INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Kazimierz Kaszewski     

Kazimierz Kaszewski  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1966-1967 w XII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Kaszewski Kazimierz (1825–1910), krytyk literacki, tłumacz, dramaturg, publicysta. Ur. 5 III w Warszawie, syn Jana, kompozytora, oficera «czwartaków», i Teofili z Iwańskich. Uczył się najpierw w szkole obwodowej przy Nowym Świecie, później w gubernialnym gimnazjum w Pałacu Kazimierzowskim (tu kolegował m. in. z Felicjanem Faleńskim i Włodzimierzem Czackim, późniejszym kardynałem). Następnie uczęszczał na tzw. kursa dodatkowe (1840–3). Po dwu latach aplikacji w komisji rządowej spraw wewnętrznych był czas jakiś nauczycielem domowym u Jundziłłów w Iwacewiczach. Potem trochę podróżował; podobno w uniwersytetach zagranicznych słuchał wykładów z estetyki i filozofii, zawsze też (co zawdzięczał ze szkoły Aleksemu Nędzyńskiemu) interesowała go literatura starożytna. Wziął udział – jak świadczą L. Jenike i B. Chlebowski – w powstaniu wielkopolskim i w wojnie węgierskiej 1848 r. Do Warszawy wrócił w r. 1850. Nie otrzymawszy posady w szkolnictwie rządowym, utrzymywał się z prywatnej pracy pedagogicznej. W r. 1853 uzyskał stanowisko sekretarza Instytutu Panien w Puławach; w r. 1857 został sekretarzem Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie, a w 1862 – ceniony osobiście przez A. Wielopolskiego – sekretarzem Szkoły Głównej. Od grudnia 1861 do maja 1862 r. wykładał na kursach przygotowawczych logikę i psychologię jako zastępca profesora: wolno się było spodziewać, że niebawem uzyska katedrę. Pożądaną nominację otrzymał jednak Henryk Struve, K. zaś w r. 1869 stracił nawet stanowisko sekretarza. Zaważył chyba jego bliżej nieznany, acz niewątpliwy (co stwierdza Jenike) udział w powstaniu styczniowym.. Wiadomo zaledwie, że od lipca 1863 do września 1864 r. nie mógł K. pokazywać się w Warszawie i że czas ten przepędził w Krakowie. Ok. r. 1866 ożenił się z Miłosławą Sławianowską; było to w jego życiu, jak wyznał Kraszewskiemu, «jedyne szczęście osobiste». Strata stanowiska w Szkole Głównej okazała się bardzo dotkliwa materialnie: ofiarowana przez J. T. Lubomirskiego posada sekretarza Rady Nadzorczej przy Tow. Kredytowym Miejskim (pozostał tu K. niemal do końca życia, jego zastępcą był R. Plenkiewicz) dawała uposażenie o przeszło połowę mniejsze; trzeba było sztukować drugą pracą stałą, wyjątkowo niewdzięczną – redagowaniem komercjalnego „Tygodnika Romansów i Powieści” (w czym zresztą pomagała mu żona, parająca się także literackimi przekładami). Odtąd przez lat przeszło czterdzieści nic się już w tej biografii nie zmieni: ciąg jej dalszy wyznaczają tylko przybytki bibliograficzne. Owdowiał K. w styczniu 1901 r.; zostawił syna, Bronisława, którego zabrakło przy nim w chwili śmierci; zmarł w Warszawie 30 VI 1910 r.

Długie i pracowite życie K-ego nie obfitowało w zaszczyty. K. Estreicher i K. Mecherzyński przedstawili go w r. 1873 na członka zagranicznego Akademii Umiejętności w Krakowie; wybrany, nie został zatwierdzony przez władze. Urządzono mu w r. 1900 złoty jubileusz literackiej pracy i przy tej sposobności miano wydać wybór jego artykułów; skończyło się na dobrych zamiarach. Dn. 19 I 1908 r. obrano go członkiem Tow. Naukowego Warszawskiego, ale starzec nie wziął już udziału w żadnym z posiedzeń. Był honorowym członkiem Warszawskiej Kasy Literackiej.

Działalność literacką rozpoczął od przekładów Sofoklesa (1853). Zajęcia translatorskie towarzyszyły K-emu do grobu: tłumaczenie Anakreonta nazwie «przyjemną rozrywką umysłową… na starość». Ta twórczość jest wyraźnie dwutorowa: tłumaczenia ulubionych autorów greckich (Sofokles, Ajschylos, Hezjod, Teokryt), poprzedzane gruntownymi studiami, oraz doraźna praca dostarczyciela bieżącego repertuaru teatralnego z zagranicy (Hugo, Augier, Coppé, Pailleron, Hebbel, Heyse, Wilbrandt). Prace te zbliżyły K-ego do teatru. Zrazu miał nawet ambicje w kierunku oryginalnej twórczości dramatycznej, ambicje realizowane nieśmiało, w formie «przepolszczania» (np. P. Cossa Tancerka, Nero i in.), słowem przeróbek bądź wolnych przekładów. Ale ostatecznie został krytykiem; jako sprawozdawca teatralny (m. in. „Tygodnik Illustrowany” 1874–5, „Tygodnik Powszechny” 1878, 1883, głównie „Kłosy” 1880–90) zyskał pamięć «wyjątkowo niezależnego», poważył się atakować «nawet Modrzejewską».

Imię jednak w historii zawdzięcza głównie literackiej krytyce. Był do tego zawodu przygotowany wyjątkowo starannie. Oczytany w filozofii i literaturze powszechnej – miarę porównań stosował najwyższą, wyraźnie go też interesowała teoria oraz możliwości krytyki. Przegląd rozmaitych zapatrywań, którego dokonał w rozprawie Krytyka literacka i jej trudności z r. 1872, wypadł tolerancyjnie: tyle niemal rodzajów krytyki, ilu krytyków. Jeszcze po latach („Wędrowiec” 1901 nr 51–2) wrócił K. do tego tematu, przyłączając się do dyskusji inspirowanej rozważaniami Ignacego Matuszewskiego. Nie negując prawa do subiektywizmu, wymagał od krytyka rzetelności i orientacji w estetycznych wartościach dzieła. W hierarchii sztuk najwyżej stawiał poezję. Osobista jednak jego wrażliwość była ograniczona: nie wychylała się poza romantyzm; ale też ucho miał wyczulone na wszelką wtórność w tym zakresie, docenić zaś potrafił autentyczną poezję ludową. Swobodniej się czuł, gdy głos zabierał o prozie. Utwory, o których pisał, konfrontował nie tylko z podsuwanym przez życiowe doświadczenie wrażeniem prawdopodobieństwa, lecz także (i to dobitnie) z wymogami logiki artystycznej oraz z umysłowymi prądami swoich czasów. W krytyce literackiej debiutował późno, około trzydziestki, a mimo to zrazu anonimowo; przyjmuje się, że w r. 1852 recenzją poematu „Wielki pan” W. Wolskiego. Na okres arcydzieł powieści polskiej po 1863 r. przypada K-ego wiek dojrzały. Czytelnikiem nie przestał być nadzwyczaj pilnym. Najwyższe osiągnięcie literatury współczesnej widział w trylogii Sienkiewicza. Omawiał jednak w druku przeważnie tylko twórczość pisarzy drugo- i dalszorzędnych, z zachowaniem należytego umiaru w ich ocenie. Zamilkł jako krytyk po artykule o „Weselu” („Wędrowiec” 1901). Na tytułowe pytanie Czy to przełom? – odpowiedział przecząco. Zdobycze modernizmu umknęły mu sprzed oczu, przesłonięte wybujałościami «przybyszewszczyzny». A o kilka lat wcześniej, w związku z kwestionariuszem „Kuriera Niedzielnego”, w szkicu Istota i zadanie powieści (1897 nr 12–3) dał do zrozumienia, iż nużą go książki, w których nad akcją beletrystyki góruje psychologia.

Krytyka artystyczna – chociaż dorobek to spory i historycznie wcale ważny – jest zaledwie częścią publicystyki K-ego. Tłumacz klasyków – interesował się starożytną filozofią, pisywał z tej dziedziny rozprawy (np. o Senece, 1860) i gruntowne recenzje. Wykładowca Szkoły Głównej – korzystał ze sposobności, by popularyzować Naukę logiki i jej korzyści (1861). Znawca literatury powszechnej i filozofii – opracował Historię literatury greckiej w wyd. zbiorowym „Historia literatury powszechnej” (W. 1880) i podejmował się dużych artykułów rocznicowych (o Salomonie Majmonie, o Spinozie, o Wolterze, o Rousseau, o Camoensie). Pisarz więcej, aniżeli się potocznie mniema, zainteresowany przemianami społecznymi – zabierał głos o Pracy (1861), o Sztuce, nauce i przemyśle (1865) czy o Kształceniu kobiet w Stanach Zjednoczonych Ameryki (1870) – zawsze w imię umiarkowanego postępu. Historyk z zamiłowania, dydaktyk z konieczności – przypominał prekursorów nowoczesnej myśli pedagogicznej (np. w artykule o J. A. Komeńskim, 1862), a pod starość sprawom szkolnictwa wiele poświęci uwagi (Gimnazjum, „Bibl. Warsz.” 1899, Powołanie do badań oświaty polskiej, „Wędrowiec” 1902, Szacunek dla dziecka, „Bibl. Warsz.” 1902). Rzecznik narodowej pamięci – u schyłku życia krzątał się około rocznicy kołłątajowskiej (1906). Dawniej interesował się nadto etnografią i w „Kalendarzach Warszawskich” (Jaworskiego, Ungra) dawał wiadomości o Algierczykach, o Węgrach, o ludach południowosłowiańskich. Ostatnie wystąpienie publiczne poświęcił polemice z Prusem O uroczystość grunwaldzką („Kur. Warsz.” 1909 z 28 XI); ostatni (znany) list prywatny – to kondolencje (19 V 1910) po śmierci Orzeszkowej. Na tym dopiero tle rozległym można mówić o roli K-ego w warszawskim świecie literackim. Współredaktor „Biblioteki Warszawskiej” i współzałożyciel „Tygodnika Illustrowanego” («jeden z najczynniejszych i najpomysłowszych» – zaświadczy Jenike), literacki kierownik „Gazety Polskiej” od r. 1898 – zadania spełnił wielorakie. To on kwalifikował do druku w „Bibliotece Warszawskiej” słynną rozprawę Franciszka Krupińskiego o „Szkole pozytywnej” (1868), z którą następnie tamże polemizował (Pozytywizm, jego metoda i następstwa, 1869). Główny zarzut był ten, że w systemie pozytywnym «psychologia i logika nie figurują wcale». Bo jakkolwiek niechętny psychologizmowi w sztuce, do psychologii w pracy badawczej przywiązywał K. wagę zasadniczą. W głównej swej pracy z zakresu estetyki W sprawie pożytku i piękna („Bibl. Warsz.” 1877) twierdził wręcz: «Jedyną… metodą zdolną korzystnie przedsiębrać naukowe traktowanie zagadnień sztuki jest metoda psychologiczna, do której wreszcie granic dociera każde badanie, pod jakim bądź względem». Taine’a cenił, chociaż widział w nim trochę doktrynera i nie godził się przystać na determinizm, mogący wynikać z jego systemu.

Osobne przysługuje K-emu miejsce w dziejach polonistyki. Ślady jego lektur znajdziemy u zarania tej nauki: recenzował „Historię literatury polskiej” Nehringa, która mu się nie podobała. Doczekał takiej – Chrzanowskiego – którą zamykał «z niezwykłym w tych czasach literackim zadowoleniem». Następcy w dziedzinie historii literatury i krytyki literackiej potraktowali K-ego protekcjonalnie. Dało się to już słyszeć w przemówieniu B. Chlebowskiego na posiedzeniu Tow. Naukowego Warszawskiego 5 X 1910 r., ku czci zmarłego właśnie członka. („Kazimierz Kaszewski” odbitka ze „Spraw. Tow. Nauk. Warsz.” 1910; nb. w artykule pod tymże tytułem, „Pisma”, W. 1912 IV 273–80, autor znacznie złagodził swój osąd dorobku K-ego). W. Feldman („Współczesna krytyka literacka w Polsce”, Lw. 1905 s. 335–7) oraz T. Grabowski („Krytyka literacka w Polsce w epoce realizmu i modernizmu”, P. 1934 s. 68–70) poprzestali na ogólnikach. W rezultacie wartość zachowały współczesne sądy P. Chmielowskiego, wyrażone w „Dziejach krytyki literackiej w Polsce” (W. 1902 s. 306–22).

«Chrześcijanin bez bigoterii, Polak bez zastrzeżeń” – napisał K. o J. T. Lubomirskim. Korespondencja i wspomnienia współczesne świadczą, że autor tych słów też był taki. Z listów, z pamiętników wyłania się sylwetka przyjaciela, do którego wielu i nietuzinkowych miało zaufanie najwyższe. Tak np. K. wprowadzał w warszawski świat literacko-naukowy Stefana Pawlickiego i był później adresatem jedynego bodaj wynurzenia o nieoczekiwanym jego powołaniu zakonnym. Równie dodawał otuchy pośród ciężkich chwil osobistych Ludwikowi Jenikemu. I wreszcie umierający Apollo Korzeniowski prosił, ażeby K. przyjął obowiązki prawnego opiekuna jego syna Józefa Konrada.

 

Fot. nagrobka K-ego na Powązkach w W.: „Biesiada Liter.” 1914 nr 44; – Estreicher; Korbut; „Encyklopedia Wychowawcza”. Spis artykułów, W. 1900 (uzupełnienia w materiałach Enc. Wych., obecnie w AGAD); Estreicher K., Repertuar sceny polskiej od roku 1750 do 1871, Kr. 1871; tenże, Zestawienie przedmiotów i autorów w 32 tomach „Tygodnika Illustrowanego” z lat 1859–1875, W. 1877; tenże, Zestawienie przedmiotów zawartych w 136 tomach „Biblioteki Warszawskiej” z lat 1841–1874, Kr. 1875; „Kurier Warszawski”. Książka jubileuszowa, W. 1896; Enc. Wych., VI 148–9 (tu dość szczegółowa bibliografia prac K-ego); Boniecki; – Bełza S., Listy z mojej pracowni, „Ziarno” 1909 nr 50 s. 982–3; tenże, „Ziarno” 1910 nr 1 s. 2–3; Dąbrowski J. L., Jak się u nas pisze krytyki teatralne, „Prawda” 1882 s. 262–3; Hezjod, Prace i dni. Wstęp W. Steffena, Kr. 1952 s. XXXVI, Bibl. Narod., S. II nr 71; Jarecki K., Polskie tłumaczenia i przeróbki Anakreonta, „Pam. Liter.” T. 9: 1910 s. 75; K. K. (nekrolog wierszem!), „Mucha” 1910 nr 28 s. 2; Kosiakiewicz W., K. K., „Świat” 1910 nr 28 s. 16–7; K[raushar] A., Śp. K. K” „Kur. Warsz.” 1910 nr 179; Ku czci K-ego, „Tyg. Ilustr. 1911 nr 48 s. 966; Marrené W., K. K., „Echo Muzycz. i Teatr.” 1887 nr 193 s. 291–4; Méyet L., Ze wspomnień rodzinnych śp. K. K-ego, „Kur. Warsz.” 1910 nr 184; Na czasie, „Kur. Codz.” 1882 nr 213 s. 2 (wysunięcie kandydatury K-ego na stanowisko literackiego kierownika teatrów warszawskich); Nekrolog Miłosławy z Boninów Sławianowskich Kaszewskiej, „Tyg. Ilustr.” 1901 nr 3 s. 58; Plenkiewicz R., K. K., „Tyg. Ilustr.” 1910 t. II nr 30 s. 604 (wspominana tu bibliografia prac K-ego, podjęta przez J. Kisielewską, nie jest znana); Rydel L., Mieszaniny artystyczno-literackie, „Gaz. Pol.” 1896 nr 59; Szkoła Główna Warszawska, Kr. 1900 I 30–2; Szweykowski Z., Krytyka teatralna w dobie pozytywizmu wobec aktora i reżysera, Teatr warszawski drugiej połowy XIX wieku, Wr. 1957 s. 202; Światła i cienie, „Wędrowiec” 1910 nr 10; Uzdowski J., Tragedie Eschilosa w przekładzie K. K-ego, „Ateneum” 1896 t. 1, zwłaszcza s. 155–83; Wiadomości dotyczące pogrzebu K-ego, „Kur. Warsz.” 1910 nr 179, 182; Z., U K-ego, „Kur. Warsz.” 1900 nr 64; Zawiliński R., O polskich przekładach tragedyi Sofoklesowych, „Bibl. Warsz.” 1881; – Jenike L., Ze wspomnień, W. 1910 I 41–2, 63–4, 97–8, 105–6, 138, II 26–7, 76, 128; K. K., Małecki jako tłumacz Sofoklesa, „Wędrowiec” 1910 nr 46; tenże, Odpowiedź na zarzut p. Małeckiego…, „Dzien. Warsz.” 1856 nr 52 s. 4–6; tenże, Ze wspomnień osobistych, „Tyg. Illustr.” 1889 nr 354; Korespondencja Karola Estreichera z Marią i Felicjanem Faleńskimi, Wyd. J. Rudnicka, Wr. 1957; Kotarbiński J., K. K. Garść wspomnień, „Kur. Warsz.” 1911 nr z 5 XII; Rogowicz W., Warszawa wydarta niepamięci, Kr. 1956 s. 127; – AGAD: Listy do J. T. Lubomirskiego (nie opracowane); B. Jag.: rkp. nr 6509, IV, 6467, IV (listy do J. I. Kraszewskiego), nr 3057 (zespół listów różnych osób do K-ego, m. in. korespondencja Apollona Korzeniowskiego, A. E. Odyńca, ks. Pawlickiego; korzystał z tego korpusu S. Demby i częściowo sporządził kopie, które znajdują się wśród rękopisów B. Narod.); Arch. E. Orzeszkowej; Arch. Państw. m. W.: Zbiory Korotyńskich, sygn. 1142 (tu m. in. fot. nie istniejącej tablicy pamiątkowej z kościoła WW. Świętych; nb. z tej tablicy wzięta mylna data urodzenia, 1823, którą spotykamy np. u Chlebowskiego); Arch. Tow. Nauk. Warsz.: Protokóły posiedzeń Zarządu TNW 1907–1911 s. 7 i Protokóły zebrań ogólnych TNW 1907–1916 s. 19; B. Ossol.: rkp. 12666/III (korespondencja ze Stanisławem Bełzą, ważniejsze fragmenty cytował adresat w swoich artykułach); B. PAN w Kr.: rkp. 712–719 (listy K-ego do K. W. Wójcickiego i „do Sędziego” [Gustawa Adolfa Gebethnera?] w Zbiorze Autografów C. Walewskiego); B. Publ. w W.: rkp. 3075/12 (listy do bibliofila Zygmunta Wolskiego); IBL PAN: Kartoteki (m. in. tzw. Kartoteki Bara); IS PAN: Materiały, Formanowicz J., Maciejewska M. K., Teatralia w „Echu Muzycznym, Teatralnym i Artystycznym” 1883–1907 (mszp.), Simon L., Dramat polski 1750–1939. Bibliografia utworów (mszp. nie zna wielu przeróbek i przekładów K-ego); Urząd Stanu Cywilnego w W.: Akt zgonu K-ego w aktach parafii Św. Krzyża; – P[arczewski] A. P., Horoskop na dzień urodzin…, Kr. 1890 (w egzemplarzu będącym własnością J. W. Gomulickiego, wpisał się K. pod datą 5 III z podaniem roku i miejsca urodzenia); – Informacje doc. E. Jankowskiego.

Andrzej Biernacki

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.