INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Walerian Kalinka     

Walerian Kalinka  

 
 
1826-11-20 - 1886-12-16
Biogram został opublikowany w latach 1964-1965 w XI tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Kalinka Walerian (1826–1886), polityk konserwatywny, historyk, zmartwychwstaniec. Ur. 20 XI w Bolechowicach pod Krakowem, syn Andrzeja, sędziego Sądu Najwyższego Rzpltej Krak. usuniętego z urzędu przez rezydentów za niezależność przekonań (1842), i Marianny z Brzeskich. Ukończywszy z postępem dobrym Liceum św. Anny, wstąpił w r. 1840 na Uniw. Krak., gdzie studiował 2 lata filozofię i 3 lata prawo. W r. 1845 rozpoczął bezpłatną aplikanturę sądową. W r. 1844 ogłosił pod pseudonimem w „Orędowniku Naukowym” ciętą recenzję „Pamiątki z Krakowa” Józefa Mączyńskiego, dając wyraz poglądom demokratycznym i antyklerykalnym. Uczestniczył wraz z bratem Kazimierzem w spisku krakowskim, przygotowującym powstanie, i stanął na miejscu zbiórki w nocy na 21 II 1846 r., lecz oddział jego rozszedł się bez walki do domów. Po ujawnieniu się Rządu Narodowego został K. «dyrektorem kancelarii rzadowej», a E. Dembowski powołał go do udziału w «klubie rewolucyjnym». Zajął się też K. redakcją „Dziennika Rządowego Rzeczypospolitej Polskiej” i w nr 4 z 1 III ogłosił artykuł wzywający naród do walki «z dziczą azjatycką». Bliski już kapitulacji J. Tyssowski zdezawuował to gromkie wystąpienie. W 2 dni potem, wycofując się z miasta wraz z dyktatorem, K. zniszczył w Krzeszowicach akta Rządu Narodowego. Po przejściu granicy pruskiej został aresztowany w Bieruniu, ale zbiegł spod straży i dotarł do Brukseli.

Obracał się tu zrazu wśród demokratów. J. Lelewel zachęcał go do studiów historycznych, wskazał mu temat: życie Krzysztofa Arciszewskiego, oraz ułatwił mu wstęp do archiwów. K. zbliżył się jednak wkrótce do gen. J. Skrzyneckiego i w «Ogóle» brukselskim przeciwstawił się Lelewelowi, który też określał K-ę: «milutka żmija do wszystkiego zdatna». R. 1847 spędził K. na studiach bibliotecznych w Belgii i Holandii nad polityką polską w XVII w. W prowadzonym wówczas Dzienniku podróży stawiał postulat retrogresywnego opracowania nowszych dziejów Polski – od «pól Grochowa» do czasów księdza Marka. Rewolucja 1848 r. pozwoliła mu wrócić do Krakowa; znalazł się tu jednak K. już po zbombardowaniu miasta i przytłumieniu ruchu politycznego.

Pod wpływem Lucjana Siemieńskiego grawitował wyraźnie ku przeciwnikom rewolucji. W październiku 1848 r. w sygnowanej inicjałami korespondencji do dziennika „Polska” brał gwałtownie w obronę ugodowców przeciw atakom demokratycznej „Jutrzenki”. Ogłosił też jako Włościanin znad Wisły broszurkę pt. Jaką była dawniej Polska, w której pouczał chłopów, że panowie życzyli im zawsze jak najlepiej. Pracował jako «amanuent» w Bibliotece Jagiellońskiej. Wydaje się, że nie zdobył sobie miru wśród zwierzchników i kolegów, a nie znalazł też łatwego dostępu do pańskich salonów. W pisanych w r. 1849 Listach o Krakowie (wyd. w P. 1850, pod pseud. Pęcławskiego) wylał K. całą swą żółć na rodzinne miasto, wytykając ospalstwo młodzieży, nieuctwo profesorów, zacofanie mieszczaństwa i sobkostwo arystokracji.

Należał wówczas do redakcji konserwatywnego „Czasu”, który w r. 1851 wysłał go jako korespondenta na wystawę powszechną w Londynie. Stamtąd pierwszy raz zgłosił się K. do A. Czartoryskiego, przesyłając mu swe Listy o Krakowie. Po powrocie do kraju wszedł w zatarg z członkami redakcji, podobno w związku z artykułem napisanym na przyjazd do Galicji Franciszka Józefa. Twierdził rzekomo: «Albo muszę wyjeżdżać, albo zacznę konspirować na nowo». W istocie zbiegł do Paryża pod wrażeniem odbytej u niego rewizji. Pogrążony w biedzie, uzyskał opiekę W. Zamoyskiego, który zobowiązał go do wyrzeczenia się karciarstwa i uczynił go swym sekretarzem. Była wtedy mowa o powierzeniu K-ce opracowania dziejów emigracji. Dochował się z tej pracy tylko konspekt, świadczący o zamiarze rozprawienia się ze zgubną dla kraju «anarchią demokratyczną». Wnet jednak wrócił K. do bliższych sobie zagadnień krajowych, pisząc w r. 1852 głośną książkę Galicja i Kraków pod panowaniem austriackim. Sfinansował ją również W. Zamoyski. Poczynając sobie dość swobodnie z liczbami i faktami, dał K. przeczerniony obraz stosunków gospodarczych i społecznych zaboru austriackiego i zrzucił na rząd zaborczy całą winę za zacofanie kraju i zadrażnione stosunki społeczne, szlachtę zaś przedstawił jako patriotyczną, niewinną i uciśnioną.

W styczniu 1854 r. Zamoyski zabrał K-ę na wschód, gdzie spędził on półtora roku, prowadząc korespondencję generała w Stambule i Bukareszcie. Zewsząd powstawano na jego intrygi i brak taktu: K. przyczynił się do zadrażnienia stosunków Zamoyskiego z Michałem Czajkowskim (Sadykiem) i Józefem Wysockim, a nie zdobył sobie też sympatii żony swego szefa. Latem 1855 r. został odwołany do Paryża. Od września do grudnia t. r. bawił znów u boku generała w Londynie, w czasie zabiegów o dywizję polską na żołdzie angielskim. Następnie został sekretarzem agencji paryskiej tejże dywizji i wyprawiał na Wschód ludzi i ekwipunek. Po śmierci Mickiewicza, ku oburzeniu rodziny poety, domagał się pozostawienia jego zwłok na ziemi tureckiej, w Adampolu. W r. 1856 miał już udział w redakcji „Wiadomości Polskich”, pisemka wydawanego przez Hotel Lambert dla żołnierzy polskich na Wschodzie. Po zawarciu pokoju K. został, wraz z Julianem Klaczką, czołowym publicystą „Wiadomości” (1857–61). Pisał głównie o sprawach krajowych, broniąc koncepcji pracy organicznej, zwalczając zarówno ugodę, jak i tendencje rewolucyjne, podtrzymując wiarę w Napoleona III. W czasie kryzysu włoskiego 1860 r. należał w redakcji do obrońców władzy świeckiej papieża i z trudem dał się nakłonić do zajęcia w tej sprawie kompromisowego stanowiska.

W r. 1861, po zawieszeniu druku „Wiadomości”, K. objął posadę konserwatora w Bibliotece Polskiej w Paryżu. Od r. 1860 był jednym z aktywniejszych członków «Biura» Hotelu Lambert. Asystował ostatnim chwilom A. Czartoryskiego i redagował jego testament polityczny, przekazujący władzę nad obozem w ręce Władysława Czartoryskiego, ku niezadowoleniu innych członków rodziny. W «Biurze» referował sprawy wschodnie, szwedzkie i rzymskie, redagował też poufną korespondencję z Warszawą, w r. 1862 w Paryżu, Brukseli i Ostendzie prowadził rokowania z wysłańcami Dyrekcji «białych», wstrzymując ją zarówno od kontaktów z Aleksandrem Wielopolskim, jak i od porozumienia z demokracją emigracyjną. W listopadzie 1862 r. ustąpił z «Biura», gdy wyszło na jaw, że na własną rękę i poza plecami kolegów prowadził politykę rzymską. Wyjechał wówczas do Rzymu i bliski był, pod wpływem zmartwychwstańców, całkowitego zerwania z Hotelem Lambert.

Wybuchło jednak powstanie styczniowe. K. wrócił do Paryża, skąd wyprawiony został do Szwecji do pomocy Konstantemu Czartoryskiemu. Ze Sztokholmu nagląco pisał do Pawła Popiela żądając, by arystokracja przystąpiła otwarcie do ruchu. Brał wówczas udział w rozmowach z królem i ministrami szwedzkimi; mieszał się też do działań zatrzymanej w Malmo wyprawy morskiej Teofila Łapińskiego i nawiązał stosunki z Michałem Bakuninem. Dn. 29 VI 1863 r. Rząd Narodowy mianował K-ę agentem na Szwecję, ale W. Czartoryski sprzeciwił się tej nominacji i odwołał go do Paryża. K. objął funkcję sekretarza Agencji powstańczej w Paryżu; redagował w związku z tym znaczną część korespondencji Czartoryskiego z Warszawą, Wiedniem, Rzymem i Londynem. W styczniu 1864 r., dostrzegając, że Polska nie doczeka się francuskiej pomocy, przekazał sekretariat Agencji Bronisławowi Zaleskiemu i domagał się odtąd, by Hotel Lambert wycofał się z udziału w powstaniu. Stanowisko swe przeforsował w lipcu 1864 r. wraz z ogłoszeniem listu otwartego W. Czartoryskiego do Adama Sapiehy.

Stwierdziwszy niepodobieństwo dalszej akcji politycznej postanowił K. poświęcić się dziejopisarstwu. Dotąd z historycznej dziedziny ogłaszał tylko przyczynki: Żywot Tadeusza Tyszkiewicza (1853), Negocjacje ze Szwecją o pokój 1651–3 („Czas” 1857). Myślał o napisaniu życiorysu Adama Czartoryskiego; wprowadzeniem w epokę miał stać się obraz upadku Rzpltej, oparty o papiery królewskie, świeżo nabyte do zbiorów Hotelu Lambert. W r. 1868 ogłosił K. Ostatnie lata panowania Stanisława Augusta; w 1. tomie, wbrew tytułowi, dał opracowanie monograficzne lat 1764–87, a w 2. tomie wybór źródeł, głównie do stosunków króla z Petersburgiem w l. 1788–95. Myślą przewodnią dzieła było, «że upadku swego Polacy sami są sprawcami» i że rozbiory «zasłużoną są przez naród pokutą». Z króla i z magnaterii przesuwał winę na wrodzone wady narodu polskiego; dawał apologię «rozsądnej» polityki królewskiej, obliczonej na «przeczekanie Katarzyny», potępiał zaś opozycję, która królowi bruździła. Wpatrzony w stosunki polityczne między gabinetami, nie dostrzegał pozytywnego przełomu, jaki przyniosło Polsce oświecenie. Koncepcję swą rozwijał K. (osiadły w Wersalu), zupełnie na własną rękę; «szkoła krakowska» jeszcze wtedy nie istniała. Wytyczał drogi tej «szkole», zarówno modernizując swój warsztat badawczy, jak i podporządkowując wykład aktualnym celom politycznym. Przejście do utylitarnej polityki ugodowej, zgodnej z interesami Kościoła i zamożnej szlachty – to miała być nauka płynąca z historii rozbiorów. Publikacją K-i poczuli się urażeni Czartoryscy, tak że autor musiał poniechać biografii ks. Adama. Szukał jakiegoś skromnego stanowiska w autonomicznej Galicji; jeśli nie w Wydziale Krajowym, to w Bibliotece Jagiellońskiej czy choćby którejś radzie powiatowej. Spotkał się wszędzie z odmową. W r. 1868 wstąpił w Rzymie do zakonu zmartwychwstańców, a w 1870 został wyświęcony na księdza. Praktykującym katolikiem był od lat 15; ze zmartwychwstańcami współpracował od lat dziesięciu i popierał w Hotelu Lambert ich linię polityczną: obronę interesów Kościoła, utożsamianą z doraźnym interesem papiestwa. Wejście do zakonu było naturalnym etapem dłuższej ewolucji, a dawało też K-ce oparcie moralne i materialne w jego dalszych planach pisarskich. Marcelina Darowska mówiła o nim: «Żaden zakonnik, ale najtęższy umysł w zgromadzeniu». Dla zakonu był użyteczny jako znakomity uczony; już w r. 1869 powierzono mu odparowanie zarzutów stawianych zmartwychwstańcom, jakoby szkodzili sprawie narodowej (Konspiracja korespondentów, list do „Przeglądu Polskiego”). Stworzono też K-ce dogodne warunki pracy, gdy po krótkim pobycie na misji w Adrianopolu osiadł w r. 1875 w Jarosławiu jako kapelan internatu niepokalanek. Bronił się też, ku niezadowoleniu zakonnej zwierzchności, przed powierzeniem mu bardziej odpowiedzialnych funkcji, mówiąc, że chce naprzód skończyć swoje dzieło.

Dzieło to, Sejm czteroletni (1880–6), miało być dalszym ciągiem Ostatnich lat. Autor rozszerzył znacznie podstawę źródłową, przerabiając nietykaną dotąd przez badaczy korespondencję polityczną polską (część archiwum Stanisława Augusta znajdująca się wówczas w posiadaniu P. Popiela), wiedeńską i rzymską; w r. 1876 dzięki poparciu Henryka Sybla uzyskał w Berlinie wgląd do raportów Hieronima Lucchesiniego i Henryka Buchholtza. Barwnym, obrazowym językiem, wolnym od retorycznych uniesień opowiedział przebieg obrad Sejmu – a raczej prac jego przywódców – na tle sytuacji międzynarodowej. Doprowadził narrację do progu 1791 r., pośmiertnie ukazał się jeszcze opis uchwalenia Konstytucji 3 maja. Autor całkowicie się solidaryzuje ze stanowiskiem Stanisława Augusta i ostro krytykuje stronnictwo patriotyczne, które zerwało z Rosją, nie licząc się z własnymi siłami, a zgrzeszyło też anarchizmem, radykalizmem i co gorsza, chciwością na dobra biskupie. Na swój czas był Sejm Czteroletni wielkim osiągnięciem naukowym, co uznawali i współcześni krytycy (Tadeusz Korzon, Władysław Smoleński, Aleksander Rembowski), nawet gdy wytykali K-ce błędy rzeczowe, jednostronność ujęcia i bałamutne moralizatorstwo. W. Smoleński nazwał go twórcą «szkoły historycznej krakowskiej».

Umiłowana praca naukowa nie odrywała K-i całkowicie od polityki. W ciągu długich lat należał do zaufanych doradców redakcji „Czasu”. W r. 1876 opracował, w związku z wojną wschodnią, Myśli do noty dla Anglików, zachęcające Anglię do poruszenia sprawy polskiej dla przeciwwagi rosyjskim wpływom na Bałkanach. W ciągu szeregu lat kierował tzw. «służbą wiedeńską», informującą poufnie nuncjusza papieskiego w Wiedniu o losach Kościoła pod panowaniem Rosji. W r. 1881 udał się do Rzymu w misji od biskupów z Królestwa i przedstawił Leonowi XIII wnioski odnoszące się do wznowionych z Rosją rokowań o konkordat. Uchodził za męża zaufania biskupa Albina Dunajewskiego, do którego wyniesienia na stolicę krakowską (1879) miał się przyczynić. W r. 1880 objął kierownictwo nowo założonego we Lwowie przez zmartwychwstańców internatu dla młodzieży obrządku unickiego. Internat miał wychowywać elitę inteligencji ukraińskiej, a zwłaszcza przyszłych księży, w duchu konserwatyzmu i oddania dla Rzymu, przy poszanowaniu ich odrębności narodowej. K. bronił tej koncepcji sugerowanej z Watykanu przed atakami polskich szowinistów z jednej, a ukraińskiej opinii publicznej z drugiej strony. Zabiegał też wytrwale o fundusze na utrzymanie i rozbudowę internatu. Jako kaznodzieja i uczestnik wielu przedsięwzięć charytatywnych zdobył sobie poważny wpływ w konserwatywnym środowisku lwowskim. W pracach Akademii Umiejętności (członek korespondent 1873, członek czynny 1878) brał aktywny udział. Zmarł we Lwowie 16 XII 1886 r. po dłuższej chorobie. Dzieła jego w 12 tomach (z pominięciem juweniliów) ogłoszono w l. 1891–2.

 

Estreicher; Korbut (podstawowa bibliogr.); W. Enc. Ilustr. (podob.); – Barycz H., Wśród gawędziarzy, pamiętnikarzy i uczonych galicyjskich, Kr. 1963; Czapska M., Ludwika Śniadecka, W. 1938; Demel J., Stosunki społeczne i gospodarcze Krakowa w l. 1846–53, Kr. 1951; Feldman W., Dzieje polskiej myśli politycznej, W. 1933; Handelsman M., Adam Czartoryski, W. 1950 III; Kieniewicz S., Adam Sapieha, Lw. 1939; Koberdowa I., Polityka czartoryszczyzny w okresie powstania styczniowego, W. 1957; Leśniewski A., Bakunin a sprawy polskie, Ł. 1962; Mickiewicz W., Żywot A. Mickiewicza, P. 1895 IV; Obertyński Z., Zmartwychwstańcy a niepokalanki, W. 1949; Pawlicowa M., O formacjach kozackich w czasie wojny krymskiej, „Kwart. Hist.” 1936; Smoleński W., Stanowisko W. Kalinki w historiografii polskiej, Pisma historyczne, Kr. 1901 II; Tyrowicz M., Jan Tyssowski, Kr. 1930; tenże, Szlakiem życia i myśli ks. W. Kalinki, „Przegl. Powsz.” 1937 nr 3; Wereszycki H., Hotel Lambert i obóz białych przed wybuchem powstania styczniowego, „Przegl. Hist.” 1959; Wyka K., Teka Stańczyka na tle historii Galicji, Wr. 1951; – Czartoryski W., Pamiętnik, W. 1960; Dziennik misji gen. Wysockiego do Turcji, 1853–1855, Wyd. M. Handelsman, „Przegl. Hist.” T. 30: 1932–3; Jenerał [W.] Zamoyski, P. 1914–30 III, V, VI; Lelewel, Listy emigracyjne, III–V; Michałowski A., Trzyletni pobyt na wschodzie, Londyn 1857; Miłkowski Z., Udział Polaków w wojnie wschodniej, Paryż 1857; Polska działalność dyplomatyczna 1863–1864, Zbiór dokumentów pod red. A. Lewaka, W. 1937–63 I–II; Semenenko P., Dziennik, Sacrum Poloniae Millennium, Roma 1955 II; Wawel-Louis J., Kronika rewolucji krakowskiej w r. 1846, Kr. 1898; Zamoyska J., Wspomnienia, Londyn 1961; – B. Czart.: rkp. 5471, 5615, 5626, 5630, 5682–3, 5687, 5696, 5736, 5750; B. Kórn.: rkp. 2406, 2431, 2440, 2498, 2561; B. Ossol.: rkp. 2432, 5151, 6412, 6531, Teki K-i rkp. 6845–6855; B. PAN w Kr.: rkp. 1317, 3248, 4665; – Zdrada J., Działalność polityczna Hotelu Lambert 1865–1873, (mszp.).

Stefan Kieniewicz

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.