Audycja Polskiego Radia z 2009 roku. W  drugiej części swoich wspomnień Jerzy Stawiński opowiada o tym, jak po piekle powstania warszawskiego trafił do obozu jenieckiego w Murnau: o siedmiu dniach okropnej podróży pociągiem do obozu i o tym, że „kiedy się tam znalazł, uznał, że dostał się do nieba”. Wspomina o „gospodarstwach”, sklepach i „skrzywionym” życiu, jakie pomiędzy blokami prowadzili ci, którzy zamieszkiwali obóz od dłuższego czasu. Materiał opublikowany na stronie Ninateka.pl.