INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Tadeusz Klemens Rutowski     

Tadeusz Klemens Rutowski  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1991-1992 w XXXIII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Rutowski Tadeusz Klemens (1852–1918), publicysta, polityk demokratyczny, działacz samorządowy. Ur. 2 XII w Tarnowie, był synem Klemensa (zob.) oraz Karoliny z Truszkowskich.

R. od r. 1871/2 studiował filozofię w Krakowie i w Bonn, gdzie uzyskał doktorat na podstawie pracy: Herder i jego filozofia historii (tłumaczenie polskie Kr. 1881). W r. 1874 spędził pół roku w Paryżu i Raperswilu, podróżował także po Grecji i Egipcie. W r. 1880, przezwyciężając opór rodziców, ożenił się z młodziutką Jadwigą Bogdańską, ze środowiska ziemiańskiego z Królestwa.

Publicystyką R. parał się od r. 1879, był sekretarzem redakcji czasopisma literackiego „Muzeum”. W r. 1882 został redaktorem odpowiedzialnym „Reformy” (później „Nowej Reformy”) w Krakowie. Prowadził w niej dział ekonomiczny, artykuły swe w rozwiniętej formie publikował następnie w broszurach: W sprawie przemysłu krajowego (Kr. 1883), Przemysł cukrowniczy, jego wpływ na rolnictwo i znaczenie w gospodarstwie narodowym (Kr. 1883). Wzywał w nich władze krajowe do skuteczniejszego poparcia uprzemysłowienia Galicji, m. in. poprzez ulgi dla nowych przedsiębiorstw i przyciąganie obcych kapitałów. Ubiegał się w r. 1883 bez powodzenia o mandat sejmowy z m. Tarnowa, pod hasłem sojuszu «miejsko-ziemiańskiego» przeciw «oligarchii stańczyków». Mowa jego wygłoszona na zgromadzeniu wyborców 19 V 1883 została opublikowana (Kr. 1883). W r. 1884 przeniósł się do Lwowa i został koncypientem (od r. 1894 wicesekretarzem) w oddziale statystycznym Wydziału Krajowego. W l. 1885–94 pod redakcją R-ego ukazywał się we Lwowie „Rocznik statystyki przemysłu i handlu krajowego”. Prócz drobiazgowych danych zestawianych wg branż o przedsiębiorstwach przemysłowych i handlowych, a także o rękodziele, „Rocznik” ogłaszał też informacje o strukturze agrarnej i dochodowości gospodarstw rolnych, a także statystykę demograficzną i szkolną. W l. 1887–98 pod kierunkiem R-ego ukazywał się „Rocznik statystyki Galicji” (t. 1–5), od r. 1900 (t. 6) kontynuował to wydawnictwo, pod zmienionym tytułem „Podręcznik statystyki Galicji”, Tadeusz Pilat. R. wizytował w związku z tym zakłady przemysłowe na prowincji. Ówczesnemu marszałkowi Sejmu Mikołajowi Zyblikiewiczowi dedykował rozprawę pt. W sprawie przemysłu krajowego (Kr. 1883). Równolegle R. pracował w redakcji „Gazety Narodowej”, pisywał korespondencje do „Kraju” w Petersburgu i do niektórych gazet w Warszawie i Wiedniu. Był członkiem Tow. Gospodarskiego i Tow. Leśnego Galicyjskiego we Lwowie.

W r. 1885 kandydował R., znów bez powodzenia, w wyborach uzupełniających do Rady Państwa z okręgu miejskiego Tarnów-Bochnia. Wszedł do Rady Państwa z tegoż okręgu w wyborach ogólnych w r. 1887 i utrzymał mandat ten przez 2 kadencje. Zainstalował się w Wiedniu, skąd dojeżdżał do biura we Lwowie; korespondencjami z Wiednia zasilał „Gazetę Narodową”. Zasiadał w Kole Polskim i z jego ramienia bywał sprawozdawcą niektórych działów budżetu państwa. Zabierał głos w sprawach melioracyjnych i ubezpieczeniowych, w l. 1894 i 1897 był sprawozdawcą przy kolejnych nowelizacjach ustawy prasowej. W r. 1888 miał udział w rokowaniach Koła Polskiego z rządem na temat opodatkowania gorzelni. Ogłosił wówczas broszurę pt. Gorzelnictwo (Lw. 1888). Brał udział w ankiecie «rządowo-sejmowej» tyczącej się wykupna galicyjskiej propinacji, ogłosił drukiem własny Projekt ustawy krajowej o wykupie prawa propinacji na rzecz kraju (Lw. 1890). W l. 1894–5 uczestniczył w zakulisowych naradach wiedeńskich na temat rozszerzenia ordynacji wyborczej do Rady Państwa. Lansował kompromisowy projekt zwiększenia przedstawicielstwa Galicji, myśląc o pogodzeniu stanowisk konserwatystów i demokratów. Utracił mandat tarnowsko-bocheński w r. 1901, pobity przez ks. Stanisława Stojałowskiego.

R. nosił się równolegle z myślą kariery naukowej, habilitacji – czy to w Dublanach, czy na jednym z uniwersytetów. Ok. r. 1890 zaczął studiować w Ossolineum materiały dotyczące Galicji w XVIII w. Kazał sobie sporządzać obszerne wypisy, rozszerzył kwerendę na Wiedeń, Berlin (1891), Raperswil (1893), Paryż (1894) i zbiory Czartoryskich. Entuzjazmował się znaleziskami, konsultował z Ludwikiem Kubalą plan pracy: czy to o zaborze Galicji przez Austrię, czy to o sprawie galicyjskiej w dobie Sejmu Czteroletniego; myślał i o wydawnictwie listów Scipione Piattolego. Służył swymi materiałami przy montowaniu obrony praw polskich do Morskiego Oka (1893). Zamierzone historyczne dzieło zaczynał pisać za paru nawrotami, lecz po 10 latach rzecz zaniechał, pochłonięty polityką bieżącą. Ponosił i w niej porażki. Żyjąc dość szeroko, mając szczodrą rękę również na sprawy społeczne i dobroczynne i nie licząc się z groszem, przy braku szczęścia do interesów, znajdował się R. całe życie w tarapatach finansowych, wśród protestowanych weksli, użerania się z wierzycielami, którzy grozili mu zlicytowaniem mebli i kładli areszt na uposażeniu. Stopniowo na spłatę długów poszedł jeden z odziedziczonych po ojcu, nieduży folwark Głobikówka w pow. pilzneńskim.

Do Sejmu Krajowego wszedł R. w r. 1889. Co prawda przegrał w kurii drobnej własności Dębica–Pilzno, ale uzyskał mandat z większej własności w Tarnowie. Wyobrażał sobie, że uda mu się zorganizować w Izbie partię centrową, przeciwną stańczykom. Na tym się zawiódł, pozostał «dzikim», a z dużym ociąganiem przechylał się ku demokratom. Odsunął się od „Gazety Narodowej”, pisywał teraz w „Trybunie” Juliana Starkla. Dłuższe rozprawy (Klęski elementarne w Galicji, 1890, i in.) zamieszczał w „Ekonomiście Polskim”, gdzie też drukował ważniejsze przemówienia sejmowe. W wiedeńskim „Przełomie” w niedokończonym cyklu artykułów Gorączka brazylijska i sprawa emigracji (1895 nr z 30 XI i 14 XII) pisał o szkodliwości propagowania w Galicji emigracji do Brazylii. Zbliżył się do Stanisława Szczepanowskiego i poparł gorąco jego kampanię o konwersję funduszu indemnizacyjnego (1890–2). W r. 1896 został formalnie redaktorem „Słowa Polskiego”. Szczepanowski wciągnął go i do naftowych interesów, krach Szczepanowskiego w r. 1899 uderzył więc i R-ego. W r. 1902 narodowi demokraci odkupili od wdowy po Szczepanowskim „Słowo Polskie” z pominięciem redakcyjnego zespołu; próba przeciwstawienia mu „Nowego Słowa Polskiego” zakończyła się fiaskiem.

W Sejmie zasiadał R. na przemian w kilku komisjach związanych z gospodarką, od r. 1892 był stale wiceprzewodniczącym komisji przemysłowej. Pierwsze jego wystąpienia: o ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw przemysłowych (1889, 1890), o poparcie dla spółdzielczości (1889), dla hodowli bydła (1890), o zaprowadzenie gminy zbiorowej (1893), o lepsze uposażenia nauczycieli szkół ludowych (1895), o uregulowanie parcelacji (1903) napotykały na opór prawicy. Zraziwszy sobie szlachtę, nie mógł już liczyć na mandat wielkiej własności w Tarnowie w następnych wyborach 1895 r., a przegrał w kurii miejskiej. W r. 1901 kooptowany został do Stałej Komisji Krajowej dla Ochrony Przemysłu Krajowego. W t. r. wrócił do Sejmu, obrany z m. Lwowa, ponownie w r. 1908 tamże, chociaż nie bez trudu. Tym razem szedł pod sztandarem Stronnictwa Demokratycznego (członek Komitetu Wykonawczego, 1900). Po śmierci Tadeusza Romanowicza (1904) wysunął się na czoło frakcji «bezprzymiotnikowej». Wzrósł też w Izbie jego autorytet, w rozprawie budżetowej nieraz był obierany mówcą generalnym. W Sejmie i poza nim wskazywał na potrzebę rozszerzenia autonomii Galicji (broszura Kompetencje Sejmu w sprawach podatkowych, Lw. 1904). Ponawiał przedłożenia o poparcie kraju dla przedsiębiorstw przemysłowych (1901, 1903, 1904). W r. 1901 wybrał się do Belgii i Holandii dla rozejrzenia się w możliwości ściągnięcia do kraju kapitałów zagranicznych. Poparł w związku z tym (1908–9) projekt zawiązania akcyjnego Banku Przemysłowego. «Kraj robi postęp – podkreślał – ale to postęp za powolny, za mały». Od r. 1902 występował w Izbie przeciwko «bor’bie ruskiej», tj. nacjonalistom ukraińskim. Oferował im przyjazne współżycie, bronił polskiego stanu posiadania. «Waszego nie chcemy, swojego nie damy». «Bo i pobratymstwo się kończy… tam, gdzie chodzi o byt» (1903). «My się z tego kraju wyrugować nie damy» (1904).

W r. 1905 R. zaangażował się w kampanii na rzecz reformy ordynacji wyborczej, pod hasłem «otwarcia wrót do Sejmu dla narodu» (1907). «Ażeby pomnożyć zastępy narodowe trzeba je dopuścić do publicznego życia» (1909) – inaczej grozi nam klęska, jak w l. 1846 i 1863. Kompromisowy projekt R-ego z r. 1907 chciał utrzymać system kurialny przy obniżonym cenzusie dla połowy składu Sejmu; drugą połowę wyłaniałoby 4-przymiotnikowe głosowanie. Na tej płaszczyźnie w r. 1908 szukał R. porozumienia z socjalistami. W czasie pamiętnej sesji listopadowej 1910 r. prowadził zakulisowe rozmowy z Ukraińcami celem przezwyciężenia bojkotu obrad sejmowych. W l. 1911–13 zabiegał nadal o przeforsowanie reformy lansując nową formułę mającą pogodzić stanowiska Stanisława Badeniego i Jana Stapińskiego. Oburzony zerwaniem układu przez prawicę w kwietniu 1913 wziął udział w wiecu protestacyjnym, zorganizowanym we Lwowie przez Polską Partię Socjaldemokratyczną Galicji i Śląska Cieszyńskiego. Dn. 24 V 1914 na zjeździe własnego stronnictwa we Lwowie wypowiedział się z aprobatą o doprowadzonej do skutku, kompromisowej reformie. Wysunięcie się na lidera opozycji demokratycznej utrudniało mu sytuację w Wydziale Krajowym; marszałek Stanisław Badeni w r. 1901 wytoczył mu wręcz śledztwo dyscyplinarne za to, że się opuszcza w obowiązkach i wyjeżdża bez wzięcia urlopu. R. spodziewał się, że wszedłszy do Sejmu zostanie też wybrany na członka Wydziału; gdy to zawiodło, złożył dymisję z posady wicesekretarza. Od r. 1902 piastował mandat radnego m. Lwowa, a w r. 1905 wybrany został na wiceprezydenta miasta, na którym to stanowisku utrzymał się w 2 następnych kadencjach. Ujął w swe ręce sprawy planu regulacyjnego miasta oraz budownictwa miejskiego (Projekt ustawy budowlanej dla król. stoł. m. Lwowa, Lw. 1908, W sprawie budownictwa miejskiego, Lw. 1909); przyczynił się do wystawienia nowych budynków szkolnych i hal targowych, a także rozbudowy wodociągów.

Szczególnie zaznaczył się R. w życiu artystycznym Lwowa. Wciągnął magistrat do stosunkowo znacznych nakładów na cele kultury, w czym upatrywał także obowiązek narodowy. Za jego sprawą miasto nabyło (1908) tzw. Kamienicę Sobieskich w Rynku, gdzie urządzono Muzeum Jana III. Z inicjatywy R-ego powstało Muzeum Przemysłowe oraz Tow. Miłośników Przeszłości Lwowa. Krociowe dotacje uzyskała Galeria miejska. R. zakupił dla niej m. in. „Śluby Jana Kazimierza” Jana Matejki oraz „Wojnę” – cykl kartonów Artura Grottgera. Płacąc dobrze, jakkolwiek ratami, zakupywał «na pniu» obrazy czołowych polskich modernistów. Zgromadził w ciągu kilku lat ok. tysiąca płócien, ze szczególnym uwzględnieniem sztuki lwowskiej od końca XVIII w. Prezentował je na wystawie zorganizowanej w r. 1910 dla uczczenia rocznicy Grunwaldu. Chwalił się, że galeria ta, powstała «nie z soli ani z roli, dorobionym groszem mieszczańskim», wytrzymuje porównanie z kolekcjami rodów magnackich (Z okazji wystawy starych mistrzów ze zbiorów prywatnych, Lw. 1909). Na temat wartości swych zbiorów polemizował ostro z Leonem Pinińskim i Janem Bołoz-Antoniewiczem (Prof. Antoniewicz o Grottgerze, Lw. 1911). Zebrał i wydał: Rok 1863 w malarstwie polskim. 63 reprodukcji (Lw., W. 1907). W założonym przez siebie, zbytkownie ilustrowanym miesięczniku „Sztuka” (1911–12) zamieścił własne rozprawy o M. Bacciarellim, J. Grassim, Grottgerze, Matejce i Kazimierzu Pochwalskim, a także entuzjastyczną pochwałę rzeźby „Pochód na Wawel” Wacława Szymanowskiego. Napisał również broszurę pt. Norblin (Lw. 1914). Zabiegał o wystawienie we Lwowie «Pałacu Sztuki» na pomieszczenie zbiorów (W sprawie Galerii miejskiej z planem „Pałacu Sztuki”, Lw. 1908). W r. 1909 lustrował z tą myślą gmachy muzealne w Wiedniu, Dreźnie i Berlinie. Rada Miejska powzięła stosowną uchwałę 28 VI 1910, lecz nie doszło do jej realizacji.

W r. 1911 w imieniu władz miejskich R. zgłosił gotowość przyjęcia do Lwowa Biblioteki Raperswilskiej wraz z archiwum, dla pełniejszego wykorzystania tych zbiorów przez badaczy XIX w. Oferta lwowska została odrzucona ze względu na klauzulę aktu fundacyjnego Muzeum, zastrzegającą nierozdzielność zbiorów muzealnych i bibliotecznych. Członkiem korespondentem Tow. Muzeum w Raperswilu był od r. 1893. W głośnej polemice dokoła panujących w Raperswilu nieporządków stawał po stronie Zarządu Muzeum, przeciw Zygmuntowi Wasilewskiemu.

W przededniu wojny światowej demokraci «bezprzymiotnikowi» odnosili się powściągliwie do organizującego się w Galicji obozu niepodległościowego. W styczniu–marcu 1913 R. miał udział w naradach nad poparciem jego stronnictwa dla Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, ale decyzja zapadła negatywna. Następnej zimy R. urządzał u siebie na temat «orientacji» zebrania dyskusyjne, na których «nikt nigdy nikogo o niczym nie przekonał» (Konstanty Srokowski). Rodzina wspomina jednak częste wizyty Józefa Piłsudskiego u R-ego, który też jako wiceprezydent miasta poczynić miał «Strzelcowi» różne ułatwienia. Po wybuchu wojny R. przybył do Krakowa na narady międzypartyjne. «Byłem bardzo potrzebny», pisał do żony 12 VIII. Nie wszedł do Naczelnego Komitetu Narodowego i wrócił do Lwowa na kilka dni przed wkroczeniem Rosjan. Wobec wyjazdu prezydenta miasta Józefa Neumanna do Wiednia stanął 31 VIII 1914 na czele gminy, reprezentując ją wobec dowództwa rosyjskiego i okupacyjnej administracji cywilnej. Zachował wobec niej godną postawę, uchylał się od kolaboracji politycznej, nie prezentował się Mikołajowi II w czasie jego odwiedzin we Lwowie. Bronił polskiego charakteru miasta, dbał o funkcjonowanie prasy i teatru, zorganizował w r. 1915 obchód 3 Maja. Patronował akcji charytatywnej, obejmującej tysiące ludzi pozostałych bez pracy, zwłaszcza inteligencji urzędniczej. Został wywieziony do Kijowa 19 VI, kiedy armia rosyjska wycofywała się z Galicji. Warunki internowania miał znośne, za pośrednictwem Czerwonego Krzyża korespondował z żoną, pozostałą w Wiedniu. W r. 1916 przewieziono go do Rostowa nad Donem, «spędził lato w Kisłowodzku w podróży po Kaukazie i Krymie» (Józef Białynia-Chołodecki). Tradycja rodzinna przechowuje natomiast wspomnienie o bardzo ciężkich warunkach więziennych w Rostowie i Piotrogrodzie. W styczniu 1917 pozwolono mu opuścić Rosję; drogą na Sztokholm, Berlin, Wiedeń wrócił do Lwowa 31 I. Witano go tu triumfalnie jako bohatera narodowego i męczennika; odbyło się więc nabożeństwo dziękczynne, raut, gala w teatrze miejskim. Ul. Teatralną przemianowano na imienia R-ego. Wybrany został na komisarza rządowego m. Lwowa i pełnił tę funkcję aż do śmierci.

R. chorował już od lat kilku, wrócił z zesłania w złym stanie zdrowia. Wyjechał na odpoczynek do Zakopanego, latem 1917 leczył się w Salzburgu, następnie nadal urzędował we Lwowie. Zmarł nagle 30 III 1918 w majątku zięcia Wilhelma Stanka – Krechowie koło Żółkwi, dokąd udał się na święta wielkanocne. Pochowany został uroczyście na koszt miasta, na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Na grobie R-ego postawiono pomnik projektu Zygmunta Kurczyńskiego przedstawiający lwa leżącego na wysokim cokole.

W małżeństwie z Jadwigą z Bogdańskich miał R. syna Andrzeja, legionistę 1914 r., później właściciela ziemskiego i oficera rezerwy, zamordowanego w Katyniu (1940) oraz córki: Zofię Stankową i Marię 1. v. Lewakowską, 2. v. Babińską; najstarsza córka Alicja zmarła w dzieciństwie.

 

Portrety przez Stanisława Batowskiego i M. Harasimowicza oraz fot. w posiadaniu rodziny; – Estreicher, w. XIX, Wyd. 2; Enc. XX w.; W. Enc. Powsz. (PWN); W. Ilustr. Enc. Gutenberga; Österr. Biogr. Lexikon, Lf. 44 (bibliogr.); Moszyński A., Lista katyńska, Wyd. 4, W. 1989 s. 165; – Buszko J., Sejmowa reforma wyborcza w Galicji, W. 1956; Chankowski S., Muzeum Rapperswilskie jako warsztat pracy naukowej, „Przegl. Hist.” 1988 s. 49; Chołodecki J. Białynia, Lwów w czasie okupacji rosyjskiej, Lw. 1930; tenże, Zakładnicy miasta Lwowa w niewoli rosyjskiej, Lw. 1930; Feldman W., Dzieje polskiej myśli politycznej, W. 1933; tenże, Stronnictwa i programy polityczne w Galicji, Kr. 1907 II 35–46; Garlicki A., Geneza Legionów, W. 1964; Groniowski K., Polska emigracja zarobkowa w Brazylii 1871–1914, W. 1972; Kieniewicz S., Adam Sapieha, Lw. 1939; Kolmer G., Parlament und Verfassung in Österreich, Bd. 4: 1885–91, Wien, Leipzig 1907, Bd. 5: 1891–5, Wien, Leipzig 1909, Bd. 6: 1895–8, Wien, Leipzig 1910; Kozłowska-Sabatowska H., Ideologia pozytywizmu galicyjskiego 1864–1881, Wr. 1978; Ludwikowski R. L., Główne nurty polskiej myśli politycznej, W. 1982; Łempicki S., Tadeusz Rutowski 3 IX 1914 – 20 VI 1915, Lw. 1917 (fot.); Morelowski J., Wspomnienie o wielkim Polaku, „Tydzień Pol.” (Nowy Jork) 1979 z. 10–11 III (fot.); Nicieja S. S., Cmentarz Łyczakowski we Lwowie, W. 1988; Papée F., Historia m. Lwowa w zarysie, Lw. W. 1924 s. 268; Prasa polska w latach 1864–1918, W. 1976; Rolle M., Tadeusz Rutowski pomnożyciel kultury lwowskiej, Lw. 1932 (fot.); Srokowski K., NKN, Kr. 1923; – Bobrzyński M., Z moich pamiętników, Wr. 1957; Chłędowski K., Pamiętniki, Wr. 1951; Daszyński I., Pamiętniki, Kr. 1925; Grabski S., Pamiętniki, W. 1989 I; Janik M., O wolność i władztwo ducha, Kr. 1939; Lam S., Życie wśród wielu, W. 1968; Limanowski B., Pamiętniki, W. 1961 II; Szematyzmy Król. Galicji 1885–1914; Spraw. stenogr. Sejmu Krajowego 1889–1895, 1901–1914; Stenographische Protokolle über die Sitzungen des Hauses der Abgeordneten des Österreichischen Reichsrates, 1887–1900; Szczepanowski S., Pisma, Lw. 1912 III; Talko Hryncewicz J., Wspomnienia lat ostatnich (1908–1932), W. 1932; Wasylewski S., Pod kopułą lwowskiego Ossolineum, Wr. 1958; – „Czas” 1918 nr 148, 151; „Kur. Lwow.” 1918 nr 152; „Kur. Warsz.” 1918 nr 152; – B. Jag.: rkp. 8081 III, 8106 III, akc. 123/56, t. 10; B. Narod.: rkp. 7374; B. Ossol.: rkp. 6223, 6359, 7488, 7688, 9674–9677, 12236, 12448, 12658, 13383 (metryka R-ego) –13462; B. PAN w Kr.: rkp. 1991, 2028, 3566; – Wspomnienia Leona Babińskiego i wnuczki Marii Sikorskiej.

Stefan Kieniewicz

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.