INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Stanisław Morsztyn (Morstin) h. Leliwa  

 
 
XVII w. - 1725  
Biogram został opublikowany w 1976 r. w XXI tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Morsztyn (Morstin) Stanisław h. Leliwa (zm. 1725), wojewoda sandomierski. Był synem Jana i Agnieszki Arciszewskiej, bratem stryjecznym Władysława (zob.) i Zbigniewa (zob.). Zarówno spotykana w opracowaniach data ur. (po r. 1623), jak wiadomości dotyczące wczesnego okresu jego życia do r. 1668 nie zasługują na wiarę, M-owi przypisano bowiem fragmenty życiorysu krewniaka Stanisława, brata Jana Andrzeja i Tobiasza Morsztynów. Być może istotnie początkowe nauki pobierał w szkole ariańskiej w Raciborsku, by wkrótce potem opuścić kraj w celu nabycia «w cudzoziemskich obozach» – poloru wojennego (Niesiecki). Brał udział w wojnie ze Szwedami oraz w kampanii moskiewskiej, walcząc pod Cudnowem. W akcie nominacyjnym na podstolego chełmińskiego z 19 V 1668 określony został jako major królewskiego regimentu pieszego. Dn. 15 X t. r. w uchwale sejmiku przedkonwokacyjnego woj. krakowskiego wymieniono go jako komendanta «praesidium krakowskiego». Funkcję tę sprawował w okresie interregnum po abdykacji Jana Kazimierza, ponosząc wtedy znaczne wydatki w wysokości 80 000 zł. Sprawa zwrotu M-owi powyższej sumy oraz innych kosztów ciągnęła się do r. 1680 i nie została załatwiona pomimo specjalnej uchwały sejmu w r. 1673. W l. n. łączył M. działalność wojskową z polityczną. Posłował od wojska na sejm 1670 r., t. r. otrzymał (30 X) list przypowiedni na regiment pieszy po Janie Dennemarku, na czele którego wziął udział w drugiej fazie kampanii Sobieskiego na Ukrainie w r. 1671 (walki pod Bracławiem). Część regimentu znajdowała się w Białej Cerkwi, część zaś w Bracławiu, gdzie M. był komendantem w l. 1671–2, bawiąc zresztą w tym okresie kilkakrotnie w Krakowskiem. W r. 1672 wybrano go znów na posła na sejm. W czasie obrad występował gorąco w obronie oskarżanego o nadużycia podskarbiego Jana Andrzeja Morsztyna. Dn. 1 VII 1672 podpisał akt konfederacji malkontentów przeciw królowi Michałowi. We wrześniu i październiku t. r. uczestniczył w legacji komisarzy wyznaczonych do traktatu z Portą. W czasie rokowań z chanem tatarskim pod Lwowem M. wizytował miasto, w którego obronie brał udział jego regiment. Spadł również na niego obowiązek wyciśnięcia z mieszczan okupu, w zamian za odstąpienie od oblężenia. Uczestniczył w rokowaniach buczackich nawiązując pierwsze bezpośrednie kontakty z wezyrem oraz służąc poselstwu Rzpltej jako sekretarz. Walczył pod Chocimiem, dowodząc jako oberszter regimentem pieszym odznaczając się w czasie wielkiego szturmu na obóz Husseina paszy 11 XI 1673; w czasie walki odniósł ranę. Na bazie jego regimentu utworzono w maju 1674 regiment pieszy królowej, którym M. dowodził do r. 1696. W l. 1672–3 miał również chorągiew kozacką.

W czasie bezkrólewia po śmierci Michała Korybuta M. znów stanął na czele załogi Krakowa. Wydaje się, że w tym okresie zwrócił już na siebie baczniejszą uwagę Sobieskiego, chociaż ten ostatni uskarżał się z pocz. 1674 r. na jakieś nie znane bliżej wypowiedzi M-a pomniejszające jego zasługi wojenne. Z końcem t. r. wysłany został, wraz z prawosławnym bpem lwowskim Józefem Szumlańskim, w specjalnej misji do P. Doroszenki. Celem jej była próba pozyskania hetmana zaporoskiego dla Rzpltej. Zakończyła się ona jednak niepowodzeniem. M. uczestniczył zapewne w kampanii zimowej 1674/6 r. na Ukrainie, pozostając później w Bracławiu. Możliwe, że w sierpniu 1675 znajdował się wraz ze swym regimentem w oblężonym przez Turków i Tatarów Lwowie, biorąc później udział w dalszych działaniach wojennych na Podolu. W czasie uroczystości koronacyjnych Jana III Sobieskiego przebywał w Krakowie. Już jako chorąży zatorski (mianowany 4 II 1676) odbył kampanię żurawińską. Trudno stwierdzić, jak bliskie stosunki łączyły go z podskarbim Janem Andrzejem Morsztynem. Gdy na tego ostatniego zapadł wyrok z końcem marca 1683 r., M. – będąc zresztą posłem na sejm – przyjmował w imieniu oskarżonego warunki. Po raz ostatni spotkał się z eks-podskarbim we Francji, dokąd wysłano M-a w celu odebrania klejnotów koronnych znajdujących się w posiadaniu Jana Andrzeja, a wziętych jako zastaw za pożyczone Rzpltej sumy. Dwukrotnie jeszcze przyszło walczyć M-owi. Wziął udział w wyprawie wiedeńskiej dowodząc regimentem pieszym królowej. W czasie kampanii odznaczył się przy zdobywaniu Ostrzyhomia. Uczestniczył w kampanii mołdawskiej 1686 r., zaś w wyprawie 1691 r. dowodził piechotą, przeprowadzając w czasie odwrotu artylerię.

Pierwszą godność senatorską M. osiągnął w r. 1687, kiedy to mianowano go kasztelanem czerskim. Rozpoczął wtedy żywszą działalność polityczną, wiążąc się z orientacją dworską, choć – być może – angażował się ok. r. 1688 w jakieś poczynania antykrólewskie, Na sejmie 1690 r. został członkiem komisji dla rewizji Skarbu Kor. Gdy w t. r. wybuchł bunt górników w żupie wielickiej, M. wszedł w skład specjalnej komisji mającej rozpatrzyć ich postulaty. Kiedy górnicy porzucili pracę i «uczynili tumult», komisja dekretem z 27 VII skazała kilkanaście osób na karę śmierci. W l. 1692–5 M. często przebywał na dworze. W l. 1693 i 1695 brał udział w radach senatu. W marcu 1695 znajdował się w otoczeniu Marii Kazimiery. T. r. popadł w ostry konflikt z kasztelanem sandomierskim Stefanem Bidzińskim, który oskarżał M-a o przyczynienie się do śmierci jego synowca w czasie wyprawy mołdawskiej. Do sporu tego dołączył się zatarg pomiędzy rodziną Morsztynów a Mrożkiem Krzelczyckim, towarzyszem chorągwi husarskiej biskupa krakowskiego. W toku sporu poruszono sprawę nieszlacheckiego pochodzenia Morsztynów oraz posądzono ich o kryptoarianizm. Stryjeczni bratankowie Stanisława – Andrzej Michał Morsztyn (zob.) i Stefan Morsztyn (zob.) rozpowszechniali, niewątpliwie z jego inspiracji, paszkwile na Bidzińskiego, tak że sprawa oparła się o Trybunał lubelski, który wydał wyrok skazujący M-a na karę 12 tygodni wieży. Wyroku nie wykonano. Na sejmie konwokacyjnym 1696 r. wyznaczono go na deputata do boku prymasa. Gdy na tymże sejmie powołano komisję dla rewizji żup wielickich i bocheńskich, zalecono jej ścisłe współdziałanie z delegowanym w imieniu Skarbu Kor. M-m, który miał się wraz z komisją spuścić w «dolne szyby». Również pod uchwałami sejmu znalazł się jego podpis.

W okresie bezkrólewia po śmierci Sobieskiego M. poparł kandydaturę francuską, wchodząc w układy z ambasadorem M. Polignakiem. Jednakże nie był wytrwałym stronnikiem Contiego i oddał swój głos na elektora saskiego Fryderyka Augusta. Na sejmie elekcyjnym 1697 r. wszedł do grona komisarzy powołanych w celu wypłacenia zasług wojsku. Na sejmie pacyfikacyjnym 1699 r. został komisarzem Trybunału Skarbowego. Powołano go również w charakterze deputata do boku królewskiego w celu negocjacji w sprawie Elbląga oraz wyznaczono do komisji granicznej pomiędzy woj. mazowieckim i woj. podlaskim a ks. pruskim. W r. 1699 został wojewodą mazowieckim. L. n. to okres największej aktywności politycznej M-a. W początkowej fazie wojny północnej stał przy Auguście II, deklarując się jako zdecydowany przeciwnik Szwedów. Uczestniczył w majowej radzie senatu w r. 1700, w r. n. (luty–marzec 1701) wziął również udział w rozmowach birżańskich z carem Piotrem I. Na sejmie 1701 r. kadencji wiosennej wyznaczony został do grona, którego zadaniem miało być «uspokojenie WX Litewskiego». Jego podpis widnieje pod aktem pacyfikacji Litwy z 16 I 1702. Na posejmowej radzie senatu w lutym 1702 krytykował ostro kawalera maltańskiego Kazimierza Michała Paca, deklarując się jako zdecydowany zwolennik Augusta II i przeciwnik Szwedów.

We wrześniu 1702, już jako pełnomocnik do rokowań z Karolem XII, rozpoczął M. korespondencję z kanclerzem szwedzkim K. Piperem, zapewniając go o przyjaźni Rzpltej dla Szwecji i ofiarowując pośrednictwo polskie w sporze Augusta II z królem szwedzkim. Po zajęciu przez Szwedów Warszawy z początkiem kwietnia 1703 M. przybył tam, wraz z pozostałymi komisarzami polskimi wyznaczonymi przez malborską radę senatu. W obecności Karola XII wygłosił długą mowę, podkreślając raz jeszcze, iż nie można winić Rzpltej za rozpętanie wojny, oraz akcentując wierność dla sprawy Augusta. Prosił o mianowanie komisarzy szwedzkich w celu podjęcia układów. Nie uzyskawszy niczego u monarchy szwedzkiego pozostał jednak M. wraz z komisarzami w Warszawie, utrzymując kontakty z prymasem Michałem Radziejowskim. Składając w czerwcu 1703 na sejmie lubelskim (na którym zresztą powołano go do analogicznych komisji jak na sejmie pacyfikacyjnym 1699 r.) sprawozdanie ze swej misji podkreślał konieczność zawarcia pokoju, stwierdzając jednocześnie, iż na skutek nieustępliwości Karola XII pacyfikacja jest niemożliwa. Sejm zatwierdził go, wraz z pozostałymi reprezentantami Rzpltej, w godności komisarskiej, zlecając prowadzenie dalszych rokowań, które załamały się ostatecznie w pierwszych dniach września, po odpowiedzi Karola XII i Pipera przesłanej na ręce M-a, a zawierającej warunki nie do przyjęcia zarówno dla Augusta II, jak i Rzpltej. Z korespondencji M-a z Radziejowskim wynika, że już w listopadzie 1703 wojewoda mazowiecki rozważał możliwość doprowadzenia do jakiejś formy porozumienia ze Szwedami, wyrażając ostrożne poparcie dla konfederatów wielkopolskich. Na razie jednak pozostał M. przy Auguście, uczestnicząc w radzie krakowskiej w lutym 1704, kiedy to poparł program polityki królewskiej. W lutym 1704 mianowany został wojewodą sandomierskim. Królowi zależało prawdopodobnie na trwałym pozyskaniu M-a, który doradzał zresztą Augustowi oparcie się właśnie na szlachcie sandomierskiej. W maju 1704 znalazł się w Sandomierzu u boku króla.

Schyłek t. r. przynieść miał zasadniczą zmianę w postawie M-a. Wydaje się, że decyzja przejścia na stronę Karola XII spowodowana była brakiem wiary w możliwość pacyfikacji kraju przy zachowaniu Augusta II na tronie polskim. M. pociągnął za sobą szlachtę sandomierską. Dn. 10 VI 1705 sejmik opatowski podjął z jego inspiracji uchwałę o przejściu województwa na stronę szwedzką i przystąpieniu do konfederacji warszawskiej. Szlachta została jednak rozproszona przez starostę gnieźnieńskiego Adama Śmigielskiego, a sam wojewoda salwował się ucieczką. W n. l. nie przejawiał żywszej działalności, uczestnicząc jedynie w kwietniu 1706 w uroczystościach pogrzebowych po śmierci hetmana Hieronima Lubomirskiego. Na przełomie maja i czerwca 1708 udało mu się doprowadzić do porozumienia pomiędzy szlachtą sandomierską i krakowską, którego rezultatem miał być zjazd w Korczynie, gdzie poparto by Szwedów i Stanisława Leszczyńskiego. M. liczył na znużenie szlachty wojną i powszechne dążenia do uspokojenia kraju oraz niepewność konfederatów sandomierskich w związku z przeciągającą się nieobecnością Augusta II. Jednakże do zjazdu nie doszło na skutek zdecydowanej akcji Stanisława Denhoffa, który po opanowaniu przy pomocy swych stronników sejmiku opatowskiego i ogłoszeniu zjazdu korczyńskiego za niedozwolony rozbił malkontentów przy pomocy dywizji Zygmunta Rybińskiego i Stanisława Zaranka. Stąd wzajemna niechęć Denhoffa i M-a, tym większa, że Denhoff w październiku 1709 spustoszył dobra wojewody. Plany M-a odżyły w momencie, gdy Karol XII w listopadzie 1708 ruszył na Podlasie, a Józef Potocki, Janusz Wiśniowiecki i Śmigielski gotowali się do opanowania województw małopolskich. W tej sytuacji M. przygotowywał się do nowego wystąpienia.

W r. 1710 wziął udział w Walnej Radzie Warszawskiej, zabierając kilkakrotnie głos. Radził złożyć sejm, podkreślając przy tym konieczność uchwalenia podatków na wojsko. Usprawiedliwiał się również ze swej poprzedniej działalności, stwierdzając, że «nigdy nie był królowi Jmp nieżyczliwy». Dodał, iż zwołując zjazd korczyński dążył jedynie do podtrzymania konfederacji sandomierskiej, od której wielu zaczęło odstępować. Na tejże radzie wyznaczono go na deputata do Trybunału Skarbowego w celu obmyślenia zapłaty wojsku. Gdy w październiku 1714 zanosiło się na rokosz szlachty sandomierskiej przybyłej pod Sieciechów, M. – który w maju t. r. proponował hetmanowi Adamowi Sieniawskiemu wspólne wystąpienie senatorów wobec króla z żądaniem ewakuacji wojsk saskich i zaniechania wybierania kontrybucji – nie przyjął oferowanej mu po śmierci kasztelana kijowskiego Felicjana Czermińskiego komendy pospolitego ruszenia. Po rozjechaniu się szlachty do domów Sasi rozbili batalion M-a osłaniający obradujących, a wojewoda usiłował przedstawić królowi imprezę sieciechowską jako «nie… żadne sprzeciwianie się… ale raczej ostatniej biedy i wyniszczenia manifestatio». Nie przeszkodziło mu to w nawiązaniu z końcem listopada t. r. kontaktu z dyplomatą pruskim J. Lölhöwellem, któremu oświadczał, że województwa oczekują na podjęcie akcji przez króla szwedzkiego, jeśli wojska saskie ruszą na Pomorze. Wtedy pospolite ruszenie zwróciłoby się o pomoc w utrzymaniu swobód szlacheckich do sąsiadów, w szczególności zaś do Prus. W tej sytuacji dwór berliński zlecił Lölhöwellowi utrzymywanie stałych kontaktów z M-em. W sierpniu 1715 M. protestował przeciwko planom Augusta II wejścia w bliższe związki z Turcją i Krymem.

W okresie poprzedzającym konfederację tarnogrodzką M. był jednym z inspiratorów ruchu. Decydującą rolę odegrał w momencie tworzenia pod Gorzycami związku wojskowego przez stacjonującą tam partię oddziałów koronnych. Z końcem września doszło do zatargu powracającego z rady senatu M-a z regimentem płka Hoverbecka wybierającym kontrybucje ze wsi M-a w okolicach Mielca. Wtedy M. po bezskutecznych interwencjach porozumiał się z Władysławem Gorzeńskim, porucznikiem swej chorągwi pancernej, co dało ostateczny impuls do zawiązania konfederacji. Wyłudził również od Augusta II uniwersał na sejmik do Opatowa, który zebrawszy się 7 X 1715 uchwalił zjazd szlachty pod Korczyn w celu zawiązania konfederacji. Wprawdzie M. nie zjawił się pod Korczynem, ale też nie podejmował, mimo nacisku kanclerza Jana Szembeka określającego go jako «autora nieprawych związków», żadnych kroków przeciwko szlachcie i pozostawał w stałym kontakcie z ruchem, chociaż przemarsze oddziałów związkowach połączone z rabunkami wpłynęły na pewne osłabienie jego poparcia dla konfederatów. W dalszych wypadkach nie angażował się czynnie. Znalazł się wprawdzie jako jeden z niewielu senatorów w Tarnogrodzie i brał udział w układaniu aktu konfederacji, jednakże, gdy w grudniu 1715 zebrani we Lwowie senatorowie postanowili go wysłać, wraz z woj. podolskim Stefanem Humieckim, do Jakuba Henryka Flemminga i Stanisława Ledóchowskiego z propozycją zaprzestania walki, odmówił zasłaniając się chorobą. Kiedy w czasie obrad lubelskich w r. 1716 Sasi pojmali oskarżonego o złamanie zawieszenia broni Macieja Łaściszewskiego, gen. Friesen zwracał się ponoć do M-a z pytaniem, co należy uczynić ze schwytanym. Skutkiem rzekomej odpowiedzi wojewody powołującego się na H. Grocjusza miało być stracenie Łaściszewskiego. M. zresztą ostro protestował przeciwko łączeniu jego osoby z tą sprawą.

Dane o sytuacji majątkowej M-a są dość ułamkowe. Zgromadził on spore dobra, skupiając w swoich rękach zrąb najdawniejszych rodowych posiadłości Morsztynów. W r. 1671 objął wsie Soboniewice i Strzałkowice, mając udziały we wsiach Gorzków i Czarnocin, które w r. 1679 przekazał Krzysztofowi Morsztynowi. W r. 1675 był właścicielem wsi Koźmiczki, Raciborska, Witkowic, Gaszkowa, Taszyc i Pawlikowic w Krakowskiem. Później nabył folwark Szaniec koło Pińczowa, a po r. 1676 objął Chorzelów koło Mielca, należący poprzednio do podskarbiego Jana Andrzeja. W r. 1687 miał ze skarbem Rzpltej kontrakt o cła z prowincji małopolskiej. Żona M-a dzierżawiła Mielec, który w sierpniu 1713 uległ pożarowi. Należała do niego od r. 1683 kamienica przy ul. Floriańskiej w Krakowie, której poprzednim właścicielem był J. Lipski, starosta sądecki. Kamienica ta zwana Morsztynowską pozostała w rękach rodziny Morsztynów do lat czterdziestych XVIII w. Miał M. także pałac przy ul. Miodowej w Warszawie, nabyty w r. 1699 od Ignacego Winklera, pisarza Skarbu Kor., prawdopodobnie był to ten sam pałac, który określono w szwedzkiej inwentaryzacji mianem «pałacu Bidzińskiego» (obecnie siedziba Państwowego Wydawnictwa Naukowego). Dn. 2 VIII 1704 M. ufundował szpital przy parafii chorzelowskiej dla 18 ubogich «z poddaństwa chorzelowskiego i wsi teraz i pro tempore do Chorzelowa należących».

Twórczość literacka M-a, bardzo pochlebnie oceniona przez Jana Andrzeja Morsztyna w dedykowanej mu „Psyche” («może być, że się Muza moja chuda między wyborem twoich wierszy uda») nie była zbyt obfita i nie doczekała się do tej pory gruntownej analizy i omówienia. Najpoważniejszą pozycję w dorobku M-a stanowią przekłady dwóch tragedii: „Fedry” Seneki i „Andromachy” Racine’a. Wydane one zostały zapewne przez samego M-a między r. 1696 a r. 1698, wraz ze wspomnianą już „Psyche” Jana Andrzeja Morsztyna i jego przekładem „Cyda” Corneille’a. Tragedii Seneki nadał M. tytuł „Hipolit” i tę postać uczynił głównym bohaterem tragedii osadzając akcję w polskich realiach i modelując bohatera na wzór prawego obywatela Rzpltej. Tłumacząc Racine’a widział M. w postaci Andromachy wzór żony. Tragedia ta w przekładzie M-a grana była, być może, w Jaworowie w r. 1675. Postawa M-a twórcy wyraża się w charakterystycznym dla środowiska dworskiego nawiązaniu do wzorów klasycznych. Niewątpliwy to wpływ teatru francuskiego. Nie stronił M. również od utworów okolicznościowych. Dn. 2 IV 1676 w Izbie Senatorskiej na Wawelu wykonano w cyklu uroczystości koronacyjnych Jana III Balet na koronację jego pióra złożony z 16 scen upamiętniających sławę królewską. Został on odegrany przez dworzan i damy fraucymeru. W r. 1698 po śmierci syna Jana Kazimierza i córki Teresy Izabeli napisał Smutne żale po utraconych dzieciach, wydane w t. r. w Krakowie w oficynie M. Schedla. Był M. także autorem szeregu drobnych utworów, zebranych w większości przez P. Chmielowskiego i dołączonych do „Poezji” Jana Andrzeja Morsztyna (wydanych w W. 1883), wśród których na uwagę zasługuje Odkryta szczerość kawalerska. Napisał również Paraenesis (rodzaj wstępu) do „Ogrodu fraszek” Wacława Potockiego. Z tym ostatnim utrzymywał M. bliskie kontakty (Potocki dedykował mu trzy utwory), podobnie jak ze swoim bratem stryjecznym poetą Zbigniewem, który osobnym wierszem uczcił otrzymanie przez M-a urzędu chorążego zatorskiego („Muza domowa”, wyd. Dürra-Durskiego, II 151).

Niełatwo ocenić poglądy M-a. Jego pesymizm wyrażony najpełniej w znanej odpowiedzi Stanisławowi Karwickiemu z 12 IX 1710, w której stwierdzał m. in.: «prędko będziemy podobno in eo statu, w którym nam już żadne conatus ani odmiany nie pomogą», wynikał z poczucia bezsilności wobec rozgrywających się wydarzeń, a zaangażowanie się po stronie Karola XII czy późniejszy udział w ruchu szlachty podgórskiej nie mogą być tłumaczone wyłącznie dumą magnacką i prywatą. M. – magnat świeżej daty, związany z ideałami szlacheckimi, bardziej żołnierz niż polityk, chociaż chadzający często krętymi ścieżkami – nie może być uważany za bezkrytycznego orędownika złotej wolności. M., schorowany, złożył w r. 1717 godność wojewody sandomierskiego, którą 27 III t. r. otrzymał jego stryjeczny bratanek Jakub Władysław (zob.). Zmarł M. w końcu grudnia 1725 i został pochowany w kościele Reformatów w Sandomierzu.

Z zawartego 26 IV 1676 małżeństwa z Konstancją Oborską M. miał dwóch synów: Jana Kazimierza (15 III 1677 – 2 IX 1698), Antoniego Andrzeja (zob.), oraz córkę Teresę Izabelę (19 X 1680 – 15 VIII 1698).

 

Estreicher, XXII, XXVII; Nowy Korbut, II (wiele błędnych informacji); Słown. Geogr.; Niesiecki; Uruski; Błeszczyński J., Spis senatorów i dygnitarzy koronnych z XVIII w., w: Kossakowski S. K., Monografie historyczno-genealogiczne niektórych rodzin polskich, W. 1872 III 69, 74; – Chmiel A., Domy krakowskie. Ulica Floriańska, Cz. I, Kr. 1917, Bibl. Krak., nr 54; Feldman J., Polska w dobie wielkiej wojny północnej 1704–1709, Kr. 1925; Gierowski J. A., Między saskim absolutyzmem a złotą wolnością, Wr. 1953; tenże, W cieniu Ligi Północnej, Wr. 1971; Hernas Cz., Barok, W. 1973; Jarochowski K., Dzieje panowania Augusta II, P. 1874 II 144, 259, 266, 289, 319, 368, 372, 448–9, 488, 491, 528, 552, 560, 588; Jaworski M., Kampania ukrainna J. Sobieskiego w 1671 r., Studia i Mater. do Hist. Wojsk., W. 1965 XI/1 s. 117, 130; Kamiński A., Konfederacja sandomierska wobec Rosji w okresie poaltransztadzkim 1706–1709, Wr. 1969; Keckowa A., Żupy krakowskie w XVI–XVIII w., Wr. 1969; Konopczyński W., Polscy pisarze polityczni XVIII w., W. 1966; Kwiatkowski M., Pałac Morsztynów, W. 1971 s. 9–10, 16–17, 26, 30, 95; [Łuniński E.] Deiches E., Koniec Morstina, Kr. 1894 s. 84; Nieć J., Rzeszowskie za Sasów, Rzeszów 1938; Pelc J., Zbigniew Morsztyn, arianin i poeta, Wr. 1966; Prochaska A., Konfederacja tarnogrodzka, „Przew. Nauk. i Liter.” (Lw.) T. 65: 1917 s. 60, 245, 250, 251, 354, 361, 537, 538; Rożek M., Uroczystości w barokowym Krakowie, Kr. 1976; Rybarski R., Skarb i pieniądz za Jana Kazimierza, Michała Korybuta i Jana III, W. 1939; Staszewski J., O miejsce w Europie, W. 1973; Walewski A., Dzieje bezkrólewia po zgonie Jana III, Kr. 1874 I 183; Wimmer J., Wojsko polskie w II poł. XVII w., W. 1965; tenże, Wojsko Rzeczypospolitej w dobie wojny północnej, W. 1956; Woliński J., Z dziejów wojny i polityki w dobie Jana Sobieskiego, W. 1960; Wójcik Z., Rzeczpospolita wobec Turcji i Rosji 1674–1679, W. 1976; – Akta sejmikowe woj. krak., III, IV; Diariusz sejmu walnego warszawskiego 1701–1702, W. 1962; Diariusz Walnej Rady Warszawskiej 1710, Wil. 1928; Morsztyn J. A., Utwory zebrane, W. 1971; Morsztyn Z., Wybór wierszy, Wr. 1975 s. XXIV, 269; Otwinowski E., Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II, Kr. 1849 s. 44, 49 75, 132–3, 216–17, 231–2, 278–9; Poeci polskiego baroku, W. 1965 I, II; Pisma do wieku Jana Sobieskiego, I, II; Roszkowska W., Diariusz życia teatralnego na dworze Jana III, „Pam. Teatr.” R. 18: 1969 z. 4 s. 571, 574; Sarnecki K., Pamiętniki z czasów J. Sobieskiego, Wr. 1958; Vol. leg., V 97, 783, 840, 841, 844, 848, 932, 982, 984, VI 8, 38, 53, 56, 70, 95, 103, 110, 173, 199; Wimmer, Materiały do zagadnienia organizacji armii, Studia i Mater. do Hist. Wojsk., W. 1961–3 VII/2 s. 428, VIII/1 s. 272, IX/1 s. 268; Woliński J., Materiały do dziejów wojny polsko-tureckiej 1672–1676, tamże, W. 1964 X/1 s. 257; tenże, Sobiesciana z 1675 r., „Przegl. Hist.-Wojsk.” T. 5: 1932 z. 2; – AGAD: Arch. Radziwiłłów, dz. V t. 218 nr 10037; Arch. Państw. w Kr.: rkp. Varia 49; B. Czart.: rkp. 446, 447, 448, 472, 516? 530, 1167? 1382, 1402, 1672, 1676, 5896; B. Narod.: rkp. IV 5576/1, 2; B. PAN w Kr.: Teki Pawińskiego, t. 22 (akta sejmikowe sandomierskie) k. 118, 134v., 135v., 198, 210, 314, 453, 544v., t. 23 k. 15.

Andrzej Link-Lenczowski

 

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.