INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Wacław Damian Lieder  

 
 
1866-09-27 - 1912-04-25
 
Biogram został opublikowany w 1972 r. w XVII tomie Polskiego Słownika Biograficznego
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Lieder (Kolicz-Lieder) Wacław Damian (1866–1912), poeta. Ur. 27 IX w Warszawie, syn Jana, urzędnika bankowego, który próbował również sił na polu literackim, i Katarzyny z Sadkowskich. Od r. 1893 używał L. przydomka Rolicz, do którego podstawą prawną stało się nadanie Janowi Liederowi w r. 1896 herbu Rolicz. Wydalony po ostrym zatargu z nauczycielem w r. 1883 z gimnazjum w Warszawie, ukończył je L. w Krakowie. Tam także uczęszczał w r. 1887/8 na Wydział Prawny UJ. We wrześniu 1888 wyjechał do Paryża, gdzie w r. n. – po krótkim pobycie w Monachium i Szwajcarii – wstąpił do Szkoły Języków Orientalnych. Owocem owych studiów, ukończonych w r. 1892, był Elementarz języka arabskiego (Kirchhain 1893), przygotowanie do druku „Gramatyki języka tureckiego” Walentego Skorochoda Majewskiego (nie ukazała się) oraz przekład wierszy perskich „Abu Sajid Fadlullah Ben Abulchajr i tegoż czterowiersze” (Kr. 1895). W r. 1893/4 kontynuował studia orientalistyczne na uniwersytecie w Wiedniu. Pomimo starań nie uzyskał pozwolenia na składanie egzaminu do ces.-król. akademii orientalnej i dyplomatycznej przy Theresianum. Od listopada 1894 do r. 1897 przebywał L. w Paryżu; przedmiot dalszych jego studiów nie jest pewny. Prawdopodobnie uczęszczał do École Pratique des Hautes Études oraz École Libre des Sciences Politiques.

Już podczas pierwszego pobytu w Paryżu nawiązał L., dzięki swemu przyjacielowi Zenonowi Przesmyckiemu, znajomość z czeskim poetą Juliuszem Zeyerem, którego odwiedził w r. 1894 w Vodňanach. Znał P. Verlaine’a, a także należał do kręgu poetów skupionych wokół Stefana Mallarmégo. Najważniejszą okazała się przyjaźń z niemieckim poetą Stefanem Georgem, przez którego poznał również innych poetów niemieckich. George umieścił przekłady poezji L-a w „Blätter für die Kunst”, a następnie w tomie „Zeitgenössische Dichter” (Berlin 1905), obok Verlaine’a, Mallarmégo i innych, czym przyczynił się do rozsławienia nazwiska L-a za granicą. L. odwiedzał Georgego w Monachium, Bingen i Berlinie.

W lipcu 1897 r. powrócił L. do Warszawy. W l. 1898–1900 pracował w jednej z warszawskich fabryk metalurgicznych, w r. 1902/3 wykładał francuską korespondencję na kursach buchalteryjnych Stefana Regulskiego, administrując jednocześnie domem swego ojca. Po śmierci rodziców (1903, 1904) poświęcił się pracy językoznawczej; jeździł po kraju i z ogromnym nakładem pracy i kapitału zbierał materiały do prac z dziedziny onomastyki. Wydrukował jednak na ten temat tylko kilka artykułów w „Kurierze Warszawskim” w l. 1908–11 oraz rozprawkę Krakof i Olof dwaj bajeczni władcy Wawelu (W. 1910). W r. 1910 starał się o pomoc materialną w Kasie im. Mianowskiego oraz w Akademii Umiejętności. Zabiegi te nie zostały jednak uwieńczone pomyślnym rezultatem z powodu ostrej krytyki językoznawców, oceniających prace L-a jako dyletanckie. W okresie warszawskim przyjaźnił się L. z Wiktorem Gomulickim.

Twórczością poetycką zajmował się L. już w szkole. Od r. 1887 drukował utwory poetyckie w czasopismach. W r. 1889 ukazał się w Krakowie pierwszy tomik L-a, pt. Poezje I, w r. 1890 w Paryżu broszurka-prospekt Z księgi lirycznej. Wprawdzie Zenon Przesmycki, Antoni Lange i Jan Kasprowicz ocenili owe wydawnictwa pozytywnie, jednakże większość recenzji była zdecydowanie negatywna. Przesadnie wrażliwy poeta zaatakował ówczesną krytykę w dwóch broszurach: Odezwa do polskiej publiczności (Paryż 1892) oraz Monument wszeteczeństwa gazeciarskiego… (Paryż 1892). Zrezygnował również z publicznego ogłaszania swoich utworów. Następne tomiki, najbardziej ważkie w całej twórczości poetyckiej L-a, ukazywały się w niewielkiej ilości egzemplarzy, poza sprzedażą księgarską, z adnotacją: «Przedruki i sprawozdania wzbronione». Drukowane były w Krakowie, choć jako miejsce wydania podawany był Paryż. Odznaczają się specjalną starannością edytorską, polegającą na doborze papieru i czcionek oraz na eksponowaniu liternictwa. Są to: Poezje II (1891) – wydrukowane w 60 egzemplarzach, Wiersze III (1895) – w 50 egzemplarzach, Moja Muza (1896) – w 30 egzemplarzach oraz Wiersze V (1897) – w 20 egzemplarzach. Realizacja takiej właśnie koncepcji edytorskiej skazywała L-a na zapomnienie w kraju, choć jednocześnie – dzięki przekładom Georgego – nazwisko jego stawało się coraz bardziej znane za granicą. W r. 1898 jeszcze raz próbował L. nawiązać stosunki z szerszą publicznością; wydał mianowicie w Krakowie, w sposób ogólnie przyjęty, Wierszów księgi pierwsze, drugie i trzecie, jako pierwszy tom projektowanego wydania zbiorowego. W r. 1903 ukazały się w 100 egzemplarzach Nowe Wiersze, zawierające utwory z l. 1896–8, oraz w r. 1906 Pieśni niepodległe, zawierające przedruki wierszy o treści patriotycznej z l. 1890–2. Pod koniec życia powrócił L. do drukowania utworów w czasopismach. Były to jednak głównie utwory dawne; po r. 1898 zerwał L. z twórczością poetycką niemal zupełnie. Rodziny nie założył. Zmarł w Warszawie na atak serca 25 IV 1912. Podczas pogrzebu na cmentarzu Powązkowskim przemawiał Zenon Przesmycki.

Poezja L-a, należąca do okresu Młodej Polski, stanowi na tle ówczesnej polskiej literatury zjawisko oryginalne. Pobyt w Paryżu spowodował, że L. przejął – jako jeden z pierwszych pisarzy polskich – nie tylko przekonanie o uprzywilejowanej pozycji poety, ale także elementy poetyki symbolistycznej. Łączył je jednak, co było u nas wówczas faktem odosobnionym, z tradycjami poezji staropolskiej, zwłaszcza Jana Kochanowskiego, poezji Cypriana Norwida oraz z wpływami literatury orientalnej. Wielbiciel Ch. Baudelaire’a (jeden z najwcześniejszych jego tłumaczy) uległ mu w niewielkim stopniu. Zafascynowany był natomiast, podobnie jak jego niemiecki przyjaciel Stefan George, koncepcją Stefana Mallarmego, odróżniającego język poetycki od języka codzienno-komunikatywnego. Dążność do odpowszednienia słowa, stosowanie wyrazów w innym niż powszechnie przyjęte znaczeniu, udziwnienia ortograficzne, dobór rzadkich i wymagających uwagi obrazów poetyckich, wreszcie skłonność do kondensacji i wynikające stąd elipsy myślowe – wszystkie te elementy poezji L-a pogłębiły jej enigmatyczność i hermetyzm. W rezultacie poezja ta, nierówna zresztą pod względem wartości artystycznej, nie jest łatwa do percepcji, wymaga od czytelnika przyzwyczajonego do tradycyjnego ideału piękna, pewnego wysiłku i uwagi.

Twórczość L-a, prawie niedostępna, przez długie lata była zapomniana. Dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym zajęli się nią Jarosław Iwaszkiewicz, Juliusz Gomulicki, Zofia Ciechanowska i Stefan Napierski. Po drugiej wojnie zainteresowanie poezją L-a wyraźnie wzrasta, udostępnione też zostały ważniejsze jego utwory; ukazał się mianowicie niewielki wybór Poezje wybrane w opracowaniu J. W. Gomulickiego (W. 1960) oraz drugi, obszerniejszy Wybór poezji w opracowaniu M. Podraza-Kwiatkowskiej (Kr. 1962). W dalszym ciągu zajmują się L-em badacze zagraniczni. W r. 1968 wyszedł tomik opracowany przez Szwajcarkę Annette Landmann (Stefan George, W. Rolicz-L., „Gedichte und Übertragungen”, Düsseldorf–München), zawierający wzajemne przekłady L-a i Georgego.

 

Portrety L-a: wykonany przez Z. Andrychiewicza w posiadaniu Marii Czernickiej w W., przez A. Kamieńskiego reprod. w prospekcie do tomu Wierszów księgi pierwsze, drugie i trzecie; Rzeźba K. Laszczki, reprod. w: Rolicz-L. W., Wybór poezji, Kr. 1962; Fot. w „Tyg. Ilustr.” 1912 nr 18 s. 372; – Boehringer R., Mein Bild von Stefan George, Düsseldorf–München 1968 (2 fot., facsimile); Ciechanowska Z., Stefan George i W. Rolicz L. – ich translatorska wzajemność, „Roczniki Human.” T. 13: 1965 z. 3; Dziubałtowska-Chciuk U., O języku poezji W. Rolicza-L-a, Rozpr. Kom. Językowej. Łódz. Tow. Nauk. Wydział I Językoznawstwa, nauki o literaturze i filozofii, Ł. 1970 XVI s. 121–41; Pankowski M., La poésie de W. Rolicz-L., lue aujourd’hui, „Annuaire de l’Institut de Philologie et d’Histoire Orientales et Slaves” (Bruxelles) 1966 XVII (1963–1965); Podraza-Kwiatkowska M., W. Rolicz-L., W. 1966; taż, W. Rolicz-L., w: Obraz Literatury Polskiej XIX i XX wieku, W. 1968 I (bibliogr. w wyborze, wypisy, materiały ikonogr.); Rolicz-L.W., Wybór poezji, Oprac. M. Podraza-Kwiatkowska, Kr. 1962 (pełna bibliogr. podmiotowa i przedmiotowa); Schroeder H., Eine literarische Freundschaft, Stefan George und W. L., w: Festschrift für Margarete Woltner, Heidelberg 1967; – Listy L-a do Stefana Georgego, w posiadaniu Roberta Boehringera w Genewie.

Maria Podraza-Kwiatkowska

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Jan Józef Ignacy Łukasiewicz

1822-03-08 - 1882-01-07
farmaceuta
 

Marian Stanisław Chodacki

1898-07-15 - 1975-06-26
dyplomata
 

Józef Wierusz-Kowalski

1866-03-16 - 1927-11-30
dyplomata
 

Bronisław Ziemięcki

1885-01-27 - 1944-02-22
polityk
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Franciszek Kmietowicz

1863-05-11 - 1939-01-04
lekarz
 

Tadeusz Koziebrodzki

1860-03-27 - 1916
dyplomata
 

Aleksander Gierymski

1850-01-30 - 1901-03-08
malarz
 

Stanisław Tarnowski

1837-11-07 - 1917-12-31
historyk
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.