INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Stanisław Grabski     

Stanisław Grabski  

 
 
1871-04-05 - 1949-05-06  
Biogram został opublikowany w latach 1959-1960 w VIII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Grabski Stanisław (1871–1949), polityk, ekonomista, publicysta. Ur. 5 IV w Borowie nad Bzurą, był synem Feliksa, zamożnego ziemianina, i Stanisławy z Mittelstaedtów. Uczęszczał do V Gimnazjum w Warszawie, gdzie od r. 1888 brał udział w kółkach samokształceniowych, a w n. r. został członkiem tajnej Centralizacji Związku Kółek Gimnazjalnych Królestwa. Wtedy zetknął się z redakcją „Głosu”, gdzie zapoznał się z J. Potockim (M. Bohuszem) i od tej pory uważał się za socjalistę. Rozpoczął pracę agitacyjno-oświatową wśród robotników, ucząc na niedzielnych kółkach ekonomii i historii kultury. W r. 1890, już jako student Wydziału Przyrodniczego Uniw. Warsz., wstąpił do Związku Robotników Polskich, gdzie organizował stolarzy i metalowców. W dyskusjach studenckich na uniwersytecie zetknął się po raz pierwszy z Dmowskim i ostro z nim polemizował. Na jesieni 1891 r. wyjechał do Berlina na studia społeczno-filozoficzne i wszedł od razu w tamtejsze środowisko polskich działaczy robotniczych. Po wyjeździe I. Daszyńskiego do Krakowa objął i redagował „Gazetę Robotniczą”, którą nie tylko prawie w całości sam pisał, ale pomagał także przy jej odbijaniu. W r. 1892 ogłosił cykl artykułów, stawiających postulat niepodległości Polski. W tym czasie wydał pod pseud. Zborowicz broszurę polemiczną stanowiącą częściowy przedruk artykułów z „Gazety Robotniczej”, pt. Przyczynek do programu socjaldemokracji polskiej. Równocześnie agitował wśród robotników polskich na terenie Niemiec i Górnego Śląska, co go naraziło na niebezpieczeństwo aresztowania, wobec czego opuścił Niemcy i po krótkim pobycie we Lwowie udał się do Paryża, aby tam zapisać się do Szkoły Nauk Politycznych. W listopadzie 1892 r. na zjeździe paryskim, na którym uchwalono program Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), występował jako przedstawiciel Związku Robotników Polskich, jakkolwiek wiedziano, iż ze Związkiem stracił już kontakt organizacyjny. Wkrótce, jako delegat akademickiego stowarzyszenia paryskiego Spójnia, na dorocznym Zjeździe Zjednoczenia Zagranicznych Stowarzyszeń polskiej akademickiej młodzieży w Zurychu wygłosił programowy referat i w dyskusji polemizował z pozycji prawicowych z R. Luksemburg. Kiedy w wyborach do Reichstagu wystawiono na Górnym Śląsku kandydaturę F. Morawskiego, G. pojechał w przebraniu do Niemiec, aby prowadzić agitację, ale w Berlinie został rozpoznany i uwięziony aż do końca wyborów, a potem wydalony z Prus. Z Wiednia, gdzie go natychmiast aresztowano i tylko na interwencję F. Adlera nie wydano Rosji, wyjechał do Szwajcarii. Wziął udział w Zurychu w Międzynarodowym Kongresie Socjalistów z mandatem od PPS zaboru pruskiego. Jakiś czas jeszcze pisywał z Szwajcarii do „Gazety Robotniczej”, tymczasem przeniesionej do Katowic. Ale wkrótce zetknął się w Genewie z Z. Balickim i zaczął się zbliżać do ideologii Ligi Narodowej. W marcu 1895 r. wziął urlop ze Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich, do którego należał od jego założenia w r. 1892. Po półtorarocznym pobycie w Budapeszcie i Słowacji G. został w r. 1899 po Mleczarskim bibliotekarzem w Muzeum Narodowym Polskim w Raperswilu. Powrócił jeszcze raz do czynnej pracy socjalistycznej i ogłosił w r. 1901, pod pseud. Mazur, słynne artykuły w „Przedświcie”. Występował w nich przeciw terrorowi propagowanemu wówczas przez L. Kulczyckiego, a za przygotowaniami do zbrojnego powstania. Podkreślał przy tym konieczność agitacji wśród chłopów i wejście w kontakt z akcją prowadzoną przez Ligę Narodową. Zlecono mu wówczas zredagowanie pierwszego numeru „Gazety Ludowej” przeznaczonej dla chłopów, «ale ponieważ prawie nic socjalistycznego (ten numer) nie zawierał», L. Wasilewski musiał go całkiem przerobić, a G-ego odsunięto od redakcji. Podobnie broszura wydana pod pseud. Jan z Kiernozi, przeznaczona dla chłopów, nie była przez PPS kolportowana. Wówczas to pod koniec r. 1901 G. wystosował do Londynu list, w którym deklarował się jako przeciwnik zasady walki klas, opowiadając się za solidaryzmem. Było to ostateczne zerwanie z socjalizmem, ale nie z działaczami PPS-u, z którymi pozostał w dobrych osobistych stosunkach, m. in. z Piłsudskim, Daszyńskim, Diamandem i in. Wtedy też przeniósł się do Krakowa, gdzie mu zaproponowano habilitację na UJ; przeprowadzono ją po uzyskaniu pozwolenia na zamieszkanie w Austrii, o co wystarano się przez namiestnika Pinińskiego, dopiero na skutek interwencji H. Sienkiewicza. W Krakowie wszedł G. w kontakt z neokonserwatystami; przez A. Krzyżanowskiego, sekretarza Krakowskiego Tow. Rolniczego, wziął udział w pracach tego Towarzystwa, które wydało jego książkę pt. Spółki włościańskie. G. był szczególnie czynny w akcji zakładania spółek mleczarskich, jeżdżąc wytrwale po okolicznych wsiach i propagując idee Tow. Rolniczego. Od r. 1903/4 wykładał na Wydziale Filozoficznym, prócz tego uczył ekonomii na kursach Baranieckiego. Zbliżył się też do młodych historyków krakowskich: S. Zakrzewskiego, W. Tokarza, F. Bujaka i S. Kutrzeby, z którymi zwalczał idee szkoły krakowskiej. Politycznie zbliżał się jednak coraz bardziej do Ligi Narodowej na skutek przyjaźni z Z. Balickim, który wtedy przebywał w Krakowie. W l. 1904–5 jeździł nielegalnie do Warszawy i zapośredniczył w osobistym spotkaniu Piłsudskiego z Dmowskim, w wyniku czego obaj wzięli udział, w listopadzie 1904 r. w Paryżu, w zjeździe partyj opozycyjnych państwa carskiego.

W r. 1905 przeniósł się G. do Lwowa, gdzie otrzymał posadę referenta spraw rolniczych w Wydziale Krajowym i profesora Akademii Rolniczej w Dublanach. Pierwszym jego wystąpieniem w Wydziale Krajowym było opracowanie projektu ustawy zabraniającej parcelacji, bez zatwierdzenia jej planu przez Wydział Krajowy, oraz otwarcia kredytu dla parcelacji w Banku Krajowym. Projekty te, wniesione przez Wydział, zostały obalone przez sejm, ponieważ obawiano się, że zwrócone są przeciw średniej własności ziemiańskiej. Równocześnie G. został członkiem zarządu Tow. Kółek Rolniczych, objąwszy dział sklepików. Wykładał też jako docent na Uniw. Lwow. filozofię i metodologię nauk społecznych.

Pod koniec r. 1905 G. wstąpił do Ligi Narodowej i został dokooptowany do jej Komitetu Centralnego. W r. 1906 powołano go do prezydium Koła Polskiego w Petersburgu jako sekretarza i rzeczoznawcę w sprawach agrarnych i autonomii krajowej. Po rozwiązaniu I Dumy wrócił do Lwowa i rozpoczął jawną pracę polityczną w stronnictwie Narodowo-Demokratycznym (N. D.). Przede wszystkim pełnił kontrolę polityczną „Słowa Polskiego”, które za jego wpływem stało się skrajnie nacjonalistyczne oraz agresywne wobec przeciwników politycznych. Jesienią 1907 r. G. został wybrany do Zarządu Rady Naczelnej stronnictwa N. D. – równocześnie został komisarzem Komitetu Centralnego Ligi Narodowej do Komitetu Krajowego zaboru austriackiego. Dawało mu to faktyczne kierownictwo nad stronnictwem, chociaż oficjalnym przywódcą był S. Głąbiński. G., szukając na terenie Galicji wschodniej oparcia dla stronnictwa wśród chłopów i mieszczaństwa polskiego, naraził się na opozycję młodszych działaczy ligowych, jak S. Strońskiego i E. Dubanowicza, widzących ostoję polskości na tym terenie wyłącznie w polskich dworach. W r. 1908 wziął udział w zjeździe słowiańskim w Pradze, chociaż na terenie Komitetu Centralnego Ligi zajmował w stosunku do Dmowskiego stanowisko opozycyjne. Po kryzysie w Lidze w r. 1908, pozostał w niej nadal i razem z Dmowskim zasiadał w nowym, utworzonym w r. 1910, Komitecie Centralnym jako przedstawiciel Galicji. W okresie napięcia wojennego, wywołanego aneksją Bośni i Hercegowiny, pośredniczył między PPS a Ligą, bez żadnego jednak rezultatu, ponieważ właśnie wówczas nastąpił zdecydowany podział na orientacje wobec widocznie zbliżającej się wojny europejskiej.

W związku z tym G. przeprowadził ostrą walkę z namiestnikiem M. Bobrzyńskim. Poza plecyma prezesa Głąbińskiego przeforsował na zjeździe stronnictwa w r. 1910 rezolucję, ostro atakującą Bobrzyńskiego za jego ugodowy stosunek do Ukraińców. (Nieco wcześniej namiestnik, na skutek starań Głąbińskiego, umożliwił G-emu objęcie katedry ekonomii społecznej na Wydziale Prawa Uniw. Lwow.). G. prowadził teraz przede wszystkim agitację przeciw Ukraińcom i tzw. blokowi namiestnikowskiemu, w związku z walką o reformę wyborczą do sejmu. Ataki na Bobrzyńskiego w „Słowie Polskim” miały często osobisty charakter. Doprowadził w tym czasie do połączenia grupy Stojałowskiego z N. D., co dało stronnictwu od razu silną bazę na terenie Galicji zachodniej.

Z inicjatywy G-ego zaczęła N. D. organizować formacje militarne na terenie Galicji wschodniej, aby się przeciwstawić akcji Związków i Drużyn Strzeleckich, przy czym jednak musiał G. pokonać opór Dmowskiego na terenie Ligi. Od końca lipca 1914 r. rozpoczął G. ogromnie ożywioną działalność. Przy jego współdziałaniu utworzono w Galicji wschodniej Centralny Komitet Narodowy, grupując wszystkie stronnictwa polskie, przeciwne przygotowaniom do powstania zbrojnego przeciw-rosyjskiego. Z ramienia, tego komitetu wysłano G-ego na posiedzenie Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych do Krakowa z propozycją wyłonienia ogólnonarodowego ciała międzyzaborowego, ale misja jego nie doprowadziła do bezpośredniego rezultatu. G. pozostał we Lwowie i inspirował organizatorów Legionu Wschodniego, aby przewlekali jego formowanie; a potem, też w myśl jego wskazówek, Legion ten został rozwiązany.

Po wkroczeniu wojsk rosyjskich do Lwowa G. wszedł w kontakt z gen.-gub. J. Bobrińskim. Stał na stanowisku, że Galicja wschodnia nie wejdzie w skład mających powstać, w myśl odezwy w. ks. Mikołaja Mikołajewicza, zjednoczonych ziem polskich. G. zaczął wydawać czasopismo „Zjednoczenie”, które w sposób zdecydowany i bardzo konsekwentny opowiadało się po stronie caratu w toczącej się wojnie. Raporty Bobrińskiego o rozmowach z G-m oraz memoriał, który mu G. złożył o stanowisku stronnictw galicyjskich wobec caratu, zostały po rewolucji październikowej opublikowane i były podstawą wielu ataków na G-ego. W czasie okupacji rosyjskiej jeździł G. do rosyjskiego naczelnego dowództwa oraz do Petersburga, gdzie rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych, Sazonowem; mimo niechęci rządu carskiego do koncepcji jakiegoś usamodzielnienia Polski, G. nie zachwiał się w swojej zasadniczej orientacji. Dlatego też w chwili zbliżenia się wojsk austriackich do Lwowa w lipcu 1915 r. wyjechał wraz ze swymi najbliższymi współpracownikami i rodziną do Kijowa, gdzie reaktywował Polski Lwowski Komitet Ratunkowy, rozwijający działalność charytatywną. Głównie jednak pochłaniały go sprawy polityczne, dla których odbywał częste wyjazdy do Petersburga i Moskwy. Starał się o przełamanie nastrojów antyrosyjskich w wychodźstwie polskim.

Po upadku caratu G. na czerwcowym (1917) zjeździe wojskowych Polaków przemawiał za utworzeniem armii polskiej na terenie Rosji, potem prowadził wytężoną agitację na rzecz tej koncepcji. Na zjeździe politycznym organizacji prawicowych polskich w sierpniu 1917 r. w Moskwie wygłosił referat Akcja polska na terenie państw koalicji i neutralnych. W Radzie Polskiego Zjednoczenia Międzypartyjnego objął wraz z J. Wielowieyskim Wydział Spraw Zagranicznych. U ambasadorów koalicji oraz u ministra spraw zagranicznych Rządu Tymczasowego domagał się udziału przedstawiciela Polski na konferencjach państw sprzymierzonych.

Po rewolucji październikowej udał się do Kijowa, gdzie został dokooptowany do Naczpolu. Wobec toczących się tam walk między armią czerwoną a petlurowcami wydał wraz z W. Raczkiewiczem odezwę nawołującą polskich żołnierzy do zajęcia stanowiska neutralnego, porozumiawszy się z G. Massarykiem, który wówczas przebywał również w Kijowie i zajął analogiczne stanowisko. Dążąc do armii Hallera dostał się pod okupację austriacką i musiał się ukrywać. Udało mu się jednak przedrzeć do Moskwy, a stamtąd na Murmań, skąd przepłynął do Anglii, gdzie oczekiwał go Dmowski.

W Paryżu został dokooptowany do Komitetu Narodowego Polskiego. Na jego zlecenie sporządził mapę etnograficzną Polski oraz projekt granicy na wschodzie, bardziej umiarkowany w stosunku do terenów wschodnich niż linia wykreślona przez Dmowskiego. Na wiadomość o utworzeniu w Warszawie rządu Moraczewskiego wydelegował Komitet Narodowy G-ego do Warszawy, licząc na jego stare kontakty z socjalistami. Poprzez Włochy i Austrię przyjechał do kraju w podwójnej misji: delegata Komitetu Narodowego i delegata Focha jako naczelnego wodza wojsk sprzymierzonych. W Krakowie odbył 3 XII rozmowy z Komisją Likwidacyjną oraz konferował z przedstawicielami Żydów. 5 XII odbył w Warszawie dłuższą rozmowę z Piłsudskim, nakłaniając go do utworzenia rządu koalicyjnego. Udało mu się tylko uzgodnić z Piłsudskim, że ten uzna Komitet Narodowy za przedstawicielstwo zagraniczne Polski po rozszerzeniu go o wysłanych przez niego delegatów, a Komitet Narodowy uzna Piłsudskiego jako Naczelnika Państwa. Układy z Moraczewskim i PPS natomiast nie doprowadziły do żadnego rezultatu. Zwołana przez G-ego konferencja stronnictw nie biorących udziału w rządzie wydała 20 XII deklarację domagającą się utworzenia rządu koalicyjnego, G. zaś ogłosił 26 XII list otwarty do PPS, na nią zwalając winę za niedopuszczenie do stworzenia rządu ogólnonarodowego. Równocześnie nalegał bardzo usilnie na Komitet Narodowy o przyspieszenie przysłania armii Hallera do Polski.

W wyborach do sejmu ustawodawczego (1919) uzyskał mandat z Krakowa. Po zebraniu się sejmu, z jego inicjatywy większość stronnictw prawicowych utworzyła Związek Ludowo-Narodowy; z jego ramienia przemawiał G. jako pierwszy z posłów po ukonstytuowaniu się sejmu. Wkrótce ułożył program Związku Ludowo-Narodowego, z którego tymczasem wystąpiła Chrześcijańska Demokracja, i prowadził pierwsze prace organizacyjne i programowe nowego stronnictwa. Jako przewodniczący komisji spraw zagranicznych prowadził wraz z Daszyńskim w Krakowie rokowania z Czechami, w związku z konfliktem zbrojnym o Cieszyn. Zdołał przeprowadzić projekt, aby spór został rozstrzygnięty plebiscytem, na co zgodziła się potem koalicyjna Rada Najwyższa. Od końca r. 1919 przeciwdziałał bezskutecznie układowi między Piłsudskim a Petlurą i jako przewodniczący komisji spraw zagr. starał się o przyjęcie propozycji rozpoczęcia rokowań pokojowych, wysuniętej w styczniu 1920 r. przez Radę Komisarzy Ludowych w Moskwie. Po rozpoczęciu wyprawy kijowskiej zrzekł się na znak protestu przewodnictwa komisji spraw zagr., ale został ponownie nim obrany w chwili odwrotu z Ukrainy. Brał udział w delegacji pokojowej do Mińska, potem był członkiem delegacji polskiej z ramienia sejmu w rokowaniach o preliminarz pokojowy w Rydze. Odegrał tam bardzo istotną rolę, przeciwstawiając się koncepcji federalistycznej. Poparty przez Barlickiego i Kiernika, przeciwstawił się pomysłom piłsudczyków przyłączenia Mińska do Polski. Natomiast przeprowadził koncepcję wspólnej granicy z Łotwą przez przyłączenie terytorium, nazwanego wówczas korytarzem Grabskiego. W rokowaniach o pokój definitywny w Rydze nie brał udziału. W lipcu 1921 r. został wysłany przez premiera Witosa w specjalnej misji do Paryża w sprawie Górnego Śląska. Przy poparciu prezydenta Milleranda i byłego prezydenta Poincare’go G. skłonił ministra spraw zagr. Brianda, do oddania sprawy Lidze Narodów. Równocześnie umówił się w Paryżu, w ścisłej tajemnicy, z Beneszem, że jeśli ten wejdzie do komisji trzech dla sprawy Górnego Śląska w Lidze, to wówczas poprze on Francję w sprawie przyznania Polsce okręgów górniczych. Dzięki temu ostateczna granica dla Polski, choć niekorzystna, była lepsza niż projekt angielski z lata 1921 r.

Na pierwszym po wojnie zebraniu Rady Głównej Ligi Narodowej w grudniu 1920 r. G. postawił wniosek o rozwiązaniu Ligi, wychodząc z założenia, że z chwilą powstania niepodległej Polski Liga spełniła swe zadanie. Wniosek ten upadł, a G., choć wybrany do Komitetu Centralnego, mandatu tego nie przyjął i z Ligi wystąpił. Od tego momentu, pomimo zajmowania w Stronnictwie stanowiska prezesa zarządu, wpływy G-ego zmalały tak bardzo, że najważniejsze decyzje były podejmowane poza nim. Gdy w przededniu wyborów 1922 r. zwrócili się do G-ego młodzi nacjonaliści, organizujący tajne związki o charakterze faszystowskim, z propozycją, aby stanął na ich czele, G. odmówił, uważając, że w niepodległym państwie nie powinno się zakładać tajnych organizacji. Ich hasłu «Polska dla Polaków» przeciwstawił hasło «Polacy dla Polski». Ale G. tracił coraz bardziej znaczenie polityczne. Wprawdzie prowadził w czasie wyborów akcję stronnictwa i przyczynił się do stworzenia bloku Chrześcijańska Jedność Narodowa, ale już w układach o wybór marszałka i prezydenta, a potem w pakcie lanckorońskim nie brał udziału i nie wszedł w nowym sejmie do żadnej komisji. Powrócił do pracy uniwersyteckiej, objął redakcję „Słowa Polskiego”, które znacznie złagodziło swój napastliwy ton z okresu przedwojennego. Kontynuował działalność publicystyczną. W r. 1921 ogłosił studium, pt. Rewolucja. W Uwagach o bieżącej chwili historycznej Polski (1922) wskazywał na potrzebę podniesienia poziomu życia politycznego.

Po ustąpieniu Głąbińskiego w r. 1923 objął G. w październiku Min. Wyznań Rel. i Oświecenia Publ. (WRiOP), ale już 15 XII ustąpił wraz z całym gabinetem. W lecie 1924 r. wszedł do utworzonej przez premiera W. Grabskiego czteroosobowej komisji dla uregulowania spraw języka urzędowego na terenach wschodnich i ułożył projekt ustawy o języku nauczania w szkołach. Poruczoną mu w sierpniu t. r. misję do Watykanu w celu zawarcia konkordatu przeprowadził bardzo szybko (ówczesnym papieżem był Pius XI), tak że niekorzystny dla państwa i dający wielkie przywileje kościołowi konkordat został podpisany już 10 II 1925 r., a wkrótce potem ratyfikowany przez sejm.

23 III 1925 r. G. został ministrem WRiOP. Wówczas to przeprowadził G. tzw. plebiscyt szkolny na terenach wschodnich, wskutek którego wprowadzono pewną ilość szkół dwujęzycznych na tych terenach. Działalność G-ego jako ministra oświaty spotkała się z ostrą krytyką ze strony lewicy za forytowanie gimnazjów ze szkodą szkół powszechnych oraz z powodu projektowanej bardzo niedemokratycznej ustawy o ustroju szkolnym. Z inicjatywy ministra spraw zagr., A. Skrzyńskiego, prowadził G. razem z nim – bez rezultatu – rokowania o ugodę z burżuazją żydowską, narażając się na sprzeciwy Dmowskiego. Po upadku gabinetu W. Grabskiego G. pozostał w rządzie koalicyjnym A. Skrzyńskiego, a potem w parudniowym rządzie Witosa. Przed upadkiem gabinetu Skrzyńskiego starał się bezskutecznie uzyskać zgodę N. D. na mianowanie Piłsudskiego Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych, wobec czego socjaliści wystąpili z rządu.

Po przewrocie majowym G. wycofał się z czynnego życia politycznego. Odchodził od swych towarzyszy partyjnych, ponieważ nie solidaryzował się z coraz silniej akcentującym się w obozie nacjonalistycznym kierunkiem faszystowskim. Tak więc nie należał do Obozu Wielkiej Polski ani nie wstąpił do Stronnictwa Narodowego. Natomiast swoje stanowisko w sprawach bieżących, politycznych zaznaczał w nieprzerwanej produkcji publicystycznej. W związku z jego nie dość antysemickim stanowiskiem został w grudniu 1934 r. ostro zaatakowany na łamach „Gazety Warszawskiej”. W swej odpowiedzi silnie podkreślił swój rozbrat z tzw. obozem narodowym. Nie popierał więc na uniwersytecie akcji getta ławkowego. Z inicjatywy G-ego powstało we Lwowie pod koniec 1936 r. Zjednoczenie Polaków Ziemi Czerwieńskiej, stojące na gruncie koncepcji nacjonalistycznej, a w r. 1937 G. został współredaktorem dwutygodnika „Ziemia Czerwieńska” Był współautorem memoriału, który w r. 1938 K. Bartel przedłożył prezydentowi Mościckiemu, a w czerwcu 1939 r. wziął udział w delegacji profesorów do prezydenta w sprawie zmiany systemu rządów, co pozostało bez odpowiedzi. We wrześniu 1939 r. G. został aresztowany we Lwowie. Na skutek amnestii w r. 1941 został zwolniony, a w połowie września t. r. udał się z Moskwy, przez Archangielsk do Londynu. Tam zbliżył się od razu do Sikorskiego i dość rychło potrafił rozkruszyć sojusz endecko-sanacyjny, zwrócony przeciw premierowi za jego wysiłki w kierunku pogodzenia się z rządem radzieckim. Pogłębił rozbicie grupy endeckiej odciągając od nieprzejednanego T. Bieleckiego wybitnych działaczy N. D., jak prof. Winiarskiego, Celichowskiego i in. Założył dwutygodnik „Jutro Polski”, które w pewnych okresach, prawie w całości sam wypełniał swoimi artykułami, popierając bez zastrzeżeń Sikorskiego, a po jego śmierci Mikołajczyka. Kiedy w lutym 1942 r. została mianowana Rada Narodowa (tzw. druga), G. wszedł do niej. Wybrano go przewodniczącym 13 głosami na 19. Pomimo postępującej głuchoty bardzo zręcznie prowadził obrady.

W czasie pobytu w Londynie starał się o kontakty z młodszymi, urządzając dla nich odczyty i pogadanki, w których propagował swoje idee porozumienia z Rosją, szerokiej reformy rolnej, ożywienia wsi i małych miast. Wierzył, jak w swej młodości, w decydującą rolę chłopów i dlatego zbliżył się do ludowców. Koncepcjom tym dał wyraz w dwu broszurach: Myśli o dziejowej drodze Polski (1944) oraz Inteligencja a warstwy ludowe (1945), które ponadto wykazują ewolucję G-ego w kierunku religijnym. Broszura G-ego Nil desperandum (1945) rysowała perspektywy nowej Polski zwróconej w kierunku ekspansji na Zachód, a będącej łączniczką między Rosją a Europą Zachodnią. W sierpniu 1944 r. brał udział wraz z Mikołajczykiem w konferencjach ze Stalinem w Moskwie. Do kraju wrócił 30 VI 1945 r. i został jednym z zastępców prezydenta Krajowej Rady Narodowej (K. R. N.). W tym charakterze brał udział w konferencji poczdamskiej. W Kijowie i Lwowie nakłaniał tamtejszych Polaków do repatriacji. Po rozwiązaniu K. R. N. objął na Uniw. Warsz. katedrę ustrojów społecznych na Wydziale Prawa.

Wytężona działalność naukowa G-ego była szczególnie produktywna w okresie przed wstąpieniem do Ligi Narodowej i po przewrocie majowym do wybuchu drugiej wojny światowej. Zajmował się przede wszystkim ekonomią oraz dziejami myśli społeczno-ekonomicznej. Już w r. 1892 ukazały się w warszawskim „Głosie” jego dwa pierwsze artykuły na temat perspektyw gospodarki Królestwa. W czasie stosunkowo krótkiego pobytu w Berlinie uczęszczał na Seminarium G. Schmollera i słuchał wykładów A. Wagnera. W r. 1893 studiował na uniwersytecie w Bernie i tam się doktoryzował w r. 1894 na podstawie rozprawy o niemieckim socjaliście Karolu Marlo. Wtedy też ogłosił zasadniczą rozprawę w warszawskim „Ateneum”, pt. Rozwój teorii wartości. W r. 1900 wyszła jego najbardziej oryginalna praca Zur Erkenntnislehre der volkswirtschaftlichen Erscheinungen (Lipsk), zwrócona zarówno przeciw dedukcyjno-psychologicznej, jak i indukcyjno-historycznej szkole ekonomicznej. G. stał na stanowisku oparcia badań na zbiorowej psychologii gospodarczych ocen, będącej w ciągłej ewolucji. Praca ta stała się podstawą jego habilitacji. W czasie pobytu w Krakowie napisał dzieło pt. Zarys rozwoju idei spoleczno-gospodarczych w Polsce (1903). Działalność polityczna i państwowa pogłębiła poglądy G-ego w dziedzinie ekonomicznej. W l. 1927–33 wydał dziesięć sporych tomów podręcznika własnego systemu ekonomii społecznej. Wprawdzie nie uwzględniają one w pełni istniejących wówczas kierunków naukowych, ale tworzą system bez wątpienia oryginalny, o ogromnym rozmachu intelektualnym. G. dążył w swym systemie do pogodzenia metody historyczno-indukcyjnej z metodą dedukcyjno-abstrakcyjną i widać w nim silny wpływ socjologizmu. Dlatego też E. Taylor określił system G-ego jako socjologizm historyczny. Ponieważ G. starał się, aby każdy z tych dziesięciu tomów stanowił odrębną całość (o odrębnych tytułach), nie uniknął powtarzań, niemniej świadczą one o dużych możliwościach syntetycznych autora.

G. był dwa razy żonaty. Raz w r. 1895 z Ludmiłą Rożen, pochodzącą z Ukrainy, siostrą znanego bojowca PPS, a potem generała W. P. Miał z nią pięcioro dzieci. Po śmierci pierwszej żony w r. 1915, ożenił się w r. 1916 z Zofią Smolikówną, którą w r. 1914 wysyłał jako kurierkę ze Lwowa przez Rumunię do Głąbińskiego do Wiednia. Miał z nią dwoje dzieci.

Jeszcze w czasie pobytu w Londynie zaczął pisać pamiętniki, które częściowo w drobnych fragmentach ogłaszał w „Jutrze Polski”. Kontynuował tę pracę w kraju w l. 1947 i 1948, doprowadzając je do r. 1939 (2 t.). Zamierzał je wtedy wydać pt. Wśród walk i przemian. Zmarł w Sulejówku 6 V 1949 r. Pochowany na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie na koszt państwa.

Ważniejsze prace publicystyczne G-ego nie wymienione w niniejszym artykule: Naród a państwo (1922), Kryzys myśli państwowej (1927), Państwo narodowe (1929), Ku lepszej Polsce (1938).

 

Główną podstawą tego artykułu są wyżej wspomniane pamiętniki. – Bobrzyński M., Wskrzeszenie państwa polskiego, 1922; Dąbski J., Pokój ryski, W. 1932 s. 24, 31, 76, 77, 172, 205; Hulewicz J., Pamiętniki emigranta, „Nowe Sygnały” (Wr.) 1957 nr 41; Malinowski Pobóg W., Józef Piłsudski, W. 1935; tenże, Narodowa Demokracja, W. 1933; Seyda M., Polska na przełomie dziejów, W. 1927, 1931; Taylor E., Wstęp do ekonomiki (2. wyd.) 1947; – Bobrzyński M., Z moich pamiętników, Wr. 1957; Bożek A., Pamiętniki, Kat. 1957; Daszyński I., Pamiętniki, Kr. 1925, 1926; Głąbiński S., Wspomnienia polityczne, Pelplin 1939 s. 167, 194, 284, 390, 394, 420, 427, 441, 465, 512, 535, 546; Kot S., Listy z Rosji do Sikorskiego, Londyn 1956; Materiały archiwalne do stosunków polsko-radzieckich, Opr. A. Zatorski, W. 1957 I; „Niepodległość” T. 1: 1929–30, T. 5: 1931–2, T. 6: 1932, T. 7: 1933, T. 8: 1933, T. 9: 1934, T. 10: 1934, f. 12: 1935, T. 16: 1937, T. 17: 1928, T. 18: 1938 (Dokumenty, wspomnienia); Przybyszewski S., Moi współcześni, W. 1930 I 54–5, 77–9; Skotnicki J., Przy sztalugach i przy biurku, W. 1957 s. 254, 282, 290, 295, 296; Wojciechowski S., Moje wspomnienia, W. 1938 s. 44, 48, 88–9; Marchlewski J., Pan Stanisław G. w świetle tajnych dokumentów rządu carskiego, Moskwa 1920; Narodowo-demokratyczni pomniejszy-ciele ojczyzny, W. 1918; Stanowisko S. P. N. S. P. (Stowarzyszenie Pol. Nauczycieli Szkół Powszechnych) wobec projektu ustawy Stanisława G-ego, W. 1925; Stroński S., Si tacuisses, London 1945; – „Trybuna Ludu” 1949 nr 125; „Tyg. Powsz.” 1949 nr 20–28; – Informacje m. in. długoletniego asystenta G-ego, W. Stysia.

Henryk Wereszycki

 

 
 

Powiązane zdjęcia

   
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
 

Postaci z tego okresu

 

Wacław Ignacy Michał Lasocki

1837-10-08 - 1921-12-27
lekarz
 

Walerian Kryciński

1852-04-15 - 1929-03-06
malarz
 

Jan Andrzej Stankiewicz

1890-11-14 - 1952-10-20
dziennikarz
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.