INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Seweryn Rzewuski h. Krzywda     

Seweryn Rzewuski h. Krzywda  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1992-1993 w XXXIV tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Rzewuski Seweryn h. Krzywda (1743–1811), hetman polny kor., więzień w Kałudze, pisarz polityczny, jeden z przywódców konfederacji targowickiej. Ur. 13 III w Podhorcach, był najmłodszym synem hetmana Wacława (zob.) i Anny z Lubomirskich, bratem Stanisława Ferdynanda (zob.) i Józefa (zob.).

Przed r. 1754 R. kształcił się w warszawskim kolegium teatynów, w l. 1754–5 i w 2. poł. r. 1757 uczył go guwerner L. A. Caraccioli, od sierpnia 1755 do czerwca 1757 może Jan Łukasz Toux de Salvert. Edukację R-ego zakończyła odbyta w l. 1759–61 pod opieką Caracciolego podróż zagraniczna: od marca do września 1759 R. przebywał w Wiedniu, do wiosny 1760 we Włoszech, lato i jesień t. r. spędził w Paryżu, skąd przez Luneville (gdzie był gościem Stanisława Leszczyńskiego) i Strasburg udał się do Bawarii. W styczniu 1761 był znów w Wiedniu, w marcu t. r. rozpoczął stamtąd podróż powrotną do Podhorców. W tym samym czasie ojciec bezskutecznie próbował zapewnić mu mandat poselski z Inflant. W grudniu 1756 otrzymał stopień kapitana z chorągwią w należącym do ojca regimencie dragonów buławy polnej kor. Dn. 9 XII 1760 uzyskał patent na generała-majora wojsk kor. Już wówczas używał tytułu star. dolińskiego, choć formalnej cesji tej królewszczyzny na jego rzecz ojciec dokonał najwcześniej w grudniu 1766. Debiutował politycznie jako poseł podolski na sejm 1762 r.; po jego zerwaniu R. podpisał się na manifeście w obronie szlachectwa Brühlów. Być może to R., nie zaś jego ojciec był autorem skierowanego przeciw planom Czartoryskich Listu ojczyzny do synów koronnych o konfederacji z 3 VIII 1763; R. nawiązał do tego pisemka w swym wydanym wiosną 1788 anonimowym traktacie O polepszeniu sposobu elekcji królów polskich.

Posłując z Podola na konwokację 7 V 1764, wraz z innymi oponentami podpisał R. manifest o nielegalności sejmowania w obecności zagranicznych wojsk, po czym wszedł w skład delegacji siedmiu posłów, których stronnictwo hetmańskie wysłało do izby sejmowej celem odczytania tam manifestu i zaprotestowania przeciw dalszym obradom. O wydarzeniach tych R. pozostawił łacińską relację, gloryfikującą postępowanie ojca, znaną dziś jedynie z polskiego przekładu Henryka Schmitta w „Materiałach do dziejów bezkrólewia po śmierci Augusta III” (tytuł oryginału wg L. A. Caracciolego: Gesta populi Poloni ab excessu Augusti Tertii). Fragmenty dziennika R-ego z tych dni, pisanego na polecenie ojca, wyraźnie z intencją rozpowszechniania, wydrukował w przekładzie polskim Leon Rzewuski w „Kronice podhoreckiej”. Jako poseł podolski na elekcję (zaopatrzony przez ojca w instrukcję, z kim się porozumiewać i komu ufać), uczestniczył w nieudanych negocjacjach bpa Kajetana Sołtyka i towarzyszy z przedstawicielami «familii» na temat warunków odstąpienia od majowego manifestu. Przestrzeżony przez swego wuja strażnika kor. (późniejszego marszałka w. kor.) Stanisława Lubomirskiego, że nie odstąpiwszy od majowego protestu mógłby się narazić na przykrości, R. zapewne nie pojawił się na polu pod Wolą. Mimo to figuruje w spisach elektorów Stanisława Augusta („Vol. legum”, „Diariusz sejmu electionis…” 1764). Dn. 8 IX 1764, nazajutrz po oficjalnej proklamacji nowego króla, R. zgłosił reces od manifestu.

W październiku 1764 podczas audiencji u Stanisława Augusta R. bezskutecznie starał się o cofnięcie konfederackiej decyzji o odebraniu ojcu hetmańskiej pensji. Równie jałowe były jego zabiegi w sprawie Karola Stanisława Radziwiłła. Choć ojciec chciał, by R. starał się o mandat poselski na sejm koronacyjny z woj. krakowskiego (Stanisław August nie był przeciwny uzyskaniu przezeń poselstwa z Podola), star. doliński na sejmiki w ogóle nie pojechał. Obecny w Warszawie podczas sejmu koronacyjnego, po cichu inspirował sejmowych oponentów, którzy daremnie próbowali nie dopuścić do potwierdzenia przez sejm aktów bezkrólewia. Ok. r. 1765 R. napisał pamflet Iter Polidori ad arcem quae vocatur despotia. Przedstawiał tam dążenia królów polskich do absolutyzmu i sposoby, jakimi te działania krzyżowano. Wątpliwe, by już wówczas tekst ten był rozpowszechniany, czym R. chwalił się w okresie targowickim cesarzowi Franciszkowi II, pozując na konsekwentnego od początku przywódcę narodu w walce z despotyzmem Stanisława Augusta. Skądinąd wiemy, iż we wrześniu 1765 król ofiarował R-emu swój medal koronacyjny, nic też nie wskazuje na otwartą wrogość star. dolińskiego wobec króla w tym okresie. W maju 1766 Stanisław August pozytywnie odnosił się do projektu, by R. (który od połowy stycznia t. r. przebywał w Warszawie snując projekty ożenku) został posłem na najbliższy sejm; R. zajęty planami matrymonialnymi nie zabiegał jednak o mandat.

Wiosną 1767 R., podobnie jak ojciec, był zwolennikiem zawiązania przez katolików konfederacji, która z jednej strony dałaby odpór żądaniom konfederacji innowierców, z drugiej – przy pomocy Rosji – przywróciła obaloną «wolność». W połowie maja był jednym z dwu kandydatów ambasadora rosyjskiego N. Repnina na organizatora konfederacji na Podolu. Dn. 15 VI 1767 R. gratulował Radziwiłłowi powrotu do kraju, 22 VII t. r. przystąpił wraz z ojcem i braćmi do generalnej konfederacji radomskiej.

Podczas sierpniowego sejmiku poselskiego w Kamieńcu Podolskim, jedynego, na którym ze względu na bliskość tureckiej granicy nie było wojsk rosyjskich, R. po wyborze na posła wezwał do sprzeciwu wobec rosyjskich żądań. Z jego inspiracji nie dopuszczono na sejmiku do czytania listów N. Panina i Repnina (jeden z nich R. podeptał), zaś uchwalona instrukcja, milcząc o gwarancji, odrzucała postulat równouprawnienia politycznego innowierców i domagała się przywrócenia władzy hetmańskiej. Nie wiadomo, co odpowiedział R. na wysłane mu przez Repnina żądanie przeprosin wzmocnione groźbą wojskowej okupacji dóbr ojca. O tym, że nic dał się zastraszyć, świadczy podjęta przezeń w pierwszym dniu obrad sejmu (5 X 1767) próba skłonienia części posłów, by zgromadzili się w sali poselskiej, nie zaś senatorskiej, jak przewidywał konfederacki scenariusz. Przemawiając w sejmie 6 X 1767 R. potępiał nie tylko całe ustawodawstwo z r. 1764, ale uznawał za nielegalny także sejm obecny, a kończył zapowiedzią sprzeciwu wobec powołania pełnomocnej delegacji. R. nie znajdował się na liście przeznaczonych przez Repnina do wywózki, pojechał jednak na wygnanie dobrowolnie, by pomagać aresztowanemu w nocy z 13 na 14 X 1767 ojcu. Po pobycie w Wilnie (do 30 XI 1767), a następnie rocznym w Smoleńsku, od grudnia 1769 byli oni w Kałudze. Tu 19 I 1773 otrzymali wiadomość o uwolnieniu. Po przybyciu w granice Rzpltej w przeznaczonym do rozpowszechniania liście do woj. podolskiego Jana Zamoyskiego R. deklarował, że «ktokolwiek będzie robił dla ojczyzny, będę z nim; ktokolwiek przeciw ojczyźnie robić zechce, do niego się nie przytknę». W ostatniej dekadzie lutego 1773 przebywał wraz z chorym ojcem w Nieświeżu, w początku marca znajdowali się w Wilnie; opuścili je 22 III, święta wielkanocne spędzili u Izabeli Branickiej w Białymstoku. W ostatniej dekadzie maja 1773 R. był w Warszawie, by w imieniu ojca podziękować królowi za buławę w. kor.

Mimo ostrzeżeń ambasadora Rosji O. Stackelberga, iż R. nie okaże się człowiekiem dla króla życzliwym, Stanisław August 8 II 1774 nadał R-emu urząd hetmana polnego kor. Król liczył się z opinią publiczną, która nominację tę odczytała jako uczczenie męczennika wolności. Świadczą o tym powstałe z tej okazji wiersze: króla chwalono w nich za nagrodzenie prawdziwej cnoty, mimo stwarzanych przez obcą ingerencję przeszkód, o R-m pisano w sposób apologetyczny (autorami utworów byli m. in. Adam Naruszewicz, Stanisław Trembecki, Józef Koblański, Grzegorz Piramowicz i wielu poetów nieustalonych, których wiersze zostały w większości zebrane w „Zabawach Przyjemnych i Pożytecznych” T. 9: 1774 cz. 1). W aureoli niemalże świętości malowała zresztą R-ego cała poezja z czasów pierwszego rozbioru i sejmu z l. 1773–5. Dn. 8 II 1774 hetman polny kor. złożył przed królem przysięgę na urząd, na którym, wedle prywatnej umowy z ojcem, obiecywał «mieć wielkie względy» na jego rekomendacje.

Z Warszawy R. odjechał do Stulna (30 VI 1773 król dał jego ojcu zgodę na scedowanie mu tego starostwa). Wiosną 1774 odrzucił proponowane mu przez ojca starania o małżeństwo z bratanicą królewską Marią Teresą Poniatowską. Gdy w sierpniu 1775 Prusacy dokonali na Kujawach dalszych napadów, hetman polny nie docenił powagi sprawy i dopiero na wyraźne żądanie Stanisława Augusta wysłał w tamte rejony część wojska. Wbrew sugestiom niektórych badaczy R., który do koterii Adama Ponińskiego i Sułkowskich odnosił się z nieukrywaną wrogością, do wiosny 1775 nie ujawniał swych związków z opozycją. Dn. 3 VIII 1775 Stanisław August nadał mu Order Orła Białego, 4 IX t. r. udekorował go Orderem Św. Stanisława.

O antykrólewskim zwrocie R-ego zdecydowało dążenie Rady Nieustającej do ograniczenia władzy hetmanów. Już formalne przekazanie R-emu czasowego zwierzchnictwa nad wojskiem przez wyjeżdżającego w maju 1775 do Petersburga Franciszka Ksawerego Branickiego było demonstracją porozumienia obu hetmanów i podkreśleniem, że armia podlega im, a nie Radzie. Wg krążących w Warszawie w końcu 1775 r. pogłosek, inspirowanych ponoć przez Stackelberga, obaj hetmani kor. i Feliks Czacki zamierzali 1 I 1776 zawiązać konfederację dla zwalczania uchwał sejmu rozbiorowego. R. odsłonił karty dopiero w lutym 1776, gdy odmówił spełnienia rozkazu Rady, która dla wyegzekwowania jednej ze swych decyzji dwukrotnie (16 i 23 II) zwróciła się doń o udzielenie wsparcia wojskowego. Polecenie to stało się dla R-ego pretekstem do zakwestionowania zarówno słuszności orzeczeń Rady, jak i jej kompetencji do rozkazywania hetmanom. Demagogiczny atak R-ego na Radę, której imputował zamach na przywilej nietykalności osobistej i majątkowej (zarzuty te zawarł w rozpowszechnianym Responsie […] Seweryna Rzewuskiego […] na dwa listy JKM i Rady Nieustającej z 26 II 1776) był niewątpliwie elementem gry, uzgodnionej z Branickim. R. odmówił przedyskutowania z Departamentem Wojskowym Rady Nieustającej spraw armii i nie przedstawił temuż Departamentowi rozliczenia jej dochodów za pierwszy kwartał 1775 r. Przewinienia te Stanisław August wypomniał podczas udzielonej R-emu 28 II 1776 audiencji. Skargi na postawę R-ego wobec Departamentu Wojskowego w początkach marca 1776 dotarły do Petersburga, gdzie próbowali hetmana tłumaczyć Branicki i towarzyszący mu I. Potocki. Być może w związku z tą właśnie sprawą 2 IV 1776 udał się nad Newę generał adiutant R-ego Buczyński. Wiosną 1776 R. wzywał przebywającego za granicą K. S. Radziwiłła do współdziałania z hetmanami i prosił o listy do przyjaciół radziwiłłowskich na litewskie sejmiki. W zamian za tę przysługę obiecywał, że wpływowy w Petersburgu Branicki wyjedna zwrot zasekwestrowanych Radziwiłłowi dóbr, a może i wynagrodzenie szkód. W datowanej 22 III 1776 w Warszawie odpowiedzi na deliberatoria R. powtarzał zarzuty opozycji magnackiej pod adresem Stanisława Augusta i Rady Nieustającej, krytykował sposób wydatkowania przez króla publicznych funduszy, apelował jednak o przywrócenie mu rozdawnictwa starostw. W jeszcze ostrzejszym tonie utrzymany był jego List [...] do prześwietnych województw, ziem i powiatów na sejmiki przedsejmowe poselskie […] datowany w Stulnie 1 VII 1776. R. wzywał w nim do ograniczenia kompetencji Rady, ścisłego związania posłów w tej kwestii instrukcją, zakazu głosowania tajnego i obowiązkowej po sejmie relacji, upominał się o przywrócenie dawnych prerogatyw buławy, powtarzał postulat przywrócenia królowi szafunku starostw oraz wzywał do aukcji wojska «do liczby ostatnim sejmem przepisanej».

Dn. 23 VIII 1776, tuż przed sejmem wraz z K. Branickim, podkanclerzym kor. Janem Borchem, podkanclerzym lit. Joachimem Chreptowiczem oraz podskarbim nadwornym kor. Rochem Kossowskim R. zaprotestował wobec Stanisława Augusta przeciw zamierzonemu zawiązaniu tegoż dnia konfederacji; z góry uznawano ją za nielegalną. Pozę obrońcy przed rzekomymi zamachami absolutystycznymi króla i Rady kontynuował R. w rozlicznych mowach, wygłoszonych na skonfederowanym sejmie 1776 r. i następnie drukowanych. Dn. 28 VIII kwestionował przy tym legalność sejmu i zgłaszał gotowość rezygnacji z buławy, by prowadzić naród do walki o wolność przeciw królowi; 6 IX (podczas dyskusji nad projektem rozszerzenia kompetencji Rady Nieustającej) straszył sejmujących «rozpaczą narodu» na prowincji, kontrastując ją ze skorumpowaną Warszawą; przed głosowaniem opuścił izbę. Dn. 23 IX, gdy zaatakowano hetmańskie prerogatywy, R. przeciwstawiał wolność, panującą w czasach saskich, stanisławowskiej niewoli, 10 X 1776 odmawiał zgody na podatki (bo tylko by tę niewolę umacniały). Ponieważ deputacja sejmowa badająca czynności Rady Nieustającej przedstawiła izbie m. in. lutową odmowę R-ego wojskowego wsparcia Rady, podczas 37 sesji, 17 X 1776 zrelacjonował R. całą sprawę w duchu lutowego Responsu. Podczas dyskusji nad warunkami powrotu do kraju K. S. Radziwiłła R. zakwestionował legalność zarówno konwokacji, jak – tym samym – panowania Stanisława Augusta. Król, świadom oburzenia sejmujących na zuchwałość hetmana, zażądał deprekacji, a wtórowały mu głosy posłów, domagających się pozwania R-ego przed sąd sejmowy o zbrodnię obrazy majestatu. Przymuszony sytuacją i podprowadzony do stóp tronu przez marszałka w. kor. S. Lubomirskiego, hetman dokonał formalnych przeprosin. Niekorzystne dla siebie wrażenie, jakie cała ta sprawa wywarła, próbował zatrzeć, m. in. przez publikację francuskich przekładów swych wcześniejszych sejmowych wystąpień (o ich rozpowszechnienie w Rzeszy i w Anglii prosił K. S. Radziwiłła). Możliwe, że inną próbą ratowania nadwątlonego autorytetu Rzewuskich było wybicie przez nich medalu (w r. 1776, bez bliższej daty); łaciński tekst odwoływał się do pięcioletnich cierpień Wacława i Seweryna za wiarę i wolność.

Po porażce z r. 1776, R. przedstawił przed sejmem 1778 r. swe rachuby na Wiedeń. Przesyłając królowi 14 IV 1778 odpowiedź na deliberatoria, za najważniejsze zadanie uważał, by «posłowie potrafili przywróceniem dawnych praw i rządu dawnego zagoić rany Rzeczypospolitej i narodu». Na sejm nie przyjechał. W liście do F. Czackiego krytykował Andrzeja Zamoyskiego, który swą misję ułożenia kodeksu sądowego potraktował jako uprawnienia legislacyjne. R. zarzucał mu, że «nowe prawa potworzył», w których «wszystko wyrywa z rąk narodu, a królowi oddaje […], pod maszką Rzeczypospolitej chłopstwo uwalnia po części od poddaństwa, jakby narodu polskiego na tym było szczęście, aby wolność nie była podziałem Polaków tylko, ale całego świata, a jeszcze świata grubego».

Dn. 27 VIII 1778 w towarzystwie generałów-adiutantów Michała Kobyłeckiego i Marcina Darowskiego opuścił R. Podhorce udając się do Wiednia, gdzie dotarł pod koniec października. Austria liczyła się wówczas z rosyjską interwencją na rzecz Prus w wojnie o sukcesję bawarską; poseł austriacki w Polsce K. E. Revitzky wyrażał opinię, iż R. mógłby w razie potrzeby sformować silne stronnictwo austriackie w Rzpltej, także z byłych konfederatów barskich. Pogłoski, iż prowadził tam negocjacje w sprawie zawiązania wśród Polaków galicyjskich antyrosyjskiej konfederacji, przekazywał w listopadzie 1778 do Petersburga Stackelberg. Z austriackimi projektami wywołania w Polsce antyrosyjskiej konfederacji wiązano także podróż R-ego do Paryża. Wyruszył on tam z Wiednia w styczniu 1779, jechał przez Monachium, Augsburg, Mannheim i Strasburg, gdzie konferował z litewskim szefem barskiej Generalności Michałem Janem Pacem. W czasie pobytu w Paryżu od stycznia do kwietnia t. r., zarysował prawdopodobnie plan jakiejś szerszej antyrosyjskiej koalicji i chciał prosić o francuską pomoc dla ewentualnej konfederacji, lecz usłyszał od francuskiego ministra spraw zagranicznych Ch. Vergennes’a, iż rząd Francji w obecnej sytuacji nie może zajmować się tymi sprawami. Czy istotnie wówczas zetknął się z Ch. Rulhière’em i udzielał mu informacji na temat dziejów Polski – nie jest pewne. Droga powrotna wiodła przez Strasburg, gdzie w maju, a może też i w czerwcu 1779 R. ponownie gościł u Paca i gdzie prawdopodobnie oczekiwał na efekty jakiegoś memoriału, przesłanego do Paryża na ręce barona J. Neckera. W końcu lipca był już w Wiedniu. Powtórnie udał się tam w 2. poł. listopada t. r., po pogrzebie ojca, w styczniu i lutym 1780 nadal przebywał w habsburskiej stolicy. Czy prawdziwą jest wiadomość, podana przez Augustyna Debolego, iż R. zapłacił G. Potemkinowi 500 dukatów za list zezwalający na wizytę na Białorusi podczas pobytu tam Katarzyny II – nie wiemy; do wyjazdu hetmana nie doszło. Na sejmie 1780 r. wybrano R-ego do sądów sejmowych na kadencję od 1 VI 1781.

Do gwałtownego wystąpienia R-ego przeciw Stanisławowi Augustowi doszło w r. 1782, po uwięzieniu chorego psychicznie bpa K. Sołtyka przez kapitułę krakowską. Dn. 16 III R. prosił w tej sprawie o interwencję papieża, 22 i 28 III zwracał się oficjalnie do króla; jako głębszą przyczynę rzekomego pogwałcenia przywileju neminem captivabimus wskazywał ograniczenie władzy hetmańskiej, w postępowaniu z Sołtykiem widział wstęp do generalnej rozprawy z przywódcami opozycji, a kończył (list z 28 III) pogróżką, że pozbawieni bezpieczeństwa obywatele mogą udać się o pomoc do obcych. Zapowiedź ucieczki do zagranicznej pomocy oburzyła większość konsyliarzy Rady Nieustającej obradującej 5 IV 1782; R-ego usiłował w niej bronić I. Potocki, także Stanisław August łagodził wzburzone umysły. Ostatecznie na posiedzeniu Rady w dn. 6 IV postanowiono pozostawić pismo R-ego bez odpowiedzi. Od początku czerwca 1782 w stolicy rozpowszechniano kopię marcowego listu R-ego do papieża. Równocześnie R. próbował zapewnić sobie poruszenie kwestii swego marcowego listu do króla w instrukcjach poselskich. W lipcu 1782 R. był u Branickiego w Białej Cerkwi, razem z nim składał wizytę Potemkinowi w Kijowie, a następnie zobowiązywał się do czuwania nad sejmikami w Bracławiu i Kamieńcu. Mimo nalegań Branickiego na sejm nie przyjechał. Wybrano go w skład sądów sejmowych na kadencję od 1 VI 1783. Gdy podczas sejmowej dyskusji nad absolutorium dla Rady Nieustającej agenci Branickiego i S. K. Potocki zarzucali Radzie m. in. nieudzielenie odpowiedzi na list hetmana polnego z 28 III t. r., odczytano w izbie 31 X marcowy list hetmana; oburzył on posłów, którzy w pogróżce szukania obcej pomocy przeciw własnemu królowi dopatrzyli się zbrodni stanu. Ostatecznie w głosowaniu odrzucono wniosek, by brak odpowiedzi na ten list uznać za przewinienie Rady. Reakcją R-ego na pomówienia o zdradę stanu był opublikowany 4 XI 1782 List […] do J. W. Rzewuskiego, posła nowogródzkiego. Pod pretekstem pochwał dla bratanka, który jako poseł gorąco orędował za Sołtykiem, hetman polny przypominał szczególne zasługi swych przodków dla polskich królów. Dn. 7 XI t. r. w Gruszczynie R. wziął ślub z Konstancją, córką marszałka w. kor. Stanisława Lubomirskiego (zob.) i Izabeli z Czartoryskich (zob.).

W l. n. R. nie udzielał się w polityce. Wiadomo, że od r. 1783 procesował się z wierzycielami swego ojca, którego długów nie chciał spłacać. Przed sejmem grodzieńskim 1784 r. rozważał wraz z Branickim kwestię przeformowania regimentów dragońskich na autorament polski. Przechwałki R-ego, że podczas pobytu w Paryżu w r. 1785 zdołał skłonić Vergennes’a do rezygnacji z projektu wciągnięcia Polski do antyrosyjskiej «bariery», nie wyglądają wiarygodnie, pochodzą bowiem z wypowiedzi hetmana do G. Lucchesiniego w jesieni 1788 oraz z pisanej w r. 1795 autobiografii. Podczas sejmu 1786 r. (kiedy to R-ego znów wyznaczono do sądów sejmowych na kadencję od 1 X 1787) adiutant hetmana płk Michał Kobyłecki zabiegał u króla oraz posła rosyjskiego i rezydenta austriackiego o poparcie trybunalskich spraw swego nieobecnego w Warszawie chlebodawcy. Spory majątkowe dotyczyły m. in. granicy między star. stuleńskim R-ego a Lubomlą Branickiego i były jedną z przyczyn ochłodzenia stosunków między hetmanami. W jakich okolicznościach doszło w r. 1787 do ich ponownego zbliżenia, nie wiemy, niewątpliwie jednak we wrześniu t. r., gdy wybuch wojny wschodniej ożywił nadzieje na szanse magnackiej akcji, w ścisłym porozumieniu przygotowali oni plan opozycyjnej konfederacji.

O autorytecie R-ego w kręgach opozycji magnackiej świadczy fakt, że gdy na przełomie l. 1787 i 1788 młody Adam Jerzy Czartoryski przygotowywał projekt Kongresu Patriotycznego, hetmana polnego przewidywano na jednego z czterech członków najtajniejszego kierownictwa – Quattuorviratu. W marcu 1788 namawiał R-ego do aktywnego udziału w przedsejmowych poczynaniach Adam Kazimierz Czartoryski. Sam R. w początkach r. 1788 liczył na możliwość skonsolidowania całej opozycji i pozyskania dla niej rosyjskiego poparcia. Stawiając w związku z tym Stackelbergowi warunki ewentualnej współpracy, wymieniał zakaz dziedziczenia tronu, przywrócenie władzy hetmańskiej, odebranie królowi wpływu na obsadę urzędów. Zapewne w końcu kwietnia lub w pocz. maja 1788 powstał (zachowany w papierach R-ego) „Projekt ręką pana Darowskiego pisany na sejm”, będący zmodyfikowanym w stosunku do planów jesiennych dokumentem programowym magnackiej opozycji. Warto podkreślić, że w piśmie tym niepewność bytu państwowego Rzpltej i jej zagrożenie ze strony dybiącego na wolność króla były traktowane jako niebezpieczeństwa równorzędne. W tym samym czasie wyszła zapewne spod pióra R-ego anonimowa publikacja O polepszeniu sposobu elekcji królów polskich, polemizująca z pomieszczonym w „Uwagach nad Życiem Jana Zamoyskiego” Stanisława Staszica projektem wprowadzenia w Polsce tronu dziedzicznego (hipotezę o autorstwie R-ego wysunęła Zofia Zielińska; odnosi się to również do dalszych tekstów anonimowych przypisanych w tym biogramie R-emu). W lipcu R. uczestniczył w zjeździe przywódców opozycji w Puławach; przekonywał wówczas, iż w obecnych warunkach Rzplta winna trzymać z Moskwą, a wojsko należy poddać przywróconej Komisji Wojskowej. Już wtedy był zasadniczo przeciwny sejmowi pod węzłem konfederackim. W pisanych zapewne na przełomie lipca i sierpnia, na pewno zaś jeszcze przed sejmikami poselskimi, Dowodach, iż sejm pod konfederacją w roku 1788 nie może być, tylko cały królewski, jeśli on będzie pod konfederacją ostrzegał, iż król, który już jest w Polsce stroną najsilniejszą, po zapewnieniu sobie większości sejmowej, stanie się panem konfederacji. Dn. 1 VIII 1788 R. skierował do cesarza Józefa II list, w którym imputując Stanisławowi Augustowi plany zamachu na polskie wolności (w tym dążenie do sukcesji tronu), apelował m. in. o pomoc w zniesieniu Rady Nieustającej i przywróceniu władzy hetmańskiej. Odmowa, jaką 15 IX 1788 przesłał mu w imieniu cesarza kanclerz W. Kaunitz, musiała rozwiać hetmańskie nadzieje na austriacką pomoc. Zachowany w rękopisie tekst R-ego (incipit: «Wojna teraźniejsza zbliżyła nam najsposobniejszą porę wskrzeszenia potęgi narodowej»), powstały zapewne w 2. poł. września t. r., postulował niewiązanie się ani z Rosją, ani z Prusami (co do zgubnych dla Polski planów tych ostatnich R. nie żywił cienia wątpliwości), a jako najważniejsze zadania wskazywał zapobieżenie sukcesji tronu i przywrócenie władzy buławy. Wrogi sejmowej konfederacji, ostrzegał także przed projektami sejmu nieustającego, który prócz ustawodawstwa przejąłby władzę wykonawczą i sądowniczą. Świadom utraty wspólnego języka z opozycją spod znaku Puław pisał 1 X 1788 do Szczęsnego Potockiego, że jemu jednemu «ufa naród i cała rzecz na nim zawisła».

Po otwarciu Sejmu Wielkiego przebywając w Warszawie R. nie wychodził ze swego mieszkania, udając chorego. Jak wyjaśniał Stanisław Kostka Potocki, przyczyną rzekomej choroby i przewidywań rychłego upadku Rzpltej był brak nadziei na przywrócenie przez sejm dawnej pozycji hetmanów. Ok. 16 XI 1788 hetman z żoną opuścili Warszawę i – jak sądzono – udali się do Paryża. Jedynie Lucchesini wiedział, że pierwszym celem podróży miał być Berlin, gdzie R. zamierzał szukać pomocy dla swojego projektu antysejmowej konfederacji. Uprzedzając Fryderyka Wilhelma II o rychłej wizycie polskiego dygnitarza, Lucchesini podawał jego krótką charakterystykę (uważał R-ego za nieprzejednanego wroga Rosji) i sugerował możliwość wykorzystania go w razie dojścia w Polsce do wojny domowej. Z Wrocławia, gdzie w drodze się zatrzymał, R. przesłał Lucchesiniemu «un petit écrit» wymierzone przeciw idei sejmu nieustającego; dotarło ono do adresata najpóźniej 3 XII 1788.

Pozostając we Wrocławiu, 27 XI t. r. hetman skierował do Berlina żonę; 2 XII 1788 Konstancja Rzewuska została przyjęta przez ministra E. Hertzberga. Wręczając pisemną ofertę męża o gotowości podjęcia się szefostwa antysejmowej konfederacji (ustnie dodawała, że plany te poczynione zostały w porozumieniu z K. S. Radziwiłłem i Michałem Ogińskim), jako warunek stawiała gwarancję bezpieczeństwa szarż męża i jego dóbr w Galicji obliczonych na 12 tys. dukatów. Fryderyk Wilhelm II dał odpowiedź odraczającą i radził R-emu czekać w Dreźnie, gdyż Berlin jako miejsce pobytu hetmana wzbudziłby podejrzenia. Porozumiawszy się z mężem, który wobec tego wyruszył z Wrocławia do Drezna, Rzewuska 9 XII 1788, podczas drugiej już audiencji, złożyła Hertzbergowi memoriał ze szczegółami konfederackiego planu. R. ostrzegał w nim, że jeśli Prusy nie przejmą szybko steru rozgrywki z obozem królewskim, ubiec je może Rosja. Zaopatrzona przez Hertzberga w szyfry do dalszej korespondencji Konstancja Rzewuska wyjechała 11 XII 1788 do męża do Drezna. W poł. stycznia 1789 R. przysłał do Hertzberga posłańca z dwoma dalszymi memoriałami i pytaniem, czy ma przybyć do Berlina, czy też może jechać do Paryża. Jednym z owych memoriałów było rozpoczęte przez R-ego jeszcze w Polsce w 2. poł. października 1788 pismo Obrócenie Rzeczypospolitej w monarchię; hetman wyliczał w nim wprowadzone po r. 1763 ustawy, które zniweczyły polską wolność. Wyrażając przekonanie, że Berlin nie może tolerować ani powiększenia przez króla polskiej armii, ani powstania u swych granic nowej monarchii dziedzicznej, hetman wnioskował, że ze względu na swe długofalowe interesy Prusy powinny przeciwstawić się tym zmianom. Argumentacja ta wydała się Hertzbergowi podejrzana; nie mógł on bowiem uwierzyć, by wykład zasad politycznych, tak zgodnych z pruską racją stanu, a jednocześnie tak sprzecznych z interesem Polski, mógł być wyrazem szczerych intencji hetmana, nie zaś prowokacją.

Stosownie do rady Hertzberga R. udał się u schyłku stycznia 1789 w podróż do Paryża, dokąd przybył u schyłku lutego. Witała go zadomowiona już tam teściowa. Na polecenie Stanisława Augusta kroki hetmana śledził królewski agent w Paryżu Filip Mazzei; król uprzedzał go o dziwaczności i niespójności poglądów R-ego, o uporze, z jakim się ich trzyma i absolutnej niemożności przewidzenia jego reakcji. R. opuścił Paryż 10 VIII 1789, by przez Berlin wrócić do Warszawy, gdzie 1 X t. r. przypadał termin jego prezydowania w Komisji Wojskowej. W początkach września t. r. przyjęty został przez Fryderyka Augusta III na audiencji w Dreźnie, rychło potem opuścił saską stolicę. U schyłku września wrócił jednak do Drezna, by kontynuować walkę z warszawskim sejmem. Anonimowymi pismami z połowy listopada 1789 uprzedzał cesarza Józefa II o projektach wprowadzenia w Polsce tronu sukcesyjnego i wprzęgnięcia tej nowej – jak on to nazywał – «monarchii» w służbę interesów pruskich. Ostrzegał, że plany obdarzenia poddanych wolnością grożą wyludnieniem graniczących z Rzpltą krajów monarchii habsburskiej. Najpóźniej w poł. listopada 1789 (ale zapewne już u schyłku września lub w październiku) R. napisał anonimowe Uwagi dla utrzymania wolnej elekcji króla polskiego do Polaków. Pismo to w końcu listopada 1789 czytał w Porycku na Wołyniu (może w rękopisie) przyjaciel hetmana F. Czacki, on też zapewne pośredniczył w przygotowaniu publikacji traktatu, co nastąpiło najpóźniej w grudniu 1789. Ogłoszone anonimowo Uwagi polemizowały z krytyką bezkrólewi, tradycję wolnych elekcji wywodziły od początków państwa polskiego, na przykładach różnych państw europejskich wykazywały, że za dziedzicznością tronu musi iść utrata wolności. Pismo to było zwiastunem najgłośniejszego dzieła R-ego – O sukcesji tronu w Polszcze. Rzecz krótka. Traktat ten, opatrzony przez hetmana własnym nazwiskiem i datą (Drezno, 1 XII 1789), najpóźniej od 7 I 1790 obiegał Warszawę w rozpowszechnianych przez agentów Branickiego rękopiśmiennych odpisach, zaś od poł. stycznia 1790 w wersji drukowanej. Atakując stanisławowskie reformy, R. potępiał też całokształt reformatorskich poczynań Sejmu Wielkiego, przepowiadał rozbiór jako odpowiedź mocarstw ościennych na utworzenie w Polsce «monarchii», proponował likwidację instytucji króla. Milczał o hetmaństwie – niewątpliwie świadomie, by uniknąć zarzutu interesowności. W istocie jednak broszurą O sukcesji tronu chciał R. skupić pod swym sztandarem rzesze zwolenników «dawnego rządu» i tą drogą doprowadzić do odzyskania utraconych prerogatyw buławy. O tych rachubach R., który 2 I 1790 opuścił Drezno udając się do Lwowa, niedwuznacznie informował Branickiego, pisząc doń 19 I 1790 z Ołomuńca i przesyłając mu egzemplarz traktatu.

Na broszurę R-ego sejmowi przywódcy zareagowali replikami. Ich autorami byli Tadeusz Morski, Adam Krasiński, Hugo Kołłątaj, Franciszek Salezy Jezierski, A. K. Czartoryski, S. K. Potocki (autor domniemany) i nie zidentyfikowany dotąd Bartłomiej Werpechowski (nazwisko zmyślone). Pisma te godziły zarówno w treść wywodów R-ego, jak i podawały w wątpliwość patriotyczną reputację hetmana, traktując go jako człowieka działającego nie tylko w interesie Rosji, ale wręcz za pieniądze wschodniego mocarstwa. R. odpowiadał pismami ogłaszanymi bądź pod własnym nazwiskiem (Odpis na list przyjaciela względem listu imci księdza Krasińskiego, O tronie polskim zawsze obieralnym), bądź anonimami, pozorującymi dużą liczbę przeciwników sukcesji tronu i obrońców hetmańskiego pisma (Przeciwko tym, którzy myślą o sukcesji tronu polskiego, Odpowiedź na list imci pana Bartłomieja Werpechowskiego, Uwagi z okoliczności rysu rządu publicznego, Zdanie o zasadzie do poprawy formy rządu, Myśli nad różnymi pismy popierającemi sukcesją tronu, Uwagi dla utrzymania wolnej elekcji króla polskiego [druga edycja], Przyjaciela Seweryna Rzewuskiego do Adama Krasińskiego list na list, Odpis na list biskupa kamienieckiego). W niedokończonych rękopisach pozostały dalsze polemiki z: A. K. Czartoryskim, F. S. Jezierskim, H. Kołłątajem. Syntetyczny wykład republikańskich zasad dał R. w opublikowanych w poł. marca 1790 pod własnym nazwiskiem Punktach do formy rządu (b. m. w.). Trwająca od jesieni 1789 aktywność publicystyczna R-ego zakończyła się bilansem negatywnym; u schyłku kwietnia 1790 jego agent notował, że argumenty hetmana straciły siłę przekonywającą, zaś jego autorytet jako patrioty definitywnie upadł. Od początku r. 1790 przywódcy sejmu znali nadto treść berlińskich wystąpień R-ego ze schyłku r. 1788. Mimo to 23 IV 1790, podczas dyskusji nad dodatkowym obciążeniem podatkowym donatyw sejmu rozbiorowego, utrzymano dotychczasowe obciążenie star. kowelskiego. Ustawie w tej kwestii towarzyszyły krytyczne głosy o hetmanie, który pobierając wysoką pensję, nie zasiadł dotąd w Komisji Wojskowej i nie wykazał się niczym pożytecznym dla ojczyzny. W tym samym czasie za pomocą kolejnego anonimu R. ostrzegał Leopolda II przed godzącymi w Austrię projektami Stanisława Augusta, by w Polsce ustanowić koronę dziedziczną dla Poniatowskich, a Prusy za zgodę na to wynagrodzić Wielkopolską, Gdańskiem i Toruniem.

Negatywne nastawienie warszawskiej opinii wobec R-ego wzrastało w następnych tygodniach, znajdując wyraz m. in. w opublikowanym w poł. maja 1790 traktacie Kazimierza Konstantego Platera („Kosmopolita do narodu polskiego”). Plater uważał ataki «Panka» (jak nazywał R-ego) na tron za sprzeczne z interesem państwa polskiego. R. z kolei usiłował ratować swą reputację rozpowszechnianą od końca lipca 1790 obroną praw politycznych szlachty nieosiadłej (Nad prawem, które by szlachcie bez posesji activitatem na sejmikach odbierało), a równolegle z tym, zapewne już od maja t.r. pisał swe największe rozmiarami dzieło – Rozwagi o królach polskich, bezkrólewiach, elekcjach i sukcesji tronu (W. 1790), i po jego oddaniu pod prasę (ukazało się anonimowo t. r. w Warszawie) wyruszył do Wiednia, by walkę z sejmem toczyć wraz z przebywającym tam Sz. Potockim. Pierwszą wspólną akcją obu magnatów była datowana w Wiedniu 15 VIII 1790 Protestacja przeciw sukcesji tronu w Polszcze (b. m. w.) zredagowana przez R-ego i ostentacyjnie wzorowana na jego traktacie O sukcesji tronu. Dn. 2 VIII 1790 hetman przesłał Leopoldowi II swą krytykę „Projektu do formy rządu” oraz tekst antysukcesyjnej uchwały sejmiku wołyńskiego; w pierwszych dniach września 1790 wystosował doń memoriał, ostrzegający przed szkodliwymi dla Austrii skutkami polskich reform (najostrzej piętnował sukcesję tronu) i wzywający do przeciwdziałania. Równolegle pracował nad nowymi publikacjami. Były to Uwagi nad wyborem między elekcją i sukcesją tronu w Polszcze (b. m. i r. w.), czterostronicowa Wiadomość chronologiczna, w którym czasie które państwo wolność utraciło pod rządem monarchów sukcesyjnych (b. m. i r. w.) ogłoszone anonimowo. W kolejnym złożonym Leopoldowi II anonimowym memoriale z przełomu września i października 1790 R. nakłaniał go do sojuszu z Polską; alians taki, nie dopuszczając w Rzpltej do korony dziedzicznej i rozrywając przyjaźń Polski z Prusami, przywróciłby ustrój z czasów Augusta III. Habsburgowie z kolei, zwróciwszy Polakom Galicję, z ich pomocą odzyskaliby Śląsk i umniejszyli potęgę Prus. Filarami nowego układu mieli być hetmani Branicki i Rzewuski oraz Sz. Potocki.

Gdy w pocz. listopada 1790 do Wiednia dotarła napisana przez I. Potockiego anonimowa polemika z „Odezwą obywatela i posła do narodu przed sejmikami…” Sz. Potockiego, wystąpił R. z trzema drukowanymi bezimiennie pismami: Odpis na odpowiedź anonima na odezwę Potockiego, generała artylerii koronnej do narodu (b. m. i r. w.), Zreflektowanie autora odpowiedzi na odezwę do narodu J. W. Potockiego (b. m. i r. w. [listopad 1790]) oraz Odpowiedź na odpowiedź daną J. W. Potockiemu, generałowi artylerii koronnej (b. m. i r. w.). W listopadzie 1790 napisał R. czwarty tekst, pośrednio związany z obroną „Odezwy obywatela i posła…” pt. Krótkie objaśnienie odezwy w grodzie warszawskim J.W. Krasińskiego… (b. m. i r. w. [1790/91]), uderzające tyleż w polemizującego ze Sz. Potockim Adama Krasińskiego, co w Stanisława Augusta jako rzekomego twórcę sukcesyjnej «intrygi». W początkach 1791 r. R. puścił w obieg dwa następne anonimy – Uwagi przeciw elekcji i sukcesji tronu w Polszcze. Roku 1791 (b.m.w.) oraz Treść pism różnych względem formy rządu i sukcesji tronu polskiego… (Sandomierz). Cała ta działalność publicystyczna R-ego nie wywarła na prace sejmu żadnego wpływu i był on tego świadom. Tuż po otrzymaniu wiadomości o wynikach sejmików poselskich z 16 XI 1790 przesłał nad Newę obszerny memoriał. Podkreślając w nim sprzeczność dokonań warszawskiego sejmu z interesami Rosji i nawiązując do niezrealizowanych projektów opozycji magnackiej z l. 1787–8, rysował przed Katarzyną II projekt antysejmowej konfederacji, na której szefa przewidywał Sz. Potockiego. Wsparta przez imperatorową i wykorzystująca wpływy magnatów malkontentów (obok Potockiego wymieniał R. siebie i bpa wileńskiego Ignacego Massalskiego) – obaliłaby ona sejmowe dzieło i przywróciła «dawny rząd». Równocześnie prosił Katarzynę II o zapewnienie, iż nigdy nie pozwoli ona na nowy rozbiór Polski. Jaki był los tego memoriału, nie wiadomo. Jego wersja skrócona, przeznaczona dla pozostającego w sojuszu z Petersburgiem dworu wiedeńskiego, została na prośbę cesarza 8 II 1791 zaopiniowana przez kanclerza Kaunitza; poddał on plan R-ego miażdżącej krytyce, wskazując zarówno na jego skandaliczny aspekt moralny, jak i na polityczną niedogodność dla Austrii.

Oczekując w Wiedniu na wybuch wojny prusko-rosyjskiej, w której realność wierzył, R. w lutym i marcu 1791 wielokrotnie apelował do przebywającego we Francji Sz. Potockiego o nieoddalanie się (zwłaszcza o rezygnację z planów wyjazdu do Anglii), bo w razie wybuchu konfliktu zbrojnego między mocarstwami «robota pewna w Polszcze». Nadzieje na akcję wiązał R. z oczekiwaną odpowiedzią cesarza Leopolda; 9 IV t. r. wystosował doń nowy memoriał, podkreślając wspólnotę interesów Wiednia i antyprusko nastawionych Polaków. Nie ukrywał przy tym nadziei, jaką pokładał w rosyjskiej ingerencji w sprawy polskie. Gdy na wiadomość o uchwaleniu Ustawy Rządowej 3 maja Sz. Potocki, przybyły właśnie do Wiednia, przesłał Potemkinowi ofertę utworzenia konfederacji wspieranej przez Rosję, R. dołączył do tej przesyłki memoriał z odmiennymi własnymi postulatami ustrojowymi. Katarzyna II już w lipcu t. r. przewidywała, że to R. i Sz. Potocki będą przywódcami stronnictwa, które oficjalnie zwróci się do niej jako gwarantki z prośbą o opiekę i pomoc w przywróceniu legalnego ustroju. Odwiedzających Wiedeń Polaków namawiał R. do buntu przeciw majowej rewolucji, nie kryjąc swej do niej wrogości; nie zdradzał się natomiast z czynionymi w porozumieniu z Rosją planami. W jego archiwum zachowały się bruliony tekstów, wykazujących nielegalność Ustawy Rządowej. Francuską wersję takiego elaboratu przesłał cesarzowi Leopoldowi II (Lettre sur la révolution faite à Varsovie le 3 mai 1791, drukowany u Beera). W początkach października 1791 obaj wiedeńscy malkontenci potajemnie udali się do Jass – siedziby Potemkina; R. przybył tam 16 X, w dniu śmierci księcia taurydzkiego. Opiekunem polskich magnatów stał się gen. W. S. Popow, któremu R. i Potocki złożyli 19 X 1791 memoriały dla Katarzyny II, po czym dla zatarcia śladów wyjechali w okolice Jazłowca na Podolu. Wiadomość o pobycie obu dygnitarzy w Jassach wywarła w Warszawie silne wrażenie. Na posiedzeniach sejmowych w dn. 24 i 25 X 1791 wyrażano przekonanie, iż należy ultymatywnie zażądać ich powrotu, przysięgi na Konstytucję 3 maja i rzeczywistego objęcia piastowanych funkcji. Wobec łagodzących wystąpień Stanisława Augusta i A. K. Czartoryskiego zgodzono się na to, że król ze Strażą skierują do R-ego wezwanie do powrotu i przysięgi, wyznaczając mu na to termin trzymiesięczny; list ten król wystosował 27 X 1791. Dn. 28 XI R. informował Katarzynę II o otrzymaniu tego monitu i zapowiadał, że nie zamierza mu się podporządkować.

Zawiadomieni przez Popowa o rychłym przyjeździe do Jass kanclerza A. Bezborodki, który miał przywieźć odpowiedź imperatorowej na ich memoriały, R. i Potocki 30 XI 1791 ponownie zjawili się w Jassach; ze względu na obecność tam także przybyłego z Warszawy hetmana Branickiego tym razem działali już otwarcie. Z drogi do Jass R. znów pisał do cesarza Leopolda (12 XI 1791). Systematycznie informując cesarza o kontaktach z Rosją R. miał zapewne na celu upewnienie go o swej lojalności – galicyjskiego poddanego. Powiadomieni przez Bezborodkę o głównych rysach planu imperatorowej R. i Potocki przystąpili do opracowania szczególowego projektu działania. Wiadomość o ich powrocie do Jass, która szybko dotarła do Warszawy, spowodowała wysłanie do R-ego nowego żądania powrotu oraz decyzję sejmu w dn. 6 XII 1791 o zakazie przyjmowania do akt antykonstytucyjnych manifestów i pozwaniu ich ewentualnych autorów przed sąd sejmowy. Otrzymawszy w połowie grudnia nowy monit, R. i Potocki zapewnili Bezborodkę, że na Ustawę Rządową 3 maja nie przysięgną i z planów walki z nią nie zrezygnują. Wobec przysłanego do Potockiego wysłannika z Warszawy R. nie wypowiadał się jednak otwarcie, zaznaczając, że dany mu do namysłu okres trzymiesięczny jeszcze nie minął. Zwróciwszy się do Katarzyny II z pytaniem, jakiej odpowiedzi powinien udzielić Warszawie na ponowione napomnienie, hetman, nie czekając na radę imperatorowej, wystosował 1 I 1792 list do Stanisława Augusta. W zuchwałym tonie stwierdzał w nim nielegalność Ustawy Rządowej, zapewniał, że na nią nie przysięgnie i nie da się ściągnąć do Warszawy, a jako najjaskrawszy dowód nielegalności majowej konstytucji wskazywał sukcesję tronu oraz pogwałcenie protestu Jana Suchorzewskiego w dn. 3 V; kończył list przepowiednią nowego rozbioru. Kopię listu przesłał R. w styczniu 1792 imperatorowej i cesarzowi.

Dn. 9 I 1792 obaj malkontenci asystowali Bezborodce przy uroczystym podpisywaniu pokoju z Portą; we wszystkich kontaktach Rosjanie większą atencję okazywali Potockiemu. Przesyłając imperatorowej gratulacje z racji pokoju, R. wyrażał nadzieję, że zabezpieczona od południa, Katarzyna II wyzwoli teraz Polaków. W grudniu 1791 i w styczniu 1792 R. i Potocki za pośrednictwem Bezborodki przekazywali Katarzynie II swe kolejne memoriały zawierające postulaty zmian ustrojowych. Dn. 27 I 1792 sejm zajął się sprawą nieposłusznych dygnitarzy. W wygłoszonych wówczas mowach (zwłaszcza Juliana Ursyna Niemcewicza i Piusa Kicińskiego) podnoszono, iż R. de facto nigdy nie pełnił swych hetmańskich obowiązków, wypomniano mu czerpane bez zasług korzyści ze skarbu Rzpltej i kierowanie się wyłącznie interesem własnym, nie zaś ojczyzny. Mimo prób Stanisława Augusta i prymasa, by decyzję odroczyć, wniosek Niemcewicza o pozbawieniu obu magnatów urzędów został przyjęty; przy okazji skasowano oba hetmaństwa polne. Podczas kampanii propagandowej przed sejmikami 14 II 1792 do najważniejszych materiałów agitacyjnych obozu hetmańskiego należał list R-ego do Stanisława Augusta z 1 I t. r. oraz broszury hetmana O sukcesji tronu i Nad prawem, które by szlachcie bez posesji… W rozpowszechnianej przez obóz konstytucyjny odezwie „Do obywatelów mających się zebrać na następujące sejmiki…” zaatakowano R-ego i Sz. Potockiego jako «panów», którzy dla utrzymania dawnej anarchii i odebranej im przez Ustawę Rządową przewagi nad szlachtą gotowi byli do najgorszych czynów przeciw własnej ojczyźnie.

Po zaaprobowaniu przez imperatorową projektów R-ego i Sz. Potockiego zostali oni wezwani do Petersburga. Przybyli tam w poł. marca; niebawem dołączył do nich Branicki. Przyjęci zostali przez Katarzynę na audiencji prywatnej, podczas której ustalono ostateczny plan działania. Przy pomocy gen. Popowa polscy dygnitarze zredagowali akt przyszłej konfederacji oraz wystosowali do imperatorowej osobną suplikę. Powtórzywszy w niej raz jeszcze swe zarzuty przeciw Ustawie Rządowej i sejmowi, błagali Katarzynę II o przywrócenie w Polsce wolności. Wedle podpisanego i zaprzysiężonego w Petersburgu 27 IV 1792 aktu konfederacji (datowanego 14 V t. r. w Targowicy) R. i Branicki jako hetmani przejmowali zwierzchnictwo nad wojskiem Rzpltej. Dn. 10 V 1792 opuścili oni Petersburg, podążając ku mającej wkroczyć w granice Rzpltej rosyjskiej armii. Ordynansem datowanym wstecznie w Targowicy 14 V 1792, a ogłoszonym w początkach czerwca t. r. R. nakazywał wojsku polskiemu ściągnąć pod Bracław i tam czekać na rozkazy konfederacji. Ów Uniwersał do wszystkich powtarzał znane zarzuty hetmana przeciw sejmowi i Ustawie Rządowej. W odpowiedzi ks. Józefa Poniatowskiego z 3 VI 1792 z obozu pod Lubarem (pismo podpisali także inni generałowie, oficerowie i żołnierze) R-ego uznano za «ohydę narodu i zdrajcę ojczyzny». Ostre ataki na R-ego, wypominające mu również prywatę, nieuczciwość i nieobywatelską postawę w przeszłości, zawierały anonimowe druki: „List Galicjanina, pisany do pana Rzewuskiego…”, „List Jakuba Jakutowicza […] do pana Seweryna Rzewuskiego…”, a zwłaszcza „Kopia listu W. Jana Odrowąża do J. W. Potockiego, marszałka konfederacji targowickiej…”. Do listu z 16 VI 1792 do Katarzyny II R. załączał obszerny memoriał w sprawach ustrojowych, wywodził w nim, że monarchą elekcyjnym powinien być nie Polak, lecz cudzoziemiec, a dla przeciwwagi znaczeniu króla konieczne jest wzmocnienie władzy hetmańskiej. Być może wówczas też przygotowywał R. projekty paktów konwentów, pomyślanych jako zbiór zakazów dla monarchy (zachowane w brulionach i czystopisach). Jego projekty przysiąg dla różnych urzędników konfederackich oraz pomysły w sprawie organizacji przyszłego sejmu i sejmików dowodzą, że R. główne niebezpieczeństwo nadal upatrywał we władzy królewskiej.

W połowie czerwca 1792 wraz z hetmanem w. kor. i wojskami gen. M. Kachowskiego był R. w Nowym Konstantynowie, w tym samym otoczeniu przebywał podczas bitwy pod Dubienką. W lipcu t. r. uczestniczył w uroczystym zawiązywaniu konfederacji najpierw w Łucku (wśród jego brulionów jest odezwa skonfederowanego woj. wołyńskiego do imperatorowej), a następnie (13 VII 1792) we Włodzimierzu, gdzie laskę związku woj. czernihowskiego przejął klient Branickiego – Kajetan Kurdwanowski. W początkach lipca do Warszawy dotarły wieści o bezwzględnym postępowaniu R-ego wobec rannych, zostawionych przez ks. Józefa w szpitalu polowym w Ostrogu. Mimo akcesu Stanisława Augusta do konfederacji targowickiej Katarzyna II reskryptem dla Bułhakowa z 14 VIII 1792 zarządziła przekazanie polskim hetmanom komendy nad wojskiem. W pierwszych dniach września R. pociągnął za Sz. Potockim do Brześcia. W Warszawie pojawiły się wówczas pogłoski, że zamierza on objąć podkanclerstwo kor.; wiązało się to zapewne z wiadomościami o złych stosunkach między obu hetmanami a Sz. Potockim. Spór między nimi dotyczył prerogatywy nominacji oficerów, do której prawo rościli sobie zarówno hetmani jak i Potocki jako marszałek konfederacji. W rezultacie tego konfliktu Branicki 23 IX 1792 złożył komendę. R. przejął ją tylko na tydzień (bo potem wyjechał w delegacji do Petersburga). Uchwalenie na jego wniosek wzoru munduru przyjacielskiego z haftem na naramienniku: «ojczysta wolność» ku uczczeniu Sz. Potockiego było prawdopodobnie próbą zaskarbienia sobie życzliwości wciąż wpływowego w Petersburgu pana na Tulczynie.

W pocz. listopada 1792 R. przybył do Petersburga jako członek delegacji konfederacji targowickiej w celu podziękowania Katarzynie II za pomoc i zaproponowania jej wieczystego przymierza z Rzpltą. Dn. 7 XI 1792 delegowani złożyli oficjalną wizytę I. Ostermanowi, następnie byli u Bezborodki, 14 XI posłuchania udzieliła im Katarzyna II. Pod koniec grudnia 1792 wrócili do Polski bez żadnych konkretnych efektów misji. Podczas jej trwania przychodziły do cesarzowej projekty republiki federalnej nadsyłane przez Sz. Potockiego, który występując w nich przeciw koncepcjom R-ego znacznie ograniczał władzę hetmańską. Po powrocie z Petersburga urażony na Potockiego R., który 17 XII 1792 został wyznaczony w skład targowickiej deputacji do ułożenia formy rządu, odsunął się od konfederacji i wojska. Wyjaśniając w ukazie dla gen. M. Kreczetnikowa z 2 (13) I 1793 przyczynę zgody na rozbiór Rzpltej, Katarzyna II odwoływała się do złych doświadczeń z Polakami, którzy w kwietniu 1792 podpisali w Petersburgu dokumenty programowe przyszłej konfederacji; zganione tu dążenie do rozszerzenia władzy posiadanego urzędu odnosiło się niewątpliwie do R-ego.

Na wieść o wejściu Prusaków w granice Wielkopolski opowiedział się R. stanowczo 31 I 1793 na sesji targowickiej Generalności w Grodnie za oporem zbrojnym; prócz wojska miało się stawić pospolite ruszenie, do którego 11 II t.r. Generalność, zgodnie z zaleceniem R-ego i S. Kossakowskiego, wezwała narod. Na wniosek Sz. Potockiego Generalność targowicka przekazała R-emu i Kossakowskiemu władzę nad wojskiem. Rozkazy R-ego, zmierzające do wsparcia pozostającego w Wielkopolsce oddziału gen. Arnolda Byszewskiego, zostały zablokowane przez gen. O. Igelströma. Wobec kategorycznego żądania Sieversa, by nie stawiać Prusakom oporu, i stosownych do tego dyspozycji targowickiej Generalności, R. nie przejawił gotowości do bardziej stanowczych działań, poprzestając na wydawaniu rozkazów, o których wiedział, że nie zostaną wykonane. Były to pozory ratowania reputacji w oczach narodu. Równocześnie napisał do Katarzyny II list, w którym protestował przeciw rozbiorowi, wyrażał nadzieję, że imperatorowa nań nie przyzwoliła, podnosił kłopotliwość swego i Potockiego położenia (data na brulionie: 15 II 1793). Otrzymawszy to pismo 7 III, cesarzowa przyjęła je drwinami («s nasmieszkoj» – A. W. Chrapowicki), ale listem z 27 III t. r. kazała Sieversowi oszczędzać R-ego. Niewątpliwie z myślą o ratowaniu swej patriotycznej reputacji R. zaczął w końcu marca 1793 rozpowszechniać pogląd, że przyczyną wstrzymania rzekomo pomyślnie przebiegających petersburskich rokowań polskiej delegacji o alians z Rosją była dezaprobata Katarzyny II dla projektów ustrojowych przesłanych jej przez Sz. Potockiego w październiku 1792. W reskrypcie dla ambasadora z 2 IV 1793 imperatorowa polecała, by hetmanowi polnemu ułatwić usunięcie się, jeśli w nowych okolicznościach nie zechce pełnić tej funkcji. Zapowiadając R-emu z Petersburga 2 IV 1793 nadejście tych wskazań dla posła, Sz. Potocki uprzedzał adresata, że otrzyma on szansę rekompensaty finansowej. Po opublikowaniu 9 IV deklaracji dworów o nowym rozbiorze Rzpltej R. ogłosił 17 IV protest; znalazły się w nim także wyrazy czołobitności wobec Katarzyny II oraz stwierdzenie, iż rozbiór nastąpił w chwili, gdy Polska «odzyskała wolność». Protest ten miał na celu przede wszystkim rehabilitację moralną w oczach rodaków, o czym R. wprost pisał do Sieversa 19 IV t.r., zapewniając go zarazem, iż nie zamierzał występować przeciw Rosji, z którą Polska zawsze powinna trzymać.

Dn. 20 IV 1793 wraz z Michałem Walewskim i jego stronnikami zaprotestował R. wobec grodzieńskiej generalności przeciw powołaniu żądanej przez Sieversa Rady Nieustającej. Ambasador myślał o odwetowej konfiskacie dóbr R-ego (odpowiednią notę miał już nawet złożyć Radzie Nieustającej), lecz zalecenie Katarzyny z 2 IV 1793, by raczej pozbyć się R-ego z Grodna i łagodnie z nim postępować, związało mu ręce; w efekcie Sievers ograniczył się do wydania R-emu 24 IV polecenia wyjazdu z Grodna do Galicji. W celu osłabienia jego ewentualnego oporu ambasador nieoficjalnie proponował mu awans do buławy wielkiej lub kanclerstwa, słusznie przewidując, że w aktualnej sytuacji R. odmówi. Choć wyjazd z Grodna oznaczał kres pełnienia władzy hetmańskiej, Katarzyna pozwoliła R-emu zatrzymać tytuł hetmański, pensję i adiutantów. Do początków czerwca 1793 R. nadal siedział w Grodnie (próbował się wtedy zbliżyć do Stanisława Augusta), wytargowując dla siebie korzyści materialne; uchwała konfederacji generalnej z 13 V 1793 i rezolucja Komisji Skarbowej z 6 VI t. r. przyłączały do star. kowelskiego różne wójtostwa, sołectwa i łany wybranieckie. Prawdopodobnie już wtedy R. starał się też o star. jurborskie i o leśnictwo Wilkiszki na Żmudzi, wykorzystując trudne położenie mającego do nich prawa I. Potockiego (przypomniał o tym Katarzynie II 22 VIII 1795). Dn. 1 VI 1793 dziękował imperatorowej za łagodne postępowanie i prosił, by przysięgę wierności z dóbr, które znalazły się w zaborze rosyjskim, pozwolono mu złożyć dopiero po zakończeniu sejmu i konfederacji, gdyż inaczej byłby krzywoprzysięzcą wobec roty targowickiej. Prośba nie została uwzględniona i dobra R-ego objęto sekwestrem.

Ok. 8 VI 1793 R. był już w Białymstoku, gdzie Izabela Branicka przyjmowała go z ostentacyjnym chłodem. Może ten fakt, a może opublikowane w 1. poł. czerwca 1793 „Treny Szczęsnowe” J. U. Niemcewicza, które wykpiwały pozorowany patriotyzm eks-hetmana, spowodowały kolejny jego list do Katarzyny II (brulion ma datę czerwiec 1793); R. błagał o opiekę wobec odczuwanego zagrożenia. Pisząc do gen. Stefana Lubowidzkiego z Podhorców 2 VII t. r. R. powtórzył swą ocenę sytuacji: «wolność nam się wróciła, całości kraju nie mamy». Winą za to, iż wojsko polskie nie stawiło zaborcom oporu, obciążał Sz. Potockiego, który podczas petersburskiej misji hetmanów jesienią 1792 zgodził się na taką dyslokację armii, iż wojsko «na cząstki podzielone i między wojska rosyjskie rozrzucone, było w niemożności skupienia się». W istocie jako wódz R. był równie niedbały jak Sz. Potocki (W. Tokarz). W liście do Sieversa z 29 VIII 1793 R. odrzucał złożoną mu znów przez ambasadora propozycję przejęcia buławy wielkiej i wykazywał duże zaniepokojenie atakującymi go artykułami «gazet francuskich».

Pobyt R-ego w Podhorcach przerwał wybuch insurekcji kościuszkowskiej. Przerażony nim R. pod koniec maja wyjechał do Wiednia. W późniejszych latach życia chwalił się, że jego rady dla Katarzyny II, by zwiększyła liczebność wyprawionych przeciw powstaniu wojsk, przyczyniły się do szybszego pokonania insurekcji. Duże wrażenie zrobił na R-m wyrok powstańczego sądu z dn. 9 IX 1794, skazujący «hersztów rokoszu targowickiego» na karę śmierci i konfiskatę dóbr. Donosząc o tym wyroku imperatorowej i błagając ją o opiekę, R. składał jej jednocześnie ofertę uspokojenia Polski. Jako warunek stawiał abdykację Stanisława Augusta i trwałe usunięcie go z Polski. W 2. poł. listopada 1794, tuż po rzezi praskiej i kapitulacji Warszawy, R. raz jeszcze przesłał do Petersburga ofertę nowego urządzenia Polski; dla buławy przewidywał w nim poczesne miejsce. Dn. 14 IV 1795 Katarzyna II zarządziła zdjęcie sekwestru z dóbr R-ego, w następnych rozporządzeniach przyzwalała na różne wypraszane przez R-ego ulgi. W r. 1795 (chyba na początku) R. zredagował na użytek cesarza Franciszka II „Note biographique”, pozując w niej na nieustraszonego rycerza wolności, rzekomo stale zagrożonej przez Stanisława Augusta. Na wieść o ostatecznym rozbiorze kraju R. podjął kolejne próby uniewinnienia się wobec opinii (służył temu m. in. przeznaczony do publikacji list do Tomasza Dłuskiego z 6 VIII 1795). W listach do Katarzyny II proponował restytucję Rzpltej pod berłem w. ks. Konstantego (22 VIII 1795 i 28 I 1796), pomieszczając obok tych pomysłów prośby o różne korzyści materialne. W l. n. R. krążył między Wiedniem, gdzie przebywała jego rodzina, a Ukrainą lub Podolem, gdzie przemieszkiwał sam. Odwiedzał także Petersburg, przebywał tam m. in. 25 III 1802, 17 IV t. r. znajdował się w Witebsku. W październiku 1801 i w r. 1810 był w Kijowie. Do Napoleona miał stosunek niechętny.

Po ojcu R. został star. dolińskim (ta królewszczyzna po I rozbiorze przeszła na własność Austrii) i stuleńskim (zgoda dla ojca na cesję 1773), nieco później także kowelskim. W r. 1801 R. sprzedał Stulno podkomorzemu chełmskiemu F. Kunickiemu. R. był człowiekiem chciwym i bezwzględnym dla poddanych. Uchylając się od r. 1783 od spłacania długów ojca, ciążących na star. kowelskim sporządził w r. 1786 (gdy miał w tej sprawie proces trybunalski) «Wywód prawa do starostwa kowelskiego […], którym się próbuje, iż te dobra Kowel były jemu nadane i są jego własne, a tylko na imię ojcowskie otrzymane». Argumenty R-ego zdołały przekonać sąd na tyle, iż star. kowelskie wyłączono wówczas od obciążeń z tytułu długów ojca R-ego. Nieuczciwie postąpił hetman także z wierzycielami ojca na Olesku, wskutek czego trzecia ich część w ogóle nie odzyskała swych należności. Z Podhorców – znów z krzywdą wierzycieli – R. w początkach konfederacji targowickiej potajemnie wywiózł bibliotekę oraz inne cenne ruchomości ojca (m. in. srebro). W r. 1794 zakupił od teściowej Izabeli Lubomirskiej Stary Konstantynów na Wołyniu. Wedle niektórych autorów dobra te, podobnie jak klucz grzymałowski (Podole) i Kuźmin (tamże) w posagu miała otrzymać żona R-ego. Po ojcu – prócz Podhorców – R. przejął prawdopodobnie Łukę Mieleszkową na Podolu i cztery znaczne wioski w okolicach Kamieńca Podolskiego: Kadyjowce, Nagórzany, Frydrowce, Ćwiklowce; ok. r. 1806 kupił Sawrań na Podolu.

W młodości R. parał się poezją, jego autorstwa jest prawdopodobnie tragedia Czetwertyński, przetłumaczył „Mitrydatesa” J. B. Racine’a. Utwory te nie miały większej wartości. Wielką pasją hetmana była alchemia, trochę czasu poświęcał mechanice.

R. był wysoki i dobrze zbudowany («Le hetman grand, bien fait, avait une figure noble» – Rozalia Rzewuska). Nie dbał o własne wygody życiowe, nie troszczył się też o potrzeby swych domowników. Brak taktu, wyniosłość i skąpstwo sprawiały, iż nie posiadał klienteli wśród szlachty. O jego snobizmie świadczyły m. in. fantastyczne wywody o pochodzeniu Rzewuskich od rzekomego króla Jadźwingów, Rzewina (1777), używanie w l. 1792–3 tytułu pana na «księstwie oleskim» i «księstwie kowelskim» czy przekonywanie Katarzyny II, iż żona ruskiego księcia Igora Olga pochodziła z podlaskich dóbr R-ego. R. zmarł na apopleksję 11 XII 1811 w Hulakach na Wołyniu, gdzie mieszkał przez ostatnie lata życia. Pochowano go w podziemiach klasztoru Dominikanów w Starym Konstantynowie; w miejscu tym przeznaczonym przezeń na grobowiec rodzinny, znalazły się tylko prochy R-ego i jego ukochanej córki Izabeli.

Dziećmi R-ego z małżeństwa z Konstancją Lubomirską byli: Wacław (zob.), Maria, od r. 1807 żona Jarosława Potockiego, marszałka dworu rosyjskiego i fundatora komandorii maltańskiej, syna Szczęsnego (zob.) oraz Izabela (zm. 29 VIII 1818), od r. 1812 zamężna za Ferdynandem Waldsteinem.

Żona R-ego Konstancja była członkinią adopcyjnej loży «Dobroczynność». Wg wspomnień nie lubiącej jej synowej Rozalii, Rzewuska, której mąż intelektualnie imponował, podzielała jego poglądy, a przekonana, że sąd jej rodziny o nim był krzywdzący, oddaliła się od matki i sióstr. Dorosłymi już córkami rządziła despotycznie. Jako egzekutorka testamentu R-ego, wystawionego w Wiedniu 13 II 1801, Rzewuska – dama Orderu Krzyża Gwiaździstego (od 1805) oraz dama dworu Cesarstwa Austriackiego – doszczętnie roztrwoniła fortunę własną i dzieci. Stary Konstantynów obciążyła długami tak, że przestał się liczyć jako podstawa posagu córek, sama po wyjeździe z Wiednia przeniosła się do Hrehorówki na Wołyniu. Tu w kwietniu 1818 przyjmowała cesarza Aleksandra I, u którego wyprosiła datowany 19 IV 1818 ukaz o powołaniu komisji likwidacyjnej, mającej się zająć jej długami (Komisja do Dzieł i Długów J. W. Hrabiny Rzewuskiej). W r. 1822 komisja dokonała taksacji dóbr Rzewuskiej, które od t. r. zaczęto licytacyjnie sprzedawać. W początkach r. 1819 Rzewuska osiadła w Podhorcach. Gdy po powstaniu listopadowym cały majątek jej syna Wacława został skonfiskowany, przeniosła się do Kamieńca i tam w wynajętym mieszkaniu spędzała ostatnie lata życia. W r. 1839 zwróciła się do Mikołaja I z prośbą o wyznaczenie środków na utrzymanie. Zmarła w Kamieńcu 11 X 1840 (wg Rozalii Rzewuskiej 28 X 1840), pochowana została dwa dni później na cmentarzu parafialnym.

Postać R-ego wprowadzili: Tadeusz Miciński do dramatu „Termopile polskie” (1913–14, wyst. 1970) i powieści „Wita” (1913–14) oraz Jerzy S. Sito do dramatu „Polonez” (1979).

 

Portret pędzla A. Gruszeckiego w klasztorze Kapucynów w Kr.; Portret nieznanego malarza z ok. 1786 r. w Muz. Ziemi Tarnowskiej w Tarnowie (reprod. w: Polaków portret własny, W. 1983 I); – Estreicher, XXVI; PSB (Caraccioli Ludwik Antoni, Potocki Szczęsny); Słown. Geogr. (Grzymałów, Jezierzany, Konstantynów, Sawrań, Stulno, Touste); Dworzaczek; Kossakowski, Monografie, II, III; Pułaski, Kronika; Łoza, Hist. Orderu Orła Białego; tenże, Kawalerowie; Małachowski-Łempicki, Wykaz pol. lóż wolnomularskich; – Bańkowski P., Polskie archiwalia magnackie w Centralnym Państwowym Archiwum Historycznym w Kijowie, „Archeion” T. 40; 1964 s. 171, 172; Chrzanowski I., Z dziejów satyry polskiej XVIII wieku, W. 1909; Dembiński B., Plany Seweryna Rzewuskiego, „Kwart. Hist.” R. 28: 1914; tenże, Polska na przełomie, W. 1913; tenże, Zmierzch hetmana, w: Studia historyczne ku czci Stanisława Kutrzeby, Kr. 1938 II; Dobrowolski T., Polskie malarstwo portretowe, Kr. 1948; Grabski A. F., Myśl historyczna polskiego Oświecenia, W. 1976; Iłowajski D., Sejm grodzieński 1793 r., P. 1872 s. 17, 32, 33, 35, 63, 79, 82, 83; Kaleta R., Oświeceni i sentymentalni, Wr. 1971; tenże, Zarzucone wiersze z ostatnich lat Rzeczypospolitej szlacheckiej 1788–1795, „Ze skarbca kultury” 1953 z. 1; Kalinka W., Sejm Czteroletni, W. 1991 I–II; Karwicki J., Szkice obyczajowe i historyczne, W. 1882 s. 35, 36, 43, 45–8; Kermisz J., Lublin i Lubelskie w ostatnich latach Rzeczypospolitej, L. 1939; Konopczyński W., Polska w dobie wojny siedmioletniej, W. 1911 II; Korwin S., Trzeci maj i Targowica, Kr. 1890 s. 183–9, 201, 203, 205, 210; Kostomarov N. L, Pošlednie gody Rečipospolitoj, w: Sobranie sočinenij, S. Pet. 1905 VII; Kraszewski J. I., Polska w czasie trzech rozbiorów, P. 1873–5 I 130–89, 295, 436, II 32, 53–4, 66, 86, 106, 164, 330, 335, 392, 422, III 89–90, 142–5, 164, 197, 225, 243–51, 261–71, 290, 309, 318, 333–4, 394–5, 590; Kraushar A., Książę Repnin i Polska, Kr. 1898 II 9–11, 22, 31, 32, 72, 76, 310; Lityński A., Proces karny insurekcji 1794, Kat. 1983 s. 18; Lord R. H., Drugi rozbiór Polski, W. 1984; Łukowski G., The szlachta and the Confederacy of Radom, Romae 1977; Majewska-Maszkowska B., Mecenat artystyczny Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej, Wr. 1976; Maksimowicz K., Hetman Seweryn Rzewuski pod sterem swego ojca Wacława w latach 1774–1779, „Ze skarbca kultury” 1989 Z. 49 (bibliogr. liter.); taż, Konkury Seweryna Rzewuskiego i Kazimierza Nestora Sapiehy o rękę Anny z Cetnerów Sanguszkowej w poezji, tamże [1988] Z. 46; taż, Młodość i początki aktywności publicznej Seweryna Rzewuskiego, tamże 1989 Z. 48; taż, Seweryn Rzewuski i okolicznościowa poezja polityczna doby Sejmu Czteroletniego, „Pam. Liter.” R. 82: 1991 z. 4; taż, Seweryn Rzewuski w Rosji w świetle swej poezji, Zesz. Nauk. Wydz. Human. Uniw. Gdań., Prace historycznoliter., Nr 8–9, Gd. 1985; Mann Z., Stanisław August na sejmie ostatnim, W. 1938; Michalski J., Dwie misje księcia Stanisława, w: Księga pamiątkowa 150-lecia AGAD w Warszawie, W. 1958 s. 401, 419; tenże, Polska w dobie wojny o sukcesję bawarską, Wr. 1964 s. 94, 95, 125–9, 137; tenże, Sarmatyzm a europeizacja Polski w XVIII wieku, w: Swojskość i cudzoziemszczyzna w dziejach kultury polskiej, W. 1973; tenże, „Warszawa” czyli o antystołecznych nastrojach w czasach Stanisława Augusta, w: Warszawa XVIII wieku, Z. 1, W. 1972 s. 27, 29; Morawski K. M., Ignacy Potocki, W. 1911; tenże, Źródło rozbioru Polski, P. 1935; Nanke C., Szlachta wołyńska wobec Konstytucji trzeciego maja, Lw. 1907 s. 40, 42, 51; Nowak-Dłużewski J., Satyra polityczna konfederacji targowickiej i sejmu grodzieńskiego, Kr. 1935; [Rolle J. A.] Dr Antoni J., Wybór pism, Kr. 1966 III; Rostworowski E., Sprawa aukcji wojska na tle sytuacji politycznej przed Sejmem Czteroletnim, W. 1957; tenże, Szczęsny Potocki we Francji, w: Losy Polaków w XIX–XX w. Studia ofiarowane profesorowi Stefanowi Kieniewiczowi w osiemdziesiątą rocznicę Jego urodzin, W. 1987 s. 386–93; tenże, Z dziejów genezy Targowicy, „Przegl. Hist.” T. 45: 1954 s. 31, 32; Rychlikowa I., Losy fortun magnackich w Galicji 1772–1815, „Kwart. Hist.” R. 95: 1989 s. 154–60; Ryszkiewicz A., Zbieracze i obrazy, W. 1972; Smoleński W., Konfederacja targowicka, Kr. 1903; tenże, Ostatni rok Sejmu Wielkiego, Kr. 1896; Snopek J., Na marginesie nowo odnalezionego listu Krasickiego do Seweryna Rzewuskiego, „Pam. Liter.” T. 75: 1984 z. 1; Solov’ev S., Istorija padenija Polši, Moskva 1863 s. 71, 263, 265, 276, 299, 302; tenże, Istorija Rossii s drevnejšich vremen, Wyd. 2, S. Pet. [b.r.w.] kn. VI; Tokarz W., Ostatnie lata Hugona Kołłątaja, Kr. 1905 I; tenże, Rozprawy i szkice, W. 1959 I–II; Wawel-Louis J., Okruszyny historyczne, Kr. 1898 s. 110, 111; Wolański A., Wojna polsko-rosyjska 1792 r., P. 1924 I–II; Wolska B., Poezja patriotyczna czasu pierwszego rozbioru i sejmu delegacyjnego 1772–1775, Wr. 1982; Zielińska Z., Republikanizm spod znaku buławy. Publicystyka Seweryna Rzewuskiego z lat 1788–1790, W. 1988 (druk na prawach rękopisu); taż, Trojanowski czy Rzewuski? W sprawie autorstwa trzech traktatów anonimowych z lat 1788–1790, „Przegl. Hist.” T. 81: 1990; taż, W sprawie autorstwa „Refleksji nad pismem wydanym pod imieniem imci pana Rzewuskiego”, tamże T. 63: 1989; – Andrzejowski A., Ramoty starego detiuka o Wołyniu, Wil. 1861 III 157, 205–10; Bagiński W., Rękopism dominikanina prowincji litewskiej (1747–1784), Wil. 1854 s. 57, 58, 61, 128, 132; Blum K. L., Ein russischer Staatsmann. Des Grafen Jakob Johann Sievers Denkwürdigkeiten, Leipzig–Heidelberg 1858 III 80, 99–102, 105, 123, 124, 173, 198–211; Caraccioli L. A., La vie du comte Wenceslas Rzewuski, w: De La Piatière, Gallerie Universelle, Paris 1787 s. 58, 59, 81–3, 93, 113, 127–9, 136, 145, 158, 169–81, 183; Chrapovickij A. V., Dnevnik, S. Pet. 1874; Czartoryski A. J., Mémoires, 1902; Diariusz sejmu electionis … 1764, W. [b.r.w.]; [Iwanowski E.] Heleniusz, Wspomnienia polskich czasów dawnych i późniejszych, Lw. 1894 II 31, 38; Joseph II, Leopold II und Kaunitz, Ihr Briefwechsel, Wien 1873; Kalinka W., Ostatnie lata panowania Stanisława Augusta. Cz. II: Dokumenta do historii drugiego i trzeciego podziału, Kr. 1891 s. 104–10, 128, 135–7, 139, 140, 149, 199, 204, 205, 209–11, 213, 221, 228, 229, 248–50, 258, 281, 287, 296, 316, 325, 360, 369, 387; Konarski S., Listy, W. 1962; Kossakowska K., Listy, P. 1883; Koźmian K., Pamiętniki, Wr. 1972 I; Kreczetnikow P., Radom i Bar 1767–1768, P. 1874 s. 29–32, 39–41, 182, 183, 187; Leopold II, Franz II und Catharine. Ihre Correspondenz, Leipzig 1874 s. 246–8, 252–9; Lettres du Philippe Mazzei et du roi Stanislas-Auguste de Pologne, Rome 1982; Listy Aleksandra i Rozalii z Lubomirskich, Kr. 1900 s. 16, 23, 24; Literatura barska (Antologia), Wr. 1976 s. 43–5, 117–25, 208, 271; Lucchesini G., Listy do Fryderyka Wilhelma II, W. 1988; Marczyński W., Statystyczne, topograficzne i historyczne opisanie guberni podolskiej, Wil. 1823 III 234, 235, 308, 312; Materialy dlja istorii podol’skoj gubernii, Kamieniec Podolski 1885 I 175, 176, 260, 284; Materiały do dziejów bezkrólewia po śmierci Augusta III…, Lw. 1857 I 25–62, 134–6, 146, 147, II 209; Materiały do konfederacji barskiej r. 1767–1768, Lw. 1851; Matuszewicz, Diariusz, II; Mémoires du roi Stanislas-Auguste, I–II; Moszczeński A., Pamiętnik do historii polskiej, P. 1867 s. 89–92, 94 (Pamiętniki z XVIII w., VIII–IX); Ostrowski T., Poufne wieści z oświeconej Warszawy, Wr. 1972; Plater K. K., Diariusz podróży z Warszawy do Petersburga, w: Kraszewski J. I., Mogiły. Abracadabra, W. 1859 s. 256, 331, 334, 336–9; Poezja barska, Kr. 1928 s. 48, 149, 152–9; Rulhière C. C., Histoire de l’anarchie de Pologne, P. 1807 II 447, 448, 466, 468; [Potocki S. K.], Refleksje nad pismem wydanym pod imieniem imci pana Rzewuskiego, hetmana polnego koronnego, W. 1790; Rok nadziei i rok klęski 1791–1792, W. 1964; Rostworowski E., Korespondencja Szczęsnego Potockiego z Sewerynem Rzewuskim z lat 1788–1796, „Przegl. Hist.” T. 45: 1954; Rzewuska R., Mémoires, Rome 1939 I 7, 32–5, 38, 106–9, 121–4, 130, 172–9, 353–5, 499, 525, II 198–200; Sbornik Russ. ist. obšč., XVI, XXVI, XXVII, XXIX, XLII, XLVII; Sievers J. J., Drugi rozbiór Polski, W. 1906 I 58, 76, 77, 98, 102, II 44, 45, 47–9, 54–6, 113; Stanisław August i książę Józef w świetle własnej korespondencji, Lw. 1904; Tajna korespondencja z Warszawy 1792–1794 do Ignacego Potockiego, W. 1961; Trembecki S., Listy, Wr. 1954 II; Vol. leg., VII 263, 312, VIII 213, 950, 966, 969, IX 3, 11, 32, 34, 403; Wolski M., Obrona Stanisława Augusta, „Roczniki Tow. Hist.-Liter. w Paryżu” R. 1867 (Paryż 1868) s. 34, 127–9; „Gaz. Wolna Warsz.” nr 45, dodatek; „Russkij Archiv” 1874 II s. 278, 282, 1878 I s. 24; „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne” T. 9: 1774 cz. 1; – AGAD: Arch. Publ. Potockich 262/I, 279a, Arch. Radziwiłłów Dz. V 13655, Dz. V 13661 (10 VIII 1762, 16 i 26 X, 10 XI 1764, 3 VIII 1767 i b. d.), Arch. Roskie, Koresp. XLIII/24, Arch. Zamoyskich 2887; AP w Kr.: Arch. Podhoreckie II 96, I/1 (35, 40, 41), I/2/76, II/2 (5, 12, 18, 27, 41, 86, 95 <554–557>, 117), IX/3, XI/2, XI/3, XV/1–4, XV/6, materiały nieuporządkowane (nadto reszta archiwum przez autorkę biogramu nie przejrzana); Arch. Caetanich w Rzymie: Fondo Rzewuski 14; B. Czart.: rkp. 684, 686, 698, 729, 736, 799, 800, 848, 929, 1192, 3844 (W. Rzewuski 24 III 1761), 3851 (W. Rzewuski 7 IX 1762), 3869, 3870; B. Jag.: rkp. 4436 I–II, 6638, 7164, 7825, Oddział Rkp., Konopczyński W., Polscy pisarze polityczni, II (mszp.); B. Narod.: rkp. 5475 oraz starodruk XVIII. 4. 38A; B. Ossol.: rkp. 851, 921, 1073, 1074, 1079, 1415 (nie czytany), 2666 (A. Rzewuska 13 V 1743), 2667 (W. Rzewuski 14 III 1743), 5972, 6847 cz. 1, 13682, 14634, 14788 (nie czytany), 16041, 16043, 16049, 16051; B. PAN w Kr.: rkp. 399, 615, rkp. 1054 k. 9, rkp. 1091 (k. 78, 112–120), rkp. 2171 t. VII (nie czytany), 2708 (nie czytany), 3095, 4014; B. Uniw. Warsz.: rkp. 278; Muz. Narod. w Kr.: rkp. 758/6; Geheimes Staatsarchiv, Preussischer Kulturbesitz w Merseburgu: Rep. IX/27, Nr 227 (k. 1–26), 231 (k. 66, 74, 76), 243, Rep. 92: Nachlass von Lucchesini Nr 32 I (k. 82, 83, 88), 32 II (k. 14, 16); Haus, Hof- und Staatsarchiv w Wiedniu: Staatskanzlei, Polen I/85, III/8; – Kądziela Ł., Działalność publiczna Fryderyka Józefa Moszyńskiego na terenie Rzeczypospolitej w latach 1788–1794, W. 1989 (praca doktorska, mszp. w B. IH Uniw. Warsz.)

                                                                                                                                                                                                          Zofia Zielińska

                                                                                                                                                                                                                                       

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 

Postaci powiązane

 

Wacław Seweryn Rzewuski

1784-12-15 - 1831 magnat
 
 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Seweryn Goszczyński

1801-11-04 - 1876-02-25
poeta
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Walerian Ignacy Antoni Klecki

1801-09-02 - 1880-05-17
lekarz
 

Euzebiusz Tomasz Słowacki h. Leliwa

14 lub 15 listopada 1773 - 1814-11-10
teoretyk literatury
 

Jerzy Chrystjan Arnold

1747-02-01 - 1827-11-19
historyk medycyny
 

Michał Gedeon Radziwiłł

1778-09-24 - 1850-05-24
generał WP
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.