INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Feliks Józef Schober      Fot. A. Kowaliński.

Feliks Józef Schober  

 
 
1846-08-30 - 1879-08-16
Biogram został opublikowany w 1994 r. w XXXV tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Schober (Szober) Feliks Józef (1846–1879), komediopisarz, tłumacz, aktor. Ur. 30 VIII w Lublinie, był jednym z kilkorga dzieci kupca Jerzego Szobera (taka forma nazwiska w metryce chrztu S-a) i Zofii z Helowskich. Rodzina przeniosła się później do Warszawy.

Dn. 19 II 1864 wystąpił S. w Warszawskich Teatrach Rządowych w epizodycznej rólce Żyda w „Dożywociu” A. Fredry, a od 1 I 1865 został zaangażowany do chóru tychże Teatrów; czasami grywał także role charakterystyczne. W l. 1865–6 uczęszczał do warszawskiej Szkoły Dramatycznej. W r. 1868 przeszedł na etat aktorski i pozostał do końca życia w zespole Warszawskich Teatrów Rządowych. Powierzano mu jednakże tylko niewielkie role (np. Aktor i Gildenstern w „Hamlecie”, Gracjano w „Otellu” W. Shakespeare’a, Kacper w „Piosnce wujaszka” J. A. Fredry, Organista w „Okrężnem” J. Korzeniowskiego), nie miał bowiem dobrych warunków zewnętrznych i przeszkadzała mu nieśmiałość, przechodząca wręcz w lękliwość, która – jak świadczy jego przyjaciel Wiktor Gomulicki – «stała się przysłowiową. Dla tej lękliwości nawet przezwaliśmy go Coeliem, od imienia jednego z Mussetowych bohaterów». S. «był też dla przyjemnego głosu używany do maleńkich rólek w operach i wodewilach» (W. Krogulski). Od 13 I 1870 był ponadto «informatorem komedii», tj. pomocnikiem reżysera, a okresowo inspicjentem.

Zajęcia teatralne wszakże S. «traktował jako posadę, która mu skromny dochód przynosiła» (M. Gawalewicz). Popularność u współczesnych, chociaż nie natychmiastową, przyniosła mu działalność literacka. Już w r. 1864 ogłosił liryk Nieskończoność w warszawskim „Tygodniku Mód” (był to zapewne jego debiut), zaś w r. 1868 dwie jego jednoaktówki, a mianowicie komedię wierszem Stara panna (wyd. W. 1868) oraz «fraszkę sceniczną […] ze śpiewkami» Lekcja śpiewu (wyd. W. 1869) wystawił warszawski Teatr Rozmaitości (21 III i 28 VIII), po nich nastąpiła «krotochwila w 1 akcie», Przyjemności wiejskie (teatr «Eldorado» 5 IX 1871) oraz napisana trzy lata wcześniej komedia w 3 aktach wierszem Znakomici (Teatr Rozmaitości 21 IX 1871, wyd. W. 1871), ośmieszająca grafomanów. Wszystkie te sztuki oceniła krytyka wprawdzie surowo, ale przyznawała przecież, że ich autor «to niewątpliwie zdolny pisarz» (W. Szymanowski) i doradzała mu pracę nad sobą. Tymczasem S. nie mógł sobie na to pozwolić, miał bowiem na utrzymaniu matkę i rodzeństwo, a nadto związał się na jakiś czas z podrzędną aktorką ogródkową, która go zrujnowała finansowo. Tonął w długach i szukał prac zarobkowych. W r. 1868 wstąpił więc do redakcji „Kuriera Warszawskiego” jako sprawozdawca teatralny, a mając wielką łatwość wierszowania, tłumaczył libretta operowe i operetkowe (m.in. „Piękna Galatea” F. Suppégo, W. 1869, „Mignon” K. Thomasa, W. 1873, „Piękna perfumiarka” J. Offenbacha, wyst. Warszawa 1875), pisał kuplety (jako ich twórca «nie ma u nas Schober współzawodnika» – sądził Marian Gawalewicz), wiersze satyryczne (m.in. do „Kolców” i „Muchy”), a nawet «wiecznie zadyszany, z twarzą wybladłą i w wytartym odzieniu […] urządzał teatr amatorski lub kleił na zamówienie weselne toasty» (W. Gomulicki). Z rzadka ogłaszał utwory o większych ambicjach, a mianowicie liryki powtarzające ulubione motywy poezji romantycznej (miłość, obłęd, mizantropia) i gawędy w stylu Władysława Syrokomli, a także przekłady: ballady L. Uhlanda „Przekleństwo śpiewaka” („Tyg. Ilustr.” 1872 nr 246) i dramatu wierszem F. Coppéego „Dwie boleści” (wyst. i wyd. W. 1876). Napisał też słowa do bardzo popularnego utworu chóralnego Adama Münchheimera Flisaki.

W r. 1876 zaprzyjaźnił się S. z Karolem Doroszyńskim, dyrektorem objazdowej trupy aktorskiej występującej w warszawskich teatrach ogródkowych. Za jego namową napisał S. wodewil, wystawiony pt. Podróż po Warszawie. Operetka komiczna w 7 obrazach z muzyką Adolfa Sonnenfelda w warszawskim teatrzyku «Tivoli» 16 IX 1876 (wyd. W. 1878). Bohaterem sztuki był obywatel ziemski Barnaba Fafuła, odwiedzający z żoną i córkami stolicę. Dało to autorowi sposobność do wprowadzenia licznych realiów obyczajowych i przedstawienia charakterystycznych warszawskich typów z ich językiem i humorem. Podróż zapoczątkowała «w szczegółach, w opracowaniu i pod względem charakterystyki lokalnej […] całkiem odrębny i nieznany u nas rodzaj sztuk scenicznych» (M. Gawalewicz), a swą pogodą, jowialnością i walorami rozrywkowymi z miejsca zyskała niezwykłe powodzenie, autorowi zaś przyniosła popularność i zamówienia na dalsze – jak je nazywano – «bomby». Były to: «operetka w 6 obrazach» Modniarka warszawska (wyst. w warszawskim teatrzyku «Alhambra» również z muzyką Sonnenfelda 23 VII 1878) oraz «śmiesznostka w 5 aktach» Barnaba Fafuła i Jóżo Grojseszyk na wystawie paryskiej (wyst. W. 1878 z muzyką Sonnenfelda, wyd. W. 1878, tu popularna współcześnie parodia Ballada hiszpańska) – przychylnie przyjęte przez publiczność, ale ostro atakowane przez krytykę. Nie znalazła uznania u widzów wystawiona w «Eldorado» 5 VIII 1879 z wielkim nakładem środków technicznych «operetta komiczno-fantastyczna w 5 aktach» Piekło, znów z muzyką Sonnenfelda (wyd. W. 1880). S. – stosownie do żądań krytyków, zarzucających jego poprzednim wodewilom bezmyślność – wprowadził tu już poważniejszą tematykę, ukazując w ujęciu satyrycznym współczesne wady obyczajowe. Niepowodzeniu sztuki wtórowały zjadliwe recenzje, nie stroniące nawet od aluzji do osoby i życia prywatnego autora. Zgnębiony S. zmarł na serce 16 VIII 1879 w Warszawie i został pochowany na cmentarzu Powązkowskim.

S. rodziny nie założył.

S. pozostawił sporo utworów w rękopisach (część z nich przechowuje B. Narod.). Po jego śmierci wystawiono (Warszawa 6 VII 1887) przerobioną z komedii J. Korzeniowskiego „Majster i czeladnik” «operetkę w 1 akcie» z muzyką Sonnenfelda Majstrównę; z kupletami S-a grano farsy: J. Zapalskiego „Ulica Marszałkowska” (Warszawa 16 IX 1879, w teatralnej tradycji uchodził za jej autora sam S.) oraz Ł. A. Kościeleckiego „Warszawianki” (Warszawa 19 IX 1882), a z librettami w jego przekładzie operę M. Hertza „Gwarkowie” (1880, wyd. W. 1880) i S. Moniuszki operę komiczną „Bettly” (1886).

Wodewile S-a były grywane długo po śmierci autora z niesłabnącym powodzeniem, któremu towarzyszyły już «pochwalne artykuły o talencie Schobera, o jego sztukach» – jak stwierdzał w r. 1890 Gawalewicz. Szczególnie trwały żywot sceniczny miała Podróż po Warszawie, wielokrotnie przerabiana i uzupełniana, a po latach przypomniana z powodzeniem – jako «rzecz na swój sposób genialna» – przez Leona Schillera (1924, 1934, także w Polskim Radio 1938) i później (adaptacja Zbigniewa Krawczykowskiego 1957, Ryszarda Marka Grońskiego 1978, Rudolfa Ratschki w Teatrze Polskiego Radia 1971). Nadto przeróbkę Barnaby Fafuły … pt. Pan Fafuła na wystawie paryskiej wystawił w r. 1973 Teatr Telewizji.

S. jest bohaterem opowiadania Wiktora Gomulickiego „Coelio” („Nowiny” 1883 nr 42); poświęcił mu on nadto wzmiankę w powieści z kluczem „Ciury” (Lw. 1904).

 

Nowy Korbut, XV (bibliogr.); Bibliogr. dramatu pol., II; Pol. Bibliogr. Liter. za l. 1950–1, 1957, 1960–3, 1965, 1969, 1971, 1973, 1978, 1982–3; Literatura pol. Enc., II (J. Michalik); Słown. muzyków pol, II (O. Michałowski); Słown. teatru pol. (bibliogr., podob.); Szenic S., Cmentarz Powązkowski 1851–1890, W. 1982; – Filler W., Melpomena i piwo, W. 1960 (podob.); [Gawalewicz M.] M.G., Feliks Szober, „Kłosy” 1879 nr 745 (podob.); [tenże] M.G., Kronika tygodniowa, „Tyg. Ilustr.” 1890 nr 28; Got J., Dramat popularny, w: Obraz liter. pol. XIX i XX w., S. 4, III 331–2, 339–41 (podob.); Kurier Warszawski. Książka jubileuszowa, W. 1896 s. 163–4, 684 (fot.); Mitzner P., Teatr światła i cienia, W. 1987; Schiller L., Droga przez teatr 1924–1939, W. 1983; Szczublewski J., Wielki i smutny teatr warszawski, W. 1963; Szymanowski W., [Rec. Znakomitych], „Tyg. Ilustr.” 1871 nr 196; Wilski Z., Polskie szkolnictwo teatralne 1811–1944, Wr. 1978; – Gomulicki J.W., Pegaz w jarzmie, czyli klucze do „Ciurów”, w: Gomulicki W., Ciury, Kr. 1986 s. 21–2; Gomulicki W., Warszawa wczorajsza, W. 1961 (podob.); Hertz, Zbiór poetów pol., Ks. 3, 6; – „Czas” 1879 nr 193; „Tyg. Powsz.” 1878 nr 41 s. 651, 1879 nr 34 s. 541; – B. Jag.: rkp. 6531 k. 248–250 (list Zofii Schober do J. I. Kraszewskiego z r. 1881); B. PAN w Kr.: rkp. 2159 t. 18 k. 293; IS PAN: Krogulski W., Z notatek starego aktora (mszp.); Parafia Rzymskokatol. św. Jana w L.: Liber baptisatorum (odpis w Mater. Red. PSB).

Rościsław Skręt

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.