Audycja Polskiego Radia z 2009 roku. Anna Dodziuk opowiada o tym, że wyrosła w domu, w którym istniał swoisty kult Marka Edelmana. Osobiście poznała i zaprzyjaźniła się z nim po wydarzeniach sierpnia ’80, a kiedy w stanie wojennym jej narzeczony trafił do obozu internowania, Edelman okazał się niezwykle zaradnym świadkiem na ich więziennym ślubie. Znakomita psychoterapeutka i działaczka opozycji demokratycznej PRL zwraca również, podobnie jak inni, uwagę na fakt, że Marek Edelman posiadał osobliwy „czujnik na czystość intencji” otaczających go ludzi, że jako moralny autorytet najczystszej próby okazywał się niezawodnym probierzem moralnej nieskazitelności podejmowanych działań. Materiał opublikowany na stronie Ninateka.pl.