INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Ludwik Michał Pac h. Gozdawa  

 
 
1780-05-19 - 1835-08-21
Biogram został opublikowany w 1979 r. w XXIV tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Pac Ludwik Michał h. Gozdawa (1780–1835), generał, senator-wojewoda. Ur. 19 V w Strasburgu (data roczna 1780 za J. Straszewiczem, w stanie służby jest 1779, u J. Wolffa 1778). Władze pruskie uznawały P-a za małoletniego jeszcze w r. 1801. Był synem Michała (zob.) i Ludwiki z Tyzenhauzów. Ogólnikowe świadectwo Stanisława Małachowskiego, że «wychowanie odebrał nader staranne we Francji, Anglii i Polsce», trudno sprawdzić; faktem jest, że był wielostronnie oczytany. Rodzice rozwiedli się rychło; ojciec popadł «w melancholię» i stracił majątek, matka zaś wyszła powtórnie za gen. Pawła Grabowskiego (zob.) i zmarła ok. r. 1791. Półsierotą opiekował się wuj Ignacy Tyzenhauz. Jako podrostek i tylko nominalnie P. był zapisany do gwardii pieszej litewskiej. W r. 1796 odnajdujemy go na liście studentów Akad. Wil. W rok potem 5 III daleki krewny Józef Pac, były starosta wilejski (zob.), legował mu cały ogromny majątek: klucze Różankę i Horodyszcze na Litwie, Dowspudę, Raczki i Mazurki w dep. białostockim, pałace w Wilnie i Grodnie, tudzież 4 mln. złp. w gotowiźnie. Wbrew protestom siostrzeńców legatariusza po kądzieli testament ten zatwierdził wielkorządca Litwy N. Repnin. Po śmierci ojca (1800) P. mógł przekazać na eksdywizję odłużony ojcowski klucz Jezno. W r. 1807 odziedziczył jeszcze po ciotce Tekli Chomińskiej majętność Góry pod Wilnem.

W r. 1802 P. «wyszedł z opieki» i puścił się na wojaże. Dostrzegamy go wtedy w Paryżu, w salonie ks. Anny Sapieżyny. W towarzystwie jej brata Stanisława Zamoyskiego udał się w r. 1803 do Londynu, chcąc zwiedzić szczegółowo Anglię, Szkocję i Irlandię; interesował się głównie gospodarstwem rolnym. Nie wiadomo, czy wrócił potem, tak jak zamierzał, do kraju. Brak śladu jego udziału w kampaniach 1806–7 r., natomiast 28 VIII 1808 wstąpił w stopniu szefa szwadronu w Paryżu do pułku lekkokonnych gwardii, legitymując się wcześniejszym patentem króla saskiego na tę rangę. Ruszył na kampanię hiszpańską i pod Medina del Rio Seco był ranny bagnetem w udo. W r. 1809 prowadził 2 szwadron szwoleżerów do Niemiec; bił się pod Essling, szarżował pod Wagram, należał do eskorty cesarza w jego powrotnej drodze do Paryża. Zaliczony do Legii Honorowej już w r. 1808, postąpił w r. n. na oficera tejże Legii. W grudniu t. r. złożył dymisję i wrócił do Ks. Warsz., mianowany dowódcą gwardii narodowej w dep. łomżyńskim. Miał wtedy udział w organizacji wywiadu na terenie Litwy i wiadomości stamtąd otrzymywane przekazywał do Paryża. Awansowany na pułkownika, w przededniu kampanii 1812 r. 14 IV mianowany został dowódcą 15, a w maju t. r. 2 p. ułanów; po wkroczeniu Napoleona do Wilna podejmował go wystawną ucztą we własnym pałacu. Zgłaszał gotowość organizowania jazdy litewskiej, byle otrzymać mógł stopień generała brygady. Rangę otrzymał 18 VII, lecz, przydzielony do osoby cesarza, prowadził tylko dorywczo do boju poszczególne pułki jazdy pod Witebskiem, Smoleńskiem, Możajskiem i Małojarosławcem. Kontynuował tę służbę i w r. 1813, przewożąc ważne rozkazy cesarskie w toku bitwy pod Lützen. Dobra swe w zaborze rosyjskim cedował wtedy fikcyjnie na siostrę Zofię Niesiołowską. Otrzymał w r. 1813 komandorię Legii Honorowej, komandorie Virtuti Militari, wstęgę Św. Stanisława i krzyż wojskowy bawarski (był też kawalerem maltańskim). W styczniu 1814 awansował na generala dywizji, obejmując zarazem dowództwo brygady jazdy polskiej, którą sformował w ciągu lutego (600 koni); walczyła ona bohatersko pod Berry-au-Bac, Craonne i Laon. Przejściowo sprawował P. dowództwo całej gwardii konnej francuskiej. Ranny pod Laon i odesłany do Paryża, uczestniczył, jeszcze z ręką na temblaku, w obronie przedmieścia La Villette. Odbył chlubnie 4 kampanie, ale, «jakkolwiek generał dywizji, zawsze tylko pułkownikowską pełnił służbę» (A. Skałkowski).

P. uchylił się od udziału w prezentacji wojsk polskich w. księciu Konstantemu pod St-Denis, wziął dymisję w maju 1814 i wyjechał do Anglii, gdzie znowu pilnie zwiedzał wzorowe gospodarstwa rolne. Wobec lorda Brougham wyraził się, że nie wierzy dobrym intencjom Rosji wobec Polski. Wrócił niemniej do kraju, a przywiezione z Wielkiej Brytanii modele maszyn i narzędzi rolniczych ofiarował Uniwersytetowi Warszawskiemu. Wraz z Adamem J. Czartoryskim podjął wtedy konkury o rękę Anny Sapieżanki, popierany przez byłych napoleończyków, którzy nadawali tej rywalizacji dwu wielkich panów aspekt polityczny. Kilkakrotnie pojedynkował się ze swym szczęśliwszym rywalem, ostatni raz, gdy obaj już byli żonaci. Sam zamknął sprawę, żeniąc się (1817) z Karoliną Małachowską, która wniosła mu milion złp. posagu, zahipotekowanych na dobrach rodziców. W testamencie z r. 1818 P. legował blisko 3 mln. złp. – na wypadek bezpotomnej śmierci własnej i dzieci – na «hotel, czyli dom inwalidów», projektowany w Warszawie. Owdowiał już w r. 1822.

W r. 1816 P. został wiceprezesem Tow. Rolniczego i w dobrach swych Dowspudzie i Raczkach (w Augustowskiem) podjął z rozmachem, zapewne dość pochopnie, różnorodne inwestycje. Oczynszował 2/3 gospodarstw, sprowadził z Anglii i Szkocji kilkadziesiąt rodzin rzemieślniczych i kilkunastu dzierżawców-farmerów, którzy w nowych folwarkach (Szkocja, Nowy York, Hawelok) zaprowadzili płodozmian, uprawę ziemniaków i rasową hodowlę bydła, koni i owiec. Założył też browar, gorzelnię, krochmalnię, olejarnię, garbarnię, manufakturę płócienną i wytwórnię narzędzi rolniczych. W r. 1818 uczestniczył w obradach sejmiku wileńskiego nad reformą stosunków poddańczych. Znaczne kapitały lokował za granicą, starczało mu fortuny i na gospodarcze pionierstwo, i na artystyczne fantazje. Pałac w Dowspudzie zbudował w stylu gotyku angielskiego i dla wykończenia go sprowadził do Polski w r. 1822 całą grupę artystów włoskich, wśród nich młodego Henryka Marconiego. Pałac liczył 6 wież, 60 gotyckich szczytów, dziesiątki pomników i historycznych malowideł, rzeźby Antoniego Canovy i jego uczniów; pomieścił też mauzoleum rodzinne. Nie koniec na tym – w r. 1823 P. kupił od Radziwiłłów pałac przy ul. Miodowej i temuż Marconiemu powierzył rekonstrukcję tej zaniedbanej posesji. Powstało «jedno z najbardziej oryginalnych rozwiązań przestrzennych w Warszawie» (A. Bartczakowa), które zaktualizowało dawne powiedzenie: «wart Pac pałaca». Sam osiadł w głównym korpusie, odnajmując apartamenty w oficynach osobom «z wyższego towarzystwa». Wnętrza przypominały muzeum, wypełnione antycznymi rzeźbami, osobiście skupowanymi w Rzymie i Pompei; były też sale: grecka, gotycka, mauretańska, i malowidła celebrujące chwałę rodu Pazzich – Paców. Podziw gości budziły srebra, kryształy i zastawy sewrskie, opłacane po kilkadziesiąt dukatów za talerz. Nieruchomości P-a w Królestwie Polskim szacowano przed r. 1830 na ok. 3 mln. złp., dobra litewskie na ok. 1 mln. rb.

Od polityki P. trzymał się z daleka – przecież liczyło na niego Tow. Patriotyczne. «Brak jednak pewności, czy P. w ogóle należał do związku, chociaż nie jest wykluczone, że dobrze o nim wiedział» (H. Dylągowa). W r. 1825 uzyskał nominację na senatora-kasztelana i tym samym w r. 1828 znalazł się w składzie sądu sejmowego. W. książę Konstanty zaliczał go do grupy «letnich» (tièdes), którzy ulegają presji patriotycznej opinii. W istocie P. nie składał do protokołu sądowego liberalnych deklaracji, ale głosował z większością i wyróżnił się oświadczeniem, «iż ppłk Krzyżanowski nie był czynnym w towarzystwie tajnym, patriotycznym zwanym, gdyż takowe w szczątkach tylko swoich byt miało». Wnosił też w porównaniu do kolegów o niższy wymiar kary dla podsądnych. Nie pokazał się w r. 1829 na koronacji Mikołaja I, a gdy następca tronu w. książę Aleksander w powrotnej drodze z Warszawy zajechał do Dowspudy, kazał iluminować pałac, ale sam nie wyszedł z sypialni, udając chorego. Tak przynajmniej opowiadano w Warszawie. W t. r., bawiąc w Paryżu, wziął udział w jakiejś manifestacji «zagorzałej młodzieży» polskiej ku czci Kościuszki. Zarobił więc sobie na popularność; liczył też na niego Piotr Wysocki, co nie znaczy, by P. chciał cokolwiek słyszeć o spisku i powstaniu.

Wybuch powstania 29 XI 1830 zaskoczył P-a w «Honoratce»; P. uznał rozruch za niepoważny i poszedł spać. Ściągnięty z łóżka w środku nocy, dał się kooptować do Rady Administracyjnej i przyjął na parę dni naczelne dowództwo w zastępstwie ukrywającego się jeszcze Józefa Chłopickiego. Rankiem 30 XI siadłszy na koń, w czerwonej rogatywce, przeprowadził do Banku Polskiego nową władzę, z pozoru narodową, de facto kontrrewolucyjną. Bez trudu zrezygnował z udziału w rządzie i w dowództwie, do których nie czuł powołania. Józef Chłopicki mianował go dowódcą I rezerwy armii, co oznaczało odsunięcie na bok. Za to P. deklarował na sprawę narodową 100 000 złp., najwyższą sumę wśród wszystkich senatorów. Zasiadał pilnie w izbach aż do rozpoczęcia kampanii, nie zabierając głosu; wszedł też do rady przydanej dyktatorowi 18 XII i podpisał akt detronizacji 25 I 1831. Dn. 30 I w pierwszym głosowaniu na prezesa Rządu Narodowego otrzymał 58 kresek wobec 135 dla A. Czartoryskiego. Po raz drugi opinia publiczna przeciwstawiała go ks. Adamowi, z którym politycznie niewiele go różniło. W maju, choć nieobecny, został obrany senatorem-wojewodą. Po ustąpieniu Chłopickiego nie chciał ubiegać się o naczelne dowództwo. Jan Skrzynecki mianował go w połowie marca «organizatorem rezerw pułków piechoty», a równocześnie zlecił mu kordonową obronę biegu Wisły powyżej Warszawy, od Potyczy do Gniewoszowa. W czasie kwietniowej ofensywy polskiej stał kwaterą w Kozienicach, mając pod sobą ok. 9 000 ludzi, po części słabo uzbrojonych. Niby to strzegł przeprawy przed I. Dybiczem, który wtedy nie zamierzał forsować Wisły. W połowie kwietnia na rozkaz z kwatery głównej przerzucił most w Magnuszewie i przeprawiwszy się na prawy brzeg, dotarł do Stoczka, nie spotykając sił nieprzyjacielskich i nie mogąc się na nic przydać Skrzyneckiemu. Po 10 dniach kazano mu się znów cofnąć nad Wisłę, nie wykorzystano też jego sił dla wsparcia operacji Józefa Dwernickiego i Juliana Sierawskiego, co głównie zresztą świadczyło o nieudolności naczelnego dowództwa. W maju natomiast jako dowódca korpusu rezerwowego wziął P. udział w wyprawie na gwardie. Doszedł z nim do Tykocina, nie mając, rzecz jasna, wpływu na fatalny przebieg tej operacji. W czasie odwrotu kroczył w tylnej straży; pod Ostrołęką w pierwszej fazie bitwy bronił miasta uparcie «na straconej poczcie» i jeden z ostatnich przedostał się przez Narew po belkach na pół rozebranego mostu. Z własnej inicjatywy poprowadził wtedy na bagnety parę batalionów piechoty celem odbicia mostu, atak się jednak załamał, a P. dwukrotnie trafiony musiał zejść z pola bitwy. Barwny raport złożony przezeń 31 V jest do dziś jednym z głównych źródeł do przebiegu bitwy ostrołęckiej. Latem 1831 P. leczył się w Warszawie, dość głośno krytykując bezczynność Skrzyneckiego. Odmówił też Janowi Krukowieckiemu w sierpniu objęcia stanowiska p. o. naczelnego wodza, pozbawionego rzeczywistej władzy. Opuścił Warszawę wraz z armią po kapitulacji miasta, na radach wojennych w Modlinie, Słupnie i Szpetalu stanowczo opowiadał się za kontynuowaniem walki, nie chciał jechać do Paryża w charakterze reprezentanta Macieja Rybińskiego. Opuścił kraj na własną rękę i znalazł się w Paryżu już w połowie grudnia.

Rząd carski skonfiskował ogromną fortunę P-a, co pociągnęło za sobą ruinę wszystkich inwestycji gospodarczych. P. zdołał natomiast wyprowadzić za granicę tyle kapitałów, by pozostać nadal człowiekiem bogatym. Zwracały się też ku niemu oczy emigracyjnych «zakładów», posłów sejmowych i księcia Adama. Trzymał zrazu z Legacją paryską Karola Kniaziewicza, głośno wypowiadał się przeciw klubistom i Komitetowi Joachima Lelewela, ale uchylił się od udziału w tzw. Radzie Centralnej, w Komitecie Dwernickiego, w obradach kadłubowego sejmu i innych wspólnych wystąpieniach emigracji. Zasłaniał się złym stanem zdrowia, wznawianiem się rany spod Ostrołęki. W r. 1832 jeździł do Londynu dla popierania sprawy polskiej w brytyjskim parlamencie, co go zbliżyło do czartoryszczyków; został też wciągnięty do tajnego Związku Jedności Narodowej, raczej w roli honorowego firmanta. Należał do założycieli wspierających Tow. Naukowej Pomocy i członków (od r. 1833) Tow. Literackiego, wspierał też wydawnictwo J. Straszewicza: „Les Polonais et les Polonaises de la Révolution du 29 novembre 1830” (Paris 1832), któremu dostarczył krótką autobiografię. W sierpniu 1834 wyruszył z Paryża do Włoch, opatrzony sekretnymi poleceniami przez księcia Adama. Jesień spędził w Genui, córkę pozostawił w Rzymie pod opieką zakonnic, w zimie bawił wśród eleganckiego świata w Neapolu. Pono kontaktował się z opozycją antyburbońską, lecz w rzadkich listach do księcia Adama czynił do tego tylko odległe aluzje. W marcu 1835 wyjechał «vetturynem» do Otranto, skąd przeprawił się na Korfu, bawił tam miesiąc, następnie zwiedził Patras i Delfy, był pod Termopilami i Maratonem. Mając listy polecające do bankierów i możnych tego świata, obracał się w greckim świecie urzędowym i dyplomatycznym, bywał u dworu króla Ottona, ale odwiedzał i patriotów wojny o niepodległość, obcował z góralami i pasterzami. Latem zwędrował cały Peloponez, zapowiadał wówczas powrót do Rzymu na grudzień. Dn. 6 VIII przepłynął z Aten do Smyrny już chory («inflammation des intestins et de l’estomac») i zmarł tamże 31 VIII 1835. Pochowany został na dziedzińcu klasztoru Św. Polikarpa; wystawiono mu marmurowy pomnik z profilem dłuta Władysława Oleszczyńskiego. Był ostatnim z rodu; syn Jerzy, ur. 9 III 1821, zmarł dzieckiem, córka Ludwika (ur. 1819) wyjść miała za Ksawerego Sapiehę. Z wykazanych w testamencie 8 mln. fr. kapitału zapisał 3/5 córce, a resztę przeznaczył na różne legaty. Córka procesowała się z rządem warszawskim o zwrot schedy skonfiskowanej ojcu, ale wywalczyła niewiele.

Niektórzy badacze upatrują w P-u pierwowzór Hrabiego z „Pana Tadeusza”. Wymienia go też księga 1 poematu wśród tych, co się przekradli z Litwy do wojska polskiego. Jest jednym z bohaterów książki Stefana Maciejewskiego „Szlachetni pasjonaci” (Olsztyn 1978). Jego imieniem nazwano jedną z ulic na Grochowie w Warszawie.

 

Portret F. Gerarda (1808) w posiadaniu prawnuczki D. Rheims w Biarritz, reprod. w: Ryszkiewicz A., Ludwika Paca stosunek do sztuki, „Roczn. Białostocki” T. 13: 1976 s. 396; Często reprod. litogr. de Villain wg rysunku Maurin, m. in. w: Straszewicz J., Les Polonais et les Polonaises..., Paris 1832, Powstanie listopadowe 1830/31–1930/31. W setną rocznicę, Lw. 1931 s. 143, Mayer K., Erinnerungen an Polen 1830–1831. 8 Portraits in Stahl gestochen…, Hamburg 1838; Płaskorzeźba W. Oleszczyńskiego reprod. w: „Tyg. Illustr.” 1892 nr 30; – Enc. Warszawy, (podob.); Enc. Wojsk.; Żychliński, V, VIII; Łoza, Legia Honorowa; – Askenazy Sz., Łukasiński, W. 1929 II; Bartczakowa A., Pałac Paca, W. 1973; Bartyś J., Działalność gospodarcza i społeczna generała Ludwika Paca w dobrach Dowspuda na Suwalszczyźnie w latach 1815–1830, „Roczn. Białostocki” 1970; Bloch C., Generał Ignacy Prądzyński 1792–1850, W. 1974; Cygler B., Działalność polityczno-społeczna Joachima Lelewela na emigracji w latach 1831–1861, Gd. 1969; Dutkiewicz J., Francja a Polska w 1831 r., Ł. 1950; Dylągowa H., Towarzystwo Patriotyczne i Sąd Sejmowy 1821–1829, W. 1970; Handelsman M., Adam Czartoryski, W. 1948 I; Kaczkowski J., Konfiskaty na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim po powstaniach roku 1831 i 1863, W. 1918; Kukiel M., Wojna 1812 r., Kr. 1937 I; Labarre de Raillicourt D., Le général comte Pac, „Revue Historique de l’armée” 1961 nr 2; Małachowski S., Wspomnienie o jenerale Ludwiku hr. Pacu, „Roczn. Tow. Hist.-Liter. w Paryżu” 1873–1878; Mościcki H., Pod znakiem Orła i Pogoni, W. 1915; Przewalski S., Generał Maciej Rybiński ostatni wódz naczelny powstania listopadowego (1784–1874), Wr. 1949; Rostocki W., Władza wodzów naczelnych w powstaniu listopadowym, Wr. 1955; Skałkowski A., O Ludwiku hrabim Pacu, w: O kokardę legionów, Lw. 1912 (tamże dawniejsza literatura, liczne dokumenty i przedruk epitafium); Sokolnicki M., Les origines de l’émigration polonaise en France, Paris 1910; Studia z dziejów Warszawy 1830–1831, W. 1937; Tokarz W., Rozprawy i szkice, W. 1959 II; tenże, Sprzysiężenie Wysockiego i Noc Listopadowa, W. 1925; tenże, Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831, W. 1930; Wawrzkowicz E., Anglia a sprawa polska 1813–1815, Kr. 1919; Wędzki A., Kultura i nauka na Suwalszczyźnie w XIX stuleciu, w: Studia i materiały do dziejów Suwalszczyzny, Białystok 1965; Wiśniewski J., Z dziejów Dowspudy i jej właścicieli, „Roczn. Białostocki”, T. 13: 1976 s. 385–7; Wolff J., Pacowie, Pet. 1885; Wszołek J., Prawica Wielkiej Emigracji wobec narodowego ruchu włoskiego, Wr. 1970; Żytkowicz L., Rządy Repnina w Litwie 1794–1797, Wil. 1938; – Bieczyński T., Sąd Sejmowy 1827–1829 na przestępców stanu, P. 1873; Diariusz senatu z roku 1830–1831, Wyd. S. Pomarański, Kr. 1931; Gadon L., Z życia Polaków we Francji. Rzut oka na 50-letnie koleje Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu, Paryż 1883 s. 122; Instrukcje i depesze rezydentów francuskich w Warszawie 1807–1813, Kr. 1914 II; Janowski J. N., Notatki autobiograficzne 1803–1853, Wr. 1950; Kicka N., Pamiętniki, W. 1972; Koźmian K., Pamiętniki, Wr. 1972 III; Krasiński Z., Listy do Adama Sołtana, W. 1970; Lelewel, Listy emigracyjne, I; Ostrowski A., Pamiętnik z czasów powstania listopadowego (1830–1831), Wr. 1961; Prądzyński I., Pamiętniki…, Kr. 1909 (t. wstępny i I–IV); Sapieha L., Wspomnienia (z lat od 1803 do 1863), Lw. 1912; [Zamoyski W.], Jenerał Zamoyski, P. 1913–14 II–III; Zwierkowski W., Rys powstania, walki i działań Polaków 1830 i 1831 roku skreślony w dziesięć lat po wypadkach na tułactwie we Francji, W. 1973; Źródła do dziejów wojny polsko-rosyjskiej 1830–1831, Wyd. B. Pawłowski, W. 1931–5; – „Życie i Sztuka” dod. do „Kraju” (Pet.) 1902 nr 41; – AGAD: Roś, XXXVIII 53, prow. 192; Ujazd, rkp. 389, k. 146 205; B. Czart.: rkp. 5252, 5463; B. Jag.: Starodruki, sygn. 15036, 15194; B. Narod.: rkp. 8701; B. Ossol.: rkp. 13282, 13290; B. PAN: rkp. 2031, 3484; – Nie wykorzystane papiery rodzinne w Biarritz.

Stefan Kieniewicz

 
 

Powiązane artykuły

 

Księstwo Warszawskie

Po pokonaniu – w grudniu 1805 roku – armii austriacko-rosyjskiej pod Austerlitz (Sławkowo na Morawach) cesarz Napoleon I zawarł pośpiesznie pokój z Austrią, rezygnując z kontynuowania......

Powstanie Kościuszkowskie

Insurekcja kościuszkowska rozpoczęta 24 marca 1794 roku, zakończona 16 listopada 1794 roku, to powstanie narodowe początkowo przeciwko Rosji, później także skierowane przeciwko Prusom. Jedno z najbardziej......

Bitwa Pod Racławicami, 4 kwietnia 1794 r.

24 marca 1794 roku na rynku krakowskim ogłoszony został „Akt powstania obywatelów mieszkańców województwa krakowskiego”, dający początek powstaniu kościuszkowskiemu, jednemu z przełomowych......
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 

Postaci powiązane

 
 
 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Andrzej Tomasz Towiański

1799-01-01 - 1878-05-13
filozof
 

Kazimierz Józef Brodziński

1791-03-08 - 1835-10-10
poeta
 

Marcin Zaleski

1796 - 1877-09-16
malarz
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Zofia Lubomirska

1718 - 1790-10-27
kasztelanowa
 

Kazimierz Machnicki

1780 - 1844-10-15
prawnik
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.