileju Henryka Walezego, który nadawał Radziwiłłom w wieczyste władanie Indurę na Grodzieńszczyźnie (konstytucja «Wieczystość indurska»). Rozpoczął przygotowania do wzięcia udziału w wyprawie po carską koronę dla królewicza Władysława, a po rozejm dla Rzpltej, który to zamiar spowodował sprzeciw niechętnego mieszaniu się w sprawy moskiewskie brata Janusza. Bardziej ważące okazało się wydanie przez Zygmunta III listów przypowiednich zaledwie na 200 husarzy, co przesądzało o podrzędnym – zdaniem R-a – miejscu księcia w obozie i wobec hetmana w. lit. J. K. Chodkiewicza. Zwrócił się więc do króla, zapowiadając, że bez zwiększenia liczby ludzi, bez otrzymania jakiegoś dowodu łaski, do wyprawy nie dołączy. Dopiero jednak w listopadzie 1617 i w zmienionych okolicznościach otrzymał star. poszerwińskie. O absentowaniu się od wyprawy i o pozostaniu R-a w kraju zadecydował przecież wzrost zagrożenia szwedzkiego.

W lipcu 1617 oddziały szwedzkie wylądowały w Kurlandii (początkowo sądzono, że jest to działanie skazanego na banicję ks. kurlandzkiego Wilhelma Kettlera i wspierającego go wojewodzica wendeńskiego Wolmara Farensbacha), opanowały nadbrzeżne miasta, podeszły pod Rygę, której nie zdołały zająć, obległy i zdobyły Parnawę (Pärnu). R., któremu pod nieobecność Chodkiewicza zlecono obronę prowincji, odzyskał straty, acz z wyjątkiem Parnawy, zarazem wykonując polecenie Zygmunta III z 15 VIII i ponownie z września 1617, «żeby zamki kurlandzkie wróciły się do ręki i własności Rzeczypospolitej», a w istocie pod władzę samych Wazów, zajmował je w imieniu króla i przekazywał wymienionym w nadesłanym wykazie zaufanym monarchy. Wobec postawy drugiego z Kettlerów, Fryderyka, który zyskał poparcie magnatów Korony i Litwy, król projekt jednak zarzucił. Dn. 11 i ponownie 18 IV 1618 powiadomił R-a o powierzeniu Fryderykowi władzy nad całą Kurlandią. Tymczasem działania w Inflantach wygasały. Król już u schyłku 1617 r., motywując swą decyzję zaostrzeniem stosunków z Turcją i trwającym konfliktem z Moskwą, nakazywał zawarcie rozejmu, jeśli Szwedzi zwrócą Parnawę, a w początkach sierpnia 1618 zezwolił na pozostawienie jej w ich rękach. Pertraktacje prowadzili wyznaczeni przez władcę komisarze i mimo sprzeciwu R-a doprowadzili do dwuletniego zawieszenia broni. Układ podpisano 15 XI w Karkus (strona polska) i 8 XII 1618 w Tolsburgu (strona szwedzka). W tym czasie, za pośrednictwem jezuity Grzegorza Czyślaka R. podjął starania o nadanie mu bądź pieczęci mniejszej lit., bądź star. żmudzkiego. Dn. 12 XII 1617 Czyślak pisał, że król dał do zrozumienia, iż pierwsze jest nieaktualne, drugie nie wykluczone. Ostatecznie król mianował jednak podkanclerzym Albrychta Stanisława Radziwiłła, a na starostwo zalecił Jarosza Wołłowicza. Głośnym echem odbił się w Rzpltej konflikt R-a z W. Farensbachem. R. zarzucił wojewodzicowi zdradę, rabunki i mimo wcześniej udzielonego Farensbachowi przez króla przebaczenia, żądał nad nim sądu sejmowego, w czym miał pełne poparcie Rygi, z którą w marcu 1619 zawarł formalny układ o wzajemnej pomocy. Potęga przeciwników spowodowała interwencję Zygmunta III, który nakazał im rozpuszczenie oddziałów, następnie zlecił J. K. Chodkiewiczowi (wiosna 1619), star. żmudzkiemu Jaroszowi Wołłowiczowi i woj. witebskiemu Janowi Zawiszy (jesień 1619), kanclerzowi lit. Lwu Sapiesze i woj. rawskiemu Stanisławowi Radziejowskiemu (zima 1620) doprowadzenie do pojednania. Do tego nie doszło, wrogość trwała i absorbowała uwagę, ale spór nie przekształcił się w otwartą wojnę. Ostatecznie rozstrzygnięcie nastąpiło jesienią 1620, gdy Farensbach wyruszył do obozu Stanisława Żółkiewskiego i wraz z nim przeciw Turkom.

Jesienią 1620, pod wrażeniem klęski cecorskiej i braku pewnych wieści o losie hetmanów koronnych, R. podjął starania o powierzenie mu dowództwa nad całością przygotowywanych do obrony wojsk. Gdyby na Podole ruszył także Chodkiewicz, chciał dowodzić odrębnym pułkiem lit., bądź pułkiem królewicza Władysława. Niebawem okazało się jednak, że król powierzył dowództwo Chodkiewiczowi (ogłaszał o tym już 21 X 1620), natomiast R. otrzymał zadanie obrony Inflant na wypadek ataku szwedzkiego. Było to zadanie o tyle trudne, iż skupienie wysiłku Rzpltej na przygotowaniach do wojny z Turcją spowodowało – dla zmniejszenia kosztów zaciągu – zwłokę w wydaniu listów przypowiednich. Sprzeciwy i ogłoszona przez R-a protestacja pozostały bez efektu. Jak pisał, listy otrzymał dopiero 16 VI, gdy przedłużony ze Szwedami rozejm wygasał 8 VII 1621. Stąd, gdy w początkach sierpnia (1621) Gustaw II Adolf podjął na czele 3 125 jazdy i 14 700 piechoty oblężenie Rygi, R. mógł mu przeciwstawić, i to dopiero w początkach września, 4 chorągwie husarskie (670 ludzi), 2 kozackie (120), ponadto nieco dragonów (wg listów przypowiednich – 200) piechoty (400), wybrańców (150), przy czym, ponieważ dragoni i piechota nie chcieli się popisywać, należy przyjąć że stany były mniejsze niż nominalne. Dysproporcja sił, a zatem oczywista nieskuteczność działań, brak nadziei odsieczy, przyczyniły się też do szybkiej, już 25 IX kapitulacji miasta, a niespełna miesiąc później (15 X) zajęcia przez Szwedów stolicy Kurlandii Mitawy (Jelgava). W tym czasie R. prowadził jedynie tzw. wojnę szarpaną, której zresztą nie cenił ze względu na powodowane zniszczenie kraju i demoralizację żołnierza. Działania zaczepne, oblężenie Mitawy, podjął dopiero zimą. Wiosną 1622 skapitulowała broniąca się w zamku załoga szwedzka. Latem doszło do starcia z głównymi siłami Gustawa II Adolfa. W czasie parodniowego zawieszenia broni podjęto rozmowy, których interesującym epizodem było przedłożenie przez Szwedów i odrzucenie przez R-a propozycji rozejmu jedynie z W. Ks. Lit. Ostatecznie 10 VIII t. r. zgodzono się na przerwanie działań do 1 V 1623 przez Szwecję, Koronę i Litwę, a które z braku pełnomocnictw podpisanych przez króla, nie obowiązywało Zygmunta Wazę. W Rzpltej wywołało to wątpliwości czy R., jako hetman był do zawarcia układu upoważniony oraz sprzeciw Zygmunta III. Ten ostatni wynikał z faktu, że rozejm uniemożliwił kontynuowanie działań, które, zdaniem króla, mogły wobec zakończenia zmagań z Turcją przybrać korzystny dla niego obrót. W sumie, mimo opracowanej przez R-a Justyfikacji, w której dowodził zasadności swego postępowania, przerwanie walk ściągnęło na księcia niełaskę, a jej widomym przejawem było wstrzymanie nadania wakującej po śmierci J. K. Chodkiewicza buławy w. lit. Najbliższe miesiące i lata uwidoczniły jednak, iż konflikt ma głębsze niż jednorazowa decyzja podłoże, mianowicie, iż zarysowuje się rozejście dróg, koncepcji politycznych króla i Radziwiłła.

R. uważany był za zwolennika szukania rozstrzygnięcia problemu szwedzkiego w drodze wojny. W l. 1618 i 1623 mówił nawet, że oskarżano go, co było przesadą, iż jest przeszkodą w zawarciu rozejmu, że prowokuje wojnę. Teraz, po doświadczeniach kampanii 1617/18 r., a zwłaszcza 1621/2 r. uznał, że był w błędzie. W tzw. Dyskursie… o podniesieniu wojny inflanckiej, który przedstawił królowi przed rozpoczęciem sejmu 1624 r., a następnie, gdy Dyskurs został przez władcę milcząco odrzucony – posłom, wymienił warunki, które uznawał za niezbędne do podjęcia zwycięskiej kampanii. Do podstawowych zaliczał stworzenie zasobnego skarbu, posiadanie silnej floty, zmianę struktury armii przez zaciągnięcie licznej piechoty cudzoziemskiej (4 tys., ponadto 5 tys. polskiej, 2 500 husarzy, 2 tys. rajtarów, 1 tys. kozaków), modernizację zamków w Inflantach i utworzenie nad spławnymi rzekami sieci magazynów. Uznał, że jest to trudne do spełnienia, w istocie niemal niemożliwe, co więcej, że sama wojna nawet zwycięska nie leży w interesie Rzpltej, mianowicie ze względu na groźbę, jaką dla jej ustroju miałaby unia ze Szwecją rządzoną przez zwycięskiego władcę. Proponował zatem zrzeczenie się przez Zygmunta Wazę praw do tronu szwedzkiego w zamian za obmyśloną przez Rzpltę rekompensatę. Argumenty R-a okazały się tym silniejsze, że wsparła je opinia o pokojowych intencjach Szwedów, wyrażona przez przybyłych na sejm komisarzy Adama Kossobudzkiego i Janusza Tyszkiewicza, którzy prowadzili rokowania w sprawie przedłużenia rozejmu. Król nie zdołał pozyskać posłów do podjęcia uchwały o wojnie zaczepnej, a konwokacja wileńska (1624) zgodziła się wprawdzie na uchwalenie podatków, zastrzegła jednak, że przeznaczone są tylko na wojnę obronną. W podobnych okolicznościach, również w następstwie akcji R-a, którego wspierał koniuszy kor. Krzysztof Zbaraski, doszło do przekreślenia zamierzeń królewskich w czasie sejmu 1625 r. Dokonana przez opozycjonistów ocena intencji szwedzkich okazała się przecież błędna. W lipcu 1625 Szwedzi wznowili działania i nim zdołano zebrać wojska dla przeciwdziałania, zajęli Inflanty, wkroczyli w granice Litwy, 5 IX zdobyli Birże, a następnie znaczniejsze miasta Kurlandii – Bowsk (26 IX) i Mitawę (8 X). Nie bez wpływu na bieg wydarzeń była niefortunna decyzja Zygmunta III, który ku powszechnemu zaskoczeniu w lipcu 1625 oddał buławę w. lit. eks-kanclerzowi, woj. wileńskiemu L. Sapiesze, co zresztą spowodowało i przejściowe zaostrzenie stosunków całego domu Radziwiłłowskiego z Sapiehami. W ślad za tym król nakazał R-owi rozpuszczenie zebranych przez niego oddziałów (wg popisu z 10 IX 1625 – 529 husarzy, 1 365 kozaków, 508 piechoty cudzoziemskiej, 344 piechoty polskiej oraz 2 chorągwie powiatowe –kowieńska 100 i wiłkomierska 84 ludzi). Jedynie pod wrażeniem klęski, jakiej doznał dowodzący w zastępstwie ojca marszałek w. lit. Jan Stanisław Sapieha w starciu z Gustawem II Adolfem (17 I 1626 Walmojza), Zygmunt III zażądał od R-a (11 II 1626), aby na czele wezwanej do obrony Ojczyzny szlachty trockiej, wileńskiej i żmudzkiej stanął na drodze ewentualnego marszu Szwedów w głąb Litwy. Dn. 10 III, w czasie sejmu, R. nie mogąc zyskać dowództwa nad wojskiem, zapowiedział wycofanie się z walki: «Tym, którzy w łasce i szczęściu WKM opływają, zawadzać nie będę». Prosił jedynie i zyskał wypłacenie żołdu zaciągniętym bez listów przypowiednich oddziałom, a później, spełniając wyrażone za pośrednictwem bpa wileńskiego Eustachego Wołłowicza życzenie Zygmunta III, ułatwił zatrzymanie ich w dalszej służbie.

Publicznie ogłoszona decyzja nie zmniejszyła popularności, jaką się R. cieszył. Kraj obiegały utwory okolicznościowe, jak „Inflancka litania” («Boże, wspomóż nas. Przez ręce Radziwiłła Krzysztofa broń nas») i „Pieśń o hetmanie teraźniejszym, panu wojewodzie wileńskim” («Ocknijże się, znowu chciej rejmentować»). Liczne sejmiki, zarówno kor. jak i lit., zalecały zwrot sum wyłożonych przez niego na obronę kraju, prosiły króla o nagrodę, a także, w sposób zakamuflowany, o przywrócenie mu dowództwa (np. przez żądanie, aby hetmani przebywali w obozie). Wreszcie o pomoc finansową w formie obsadzenia Birż załogą opłacaną ze skarbu państwa. Sam książę wbrew zapowiedzi poruszał Litwę i Koronę staraniami o odzyskanie łaski królewskiej – przywrócenie władzy nad wojskiem, a w lipcu 1626, gdy Gustaw II Adolf uderzył na Prusy, na czele własnych oddziałów pojawił się na Podlasiu «wpraszając się – jak mówił podczas sejmu 1629 r. – żeby mi służyć sobie i Ojczyźnie i przyjść do obozu kazano», jednak daremnie. Kontrowersyjna pozostaje sprawa absentowania się R-a od udziału w obradach sejmu toruńskiego (19 XI – 3 XII 1626), próba pociągnięcia za sobą posłów lit., odłożenia spraw W. Ks. Lit. do konwokacji wileńskiej. Być może służyło to wykazaniu znaczenia własnej osoby. Bez rozgłosu R. uchylił się od przyjazdu na obrady następnych sejmów. Istotną tego przyczyną była obawa, że pojawienie się w izbie poselskiej przed uzyskaniem przebaczenia królewskiego zaostrzy sytuację. Przybył dopiero na sejm zwycz. 1629 r. Przedstawił wówczas opracowany przez siebie plan wojny szwedzkiej, a raczej replikę na projekt kaszt. krakowskiego Jerzego Zbaraskiego. Przeciwnie niż tamten, proponował uderzenie na Estonię i Finlandię oraz powierzenie dowództwa królewiczowi Władysławowi. Mimo poparcia królowej Konstancji, Urszuli Meierin i wpływowych senatorów (wśród nich prymasa Jana Wężyka i kanclerza lit. L. Sapiehy), także jezuitów, zyskał jedynie możność milczącego powitania króla, zresztą w obraźliwych dla siebie okolicznościach.

Upór Zygmunta III podsycała trwająca od lat, niewyjaśniona do dzisiaj, sprawa przejętych przez infantkę belgijską Izabelę listów, które miały dowodzić zamiaru elekcji na tron Rzpltej księcia i (podówczas) następcy tronu Francji Gastona Orleańskiego. Okoliczności wskazywały, że promotorem przedsięwzięcia był R., bowiem w sprawę listów byli uwikłani ludzie z nim związani, skazany na banicję i przebywający za granicą Krzysztof Arciszewski oraz Piotr Kochlewski. R. wszystkiemu zaprzeczył. Jego Justyfikacja, podobnie jak żądanie marszałka izby poselskiej sejmu toruńskiego, Marcina Żegockiego, ujawnienia spisku i ukarania uczestników pozostawały przecież bez efektu. Król nie miał jednoznacznych dowodów winy. Po otrzymaniu kopii listów, prosił o oryginały, gdy je zyskał w kwietniu 1627, w r.n. chciał, by Izabela nakazała uwięzienie i przesłuchanie podejrzanych (w praktyce tylko Arciszewskiego, P. Kochlewski przebywał w Polsce i w r. 1629 wybierał się wraz z R-em na sejm). Upływ czasu niczego nie zmieniał. Król nie chciał, czy nie mógł, wyrzec się swych podejrzeń może dlatego, że obie dzielące go z R-em kwestie – stosunku Rzpltej do Szwecji oraz, jak mniemał, następstwa tronu, należały do najważniejszych dla dynastii, której interes był naczelnym motorem jego działań. Wybaczył R-owi dopiero w ostatnich tygodniach życia, jak się zdaje, nie bez wpływu myśli o przyszłej elekcji i wiadomości o jego związkach z królewiczem Władysławem. R. odbył z królewiczem rozmowy już w r. 1629 w Mereczu i w r. 1630 w Dolatyczach; zapewne miały z tym związek podjęte przez R-a przygotowania, zaciągi, o których poczęto mówić w Litwie w końcu 1629 r. W każdym razie opracował (nieznany dzisiaj) memoriał, który przedstawiono królowi i który zyskał jego aprobatę. Formalne przebaczenie R. uzyskał 5 IV 1632 w czasie publicznej audiencji. Po jej zakończeniu prosił za pośrednictwem L. Sapiehy o wydanie listów przypowiednich na wypadek bezkrólewia i zaciągnięcia wówczas oddziałów mających strzec granic; nie zyskał jednak zgody.

W maju 1632, na wieść o śmierci Zygmunta III, R. porozumiał się z bpem wileńskim Abrahamem Wojną i doprowadził do przekształcenia się zjazdu szlachty z okazji sesji Trybunału Lit. w konwokację wileńską. Ta podjęła szereg uchwał mających służyć bezpieczeństwu Litwy, a zarazem uzmysłowić jej odrębność (15 V 1632). Wywołało to sprzeciw Sapiehów, zwłaszcza hetmana w. lit. L. Sapiehy, który wskazał na sprzeczność samego faktu obrad z postanowieniami aktu unii lubelskiej. W czerwcu R. wybrany został na dyrektora izby poselskiej sejmu konwokacyjnego i zyskał uznanie katolików, którzy chwalili go za powściągliwość w forsowaniu żądań różnowierców. Nie zdołał przecież przeprowadzić podjęcia wiążących uchwał w sprawie tzw. eksorbitancji. W początkach sierpnia spotkał się z ks. pruskim Jerzym Wilhelmem w Piszu (6–7 VIII). Wywołało to krytyczne w większości oceny historyków, mimo że analiza, i propozycji przedłożonych przez R-a, i całości sytuacji wskazuje, że spotkanie odbyło się co najmniej za wiedzą królewicza Władysława, z którym R. nadal współdziałał. Oskarżenia potomnych o kontakty R-a ze Szwedami dla forsowania wyboru Gustawa II Adolfa nie znajdują potwierdzenia źródłowego. Podczas sejmu elekcyjnego popierając Władysława, powrócił do kwestii eksorbitancji, bronił interesów W. Ks. Lit., starał się o prawne zagwarantowanie swobód wyznaniowych dla dysydentów i prawosławnych.

Po elekcji, dzięki poparciu hetmana L. Sapiehy, a wbrew woli Władysława IV, który forował woj. smoleńskiego Aleksandra Gosiewskiego, R. przejął dowództwo nad całością sił lit. Zimą ruszył z odsieczą obleganemu przez wojska moskiewskie Smoleńskowi. W lutym wprowadził do twierdzy posiłki. Już jednak w maju złożony chorobą wyjechał z obozu, najpierw do Kopysi, a następnie do Wilna, gdzie w lipcu 1633 doszło do ostrego sporu z królem. R. otrzymał w dobie bezkrólewia przyrzeczenie nadania mu urzędu woj. wileńskiego. Gdy zmarł L. Sapieha, król – jak się zdaje – nie chciał o obietnicy pamiętać i oddał urząd woj. trockiemu Januszowi Tyszkiewiczowi. W odpowiedzi oburzony R. zwrócił nominację na kaszt. wileńską, którą król nadał mu 12 II 1633. Dalszy bieg wydarzeń przesądziła postawa kanclerza lit. Albrychta Stanisława Radziwiłła, który zdołał skłonić króla do zmiany decyzji, a Tyszkiewicza do rezygnacji; w rezultacie 13 VII 1633 R. otrzymał nominację na woj. wileńskie. W sierpniu R. wrócił do obozu. Brał udział w walkach i kierował, przynajmniej formalnie, rokowaniami, które zakończyła kapitulacja wojsk M. Szeina. Uczestniczył w oblężeniu Białej (sam proponował jednak marsz w głąb państwa moskiewskiego, ku Wołdze) i w rozmowach pokojowych uwieńczonych traktatem polanowskim (1634). W tych ostatnich, wraz z kanclerzem kor. Jakubem Zadzikiem, strzegł także interesów Władysława IV jako obranego cara moskiewskiego i zyskał dla niego w zamian za rezygnację z praw do tronu gratyfikację. Dn. 28 VII 1634 w czasie sejmu złożył relację z przebiegu wojny smoleńskiej i uzyskał podziękowanie od senatu oraz izby poselskiej. Nie zgodzono się jednak na oddanie mu, o co prosił, prawem lennym zamków Newla i Siebieża, natomiast od Władysława otrzymał star. czeczerskie (1633) i administrację ekonomii mohylewskiej. Po sejmie styczniowym 1635 (20 III) ogłosił Manifestację przeciwko konstytucji «Pozwolonych podatków WXL szafunek», którą rozumiano jako decyzję wypłacania żołdu zaciąganym oddziałom bezpośrednio w powiatach i województwach.

Mianowany 1 I 1635 hetmanem w. lit. oraz, w związku z wygasaniem rozejmu altmarskiego (w Starym Targu), komisarzem do rozmów ze Szwecją, R. na początkach lipca wycofał się z komisji, aby na czele chorągwi lit. (1 200 husarzy, 1 180 rajtarów, 900 kozaków, 2 800 piechoty cudzoziemskiej, 720 dragonów, 600 piechoty polskiej, oprócz uchylających się od popisu oraz sprowadzonych do walki na morzu Kozaków Zaporoskich) podjąć działania w Inflantach. Zwycięską kampanię przerwał rozejm zawarty w Sztumdorfie (Sztumskiej Wsi), przyjęty przez R-a z niechęcią. Aby przeszkodzić jego ratyfikacji, godził się nawet, jak się zdaje, na doprowadzenie do rozejścia się sejmu bez uchwał, na co jednak nie zdecydował się i czego później żałował Władysław IV.

Walki w Inflantach w r. 1635 zakończyły działalność wojenną R-a, wodza tyleż utalentowanego, co nieszczęśliwego. Działał w okresie, kiedy przemiany w wojsku Rzpltej nie nadążały za przemianami, jakie następowały w państwach, z którymi przychodziło jej walczyć. To czym hetmani dysponowali, nie odpowiadało potrzebom, co R. dostrzegał i czemu dał wyraz w swych pismach (Dyskurs … o podniesieniu wojny inflanckiej, plan z r. 1629). Owszem, jego sztukę wojenną cechowało, w sferze koncepcji, dostrzeganie znaczenia punktów i obszarów strategicznych, lecz ich opanowanie wymagało posiadania dział i oddziałów piechoty formowanej na sposób zachodnioeuropejski, których nie miał, lub miał zbyt mało. Był jednak pierwszym znanym wodzem polskim, w którego obozie pojawiła się dragonia (w toku wojny 1617/18) i zarazem pierwszym, popierającym przekształcenie wybrańców w tzw. kopaczy. Doceniał znaczenie prac ziemnych i żądał ich prowadzenia nawet na placu boju dla stworzenia optymalnych dla posiadanego wojska warunków do walki (Mitawa 1622, Krasne 1633). Był też pierwszym wodzem, którego oddziały zaopatrywał mianowany przez króla prowiantmistrz (1622, Stanisław Brolnicki). W bitwie łączył elementy typowe dla tradycyjnej polskiej sztuki wojennej (szarża jazdy) z wynikającymi z przemian w uzbrojeniu i organizacji wojska (wykorzystanie siły ognia piechoty i dział). Jeśli do bitwy doprowadzić nie mógł, zamykał się w umocnionym obozie wysyłając w głąb ziem zajętych przez nieprzyjaciela, w pobliże jego siedzib, silne czaty. Wspomnieć należy, że dwukrotnie, w l. 1621 i 1635, opublikował artykuły wojskowe, jak również, iż prowadzone były diariusze jego działań jako wodza w dobie wojny inflanckiej oraz smoleńskiej.

W r. 1636 R. został włączony przez Władysława IV w skład komisji, która dokonać miała poprawy (korektury) III Statutu lit. Przeciwstawiając się udziałowi w pracach przedstawiciela kapituły wileńskiej przyczynił się do fiaska prac. W lipcu reprezentował króla podczas uroczystości pogrzebowych Anny Wazówny w Toruniu. W r. 1637 był na sejmie, we wrześniu uczestniczył w uroczystościach z okazji ślubu królewskiego i koronacji Cecylii Renaty w Warszawie. Zdecydowanie opowiedział się jednak przeciw zamiarowi Władysława IV utworzenia Kawalerii Orderu Niepokalanego Poczęcia Najśw. Marii Panny. Przemówienie, które wygłosił w obecności króla, ogłosił drukiem (Rationes przeciwko Kawalerii), a jak przypuszcza Stanisław Załęski, był też autorem drukowanej pracy Zniesienie responsu na rację przeciw Kawalerii. W r. 1638 przebywał głównie w domu, zapewne ze względu na stan zdrowia (zapadał na zdrowiu od lat dziecięcych). Być może więcej czasu poświęcał osobistym zainteresowaniom. Wiadomo, że miał w Birżach wielojęzyczną bibliotekę, zbiór starych monet i osobliwości, że chętnie utrzymywał w swym otoczeniu ludzi uczonych i parających się piórem (Bieniasz Budny, Olbrycht Karmanowski, P. Kochlewski, Zbigniew Morsztyn, Daniel Naborowski, S. Rysiński). Przeznaczał znaczne kwoty na druk ksiąg, w tym Biblii gdańskiej. Znany jest również jako autor mów pogrzebowych, m. in. z okazji śmierci bpa wileńskiego Eustachego Wołłowicza, kasztelanica żmudzkiego Dadziboga Władysława Słuszki, pisarza w. lit. Krzysztofa Mikołaja Sapiehy, Jana Albrychta Radziwiłła i wojewodziny mścisławskiej Heleny Kiszczyny. Z osobna należy dodać, że na polecenie R-a opracowano, w związku z zamiarem wysłania syna Janusza za granicę „Consideracje strony wysłania księcia Janusza do cudzej ziemi”, sam zaś był, jak można sądzić, autorem bardzo interesującej Informacji, według której syn mój książę Janusz Radziwiłł i słudzy przy nim będący tak w drodze, jako na miejscu, postępować sobie mają (7 IX 1628). Po śmierci brata Janusza jako opiekun jego syna Bogusława (zob.) wbrew zastrzeżeniu uczynionemu w testamencie, aby kształcił się za granicą, sprowadził go w r. 1628 do kraju, by tu czuwać nad wychowaniem chłopca aż po przyznanie mu lat w Trybunale W. Ks. Lit. (25 VI 1636).

W wyniku działu dóbr w r. 1604 R. otrzymał włości, leżące głównie na Litwie Zawilejskiej, m. in. Birże, Świadość, Jaszuny, Wiżuny, a także na Podlasiu, in. in. Zabłudów, ponadto kamienicę i dwa dwory (drewniany i murowany) w Wilnie oraz dwór w Grodnie. Żona, Anna z Kiszków, wniosła mu w posagu (1606) część miasta Kiejdany. Zasłynął jako doskonały gospodarz; zakładał stawy rybne, jako pierwszy (czy jeden z pierwszych) w Litwie sprowadzał bydło holenderskie, znane były konie z jego stadnin. Znaczną wagę przykładał do sprawnego zarządzania dobrami. Ludność zależna (przynajmniej w części dóbr) była podzielona na dziesiątki i setki z wyznaczonymi dziesiętnikami i setnikami, podporządkowano ich urzędnikom sprawującym pieczę nad konkretnymi majętnościami, przeprowadzano lustracje i rewizje. Wydawano «Informacje», które zawierały nakazy i zalecenia książęce oraz spisano obciążenia poddanych, wśród innych obowiązek szkolenia wybranieckiego, a w części dóbr (Słuck, w okresie sprawowania opieki nad bratankiem Bogusławem) pełnienia straży na murach zamkowych. Opis «urządzenia» dóbr Radziwiłłowskich zawiera „Diariusz i progres posługi od Księcia JM […] na nas włożonej” (w Arch. Radziwiłłów Dz. VII nr 626). Wśród miast szczególną uwagę R-a zwracały Birże, dla których wydał 6 III 1609 Postanowienie, którym porządek wszelki […] naprawować i stawić się ma, 12 VI 1610 Porządek uczyniony w mieście JXM Birżańskim, w r. 1636 obciążył mieszczan obowiązkiem udziału w obronie miasta i zamku. Począwszy zaś od r. 1610 prowadził (kontynuował) prace przy przebudowie i modernizacji zamku birżańskiego (w tym cekhauzu), którymi kierowali kolejno Korneliusz Kaizer (1610–12), Krzysztof Skrobowicz (1625) i Adam Freytag (od r. 1637).

W sprawach wyznaniowych R. uważał, że ludność poddana nie jest zdolna stanowić o sobie, a zatem troska o jej zbawienie obciąża pana. Ministrom w swoich dobrach nakazywał utrzymywanie bakałarzy dla nauczania dzieci wszystkich stanów. Jeden z kaznodziejów kiejdańskich miał obowiązek głoszenia nauk w języku lit., co, niezależnie od motywów decyzji, sprzyjało trwaniu litewskości wsi. Przesądził, choć tu spełniał jedynie wolę brata Janusza, powstanie głośnej szkoły różnowierczej w Słucku. Podobnie, mając na swym dworze i wśród swoich zaufanych arian, nie zgadzał się na propagandę arianizmu w dobrach radziwiłłowskich. W r. 1617 na wiadomość że dziesiętnik kiejdański Jan Okielewicz jest zarazem ministrem ariańskim, postawił go przed koniecznością wyboru między godnością duchowną i świecką. Jak pisał, nie godził się, «żeby na gruncie i pod władzą moją Pana Boga w Trójcy Świętej Jedynego bluźnić miano». Chłopom nakazywał też korzystanie z posług religijnych spełnianych wyłącznie przez ministrów ewangelickich. Żarliwy ewangelik – przewodniczył synodom Jednoty lit. (1614 i 1617), utrzymywał alumnów na uczelniach protestanckich (m. in. w Heidelbergu, 1620), otaczał opieką zbory i szkolnictwo zborowe – zarazem chciał utrzymywać dobre stosunki z innymi wyznaniami. Dla jego postawy wobec katolików i katolicyzmu charakterystyczna być może przyjaźń z bpem wileńskim Wołłowiczem, którego m. in. prosił na pogrzeb brata Janusza i na chrzest córki Halszki i któremu powierzył listy na sejmiki, upoważniając zarazem do dokonywania zmian, jakie uzna za stosowne. W r. 1627 zawarł z nim ugodę kończąc wieloletni spór o zamieniony w r. 1549 na zbór kościół w Kiejdanach. Odstępując go katolikom R. zastrzegł sobie i sukcesorom ius patronatus, przy czym w zamian za obiecane 2 tys. zł na uposażenie świątyni, zakupił i przekazał wieś Bojany (1629). Zgodzono się, że w Kiejdanach rezydować będzie jedynie pleban albo jego wikary. Poddanym zagwarantowano swobodę wyznania, a groby na przykościelnym cmentarzu bez względu na wyznanie zmarłych zachowane miały być w należnym poszanowaniu. Miał R. dobre stosunki z jezuitami – domowi warszawskiemu udzielał nawet jałmużny, z franciszkanami i dominikanami. Tych ostatnich popierał w staraniach, jakie podejmowali u bpa Wołłowicza, który nie godził się na założenie przez nich klasztoru w Nowogródku (1625) oraz zgodnie z fundacją Jana Albrechta Radziwiłła w Klecku (1627).

Jesienią 1639 znalazł się R. w trudnej sytuacji w wyniku kilkudniowego (29 IX – 4 X) tumultu wyznaniowego w Wilnie, który bp Abraham Wojna postanowił wykorzystać dla usunięcia zboru ewangelickiego z miasta. Sprawa odbiła się głośnym echem w całej Rzpltej, omawiana była na sejmikach zarówno kor., jak i lit., stanowiła przedmiot prac powołanej (19 XI 1639) przez króla komisji, którą tworzyło 6 katolików i 2 protestantów, w tym R. Pierwsze posiedzenie odbyć się miało w Wilnie 19 I 1640, nie zdołano przecież uzgodnić stanowisk i obie strony ogłosiły odrębne wersje wydarzeń (15 II 1640). W kilka dni później doszło do nowych zaburzeń w Wilnie w czasie pogrzebu ewangelika Aleksandra Przypkowskiego (24 II). Zabiegi R-a podejmowane podczas sejmu 1640 r. nie zapobiegły dekretowi królewskiemu (26 V), który nakazywał usunięcie zboru, szkoły i szpitala ewangelickiego poza mury miasta, jeśli strona skarżąca, przełożona klasztoru Benedykta Lesiewska i 6 sióstr, potwierdzą przysięgą, iż z terenu zborowego strzelano w stronę świątyni (kościoła Św. Michała). Nastąpiło to w Wilnie (21 VII). R. był świadkiem przysięgi zakonnic, przy czym obawiano się, by różnowiercy nie przeszkodzili, a przynajmniej nie zakłócili tego aktu. Jak się zdaje, obecność R-a w Wilnie miała do tego nie dopuścić. W każdym razie, w kilka dni po złożeniu przysięgi przez bernardynki, książę miasto opuścił. Jak pisze A. S. Radziwiłł, 26 VII podczas wydanej dla deputatów trybunalskich uczty, R. uległ ciężkiemu atakowi paraliżu. Rozeszły się nawet pogłoski o jego śmierci. Wrócił jednak do zdrowia na tyle, by podjąć działania na rzecz współwyznawców. Zwrócił się do marszałka nadwornego lit. Kazimierza Leona Sapiehy z prośbą o mediację u bpa wileńskiego, spotkał się jednak z odmową. Prowadzono jakieś narady podczas synodu w Wilnie, a później w Birżach. Podjęto próbę podważenia dekretu królewskiego, a to przez oskarżenie konkretnych osób o strzelanie z terenu zborowego, wszystko zresztą daremnie. R. zmarł 19 IX 1640 w Świadości. Pochowany został, jak świadczy „Relatio pogrzebu Książęcia Krzystofa Radziwiłła …” 22 I 1641 w Wiżunach. Tym samym informację Józefa Łukaszewicza, który wskazuje na Birże, uznać należy za błędną.

Z małżeństwa z Anną z Kiszków, córką Stanisława, które zawarł w r. 1606 (rozważał jednak i możliwość poślubienia wdowy po Janie Zamoyskim, Barbary z Tarnowskich) miał sześcioro dzieci. Czworo umarło w dzieciństwie: Mikołaj (1610–1614), Jerzy (1616–1617), Halszka (1623–1626), Stefan (1624 – zapewne 1624). Wiek dojrzały osiągnęli: Janusz, woj. wileński i hetman w. lit. (zob.), i Katarzyna (1614–1674), która w r. 1640 poślubiła Jerzego Karola Hlebowicza (zob.).

 

Podob. R-a z r. ok. 1638, miedzioryt D. W. Jacobsa wg portretu malowanego przez M. Miereveda(?), w: B. Narod., Dział Grafiki; Miedzioryt H. Leybowicza w: Wobe M. F., Icones familiae ducalis Radivilianae..., Nesvisii [1758]; – Estreicher; Kotłubaj E., Galeria Nieświeżska portretów Radziwiłłowskich..., Wil. 1857 s. 95 (drzeworyt M. Starkmana); Dworzaczek; Wolff, Senatorowie W. Ks. Lit.; Zawadzki K., Gazety ulotne polskie i Polski dotyczące, Wr. 1977 I; – Avižonis K., Bajorai valstybiniame Lietuvos gyvenime Vazų, laikais, Kaunas 1940; Chróścicki J., Sztuka i polityka, W. 1983; Dundulis B., Švedų feodalų isiveržimai į Lietuvą XVII–XVIII a., Vilnius 1977; Dürr-Durski J., Daniel Naborowski, Ł. 1966; Dzięgielewski J., O tolerancję dla zdominowanych, W. 1986; Filipczak-Kocur A., Próba pojednania Krzysztofa Radziwiłła z Zygmuntem III na sejmie zwyczajnym w 1629 r., „Zesz. Nauk. WSP im. Powstańców Śląskich w Opolu”, S. A, Historia, XV, 1978; Florja B., Rokosz sandomierski a Dymitr Samozwaniec, „Odr. i Reform. w Pol.” T. 26: 1981; Hryckiewicz A., Milicja miast magnackich na Białorusi i Litwie w XVI–XVIII w., „Kwart. Hist.” R. 76: 1970 nr 1; Jurginis J., Lukšaité I., Lietuvos kultūros istorijos bruožai, Vilnius 1981; Kaczorowski W., Sejm konwokacyjny i elekcyjny w okresie bezkrólewia 1632 r., Opole 1986; Kosman M., Protestanci i kontrreformacja, Wr. 1978; tenże, Reformacja i kontrreformacja w Wielkim Księstwie Litewskim w świetle propagandy wyznaniowej, Wr. 1973; Kotłubaj E., Życie Janusza Radziwiłła, Wil. 1859; Kraushar A., Dzieje Krzysztofa z Arciszewa Arciszewskiego, Pet. 1892–3; Lietuvos pilys, Vilnius 1971; Lipiński W., Działania wojenne polsko-rosyjskie pod Smoleńskim od października do września 1633, „Przegl. Hist.-Wojsk.” T. 5: 1932; Lukšaité I., Lietuviu kalba reformaciniame judéjime XVII a., Vilnius 1970; Łukaszewicz J., Dzieje kościołów wyznania helweckiego w Litwie, P. 1843 II 7, 9–10, 21–6, 82, 151, 156–9; Niemcewicz J. U., Dzieje panowania Zygmunta III, Kr. 1819; Pietrzak J., Po Cecorze i podczas wojny chocimskiej, Wr. 1983; Sajkowski A., Od Sierotki do Rybeńki, P. 1965; Seredyka J., Dzieje zatargów i ugody o kościół kiejdański, „Odr. i Reform. w Pol.” T. 21: 1976; tenże, Magnackie spory o posiadłość kopyską w XVI i pierwszej połowie XVII w., „Zesz. Nauk. WSP im. Powstańców Śląskich w Opolu”, S. A, Historia, XIII, 1975; tenże, Rzeczpospolita w ostatnich latach panowania Zygmunta III (1629–1632), Opole 1978; Sipayłłówna M., W sprawie genezy Biblii gdańskiej, „Reform. w Pol.” R. 6: 1934; Sveriges krig 1611–1632, Stockholm 1936 II; Šapoka A., Lietuva ir Lenkija po 1569 metų Lublino unijos, Kaunas 1938; Szelągowski A., Układy królewicza Władysława i dysydentów z Gustawem Adolfem w r. 1632, „Kwart. Hist.” R. 13: 1899; Tyszkiewicz E., Birże, St. Pet. 1869; Wisner H., Dysydent protektorem zakonu, „Odr. i Reform. w Pol.” T. 13: 1968; tenże, Kampania inflancka Krzysztofa Radziwiłła w latach 1617–1618, „Zap. Hist.” T. 35: 1970 z. 1; tenże, Król i książę, „Roczn. Białostocki” T. 11: 1972; tenże, Rozróżnieni w wierze, W. 1982; tenże, Wojna inflancka 1625–1629, Studia i Mater. do Hist. Wojsk., XVI z. 1; Zwolski B., Sprawa zboru ewangelicko-reformowanego w Wilnie w latach 1639–1641, Wil. 1938; – Archiwum Domu Radziwiłłów, Wyd. A. Sokołowski, Kr. 1885; Archiwum Domu Sapiehów, Lw. 1892; Diariusz wojny moskiewskiej 1633 roku, Wyd. A. Rembowski, W. 1895; Kmita J. A., Proces pogrzebu … Krzysztofa Radziwiłła, [b.m.] 1641; Korespondencja Jana Karola Chodkiewicza, Wyd. W. Chomętowski, W. 1875; Księcia Krzysztofa Radziwiłła […] sprawy wojenne i polityczne 1621–1632, Paryż 1859; Listy ks. Jerzego Zbaraskiego … 1621–1631, Kr. 1880; Listy Władysława IV do Krzysztofa Radziwiłła, Wyd. A. Muchliński, Kr. 1867; Monumenta Reformationis Polonicae et Lithuanicae, S. 4, Wil. 1913 z. 5; Pamiętniki Samuela (1594–1621) i Bogusława Kazimierza (1643–1660) Maskiewiczów, Wr. 1961; Polskie ustawy i artykuły wojskowe od XV do XVIII w., Wyd. S. Kutrzeba, Kr. 1937; Radziwiłł A. S., Pamiętnik o dziejach w Polsce, W. 1980 I–II; Rationes, że choćby na najcięższą królowi i Rzeczypospolitej przyjść miało, tedy lepiej Prusy u nieprzyjaciela zostawić a Inflanty pro induciis od niego odebrać, Wyd. R. Mienicki, „Zap. Hist.” T. 15: 1949; Rundstein J., Księga wojskowa Krzysztofa Radziwiłła, hetmana polnego, 1618–1622, „Pam. Hist.-Prawny” T. 7: 1929 z. 4; Vorbek-Lettow M., Skarbnica pamięci, Wr. 1968; Woysznarowicz K. J., Pogrzebowy splendor […] Janusza Radziwiłła […] do pogrzebowego […] Katarzyny Potockiej […] aktu służący, Vilnae 1643; Zachara M., Majewska-Lancholc T., Instrukcja Krzysztofa II Radziwiłła dla syna Janusza, „Odr. i Reform. w Pol.” T. 16: 1971; – AGAD: Arch. Radziwiłłów, Dz. IV, teka 22–25, Dz. V (korespondencja do Krzysztofa Radziwiłła), Dz. XI nr 35, 57, Arch. Publ. Potockich rkp. 303; Arch. Państw. w Kr., Oddz. na Wawelu: Arch. Młynowskie Chodkiewiczów, rkp. 935; B. Czart.: rkp. 363, IV 2103, IV 2112, IV 2573; B. Jag.: rkp. 51, 166, 922, 2390, 3594; B. Kórn.: rkp. 294, 331, 332, 333, 338, 345, 346, 991; B. Narod.: rkp. IV 4834; B. Ossol.: rkp. 188/II, 202, 204, 206, 314/II, 1850/I, 2284/II, 2278/II, 9566/II; B. PAN w Kr.: rkp. nr 345, 347, 348, 356, 357; B. Raczyńskich: rkp. 32, 72, 74, 87, 195, 1798; B. im. Sałtykowa-Szczedrina w Leningradzie: Sobranije P. P. Dubrovskogo. Avt. 94, 115, 119, 126, 242, 321/2; B. Uniw. Warsz.: rkp. 58, 61; Lietuvos TSR Mokslų Akademijos Centriné Biblioteka w Wil.: rkp. nr F 40 ERS 1021, 1114, 1136, 1157, F 43 – 218, VKF 452, F. 256; Vilniaus Universiteto Biblioteka w Wil.: rkp. F 3, F 60.

Henryk Wisner

 
 

Powiązane artykuły

 

Druga połowa XVI wieku

Druga połowa XVI wieku, a przede wszystkim interesujący nas okres panowania ostatniego Jagiellona – Zygmunta Augusta – to okres dominacji wojsk zaciężnych, co przekładało się na konieczność......
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
biogramy.pl

Media

 

Postaci powiązane

  więcej  
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Jan III Sobieski

1629-08-17 - 1696-06-17
król Polski
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Mateusz Romer h. własnego

ok. 1606 - 1699-09-03
podkomorzy
 

Jan Heweliusz

1611-01-28 - 1687-01-28
astronom
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.