INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Stanisław Poniatowski (Ciołek Poniatowski)  h. Ciołek     

Stanisław Poniatowski (Ciołek Poniatowski) h. Ciołek  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1982-1983 w XVII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.


 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Poniatowski (Ciołek Poniatowski) Stanisław h. Ciołek (1676–1762), generał w służbie Karola XII, podskarbi w. lit., wojewoda mazowiecki, kasztelan krakowski. Ur. 15 IX we wsi Chojnik, należącej do parafii w Gromniku, był synem Franciszka (zob.) i Heleny z Niewiarowskich (zob.), starszym bratem Józefa (zob.). Wg napisanej przez siebie w r. 1734 autobiografii kształcił się na Uniw. Krak., ale chyba były to raczej Szkoły Nowodworskie. «Po wyjściu z klas [au sortir des classes]» w wieku lat 13 (a więc ok. r. 1690) został przez ojca wyprawiony wraz z bratem Józefem do Wiednia pod opieką duchownego preceptora. Stamtąd po dwóch latach bracia podążyli do Petrowaradynu w Serbii i jako wolontariusze brali udział w walkach z Turkami. Młodzi Poniatowscy znaleźli się pod opieką koniuszego lit. i generała w służbie cesarskiej – Michała Sapiehy, który zatrzymał przy sobie Stanisława w charakterze adiutanta, a następnie dowódcy kompanii w pułku kirasjerów. Brał P. udział w bitwie pod Zentą (1697). Po pokoju karłowickim udał się na Litwę, towarzysząc swemu protektorowi, który wyswatał mu kasztelankę nowogródzką Teresę Wojniankę Jasieniecką, wdowę po mieczniku lit. Szymonie Karolu Ogińskim (zob.). Ten związek ze znacznie starszą i «przykrego humoru panią» (M. Matuszewicz) był nieudany i szybko się rozpadł (Teresa – wg Niesieckiego – zmarła «w Smoleńsku u Moskwy»), ale znacznie podniósł kondycję społeczną młodego oficera. Przy Sapiehach wziął on udział w litewskiej wojnie domowej i w bitwie pod Olkienikami (2 XI 1700), w której zginął Michał Sapieha, został wzięty do niewoli; zbiegł z niej do Warszawy.

Kiedy pokonani Sapiehowie postanowili zwrócić się o protekcję do Karola XII, wybrali P-ego na swego emisariusza. Przybywszy do Kurlandii w styczniu 1702 P. został przyjęty przez króla szwedzkiego. Misja ta miała nawet obudzić czujność Augusta II, który zamierzał podobno uwięzić sapieżyńskiego wysłannika. Jednakże P. po zerwanym 8 II 1702 przez Kazimierza Paca sejmie warszawskim 1701/2 r. przybył na wezwanie podskarbiego lit. Benedykta Sapiehy do Warszawy, by pospieszyć stamtąd, wraz ze swymi mocodawcami, na ponowne spotkanie z Karolem XII. Był wtedy pułkownikiem. Poczynając od r. 1702 spełniał w gruncie rzeczy rolę łącznika pomiędzy polskimi malkontentami a królem szwedzkim, który na razie zatrzymał go przy sobie. Po bitwie pod Kliszowem (19 VII 1702) jeździł na polecenie Karola XII do hetmana Hieronima A. Lubomirskiego do Lwowa. W lipcu 1703 uczestniczył w sejmiku średzkim, na którym zawiązano konfederację wielkopolską i 8 VIII przybył do Karola XII jako wysłannik tej konfederacji. Przebywając w otoczeniu woj. poznańskiego Stanisława Leszczyńskiego, uczestniczył w działalności dyplomatycznej, której celem było wyłonienie uzależnionego od protekcji szwedzkiej elekta. W grudniu t. r. kontaktował się z Jakubem Sobieskim. W r. 1704 był przewidywany przez prymasa Michała Radziejowskiego na wysłannika do Leopolda, księcia Lotaryngii, w celu zaproponowania mu korony polskiej. Jako świadek wydarzeń związanych z elekcją Leszczyńskiego obserwował przetargi towarzyszące wyborowi wojewody poznańskiego. Uczestniczył następnie w działaniach wojennych przeciw Augustowi II w r. 1704. Został wysłany przez Leszczyńskiego do rozpoczynającego 6 IX 1704 szturm Lwowa Karola XII z wiadomością, że Sasi zbliżają się ku Warszawie. W okresie pobytu Karola XII w Rawiczu na przełomie 1704/5 r. przebywał najczęściej u jego boku, kontaktował się również z rezydującym w Gdańsku prymasem Radziejowskim, przywożąc mu jesienią 1704 pisma z kancelarii szwedzkiej. W r. 1705 organizował na polecenie Karola XII pułk gwardii przybocznej Leszczyńskiego. Wg Otwinowskiego w r. 1707 znajdował się w Kaliszu i po zajęciu miasta, przez wysłanego tam z polecenia hetmana Adama Sieniawskiego płka Świniarskiego, miał się przejściowo dostać do niewoli.

Związany coraz silniej z Leszczyńskim, popadł P. w konflikt ze swym dotychczasowym protektorem Benedyktem Sapiehą. W połowie 1707 r. nawiązał kontakt z hetmanową Elżbietą Sieniawską, pośrednicząc najprawdopodobniej w próbach doprowadzenia do porozumienia pomiędzy Sieniawskim a Leszczyńskim. Jego działania w tym zakresie były zbieżne z nasileniem się stosunków pomiędzy Sieniawskimi a obozem Leszczyńskiego latem 1707. W t. r. przebywał w kwaterze szwedzkiej w Słupczy. Dn. 11 VI 1708 w czasie spotkania Leszczyńskiego z Karolem XII w Radoszkowicach został mianowany rezydentem przy Karolu XII. Był miecznikiem koronnym z nominacji Stanisława. Od tej chwili związał się ostatecznie na trwałe z królem szwedzkim, wkraczając na drogę błyskotliwej kariery dyplomatycznej. Brał udział w bitwie pod Hołowczynem 14 VII 1708. We wrześniu t. r. Leszczyński zlecił mu uzyskanie aprobaty Karola XII dla podejmowanych planów pacyfikacji Rzpltej w oparciu o porozumienie hetmana Sieniawskiego i woj. kijowskiego hetmana-nominata Józefa Potockiego, na mocy którego Potocki zrzekłby się buławy wielkiej na rzecz Sieniawskiego. Jednakże dopiero bitwa połtawska umożliwiła mu wywieranie stałego, znacznego wpływu na politykę szwedzką.

Znajdował się P. przy Karolu w chwili, gdy ten pod koniec czerwca odniósł ranę w stopę, uniemożliwiającą mu w dużym stopniu kierowanie operacjami wojskowymi. Po klęsce połtawskiej, dzięki przytomności umysłu i zimnej krwi P-ego, udało się Karolowi XII przebić przez oddziały nieprzyjacielskie i przedostać do obozu szwedzkiego. W trakcie marszu w kierunku Benderu powstrzymał P. od buntu Kozaków; jego energii i zdecydowaniu Karol XII zawdzięczał uniknięcie pogoni wysłanego przez A. Mienszykowa gen. Wołkońskiego, szybką przeprawę pod Oczakowem i przezwyciężenie oporów miejscowego urzędnika tureckiego Abdurrahmana. Przybywszy po raz pierwszy do Benderu, 9 IX 1709 wyruszył P. w pierwszą podróż do Stambułu. Towarzyszył tam M. Neugebauerowi. Poczynając od tej chwili, prowadził turecką politykę Karola XII. Zmierzał do skłonienia Turków do obrania zdecydowanie antyrosyjskiego kursu. Był wtedy generał-majorem. Dzięki umiejętnemu wygrywaniu sułtana Ahmeda III przeciw jego ministrom i dobrym stosunkom z przebywającymi w Stambule dyplomatami udało się P-emu obalić w czerwcu 1710 ostrożnego wezyra Alego Paszę Czorlu oraz uzyskać przyrzeczenie, iż Karol XII otrzyma eskortę turecką w celu przeprowadzenia go do Szwecji przez ziemie Rzpltej. Zabiegi P-ego wspierane były przez dyplomację francuską. Przedstawiał sułtanowi Ahmedowi III memoriały oskarżające wezyra Alego Paszę o sprzyjanie Piotrowi I, a nowy wezyr Numan Köprülü, pozostający z P-m w zażyłych stosunkach, zainaugurował ostrzejszy kurs antyrosyjski w polityce tureckiej. Jesienią 1710 P. otrzymał pełnomocnictwa do pertraktacji z rosyjskim przedstawicielem nad Bosforem P. Tołstojem, które miały być prowadzone za pośrednictwem dyplomacji francuskiej. Nie udało mu się jednak osiągnąć porozumienia z carskim dyplomatą. Tołstoj, po bezskutecznych próbach przekupienia P-ego (ofiarowywał mu podobno 100 000 rb., rangę generała artylerii oraz dobra na Ukrainie), zamierzał go otruć.

Ostatecznie po wypowiedzeniu przez Turcję wojny Piotrowi I w listopadzie 1710 P., jako oficjalny przedstawiciel Karola XII, 28 III 1711 pośpieszył ze Stambułu do obozu tureckiego. Znalazłszy się przy armii padyszacha postulował jak najszybsze dotarcie w pobliże pozycji zajmowanych przez oddziały rosyjskie, proponując wezyrowi Mehmedowi Baltadżiemu odbycie narad z Karolem XII. Widząc, że Turcy mogą nie sprostać wojskom rosyjskim, radził poprzestać na niepokojeniu nieprzyjaciela i odcinaniu mu dowozu żywności. Gdy po ataku na pozycje rosyjskie wezyr zdecydował się na rokowania, P., który podjął nawet próbę zbuntowania wojska, został od nich odsunięty. Wbrew jego radom (zalecał królowi szwedzkiemu osobisty udział w kampanii pruckiej) Karol XII przybył do obozu tureckiego dopiero wtedy, gdy traktat był już zawarty. P., wraz z tłumaczem szwedzkim Savarym, był świadkiem rozmowy pomiędzy królem a wezyrem, w trakcie której Baltadżi oznajmił o zawarciu pokoju, deklarując gotowość bezpiecznego przeprowadzenia monarchy na terytorium szwedzkie. P. na zlecenie swego władcy oficjalnie zaprotestował przeciwko zawarciu traktatu, nie taił również swego oburzenia wobec chana. Wysłał do sułtana memoriał demaskujący wezyra, widząc jednak bezskuteczność swych zabiegów, pośpieszył wkrótce do Benderu. Przedstawił sułtanowi prawdziwe motywy, które skłoniły przekupionego Baltadżiego do zawarcia pokoju, i w dużej mierze przyczynił się do obalenia wezyra. Jednak nowy wezyr Jusuf Pasza był zdecydowanym przeciwnikiem planów politycznych Karola i P-ego, koncentrując się całkowicie na problematyce ukraińskiej. P. krzątał się gorączkowo, zasypując sułtana memoriałami skierowanymi przeciwko wezyrowi, tak że Jusuf groził mu podobno, że w razie swej dymisji nie wypuści go żywego ze Stambułu. Zabiegi P-ego przyniosły latem 1712 pewne rezultaty, ponieważ udało mu się raz jeszcze przekonać Ahmeda III, iż tylko za pośrednictwem dyplomacji szwedzkiej uzyskać może prawdziwe informacje o poczynaniach rosyjskich, w szczególności na terenie Rzpltej. Jednakże gdy Turcy, zrażeni butnym postępowaniem Karola XII, chcieli się go pozbyć, P. został przejściowo uwięziony. W listopadzie 1712, w czasie koncentracji armii tureckiej w Adrianopolu, po ponownym wypowiedzeniu wojny Piotrowi I P. przebywał w Stambule; przed słynnym «kalabalikiem» (luty 1713), w następstwie którego Karol XII znalazł się praktycznie w niewoli tureckiej, P. utracił z nim kontakt. Zresztą jego pozycja w Stambule była wówczas bardzo słaba. Opuścił miasto w lutym 1713, spiesząc na spotkanie z Karolem XII w okolicach Karnabadu. Nie udało mu się ostatecznie sparaliżować zabiegów posła wielkiego Stanisława Chomentowskiego rokującego o usunięcie zadrażnień pomiędzy Rzpltą a Turcją. W czerwcu 1713, występując wraz z innymi przywódcami emigracji polskiej w Benderze na audiencji u chana Kaplan Gireja, miał mu deklarować w zamian za przywrócenie na tron Stanisława alians z Portą, roczny podarunek dla Tatarów, wraz z mglistą obietnicą zaspokojenia pretensji Półksiężyca do Kamieńca i Ukrainy.

Po nieudanej wyprawie Leszczyńskiego ku granicom Rzpltej (sierpień 1713) P. utracił całkowicie wpływy w Stambule. W r. n. na polecenie Karola XII towarzyszył Stanisławowi Leszczyńskiemu w drodze do Księstwa Dwu Mostów. Powróciwszy do przebywającego w Demotyce Karola, wyjeżdżał z misją do Sztokholmu. Pod nazwiskiem generała Rosa znajdował się w grupie najbardziej zaufanych osób towarzyszących jesienią 1714 Karolowi XII w jego podróży z Turcji do Stralsundu. Przybywszy tam 15 XI 1714, w dn. 20 VII 1715 brał udział w bitwie na wyspie Uznam, a w początkach listopada t. r. znajdował się u boku Karola XII na Rugii. Dn. 14 XII 1715, tuż przed upadkiem Stralsundu, Karol wysłał go do Szwecji, by uczestniczył tam w organizowaniu pomocy dla oblężonych. Jednakże nie udział w działaniach wojennych prowadzonych przez Szwedów w ostatniej fazie wojny z koalicją, powiększoną o Prusy i Hanower, lecz misterna gra dyplomatyczna była główną domeną działalności P-ego w l. 1715–18. Występował on wtedy nie tylko jako agent dyplomatyczny Karola XII, lecz również Leszczyńskiego. Stąd też w podejmowanych przez niego akcjach, poczynając od r. 1715, stale widoczna jest tendencja do powiązania interesów Stanisława z próbami doprowadzenia do pacyfikacji Północy, na drodze porozumienia szwedzko-rosyjskiego, aby ratować w ten sposób posiadłości szwedzkie w Rzeszy. Koncepcję tę reprezentował wówczas faktyczny kierownik polityki zagranicznej Szwecji baron J. H. Görtz, z którym P. ściśle współdziałał. Dążenia te na odcinku polskim trafiały na podatny grunt o tyle, że również Augustowi II, uwikłanemu w konflikt z polskimi poddanymi, nieobce były dążenia do porozumienia z Leszczyńskim. Już w marcu 1715 P. próbował pośrednictwa pomiędzy Augustem a Stanisławem, przywożąc do Stralsundu projekt ugody, w myśl której Sas obiecywać miał Leszczyńskiemu oddanie dóbr i uznanie tytułu królewskiego. Projekt ów wtedy upadł na skutek oporu Karola XII, jednakże nie należy wykluczać, iż przychylna w gruncie rzeczy postawa króla szwedzkiego wobec Augusta II mogła być w jakimś stopniu zasługą P-ego. Zamysły mediacyjne odżyły również w r. 1716, kiedy to w kwietniu, uzyskawszy informację o konflikcie pomiędzy Augustem II a Piotrem I i o skłonności Sasa do porozumienia się ze Szwedami, zwracał się P. do kanclerza szwedzkiego o wybadanie w tej sprawie stanowiska Karola XII. Plany pacyfikacyjne nieobce były również wtedy konfederatom tarnogrodzkim, którzy za pośrednictwem Stefana Morsztyna nawiązali kontakt z P-m (lato 1716). Wyjazd P-ego w czerwcu t. r. do Leszczyńskiego do Dwu Mostów oraz do księcia heskiego Fryderyka miał najprawdopodobniej związek ze wspomnianą koncepcją konfederatów szwedzko-rosyjskiej pacyfikacji, której elementem byłoby również załatwienie spraw polskich. Za pośrednictwem Hesji miał P. wybadać stanowisko Piotra I wobec możliwości porozumienia. Wysoce prawdopodobne, że wspomniana akcja dyplomatyczna była wstępem do podjętych przez Görtza rokowań z B. I. Kurakinem, posłem rosyjskim w Hadze (jesień 1716), mających otworzyć drogę do separatystycznego pokoju rosyjsko-szwedzkiego. W ożywionej działalności nie zdołała nawet przeszkodzić P-emu rana, którą odniósł 27 II 1716, w początkowej fazie kampanii norweskiej.

Dn. 13 VII 1716 P. przebywał wraz z Görtzem w Amsterdamie, 1 IX był już w Paryżu, który opuścił 13 IX, aby z Görtzem i Maurycym Vellingkiem udać się do Hiszpanii. Ta ostatnia wizyta była najprawdopodobniej związana z planami szwedzkimi wykorzystania przeciwko królowi angielskiemu Jerzemu I zwolenników pretendenta Jakuba III Stuarta, których protektorem był faktyczny kierownik polityki hiszpańskiej kardynał J. A. Alberoni, dążący do sparaliżowania polityki angielskiej za pośrednictwem jakobitów. W l. 1716–18 P. z Görtzem snuli sieć misternych intryg, kursując najczęściej między Paryżem a Hagą i Amsterdamem, których zasadniczym celem było wykorzystanie coraz poważniejszych rozbieżności rysujących się w łonie antyszwedzkiej koalicji. Istotną rolę odgrywał przy tym fakt, iż P. pozostawał w dobrych stosunkach z ambasadorem hiszpańskim w Paryżu A. Cellamarem, pracującym na polecenie Filipa V nad utworzeniem i ugruntowaniem wpływów partii prohiszpańskiej w Paryżu, obaleniem regencji Filipa Orleańskiego, aktywizacją polityki hiszpańskiej wobec Porty, pogłębieniem antagonizmu rosyjsko-angielskiego. Restytucja Stanisława Leszczyńskiego w Rzpltej byłaby realizacją fragmentu powyższego planu. Nawiązywanie różnorodnych kontaktów w Paryżu ułatwiał bankier A. Hogguer, z którym P. i Görtz prowadzili rozmowy w celu zakupienia statków i werbowania marynarzy dla Szwecji, zakończone zresztą niepowodzeniem. W czerwcu 1717 P. przebywał w Kassel.

W lipcu t. r. P. był w Spa, gdzie zatrzymał się Piotr I. Nawiązał kontakt z Kurakinem i lekarzem carskim R. Erskinem, uchylając się jednak od sprecyzowania stanowiska w sprawie rokowań pokojowych. Podjął natomiast rozmowy na temat wymiany jeńców wojennych oraz domagał się, aby Rosjanie wystawili Görtzowi paszport na przejazd do Szwecji. W czasie pobytu cara w Paryżu w r. 1717 P. służył jako tłumacz Erskine’owi, pracując nadal nad planami pacyfikacyjnymi. Kontaktował się wtedy również z przedstawicielem Prus w Paryżu F. E. Knyphausenem, który sondował, czy za pośrednictwem Fryderyka heskiego można by nawiązać rokowania z dyplomacją szwedzką; P. odniósł się chłodno do tego projektu. W jego działalności w tym okresie pewne znaczenie (szczególnie w stosunkach z jakobitami) miały kontakty za pośrednictwem masonerii, utrzymywane poprzez lożę założoną w Paryżu przez emigrantów szkockich i Szwedów. Z początkiem maja 1718 jeździł P. do Berlina, aby porozumieć się z Fryderykiem Wilhelmem I co do możliwości zawarcia sojuszu z Prusami. Wtedy to podobno miał się narodzić projekt małżeństwa Karola XII z królewną pruską Zofią, późniejszą margrabiną Bayreuth. Późnym latem nalegał P. na Karola XII, by kontynuowano rokowania z Rosjanami na Wyspach Alandzkich. W październiku t. r. pojawił się ponownie w Holandii, gdzie konferował z jakobitami, by znów pośpieszyć do Paryża na dalsze rozmowy z Cellamarem.

Okres prób realizacji zmiennych planów i gorączkowej działalności dyplomatycznej P-ego zbliżał się do końca. W chwili śmierci Karola XII (30 XI 1718) piastował urząd gubernatora Księstwa Dwu Mostów (od 9 VIII 1718), strzegąc Leszczyńskiego przed zamachowcami nasyłanymi przez Augusta II i formułując jeszcze wtedy plan zakładający podobno przyznanie Stanisławowi Litwy, a Augustowi Korony. Czując się uwolniony od osobistych zobowiązań z chwilą śmierci Karola XII, postanowił powrócić do Rzpltej. Wiosną 1719 pospieszył do Drezna, zaopatrzony podobno w dyplom elekcji Augusta II, oddany Karolowi XII w r. 1706 (czym miał usposobić przychylnie Sasa) oraz w rodzaj pełnomocnictwa do prowadzenia układów pokojowych. Przybył tam w ostatniej dekadzie kwietnia i, jak się zdaje, udało mu się dość łatwo pozyskać Augusta, który przyjął go «clementissime». Po konferencjach z Jakubem Henrykiem Flemmingiem w maju 1719 opuścił Drezno; miał prawdopodobnie upoważnienie Flemminga do nieoficjalnych negocjacji na temat miejsca Saksonii w powstającym antyrosyjskim aliansie szwedzko-angielskim (jednym z warunków było uznanie przez Szwecję królewskości Augusta II). W początkach lipca t. r. – traktowany jako agent szwedzki – został uwięziony w Kopenhadze. Uwolniony po interwencji saskiej i angielskiej, najpóźniej u schyłku sierpnia t. r. udał się do Szwecji, by uzyskać zwolnienie ze służby. Na dalszy bieg negocjacji pomiędzy Augustem II i królową Ulryką Eleonorą nie miał już wpływu, jakkolwiek porozumienie miało zapoczątkować przygotowanie zbrojnego wystąpienia przeciwko Piotrowi I, przy czym P-emu przypadłoby w udziale zaktywizowanie Porty. W listopadzie 1719 ostatecznie uwolniony od służby szwedzkiej, rozpoczął wytrwale zmierzać do budowania swej pozycji w Rzpltej. Wspierał go w tym feldmarszałek Flemming oraz hetmanowa Sieniawska. Wiosną 1720 podróżował do Berlina w towarzystwie Michała Czartoryskiego, syna podkanclerzego lit. Kazimierza. Dotarł również do Brunszwiku, Hamburga, Bremy, Amsterdamu i Akwizgranu. Celem tej podróży było, jak się zdaje, przeciwdziałanie dyplomacji rosyjskiej. Wróciwszy w sierpniu t. r. do Warszawy, 14 IX 1720 poślubił siostrę Michała i Augusta Czartoryskich – Konstancję. Książęta przychylili się do tego związku głównie ze względu na fakt, iż P. cieszył się względami Flemminga. Pierwszą związaną z Czartoryskimi poważną sprawą, w rozwiązywaniu której przyszło P-emu uczestniczyć, był spór pomiędzy marszałkiem nadwornym lit. Pawłem Sanguszką a Augustem Czartoryskim o administrację ordynacji ostrogskiej, którą przyznano Sanguszce, a P. otrzymał za mediację 30 000 zł.

Działalność P-ego w latach następnych łączy się ściśle z nie rozwiązaną, jak dotąd, kwestią genezy «familii» – stronnictwa, w którym przez następne trzydziestolecie miał odgrywać kluczową rolę. Stąd też w poczynaniach P-ego w ostatnim trzynastoleciu panowania Augusta II i w latach następnych, choć znanych w ogólnych zarysach, nie łatwo rozpoznać rzeczywiste motywy wielu jego posunięć politycznych. Przed sejmem z lata 1720 (w korespondencji z Flemmingiem zawczasu nazywał go P. «wielkim sejmem») P., któremu feldmarszałek przekazał swój memoriał o wadach polskiego ustroju, zabiegał o elekcje sejmikowe; chodziło m. in. o to, by uniknąć ataków na Flemminga w związku z przejęciem przez niego dowództwa nad autoramentem cudzoziemskim. Schyłek 1721 r. i początek 1722 r. P. spędził w Dreźnie, zaś po powrocie do Polski znów pracował nad sejmikami, krzyżując wpływy zazdrosnego o pozycję feldmarszałka hetmana Sieniawskiego. Podstoli lit. od 5 XII 1722 (dotąd używał tytułu generała kawalerii), P. otrzymał 16 XII t. r. dyplom na podskarbiostwo W. Ks. Lit. Nominacja ta wywołała opór zazdrosnych przedstawicieli litewskiej magnaterii, którzy buntując szlachtę zamierzali doprowadzić w nowym trybunale do zbiorowego protestu. Dla zapobieżenia temu P. w styczniu i lutym 1723 przygotowywał i pilnował na Litwie elekcji deputackich, wiosną zaś obecny był w Wilnie podczas fundacji trybunału. Zabiegi te pozwoliły mu na zbudowanie na Litwie zrębów własnej klienteli politycznej. Od września do listopada 1723 P. był w Dreźnie; omawiał tam m. in. metody postępowania w sprawie o dobra neuburskie, która stanąć miała w Trybunale Lit. 1724 r.; przez następne lata P. w imieniu dworu śledził negocjacje sapieżyńsko-radziwiłłowskie, usiłując bezskutecznie zdobyć wspomniane dobra dla Augusta II. Starał się jednak przy tym neutralizować niechęć Radziwiłłów, dążąc np. w zimie 1723 do umożliwienia Michałowi Radziwiłłowi otrzymania dyrekcji Trybunału, czy starając się o ułatwienia na komorach celnych dla towarów radziwiłłowskich. Dn. 20 XII 1724 Flemming zrezygnował na rzecz P-ego z szefostwa regimentu gwardii pieszej kor.; obok dyplomu szefa podskarbi otrzymał nominację na generał-lejtnanta. W początkach 1725 r. P., który uważał, że społeczeństwo nie docenia powagi sprawy toruńskiej, z ulgą przyjął wieść o śmierci Piotra I. Sugerował wówczas Flemmingowi, że podsycając wolnościowe tendencje wśród bojarstwa rosyjskiego, można by przedłużyć w Rosji zamęt związany z bezkrólewiem i odzyskać część ziem, utraconych przez Polskę mocą traktatu Grzymułtowskiego. Jesienią 1726 był na sejmie grodzieńskim, a w grudniu t. r. podczas choroby Augusta zobowiązał się pisemnie, wraz z Czartoryskimi, do poparcia na przyszłej elekcji kandydatury królewicza Fryderyka Augusta. Jakkolwiek aspiracje P-ego sięgały dalej niż służba dworowi (przy czym nie wiadomo, do jakiego stopnia «familia» kształtowała polską politykę Augusta II), od r. 1728, kiedy to po śmierci hetmanów kor. Stanisława Mateusza Rzewuskiego i Stanisława Chomentowskiego otrzymał regimentarstwo wojsk kor. wraz z pensją obu hetmanów (obwieszczenie nominacji dla wojska wydane zostało 8 XI 1728), Wettyn mógł być pewien P-ego. Przekazanie regimentarstwa było bowiem wyraźną obietnicą, że August zamierza oddać podskarbiemu lit. buławę wielką koronną, do osiągnięcia której P. wyraźnie dążył. Szybka kariera regimentarza budziła gwałtowne sprzeciwy opozycji; pod koniec lat dwudziestych P. stał się celem nie przebierającej w środkach kampanii, zmierzającej do ośmieszenia i zdyskredytowania go w oczach szlachty. Wydaje się natomiast, iż cieszył się pewną popularnością w wojsku. Podkreślał to nieprzychylny «familii» M. Matuszewicz, który wspominał m. in. o zbudowaniu przez P-ego w Warszawie nowych koszar.

Brał P. udział w pracach powołanej z końcem stycznia 1730 (obradującej również we wrześniu 1732) podkomisji reprezentującej wielką delegację traktatową do rokowań z koroną szwedzką, forsując projekt wzajemnego poręczenia swobód i przywilejów. Jeśli rzeczywiście miał wtedy na myśli próbę szukania w Sztokholmie ochrony przed zakusami Augusta na polskie swobody (W. Konopczyński), stanowiłoby to dodatktowe potwierdzenie tezy, iż poczynając od r. 1730 P. i Czartoryscy zapoczątkowali politykę powolnego dystansowania się od dworu. Dn. 15 XII 1731 otrzymał P. województwo mazowieckie, odstępując Janowi Sołłohubowi podskarbiostwo za 400 000 złp., co stanowiło obok świetnego mariażu woj. ruskiego Augusta Czartoryskiego z dziedziczką fortuny Sieniawskich Zofią Denhoffową świadectwo wzrostu politycznej roli «familii». Coraz powszechniejszym stawało się mniemanie, iż wpływy P-ego i Czartoryskich w Rzpltej równoważą znaczenie Potockich, a być może nawet je przewyższają. Wyrazem coraz ostrzejszej walki stronnictw w schyłkowym okresie panowania Augusta II była kampania oskarżeń wysuwanych pod adresem P-ego, pomawianego o niepohamowane ambicje i dążenie za wszelką cenę do wielkiej buławy kor. Trudno przy tym stwierdzić, w jakim stopniu deklarowane przez P-ego intencje, znane jak dotąd głównie z relacji dyplomatów francuskich, odzwierciedlały rzeczywiste zamiary stronnictwa i układ sił w Rzpltej, w jakim zaś podporządkowane były doraźnej taktyce i celowemu kamuflowaniu bardziej dalekosiężnych planów, w przewidywaniu bliskiej sukcesji po Auguście II. Gdy wysłany został latem 1731 nad granicę litewską w celu śledzenia poczynań Sapiehów, nie cofał się P. przed porozumiewaniem się z republikantami. Jako regimentarz starał się o zabezpieczenie spokoju na pograniczu południowo-wschodnim. Wzmacniał stacjonujące tam partie, wysyłał swych przedstawicieli do Chocimia (płk Cieński), starał się zapobiec ruinie twierdzy kamienieckiej, podkreślając, że «pracuje za dwóch hetmanów». Pomimo wahań i taktycznych meandrów dążył do zapewnienia stronnictwu przewagi w Rzpltej. W r. 1732 Stanisław Konarski, który zetknął się z regimentarzem za pośrednictwem Jana Tarły, zalecał P-ego do buławy, pisząc w ścisłym z nim porozumieniu „Rozmowę pewnego ziemianina z sąsiadem…”. Nawiązana wówczas znajemość okazała się trwała. W lipcu t. r. P. dowodził słynnym kampamentem wilanowskim. O jego zamiarach świadczy najlepiej lista projektowanych wakansów, które miano rozdzielić na styczniowym sejmie nadzwycz. 1733 r. Przewidywano w niej dla P-ego wielką buławę, kanclerstwo lit. dla Michała Czartoryskiego, a kanclerstwo kor. dla blisko związanego z «familią» bpa A. S. Załuskiego.

Stosunek P-ego do kwestii wyboru czy też uznania Leszczyńskiego po śmierci Augusta wynikał z podporządkowania tej sprawy pierwszoplanowemu zadaniu – wyniesieniu «familii» na pierwsze miejsce w Rzpltej. Stąd ostrożność w oświadczeniach składanych ambasadorowi Francji A. F. Montiemu. Stwierdzał w nich P., że za życia Augusta II pozostanie w stosunku do niego lojalny, jednakże po jego śmierci przejdzie na stronę Stanisława, przy czym, poczynając od r. 1728, deklaracje P-ego na rzecz Leszczyńskiego stawały się coraz wyraźniejsze. Zdecydowanie antyrosyjskie nastawienie P-ego wzmagało czujność dyplomacji carskiej. Poseł rosyjski F. K. Löwenwolde w styczniu 1731 stwierdzał, iż P. będzie niewątpliwie działać w interesie Francji wspierającej zamiary Leszczyńskiego. Do śmierci Augusta II (1 II 1733) nie udało się P-emu uzyskać zgody na rozdanie wakansów po myśli «familii», choć do ostatniej chwili próbowano do tego skłonić umierającego monarchę. Podjęcie skutecznej akcji na rzecz Leszczyńskiego w okresie bezkrólewia wymagało skoordynowanej akcji przywódców obu zwalczających się stronnictw, toteż P., którego zresztą tu i ówdzie wymieniano jako jednego z kandydatów do tronu, podjął kroki w celu zjednania prymasa Teodora Potockiego. Potocki dał wyraz skłonności do kroków pojednawczych, uśmierzając rozruch powstały w trakcie narady senatorów po śmierci króla. Wywołał go kanclerz lit. i regimentarz Michał Wiśniowiecki, oskarżając P-ego, iż sprowadzając Augusta do kraju w imię własnych interesów, skrócił mu życie. Podobno przychylność Potockiego kosztowała P-ego 20 000 dukatów. Stopniowo uzyskiwał P. coraz poważniejszy wpływ na chwiejnego prymasa. Utrzymywał kontakty z dworem drezdeńskim, choć trudno stwierdzić, czy rzeczywiście chodziło mu o to, aby wyeliminować obu liczących się kandydatów, Fryderyka Augusta i Leszczyńskiego, jakkolwiek ambasada rosyjska nie wykluczała takiej możliwości. Dn. 17 II 1733 pojednał się P. z Józefem Potockim, choć w gruncie rzeczy nie odkrywał kart, co budziło pewien niepokój ambasadora francuskiego. Krzątając się wraz z prymasem wokół zapewnienia spokoju wewnętrznego w Rzpltej, w czasie bezkrólewia 3 III 1733 wydał P. list na sejmiki przedkonwokacyjne, nawołując do jedności i zapewniając, iż będzie czuwał nad bezpieczeństwem kraju… «ab interna et externa». Starał się ugruntować swe wpływy w wojsku. Zdawał sobie sprawę z dysproporcji sił między Rzpltą a Rosją, miał świadomość, iż na pomoc obcą w przypadku interwencji rosyjskiej nie ma co liczyć, mimo to podejmował próby osłabienia nacisku carowej Anny, starając się jeszcze w początku bezkrólewia tak pokierować krokami posła polskiego w Stambule Józefa Sierakowskiego, by ograniczyć możliwość interwencji rosyjskiej w sprawy polskie. Porozumiewał się też z chanem Kaplanem Girejem i Turkami. Konferował w lutym 1733 z dyplomatą tureckim Mohamedem Saidem efendim. Sondował stanowisko Austrii w trakcie spotkania z posłem austriackim H. W. Wilczkiem. Wprawdzie pod koniec marca miał zaręczyć prymasowi, iż opowie się ostatecznie za Stanisławem, jednakże jeszcze przed sejmem konwokacyjnym, gdy przybył do Warszawy, nie było w pełni jasne, czy poprze Leszczyńskiego, jakkolwiek Monti był przekonany, iż udało mu się skłonić go do polubownego załatwienia z Potockim sporu o buławę.

Po otwarciu sejmu konwokacyjnego (27 IV 1733), wraz ze szwagrami oraz Józefem Potockim, P. zrzekł się demonstracyjnie otrzymanego w r. 1726 Orderu Orła Białego na znak, iż nic nie łączy go z elektorem Fryderykiem Augustem. Uchwały podpisał «cum protestatione przeciwko salvom które répugnat sancitis unioni et iuramento teraźniejszej konfederacji», co oznaczało krytykę zastrzeżeń, otwierających możliwości opowiedzenia się niekoniecznie za kandydatem – Piastem. Chociaż przed rozpoczęciem sejmu elekcyjnego zagrzewał do obrony kraju, jego wypowiedzi na temat możliwości przeciwstawienia się Rosji tchnęły pesymizmem. Na polu elekcyjnym agitował za Leszczyńskim. Gdy po elekcji Stanisława wyznaczono na 17 IX 1733 zbrojną wyprawę przeciwko zwolennikom Fryderyka Augusta zgromadzonym na Pradze, P. zdecydował się na wszczęcie walki, jakkolwiek nie przejawił zbyt wiele zapału w ściganiu przeciwnika. Dn. 19 IX, m. in. pod wpływem prymasa, zrzekł się regimentarstwa na rzecz Józefa Potockiego, najprawdopodobniej po to, aby utrzymać go w obozie stanisławczyków. Dn. 21 IX wraz z elektem pospieszył do Gdańska. Wkrótce po przybyciu nad Motławę został przez Leszczyńskiego wysłany z misją do Berlina, by szukać poparcia Fryderyka Wilhelma I za cenę stworzenia mu nadziei na Kurlandię po śmierci księcia Ferdynanda. Przebywał w Berlinie w dn. 18 XI – 5 XII 1733. W rozmowie z wysłannikiem Fryderyka Augusta E. K. Manteufflem starał się dać do zrozumienia, iż pragnąłby nawiązać jakiś kontakt z Wettynem. Po powrocie do Gdańska (ok. 12 I) objął P. dowództwo na zewnętrznych fortyfikacjach miasta. Jeszcze przed rozpoczęciem oblężenia Gdańska przez Rosjan przystąpił do skreślenia swych wspomnień z młodości: Mémoire ou plutôt une rélation du Palatin de Masovie des évenemens de sa vie depuis sa sortie de chez lui, faite á la requisition de sa Famille 1734 22 de Janvier (B. Czart.: rkp. 937). Zawarł wtedy bliższą znajomość z Gotfrydem Lengnichem, który zgodził się uczyć jego starszych synów dziejów Polski.

Z końcem czerwca 1734, tuż przed opuszczeniem przez Stanisława Gdańska, P-emu i A. Czartoryskiemu przypadło doniesienie magistratowi o konieczności poddania miasta. Rosjanie po zdobyciu Gdańska odnosili się do P-ego znacznie przychylniej niż do innych Polaków. Dn. 26 VII 1734 po przyjeździe do Oliwy Fryderyka Augusta P. udał się do niego wraz z B. Münnichem i po początkowych targach zgodził się na złożenie w obecności monarchy przysięgi. Przełom lipca i sierpnia przyniósł całkowitą zmianę orientacji P-ego. Nawiązał kontakt z wszechwładnym faworytem carowej Anny – E. J. Bironem i zdecydował się wejść do tworzonego przez H. Keyserlinga w Rzpltej stronnictwa rosyjskiego, ponieważ uważał, iż jedynie Rosja da jemu i «familii» szansę ponownego odgrywania w kraju roli dominującej. August III nie ufał jednak P-emu – nie przekonywały króla nawet takie poczynania, jak skłonienie do przejścia do obozu Wettyna w maju 1735 kilkudziesięciu chorągwi walczących po stronie konfederatów dzikowskich pod wodzą kaszt. czerskiego Kazimierza Rudzieńskiego.

W r. 1738 P. i Czartoryscy w obliczu starań Austrii i Rosji o udział Polski w wojnie z Turcją zażądali, by w zamian dwory cesarskie umożliwiły przeprowadzenie reform skarbowych i wojskowych. P. stał się wówczas głównym rzecznikiem programu «familii». Na sejmie warszawskim 1738 r. P. domagał się aukcji wojska, podniesienia miast poprzez sprowadzenie cudzoziemskich rzemieślników i kupców, reform podatkowych. W r. 1738, kiedy to upadł faworyt Augusta III Aleksander Sułkowski, nie doszło do nawiązania współpracy między P-m a dworem. Tymczasem rysujący się wyraźnie w czasie obrad sejmowych antagonizm pomiędzy «familią» a Potockimi uległ znacznemu zaostrzeniu. Pilawici obawiając się, że ewentualna realizacja planów reformatorskich «familii» wzmocni jej pozycję w kraju, projektowali konfederację, która dałaby im władzę w Rzpltej. Z początkiem 1740 r. P. odbył podróż do Holandii i Bawarii w celu omówienia kwestii wiążących się z ewentualną sukcesją saską w Rzpltej. Na sejmie 1740 r. poparł bardzo wyraźnie projekt dworski, dotyczący wysokości czopowego i szelężnego, postulując nadto uporządkowanie spraw pogranicznych, restaurację żup olkuskich, otwarcie mennicy, przyciągnięcie do Rzpltej ludzi posiadających pieniądze w celu ożywienia handlu, manufaktur i górnictwa, konieczność nowego ustawodawstwa miejskiego. Znalazł się w gronie deputatów do układania konstytucji. W t. r. zarysowało się wyraźnie zbliżenie P-ego do dworu. Od października 1740, obok oddanego Augustowi III kardynała Jana Lipskiego, był dopuszczany do konferencji króla i Henryka Brühla.

Z początkiem grudnia 1740 wyruszył P. z misją do Paryża, aby sondować stanowisko Francji wobec kryzysu w stosunkach międzynarodowych rysującego się w związku z atakiem Fryderyka II na Śląsk. Dn. 1 I 1741 odwiedził w Luneville Leszczyńskiego. Ich rozmowa, o której informował Brühla, dotyczyć miała jakoby sprawy ewentualnego powrotu Stanisława do Rzpltej; P. domagał się deklaracji, iż Leszczyński do kraju nie powróci. W Paryżu P. starał się zapobiec wojnie szwedzko-rosyjskiej i skierować uwagę Szwedów na Szczecin oraz wpływać na kardynała A. H. Fleury’ego w duchu antypruskim, badając możliwości wysunięcia kandydatury Augusta III do tronu cesarskiego. Jednakże w maju t. r. powrócił do kraju uznając, że nie może realizować polityki Brühla, ponieważ jej założenia nie są w pełni mu znane. Pod wrażeniem zajęcia Śląska przez Fryderyka II w styczniu 1741 przewidywał, iż pruska zaborczość skieruje się ku Prusom Królewskim i Warmii, i myślał o powściągnięciu apetytów króla pruskiego, prowadząc po powrocie z Paryża antypruską agitację w kraju, czemu Berlin przeciwdziałał za pośrednictwem Potockich. Dlatego też czujnie śledził poczynania Pilawitów i ich agentów, aby zapobiec planowanej przez nich konfederacji (czerwiec 1741). Tego roku ukazały się w Hadze Remarques d’un Seigneur Polonais sur l’Histoire de Charles XII Roi de Suède; P. prostował tu niektóre stwierdzenia, zawarte w książce Woltera, do której zresztą ongiś dostarczył autorowi materiałów. Jesienią t. r. P. ponownie udał się do Paryża, gdzie na przełomie 1741/2 r. starał się przekonać kardynała A. Fleury’ego, aby zaprzestał popierać plany konfederacji w Rzpltej, wysuwane przez Szwecję i Grzegorza Orlika.

Wiosną 1743 P. skutecznie pośredniczył w sporze między bpem kujawskim Walentym A. Czapskim a magistratem gdańskim. Organizował kolonie tatarskie w Rzpltej. W obliczu tajonych przed «familią» konferencji przedstawicieli dworu podkanclerzego Jana Małachowskiego i kard. Jana Lipskiego z Józefem Potockim i Józefem Mniszchem w lipcu 1743, P. ostrzegał Brühla, który myślał wówczas o sejmie nadzwycz., kierowanym przez Potockich, iż Pilawici pod pozorem ugody z dworem planują konfederację, która może przerodzić się w rokosz. W celu przekonania ministra o przydatności politycznej własnego stronnictwa P. przesłał mu wówczas Projekt łatwego i szybkiego pomnożenia wojska w Polsce – pierwowzór późniejszego Listu ziemianina… Toteż po wycofaniu się z koncepcji współpracy z Potockimi Brühl zdecydował się jesienią 1743 w obliczu filopruskich działań woj. lubelskiego Adama Tarły i skromnych wpływów, jakimi dysponowali w kraju J. Małachowski i J. Lipski, na całkowity zwrot ku P-emu i Czartoryskim. W tej sytuacji «familia» zyskała aprobatę dworu dla realizacji swych planów na zbliżającym się sejmie grodzieńskim 1744 r. Głośny, szeroko opisywany spór «familii» z Adamem Tarłą został zapoczątkowany awanturą na balu u F. Bielińskiego między woj. lubelskim a Kazimierzem Poniatowskim oraz zatargiem pomiędzy wojewodą lubelskim a P-m jako starostą lubelskim o jurysdykcję nad ludnością żydowską. Sprawę Tarły potraktowano jako pretekst do przeprowadzenia kampanii propagandowej pod hasłem walki z tendencjami anarchicznymi w życiu politycznym Rzpltej, przy czym początkowo P., który odmówił pojedynkowania się z Tarłą, i Czartoryscy starali się nie występować jako obrażona przez wojewodę lubelskiego rodzina, decydując się na ten krok dopiero wówczas, gdy zawiodła mediacja prymasa i Lipskiego. Po śmierci Tarły, który zginął w pojedynku z Kazimierzem Poniatowskim, P. skoncentrował się na przygotowaniach do sejmu, na którym stoczyć miano w mniemaniu «familii» zasadniczą batalię o aukcję wojska i reformę administracji. Głośny List ziemianina do pewnego przyjaciela z inszego województwa pióra P-ego, jeden z najświetniejszych traktatów politycznych tej doby, ogłoszony w lipcu 1744 (przedrukowany jako aneks w książce Kanteckiego), przypominał katalog spraw koniecznych do załatwienia na sejmie. Wyrażając wiarę w możliwość przeprowadzenia reform, P. porównywał Polskę do innych «wolnych Stanów i Rzplitych». Wymieniając ją obok Anglii, Holandii, Wenecji i Szwajcarii, wskazywał kierunek pożądanych przemian wewnętrznych, stwierdzając, iż «Anglia niewiele się prawami i konstytucją różni od nas, a jak się pięknie rządzi, w jakiej się utrzymuje sławie». Zwracając uwagę na pruskie niebezpieczeństwo, postulował P. aukcję wojska. Drogę do niej miała stanowić generalna reforma systemu ekonomicznego i skarbowego. Reforma skarbu polegałaby na wprowadzeniu cła generalnego, pogłównego żydowskiego, czopowego i szelężnego ze wszystkich rodzajów dóbr, młynowego, monopolu tabacznego i papierowego, uzyskaniu dochodów z poczt. Dochody skarbowe miałyby zostać doraźnie zwiększone przez ofiarę dziesiątego grosza. Postulował, aby zawarować w instrukcjach zawieszenie w sejmie działania weta w odniesieniu do aukcji. Elekcje posłów i deputatów miano przeprowadzać większością, drogą tajnego głosowania – mieliby oni być opłacani z funduszy wojewódzkich. Proponował nadto korekturę sądownictwa i usprawnienie egzekucji dekretów. Trudno natomiast stwierdzić, jaki był w rzeczywistości stosunek P-ego do zagadnienia sukcesji tronu w Polsce, jakkolwiek propaganda pruska wskazywała przed sejmem, iż P. podnosił kwestię zgubnych następstw bezkrólewia. Był na sierpniowej radzie senatu w Warszawie. Zabierając głos w trakcie obrad sejmu (9 X 1744), gdy omawiano kwestię podatków na aukcję, podkreślał konieczność ofiary z dóbr dziedzicznych, stwierdzając w kilka dni później, iż miarą stosunku do aukcji jest gotowość do ponoszenia ofiar. Po zerwaniu sejmu na posejmowej radzie senatu postulował, aby tak długo zwoływać sejmy ekstraordynaryjne, aż wreszcie któryś uda się doprowadzić do pomyślnego końca.

Na przełomie 1744/5 r. działalność republikanckiej opozycji uległa znów nasileniu, a P. musiał na prośbę dworu uspokajać opinię publiczną, rozdrażnioną informacjami o saskich zaciągach w Rzpltej. Wiosną 1745 uczestniczył w zabiegach o ugodę rodzinną Lubomirskich w związku ze spadkiem po woj. krakowskim Teodorze. Jesienią t. r. stwierdzając, iż ludzie prowadzący działalność opozycyjną mają kontakty z Fryderykiem II, ostrzegał: «co się dzisiaj za granicą dzieje, pewnie się i u nas wkrótce stanie, jeśli się własnymi siłami nie uzbroimy, z królem jednego trzymać nie będziemy, a przynajmniej ad defensionem sui w należytej nie staniemy posturze». Zawarcie pokoju drezdeńskiego w grudniu 1745 powitał z niepokojem obawiając się, iż Prusy mogą i tym razem szukać nabytków terytorialnych w Polsce. Był zdania, iż sejm warszawski 1746 r. powinien się zająć przede wszystkim reformą administracji i prawa sądowego, co wymagać będzie stworzenia odpowiednio przychylnej atmosfery wokół programu reform. W czerwcu 1746 jako jedyny przedstawiciel «familii» znalazł się we Wschowie w czasie pobytu tam króla i przedłożył mu memoriał o zadaniach sejmu. Zabiegał o jak najrychlejszy przyjazd Augusta II do Polski przed sejmem, dokonał objazdu Małopolski w celu wybadania panujących tam nastrojów. W początku lipca przybył nawet do Józefa Potockiego, który ostentacyjnie demonstrował dobrą wolę stronnictwa Pilawitów w związku ze zbliżającym się sejmem. Jednakże i to zgromadzenie rozeszło się bez podjęcia uchwał. Na przełomie września i października t. r. odbył P. podróż po kraju, prowadząc antypruską agitację. Przed wejściem do Rzpltej z początkiem 1748 r. rosyjskiego korpusu posiłkowego, maszerującego na pomoc Marii Teresie, kładł P. nacisk na sprawne i nie powodujące konfliktów zorganizowanie przemarszu i w tym duchu porozumiewał się z J. Potockim i Michałem Radziwiłłem. Na sejmie 1748 r. przedstawił P., obok programu reform skarbowych, interesujący projekt powołania kilku kolegialnych komisji rządowych, które by rozpatrywały poszczególne kwestie i przedstawiały sejmowi gotowe projekty ustaw. Zofia Zielińska skłania się do przyznania P-emu autorstwa pisemka pt. „Refleksje strony naznaczenia komisji do taryf anno 1748 na sejmie warszawskim”, w którym przedstawiano posłom konieczność ustanowienia komisji ekonomicznej do przeprowadzenia lustracji i sporządzenia taryf podatkowych, przypominając zarazem o zewnętrznym zagrożeniu Rzpltej. Po zerwaniu sejmu na listopadowej radzie senatu P. zaatakował ostro podskarbiego kor. Karola Sedlnickiego, żądając odeń rachunków. Być może również spod jego pióra wyszło pismo pt. „Kopia listu pewnego szlachcica do pewnego przyjaciela pisanego 1749”, zwrócone przeciwko Sedlnickiemu i Janowi Tarle.

Zorientowawszy się w początkach czerwca 1749, że Potoccy zamierzają zdobyć marszałkostwo Trybunału Kor. dla któregoś ze swych kandydatów, P. uczestniczył w Warszawie i Wołczynie w naradach w sprawie organizowania kampanii trybunalskiej w Koronie i na Litwie we współdziałaniu z Brühlem. Trybunał został zerwany, a późna jesień 1749 uświadomiła P-emu i Czartoryskim, że zaczynają tracić wpływy na dworze drezdeńskim. P. przygotowywał wtedy odpowiedź swego stronnictwa na „Respons poufały przyjacielowi in novembri 1749”, będący katalogiem zarzutów pod adresem «familii». Odpowiedź ta, sporządzona w grudniu 1749, pozbawiona tytułu, pozostała jednakże w wersji nie wykończonej i nie była rozpowszechniana. Na przełomie 1749/50 r. udał się P. na Ukrainę, aby zorientować się, czy Potoccy nie zamierzają poruszyć Turcji. Rola P-ego i Czartoryskich jako kierowników polityki Augustowej dobiegała z wolna kresu. System utrzymywania równowagi pomiędzy zaciekle zwalczającymi się stronnictwami, jaki starał się utrzymywać Brühl, nie był w stanie zaspokoić ambicji «familii», a minister saski po klęsce sejmu 1748 r. i zahamowaniu przez Wiedeń i Petersburg planów dworskich zwołania sejmu nadzwyczajnego zwątpił, jak się zdaje, w możliwość przeprowadzenia w Polsce jakichkolwiek zmian. Od r. 1749 widoczne też było osłabienie politycznej aktywności P-ego.

Najistotniejszym problemem w r. 1751 była kwestia obsady wakansów, przede wszystkim buławy wielkiej kor. po zmarłym 19 V Józefie Potockim. P., który miał wcześniej przyrzeczoną kasztelanię krakowską, na wieść o śmierci swego adwersarza zawrócił z drogi na Ruś i natychmiast podążył do Białegostoku w celu skłonienia swego zięcia Jana Klemensa Branickiego, niekwestionowanego następcę Potockiego, by zmienił mianowanych przez starego hetmana regimentarzy, do czego jednakże Branicki się nie kwapił. Ostateczne rozejście się P-ego i Czartoryskich z dworem nastąpiło przed sejmem 1752 r. Mianowany 6 VI t. r. kasztelanem krakowskim, P. i jego zwolennicy w odpowiedzi na chłód ministra zwrócili się do przedstawicieli Wielkiej Brytanii i Rosji o protekcję ich dworów i choć jeszcze w czasie sejmu doszło do współdziałania dworu i «familii», po sejmie drogi ich rozeszły się ostatecznie. Po r. 1752 P. odsuwał się coraz bardziej od czynnego udziału w polityce, a jego stosunki ze szwagrami ulegały rozluźnieniu, na co wpływała mająca swe własne porachunki z braćmi Konstancja Poniatowska. W sprawie ordynacji ostrogskiej, która ostatecznie 2 XI 1754 wydana została w ręce administratorów królewskich, trzymał się P. na uboczu, będąc zwolennikiem kompromisu. W r. 1755 śledził losy Trybunału Wileńskiego, którego marszałkiem miał być młody Karol Radziwiłł, radząc energicznie przeciwdziałać machinacjom radziwiłlowskim. Jesienią 1755 z inicjatywy P-ego wyruszył do Konstantynopola agent de la Rue w celu śledzenia poczynań wysłanego tam przez J. K. Branickiego płka Karola Malczewskiego. P. z lękiem obserwował katastrofę armii saskiej pod Pirną w r. 1756 i, jak się wydaje, znów odżyły w jego planach koncepcje konfederackie, potraktowane tym razem ozięble przez Czartoryskich. Pracował nad uspokojeniem waśni litewskich. Zrazu nie wiedział podobno o projekcie wysłania syna Stanisława do Petersburga (maj 1755) i w styczniu 1756 zamierzał ściągnąć go z powrotem do kraju. Po ataku Fryderyka II na Śląsk konferował w Warszawie z wysłannikiem carowej Elżbiety, gen. Weymarnem, uznając konieczność utrzymywania bliskich stosunków z Rosją. Z entuzjazmem witał powtórne wysłanie ukochanego syna nad Newę. W październiku 1757 prosił Augusta III o pozostawienie syna w Rosji. Dostrzegał przy tym niebezpieczeństwo związane z przebywaniem w Polsce wojsk rosyjskich, czemu dawał wyraz w początku 1758 r. W sierpniu 1758 witał w Siedlcach wracającego z Petersburga syna. W t. r. bronił praw Birona do Kurlandii, występując przeciwko inwestyturze królewicza Karola. W marcu 1759 sprzeciwiał się wyjazdowi króla z Rzpltej; uczestniczył następnie w konferencjach senatorskich (2 III), wskazując, że Fryderyk II był upoważniony do wprowadzenia swych wojsk do Rzpltej, gdyż zgodziła się ona bez oporu wpuścić Rosjan. W listopadzie 1760 odbywał konferencje z prymasem Władysławem Łubieńskim.

Starając się o rękę Konstancji Czartoryskiej P. nie posiadał poważniejszego majątku. Żona w r. 1720 wniosła 400 000 złp. posagu. W r. 1721 wykupił P. od gen. Baudissina wójtostwo bydgoskie (odstąpił je w r. 1744 H. Kayserlingowi). W kwietniu 1724 otrzymał dyplom na starostwo połągskie. Potem przez jego ręce przechodziło wiele królewszczyzn (w tym nieustalone litewskie), będących z reguły przedmiotem cesji. Tak więc otrzymane w r. 1732 starostwo lubelskie odstąpił swemu zięciowi Janowi Zamoyskiemu, starostwo ratneńskie w woj. ruskim (1742) scedował Aleksemu Hussarzewskiemu (1750), starostwo mostowskie w woj. bełskim (1742) scedował Adamowi Mniszchowi (1746), ekonomię przemyską (1752) odstąpił synowi Stanisławowi (1753), starostwo stryjskie w woj. ruskim (1730) dostało się synowi Kazimierzowi (1756), który też otrzymał od ojca dopiero co przezeń objęte starostwo ryckie w woj. sandomierskim (1759). Obliczenia Teresy Zielińskiej, iż suma kwarty z dzierżonych przez P-ego w Koronie królewszczyzn sięgała 84 200 złp., nie należy pojmować, że była to kwarta z dóbr posiadanych równocześnie. Orientacyjną wartość ma jednak umieszczenie przez tę autorkę P-ego na szóstym miejscu wśród magnatów wyposażonych za panowania Augusta III w królewszczyzny koronne. Za posag Konstancji Poniatowscy nabyli w r. 1721 od Jakuba H. Flemminga dobra Wołczyn i Radwanicze w pow. brzeskim litewskim. Wołczyn, w którym P. rozbudował pałac i wybudował kościół, był ich rezydencją; w r. 1738 został wraz z Radwaniczami sprzedany Michałowi Czartoryskiemu. W l. 1739–41 Jan Zygmunt Deybel wzniósł dla P-ego pałac na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie; odtąd była to rezydencja Poniatowskich w stolicy (obecnie na jego miejscu stoi pałac Uruskich). W l. 1740–2 przejął P. po bracie Józefie rodzinne wsie Poniatowskich w pow. sądeckim (klucze dąbrowski i gołąbkowicki). W r. 1741 nabył od Katarzyny i Stanisława Leszczyńskich dobra czarnkowskie w woj. poznańskim (pow. wałecki), które w r. 1748 częściowo wyprzedał (pozostał właścicielem Człopy i Wołowych Lasów). Największe kompleksy majątków nabył P. w woj. podolskim (klucze: jazłowiecki i zaleszczycki w pow. czerwonogrodzkim) i w woj. ruskim (klucz żurawiński w ziemi żydaczowskiej). Był też właścicielem wsi: Malczyce i Mszana (ziemia lwowska) oraz Ćwitowa (ziemia halicka). Ponadto dzierżył dobra tytułem zastawów. Największą sumę (blisko milion złp.) miał ulokowaną na dobrach złoczowskich (woj. ruskie) Radziwiłłów (Michała Kazimierza, po nim Karola). Nie licząc wydzielonych ze schedy dla najmłodszego syna dóbr sądeckich, wartość całości dziedzicznych dóbr P-ego i pozostawionych przez niego na zastawach sum była oszacowana w r. 1764 na blisko cztery miliony złp. (ta substancja majątkowa dawała 267 000 intraty). Po śmierci żony (1759) przebywał P. najczęściej w Rykach. W sierpniu 1762, będąc w drodze do Wołczyna dla odwiedzenia Michała Czartoryskiego, P. upadł potykając się o kamień i 29 VIII zmarł w Rykach. Pochowany został w miejscowym kościele.

Z pierwszego małżeństwa P. nie pozostawił potomstwa. Z Konstancją z Czartoryskich (zob.) miał ośmioro dzieci: Kazimierza (zob.), Franciszka Józefa, Aleksandra, Ludwikę Marię (1728–1781), zamężną za Janem Jakubem Zamoyskim, Izabelę Branicką (zob.), Stanisława Antoniego – późniejszego króla Stanisława Augusta, Andrzeja (zob.) i Michała Jerzego (zob.).

Franciszek Józef (1723–1749) kształcił się na księdza w Niemczech i we Francji (w seminarium w Issy). Wybitnie uzdolniony, ale od r. 1741 chory na epilepsję, po bezskutecznej kuracji za granicą powrócił w r. 1745 do kraju. Instalowany na prałaturę kanclerza gnieźnieńskiego (1748), na krótko przed śmiercią został proboszczem katedralnym krakowskim.

Aleksander (1725–1744), przeznaczony do kariery wojskowej, od szesnastego roku życia służył pod dowództwem marszałka F. M. de Broglie i brał udział w wojnie o sukcesję austriacką. W lipcu 1744 zmarł z ran odniesionych w czasie potyczki w Palatynacie. Wg opinii współczesnych z zamiłowaniem studiował sztukę wojenną i zapowiadał się na zdolnego oficera. Żona posła saskiego w Hadze Kauderbacha w r. 1743 wróżyła, że Aleksander zostanie królem.

 

Portrety reprod. w: Portrety osobistości polskich w pałacu w Wilanowie, W. 1967, oraz Busiri Vici A., I Poniatowski e Roma, Firenze 1971 il. 1, 2, 5; – Estreicher; Nowy Korbut, III; Szwedowska J., Muzyka w czasopismach polskich XVIII w. Okres saski, Kr. 1975; Słown. Geogr. (Ryki, Wołczyn, Jazłowiec); Niesiecki (Imiennicy); Łoza, Hist. Orderu Orła Białego; Wolff, Senatorowie W. Ks. Lit.; – Askenazy S., Fryderyk II i August III, w: Dwa stulecia, W. 1902 I 170, 171, 173, 175, 176, 188, 198–9, 200, 202; tenże, Komedia berlińska, Sprawa Tarły, tamże, II passim; tenże, Przedostatnie bezkrólewie, tamże, I 15, 71, 77, 99, 124, 128, 130; Boyé P., La Cour Polonaise de Lunéville 1737–1766, Nancy 1926; tenże, Stanislas Leszczyński et le troisième traité de Vienne, Paris 1898; Buchwald-Pelcowa P., Satyra czasów saskich, Wr 1969; Chance J. F., George I and the Northern War, London 1909; Fabre J., Stanislas-Augustf Poniatowski et L’Europe des Lumières, Paris 1952; Feldman J., Polska a sprawa wschodnia, Kr. 1926, tenże, Polska w dobie wielkiej wojny północnej 1704–1709, Kr. 1925; tenże, Stanisław Leszczyński, W. 1959 s. 90, 102, 134, 149, 151, 155; Haintz O., König Karl XII von Schweden, Berlin 1958 I–III; Jarochowski K., Car Piotr i August II w trzechleciu po sejmie niemym z roku 1717, w: Rozprawy historyczno-krytyczne, P. 1889, s. 69, 87, 89; tenże, Dzieje panowania Augusta II, P. 1874 II, 456; tenże, Koniec Radziejowskiego, rok 1704–5, w: Nowe opowiadania i studia historyczne, W. 1882 s. 114; tenże, Napad Brandenburczyków na klasztor paradyski w roku 1740, w: Opowiadania i studia historyczne, W. 1877 s. 125; tenże, Oblężenie miasta Poznania przez Patkula, w: Nowe opowiadania i studia historyczne, W. 1882 s. 406; tenże, Polityczna korespondencja Fryderyka Wielkiego, w: Rozprawy historyczno-krytyczne, P. 1889, s. 160, 162, 203, 228, 232; tenże, Zamach Augusta II na Warszawę w roku 1704, w: Opowiadania i studia historyczne, W. 1877 s. 176; tenże, Zamachy Augusta II na Leszczyńskiego, w: Nowe opowiadania i studia historyczne, W. 1882 s. 16, 18; Gerje V., Bor’ba za polskij prestol w 1733 g., Moskva 1862 s. 139, 148, 264–5, 378–9; Gierowski J. A., Konfederaci tarnogrodzcy wobec możliwości porozumienia szwedzko-rosyjskiego, w: Słowianie w dziejach Europy, P. 1974; tenże, Między saskim absolutyzmem a złotą wolnością, Wr. 1953; tenże, Traktat przyjaźni Polski z Francją w 1714 r., W. 1965; tenże, W cieniu Ligi Północnej, W. 1971; Hatton R. M., Charles XII of Sweden, London 1968 (tam literatura szwedzka); Jonasson G., Karl XII: s polska politik 1702–1703, Uppsala 1968; Kantecki K., Karol XII w Polsce i w Turcji, w: Szkice i opowiadania, P. 1883 (tamże pamiętnik P-ego z okresu pobytu w Turcji); tenże, Po zgonie Augusta II, „Przew. Nauk. i Liter.” 1877 passim; tenże, Stanisław Poniatowski kasztelan krakowski, ojciec Stanisława Augusta, P. 1880; tenże, Stronnictwo saskie w Polsce w r. 1733, „Niwa” 1877; Konopczyński W., Fryderyk Wielki a Polska, P. 1947; tenże, Mrok i świt, W. 1911; tenże, O jedność w Królestwie, „Przegl. Hist.” R. 21: 1917–18; tenże, Od Sobieskiego do Kościuszki, W. Kr. 1921; tenże, Polscy pisarze polityczni XVIII w., W. 1966; tenże, Polska a Szwecja, W. 1924; tenże, Polska a Turcja, W. 1936; tenże, Polska w dobie wojny siedmioletniej, W. 1909–11 I, II; tenże, Stanisław Konarski, W. 1926; Kwiatkowska M. I., Pałac Uruskich, W. 1974; Lechicka J., Pisma polityczne z czasów przedostatniego bezkrólewia, „Kwart. Hist.” 1927; Mnémon S., La conspiration du cardinal Alberoni, la franc-maçonnerie et Stanislas Poniatowski, Cracovie 1909; Nieć J., Młodość ostatniego elekta, Kr. 1935; Nordmann C. J., Charles XII et l’Ukraine de Mazepa, Paris 1958; tenże, La crise du Nord au debut du XVIIIe siècle, Paris 1962; Olszewski H., Doktryny prawno-ustrojowe czasów saskich 1697–1740, W. 1961 s. 290–297; Rostworowski E., O polską koronę. Polityka Francji w latach 1725–1733, Wr. 1958; tenże, Wolter a Polska, „Kwart. Hist.” 1968 z. 4; Skibiński M., Europa a Polska w dobie wojny o sukcesję austriacką…, Kr. 1912 I, II; Solov’ev S., Istorija Rossii, Moskva 1962 VIII, IX; Truchim S., Konfederacja dzikowska, P. 1921 s. 37–8, 130; Waliszewski K., Potoccy i Czartoryscy, Kr. 1887; Wojciechowski T., O powtórnej elekcji Stanisława Leszczyńskiego, „Kwart. Hist.” 1888; Wiśniewski J., W sprawie pochodzenia rodu króla Stanisława Augusta, tamże 1980 z. 2 (tam literatura na temat rodziny P-ego); Wodziński M., Gdańsk za czasów Stanisława Leszczyńskiego, Kr. 1929 s. 146; Zielińska T., Magnateria polska epoki saskiej, W. 1977; – Archiwum tajne Augusta II, Wr. 1843 I 186n., II 185n.; Diariusze sejmowe z w. XVIII, I, III; Documente privitore la Istoria Românilor, Ed. Hurmuzaki, supl. I, vol. I; Fabrice, Anectodes du sejour du Roi de Suede a Bender ou Lettres…, Hambourg 1761 s. 5. 6, 8, 11, 13, 15, 30–1, 32, 41–2, 45, 56, 58, 63–5, 67, 88, 89, 93, 95, 97, 99, 116, 118, 129, 141, 148, 152, 155, 162, 179, 194, 232–3, 235, 242, 254–5, 264, 277, 280, 285, 287, 289–90, 297, 303, 304, 307, 310, 314, 316, 320; Korespondencja J. A. Załuskiego 1724–1736, Oprac. B. S. Kupść, K. Muszyńska, Wr. 1967; Listy Stanisława Konarskiego 1733–1771, Wyd. J. Nowak-Dłużewski, W. 1962; Matuszewicz M., Pamiętniki, W. 1876 I–IV; Mémoires du Roi Stanislas Auguste, I, II; Otwinowski E., Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II, Kr. 1849 s. 123, 130–1, 163, 168; Pisma i bumagi imperatora Petra Velikago, 1951–2 VIII/2, IX/2; Recueil des instructions données aux ambassadeurs et ministres de France, Pologne, Ed. L. Farges, Paris 1888 I, II; Sbor. Russ. Istor. Obšč., t. 40, 61, 76, 84, 85, 92, 96, 100, 106, 111; Teka Podoskiego, II 160, IV 150, 339n., 584n., 579, 610n., V 323, VI 471; Vol. leg., VI 459, 594, 602; – AGAD: Arch. Radziwiłłów Dz. V nr 12133, Arch. Rodz. Poniatowskich (archiwalia dotyczące spraw gospodarczych, ponadto rkp. 368–373), Zbiór Popielów, 318, 319, Arch. Król. Pol. 89, Arch. Publ. Potockich, 163, 183 t. II; B. Czart.: rkp. 413, 474, 487, 488, 520, 562, 567, 574, 595, 616, 618, 646, 651, 683, 696, 701, 717, 719, 720, 723, 735, 779, 937, 2859, 3972; B. Jag.: rkp. 119, 3756, 4913, 5206, 7873, 7911, 7925; B. Kórn.: rkp. 427, 441, 1243, 1264, 1279, 1875, 2694, (Katalog korespondencji Działyńskich, Zamoyskich i rodzin spokrewnionych, rkp. 14, 24); B. Narod.: rkp. 5467, 6655, 6661, 6677, 6678, 6690, 6903 S. II t. II, rkp. 3220, 3242, 3246, 3255, 3258, 3260; B. Ossol.: rkp. 290, 297, 299, 302, 307, 308, 341, 348, 704, 733, 780, 1016, 3471, 4657, 11596, 11611, 11834, 12902 A i B, 13179, 13710; B. PAN w Kr.: rkp. 1109, 2159 t. 15, 2641, 2664 t. I, 2665 t. II, 2680 t. 4; Ponadto obfite materiały odnoszące się do działalności P-ego znajdują się w sztokholmskim Riksarkivet oraz w Dreźnie (Staatsarchiv Dresden – zwłaszcza rkp. 700/188, 700/189 , 719, 2092/118, 2098/32, 3293 oraz korespondencja Brühla z Polakami), Merseburgu i Paryżu; – Inst. Hist. UJ: Haraschin E., Konfederacja warszawska 1733–36, s. 20, 82, 95 n., 109, 122–3, 163 (mszp. pracy magisterskiej); Autor miał udostępniony przez Zofię Zielińską maszynopis jej pracy doktorskiej „Familia Czartoryskich w latach 1743–1752” (Wydział Hist. Uniw. Warsz.).

Andrzej Link-Lenczowski

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 

Postaci powiązane

 

Izabella Branicka

około 1 lipca 1730 - 1808-02-14 kasztelanowa
 
więcej  
 

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Szymon Czechowicz

1689-08-28 - 1775-07-21
artysta malarz
 

Elżbieta Drużbacka

ok. 1695 - 1765-03-14
poetka
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.