INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Julian Antoni Dunajewski      Prof. Julian Dunajewski, frag. portretu olejnego Jana Hruzika z 1866 roku.
Biogram został opublikowany w latach 1939-1946 w V tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Dunajewski Julian Antoni (1822–1907) (w księdze metrykalnej wpisano Dónajeski), ekonomista, minister skarbu w b. Austrii. Ur. w Stanisławowie (ochrzczony 19 kwietnia 1824) z rodziców pochodzenia szlacheckiego, Szymona i Antoniny z Błażowskich. Ojciec był komisarzem okręgowym w Stanisławowie, później w Nowym Sączu, gdzie Julian spędził swoją młodość, ukończył szkołę powszechną i sześcioletnie gimnazjum. Wyższe studia, mianowicie tzw. filozofię (dzisiejsze liceum) i wykłady prawne na uniwersytecie pobierał i ukończył w r. 1842 we Lwowie, spędziwszy pierwszy rok prawa w r. 1839 w Wiedniu. Pięcioletnią praktykę adwokacką odbył we Lwowie u adwokata Raczyńskiego, po czym przygotowywał się przez trzy lata do egzaminu doktorskiego. Dyplom doktora praw uzyskał na Wszechnicy Jagiellońskiej 2 VIII 1850 na podstawie rozprawy o organizacji gminy. Po egzaminie został mianowany we wrześniu suplentem nauk politycznych z wykładem polskim, z dodatkowym wykładem prawa karnego w języku polskim i niemieckim, zamienionym w następnym roku na wykład statystyki. Jako Polak, podejrzewany o nielojalność państwową, D. natrafił w dalszej swojej karierze zawodowej na wielkie przeszkody.

Pomimo zdania egzaminu z najlepszym wynikiem ominęła go nominacja na profesora z powodu złej noty policyjnej, jaką wespół z szeregiem zasłużonych profesorów otrzymał od krakowskiej dyrekcji policji, jako »niebezpieczny rewolucjonista« polski »fraternizujący ze słuchaczami«, chociaż nie można mu nic udowodnić, ponieważ w »sposób chytry unika wszelkiej jawnej kompromitacji w tej mierze«. Tylko ministrowi oświaty Thunowi zawdzięczał, że go nie zwolniono z suplentury. Nowe trudności z władzą policyjną powstały w r. 1853, gdy D. ożenił się w Krakowie z Marią Estreicherówną, córką Alojzego Rafała i Antoniny z Rozbierskich, a siostrą znanego bibliografa Karola. Dyrektor policji krakowskiej doniósł wówczas o tym małżeństwie, jako o akcie wrogim rządowi, ponieważ rodzina Estreicherów miała być znaną z »wrogiego stosunku« do rządu. Minister Thun umiał jednak ocenić wielkie zdolności D-go i usunął go z oblicza dyrekcji policji krakowskiej przez zamianowanie go profesorem nauk politycznych i prawa karnego w Akademii Prawa w Bratysławie, najpierw w r. 1855 nadzwyczajnym, następnie w r. 1856 zwyczajnym. Dopiero po upadku rządów policyjnych Bacha i powołaniu Agenora Gołuchowskiego na ministra spraw wewnętrznych i ministra stanu, D. powrócił do kraju, mianowany 23 VII 1860 zwyczajnym profesorem prawa administracyjnego i ekonomii politycznej we Lwowie (z wykładem niemieckim), a gdy r. 1861 wprowadzono w Krakowie dla ogólnych przedmiotów (prócz austriackich) język wykładowy polski, D. zostaje mianowany 18 X 1861 profesorem nauk politycznych i statystyki w Krakowie. W gronie profesorów w Krakowie cieszył się ogólnym uznaniem, czego dowodzą godności akademickie, jakich mu nie szczędzono. Już w r. 1862/3 został dziekanem wydziału prawa, w czasie powstania polskiego i zawieszenia działalności władz akademickich zastępował rektora; po zniesieniu stanu oblężenia w r. 1865 został wybrany rektorem, w następnym roku 1867/8 ponownie dziekanem, w roku 1868/9 po raz drugi rektorem, w r. 1879/80 zaś po raz trzeci. Gdy za ministerstwa Hohenwartha utworzono w Krakowie Akademię Umiejętności, powołano D-go na członka, później mianowany został zastępcą kuratora Akademii. W r. 1870 miasto Nowy Sącz wybrało D-go posłem na sejm krajowy, a w r. 1873 przy pierwszych wyborach bezpośrednich do izby posłów w Wiedniu to samo miasto wraz z miastami Białą i Wieliczką wybrało D-go posłem do parlamentu. W dniu 26 VI 1880 D. został mianowany ministrem skarbu. Od tego czasu kończy się jego działalność naukowa i profesorska na Uniwersytecie Jagiellońskim.

D. jako uczony i profesor ekonomii politycznej nie pozostawił wielu dzieł w druku, z których by można było poznać jego stanowisko w najważniejszych kwestiach naukowych. Głównym pozostałym po nim dziełem jest rozprawa pod tyt. Ziemia i kredyt, drukowana w pierwszej części w r. 1864 w »Czasopiśmie Prawa i Nauk Politycznych«, później w r. 1869 w »Ekonomiście«, ale nie wykończona. W rozprawie tej D. dał bliższe określenie zadań ekonomiki i przedstawił rozwój myśli ekonomicznej od najdawniejszych czasów, nie zdołał jednak rozprawy ukończyć. Punktem ciężkości w jego pracy naukowej były wykłady profesorskie, dlatego pomocniczym źródłem dla poznania jego poglądów ekonomicznych stały się zapiski z jego wykładów. Wydane drukiem w r. 1925 z wykładów roku 1864/5 i w r. 1935 (częściowo) z wykładów r. 1872/3, świadczą, że D. był ekonomistą samodzielnym, stojącym na zasadach szkoły liberalnej, ale nie krępującym się zapatrywaniami jej powag naukowych ani w teorii, ani w polityce ekonomicznej. W teorii D. kładł nacisk na ścisły związek ekonomiki z prawem i moralnością: odrzucał zapatrywanie Adama Smitha i jego następców, ograniczające pojęcie dobra gospodarczego do rzeczy materialnych. Przeciw poglądom takim przytaczał własne praktyczne argumenty, nie wahał się także powoływać na twórców niemieckiej szkoły historycznej W. Roschera i Fr. Lista. W ogólności D. miał skłonność do badań historycznych, jak dowodzi jego rozprawa Ziemia i kredyt, a także inna rozprawa o pracy Kopernika o wybijaniu pieniędzy, którą referował na posiedzeniu Akademii Umiejętności w r. 1873. Ze stanowiska teoretycznego zasługuje na uwagę jego zapatrywanie na rentę z kapitału i z ziemi, którą uważał za wynagrodzenie wartości przy wymianie dóbr dzisiejszych, więcej wartościowych, za późniejsze, jako mniej wartościowe. Poglądem takim wyprzedził D. znaną dzisiaj i rozpowszechnioną teorię Böhm-Bawerka o 20 lat. Wedle D-go renta jest »różnicą między wartością kapitału dzisiejszą a późniejszą«. Stąd »stosunek między kapitalistą a dłużnikiem polega na zamianie wartości równych«. Bronił także teorii A. Cieszkowskiego o istocie kredytu, jako przemiany kapitałów stałych i martwych na kapitały obrotowe i czynne. W sprawach waluty popierał teorię L. Wołowskiego o walucie międzynarodowej podwójnej. Był przeciwnikiem etatyzmu, ale uznawał potrzebę państwowych instytucji użyteczności publicznej, do których zaliczał w pierwszym rzędzie koleje żelazne.

Na szersze pole polityczne w sejmie i w parlamencie D. wszedł dopiero po ustaleniu się monarchii austro-węgierskiej w r. 1867 i po uchwaleniu austriackiej konstytucji grudniowej z tegoż roku. Stosunek reprezentacji narodowej polskiej do państwa był od czasu uchwalenia słynnej rezolucji sejmowej z r. 1868 zachwiany, ponieważ centraliści niemieccy byli gotowi zgodzić się na autonomię Galicji tylko pod warunkiem usunięcia się Polaków od obrad i uchwał w parlamencie w sprawach przedkładanych kompetencji sejmu galicyjskiego, na co Polacy w interesie Słowian zgodzić się nie chcieli. Gdy Hohenwarth nie mógł przeprowadzić swego programu autonomicznego, powstał pod prezesurą Auersperga rząd centralistyczny niemiecki, który po opuszczeniu izby poselskiej przez Polaków przeprowadził w r. 1873, wbrew zasadzie konstytucyjnej, ustawę o bezpośrednich wyborach do parlamentu. Na zasadzie tej ustawy, sankcjonowanej 2 kwietnia tegoż roku, wybrany został D. do parlamentu i wystąpił w narodowej reprezentacji polskiej z całą siłą i odwagą za pogodzeniem się z istniejącym stanem rzeczy w państwie. Decyzja Koła Polskiego w tej sprawie przekreśliła faktycznie uchwałę sejmu, ponawiającą rezolucję z r. 1868, i stanowiła stanowczy zwrot w dotychczasowej polityce reprezentacji polskiej. Żądania autonomiczne zostały na długie lata odłożone. Koło Polskie zaś w parlamencie austriackim stało się języczkiem u wagi w sprawach ogólnopaństwowych i w sporach między Niemcami a Czechami. Dzięki tej roli zdobyło Koło wyjątkowo wpływowe stanowisko polityczne w stosunku do rządu, a dynastyczna orientacja austro-polska zapuszczała wśród reprezentacji polskiej coraz głębsze korzenie. Orędownikiem tego stanowiska stał się Julian Dunajewski. On też w czasie obrad państwa nad adresem do tronu w dniu 18 XI 1873 przemówił imieniem Koła Polskiego i oświadczył, że Koło Polskie zdecydowało się wziąć udział w pracy nad podniesieniem państwa pod względem gospodarczym, duchowym i moralnym, licząc się z danymi stosunkami, chociaż wprowadzenie wyborów bezpośrednich było aktem bezprawnym, niezgodnym z konstytucją. D. nie był formalnie prezesem Koła Polskiego, ale dzięki swej wymowie i biegłości w języku niemieckim, dzięki jasności i bystrości umysłu, szybkiemu orientowaniu się w każdej sprawie, szerokiej wiedzy i spokojowi, jaki cechował jego przemówienia, był w parlamencie nie tylko Koła, ale całej prawicy parlamentu w walce z centralizmem niemieckim faktycznym przywódcą. Koło powierzało mu przemówienia we wszystkich ważniejszych sprawach, np. w r. 1874 przeciw wyborowi delegatów z całej izby do delegacji wspólnych, w r. 1875 przeciw ustawowemu ustaleniu języka niemieckiego w Uniwersytecie Czerniowieckim, w r. 1879 w sprawie ratyfikacji traktatu berlińskiego i w sprawie adresu większości autonomicznej do tronu, tak samo w delegacjach wspólnych w r. 1878 w sprawie kredytu na mobilizację armii itd. W przemówieniu z r. 1878 D. miał sposobność z powodu rosyjsko-tureckich preliminariów pokojowych w San Stefano stwierdzić, że »rozwiązanie kwestii wschodniej i uspokojenie prawdziwe nie da się osiągnąć, dopóki państwa europejskie na mocy traktatu z r. 1815 nie ujmą się za prawami i interesami Polaków pod rządem rosyjskim, jak się teraz ujęły za Słowianami tureckimi«. W sejmie galicyjskim D. poza sprawami budżetowymi interesował się głównie sprawą reformy administracji w kraju przez zespolenie władz rządowych i autonomicznych w jedną całość administracyjną. W r. 1871 poza sejmem opracował był przy udziale Wiktora Kopffa i Dionizego Skarżyńskiego projekt »Zarysu organizacji władz administracyjnych dla Galicji«. Na czele administracji kraju miał stać namiestnik, odpowiedzialny przed trybunałem stanu, i rząd krajowy, załatwiający ważniejsze sprawy kolegialnie. Gminy miały być utworzone z kilkunastu gromad, obwody z kilkunastu powiatów, na podobnej zasadzie przez powierzenie przewodnictwa i egzekutywy osobom mianowanym. W sejmie r. 1876 D. postawił wniosek, aby Wydział Krajowy na podstawie powyższego projektu wypracował ustawę o organizacji władz administracyjnych. Później w r. 1896 D. powrócił do tej sprawy, ograniczając swój wniosek do organizacji »gmin okręgowych«, ale bez rezultatu. Dopiero w sejmie Rzeczypospolitej idea D-go doczekała się realizacji.

Uwieńczeniem działalności politycznej D-go były jego rządy jako ministra skarbu w Austrii i jako przedstawiciela gabinetu hr. Taaffego. Powołanie swe w czerwcu r. 1880 do gabinetu zawdzięczał D. butnej zachłanności Niemców, którzy, upojeni tryumfami nad Słowianami w nowej erze konstytucyjnej i zawarciem w r. 1879 przymierza monarchii z Niemcami, nie chcieli zgodzić się na pozostawienie w rządzie austriackim Czecha (Pražáka) jako ministra »rodaka« i na utrzymanie w mocy rozporządzenia, nakazującego władzom w Czechach odpowiadać po czesku na podanie czeskie. Taaffe był zmuszony zwolnić z gabinetu opornych ministrów i na ministra skarbu powołał D-go. W ten sposób D. stał się już z powołania bojowym ministrem i zadanie to spełniał chlubnie przez cały czas swoich rządów. Stanowisko swe umocnił dzięki rozumnej i skutecznej gospodarce finansowej, która odbijała od dotychczasowej wieloletniej gospodarki deficytowej, pozwoliła na wyższą dotację na cele obrony państwa, podniosła powagę Austrii na zewnątrz i zapewniła rządowi niezależność finansową od stronnictw parlamentu. Pomimo więc nieustannych ataków lewicy niemieckiej i wpływów zewnętrznych przeciw niemu, stanowisko D-go uchodziło za niewzruszalne tak dalece, że przed wyborami w r. 1885 mógł sobie pozwolić na pożegnanie na uszczypliwą uwagę w imieniu całego rządu w stosunku do Niemców. »Dalecy jesteśmy od zamiaru obecną opozycję lub w ogóle niemieckość gnębić lub choćby krzywdzić. Ale wykazaliśmy, że można rządzić, wprawdzie nie przeciw wam, ale że da się, o czym panowie wątpiliście, rządzić bez was, a jednak uczynić zadość potrzebom państwa«. Mógł zresztą D. składać takie oświadczenia ze spokojnym sumieniem, ponieważ jako minister wszystkie swoje siły oddał na użytek państwa i na umocnienie jego politycznych podstaw przez zjednanie Czechów dla zgodnej współpracy w państwie. Przy sposobności podziału uniwersytetu w Pradze na czeski i niemiecki D. wygłosił piękne przemówienie w obronie języka ojczystego: »W dziedzinie naukowej nic nie może zastąpić tej siły, tej skuteczności, jaką ma żywe słowo. Tajemniczy związek wspólnego języka, możność wyłożenia słuchaczom całej organicznej budowy nauki, ten wzajemny związek nie da się zastąpić niczym, żadną książką, żadnym eksperymentem. Jest to związek fizyczny i duchowy zarazem«.

Równowagę budżetową D. osiągnął i utrzymał rozumną i oszczędną gospodarką budżetową, surową kontrolą nad gospodarką poszczególnych ministrów, przezorną polityką walutową, a także przy pomocy reform podatkowych od spirytusu, cukru i nafty, podwyżki ceł od kawy i cen wyrobów tytoniowych. Dzięki ostrożnemu budżetowaniu D. osiągnął nie tylko równowagę, ale i nadwyżki budżetowe, którymi zasilał wydatki wojskowe, wykup kolei żelaznych i inne niezbędne inwestycje. Przez utrzymanie zakazu wybijania monety srebrnej obiegowej na rachunek prywatny w mennicy państwowej podniósł kurs waluty austriackiej ponad wartość srebra o przeszło 200/0, przez co zwiększył siłę kupna dochodów skarbowych, zapobiegł zwyżce cen rynkowych i przygotował reformę waluty na złotą, której dokonał jego następca Steinbach. Aby uniezależnić operacje kredytowe skarbu od banków niemiecko-żydowskich, powołał już w r. 1880 do życia »Bank dla krajów« (Länderbank) ku zgorszeniu sfer interesowanych.

W styczniu r. 1891 D. wniósł podanie o dymisję, gdy się przekonał, że przygotowuje się zwrot »na lewo«, tj. ku lewicy niemieckiej. W dniu 4 lutego 1891 dymisję otrzymał i wycofał się w zacisze domowe. Autor jego życiorysu w języku niemieckim Józef Schenk zakończył życiorys słowami: »Był dobrodziejem Austrii«. Wybitny publicysta czeski Józef Peníżek poświęcił mu w r. 1906 broszurę »W dwudziestą piątą rocznicę«, w której przypomina jego nadzwyczajne zalety i zasługi, oraz stwierdza, że D. »przez całe dziesięć lat był celem gwałtownych i jadowitych strzałów z powodu obrażonej próżności, że Polak mógł sprawować tekę finansów«. Istotnie rządy D-go zrobiły Polakom w Austrii opinię dzielnych finansistów. Odtąd teka finansów austriackich znalazła się kilkakrotnie w ręku ministrów Polaków. Dla polityków polskich w Austrii D. był przez długie lata niedoścignionym wzorem męża stanu zdobywającego sobie umysły i serca prawdą i pracą, nie dbającego o popularność. W sprawie polskiej naraził się był w r. 1863 na zarzuty szerokich kół młodzieży i społeczeństwa, gdy głośno wystąpił przeciw powstaniu, rezultat powstania jednak przyznał mu rację; tak samo stanowisko jego w stosunku do Austrii w nowym okresie konstytucyjnym zdobyło z czasem w społeczeństwie szeroką podstawę. Poświęcili mu zaszczytne wspomnienia przede wszystkim wybitni mężowie obozu konserwatywnego: Michał Bobrzyński, Leon Piniński, Fryderyk Zoll starszy i inni; ale także przeciwnicy polityczni z obozu demokratycznego nie skąpili mu uznania: Florian Ziemiałkowski w swoich »Pamiętnikach« podnosi stanowczy charakter i przytomność umysłu młodego wówczas D-go. Stanisław Szczepanowski sławi jego zalety jako ministra skarbu, jego otwartość i prawdomówność. D. umarł 9 listopada r. 1907 w Krakowie, pozostawiając jedynego wnuka (po synie Stanisławie) Andrzeja.

 

Dunajewski J. Projekt. Zarys organizacji władz administracyjnych dla Galicji, Kr. 1871; Bobrzyński M., Charakterystyka histor., 1909; Bobrzyński, Jaworski i Milewski, Z dziejów odrodzenia polit. Galicji, 1905; Piniński, L., Wspomnienia o J. D., »Przegl. Współczesny« 1925; Zoll F. senior, Julian Dunajewski, wspomnienie pośmiertne, 1908; Jaworski Wł., Mowy Juliana Dunajewskiego w sejmie krajowym i w Radzie Państwa z przedmową Piotra Górskiego, Kr. 1896 i mowy ministerialne 1899; Penižek J., Julian Dunajewski, W dwudziestą piątą rocznicę, Kr. 1906 (to samo po czesku Stat Jubilejni); Schenk J., Dr Julian Ritter von Dunajewski, ein oesterreichischer Finanzminister 1821–1907, Wien 1934; Szymusik Fr., Julian Dunajewski, w »Przewodniku Nauk. i Lit.«, Lw. 1910; Szczepanowski St., Ministerstwo Taaffe-Dunajewski od 1880–1890, »Ekonomista Polski« 1890; Taylor E., Dunajewski Julian Antoni, »Encyklopedia polityczna« t. I; Zweig F., System ekonomii i skarbowości J. Dunajewskiego, 1925 (wykłady D. z r. 1872/3 wydało w części teoretycznej Towarzystwo ekonomiczne w Krakowie w r. 1935).

Stanisław Głąbiński

 
 

Chmura tagów

 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 

Postaci powiązane

   
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 
 

Leon Tadeusz Kozłowski

1892-06-06 - 1944-05-11
premier II RP
 

Maksymilian Fajans

1825-05-05 - 1890-07-28
litograf
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Karol Prozor

1761? - 20 X / 1 XI 1841
działacz emigracyjny
 

Józef Pruchnik

1873-06-11 - 1951-11-20
działacz komunistyczny
 

Ferdynand Bostel

1860-05-05 - 1935-04-10
pedagog
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.