INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Kasper Drużbicki h. Nałęcz  

 
 
1590-01-06 - 1662-04-02
Biogram został opublikowany w latach 1939-1946 w V tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Drużbicki Kasper (1590–1662), jezuita, h. Nałęcz, pochodził z Sieradzkiego, ur. 6 I w Drużbicach (?), z ojca Piotra, matki Elżbiety z Obiezierskich. Nauki humanistyczne pobierał w jezuickim poznańskim kolegium; w r. 1609 wstąpił do nowicjatu w Krakowie; po jego ukończeniu uzupełniał retorykę w Lublinie (1611/12), słuchał filozofii w Kaliszu (1612–15). Po przerwie trzechletniej, w czasie której uczył poetyki i retoryki w Lublinie i retoryki we Lwowie, udał się do Poznania na studia teologiczne (1618–22). Rok 1622/3 spędził na tak zwanej trzeciej próbie w Jarosławiu. Postępując bardzo szybko od nowicjatu na drodze pogłębiania życia duchownego, otrzymał w Jarosławiu dar mistycznej modlitwy. Czterdzieści lat kapłańskiego życia wypełnił bardzo wytężającą i wszechstronną pracą pisarską, apostolską, kaznodziejską i administracyjną, przy równoczesnym prowadzeniu surowego i intensywnego życia wewnętrznego. Od r. 1623–25 wykładał logikę w Lublinie, w l. 1625/26 i był prefektem studiów, czyli dyrektorem kolegium w Kaliszu, 5 VIII 1626 został zamianowany mistrzem nowicjatu u św. Macieja w Krakowie i rektorem, od maja do września 1629 był rektorem kolegium św. Piotra w Krakowie, a 6 X został prowincjałem polskim po raz pierwszy (do r. 1633); drugi raz pełnił urząd prowincjała od 1650 do 1653 i wreszcie poraz trzeci zastępował prowincjała w r. 1661. W r. 1633–34 rządził kolegium kaliskim, od 1638–1641 ostrogskim, od 1641–44 domem nowicjatu w Krakowie, 1644–47 kolegium poznańskim. Dwa lata był instruktorem trzeciej próby w Jarosławiu, kaznodzieją w Lublinie (1636–37) i Poznaniu. Od r. 1657 do samej śmierci, był po raz drugi rektorem w ukochanym przez siebie Poznaniu.

D. jest wybitną postacią kościoła polskiego; dla historyka i psychologa przedstawia niełatwy do rozwiązania problem. Był bardzo uzdolniony. Potrafił równocześnie załatwiać sprawy, rozmawiać, dawać wskazówki, nie przerywając pisania dzieł ascetycznych. Tylko dzięki tej zdolności mógł mimo szerokiej działalności zewnętrznej i wielu godzin dziennie poświęcanych modlitwie, napisać tyle dzieł. Spotykamy u niego bowiem zharmonizowanie bardzo rzadko razem idących cech i zalet: życia kontemplatywnego z życiem bardzo czynnym, surowości i ostrości, doprowadzonej do ostatnich granic, z wielką dobrocią i wyrozumieniem dla drugich, uczuciowości z trzeźwością i praktycznością.

Wewnętrzne życie D-go rozwijało się bardzo silnie od trzeciej próby w Jarosławiu. Od tego czasu całe życie D-go było jednym nieprzerwanym aktem modlitwy i mistycznego zjednoczenia z Bogiem, opartym na własnym systemie ascezy i pobożności. D. był poetą w swym życiu religijnym i tą poezją przepojone są jego pisma. Cały nacisk kładł na wyrobienie wewnętrzne, surowe życie, umartwienie i zaparcie się, siłę woli i charakteru.

Te zasady głosił też w licznych pismach ascetycznych. Stwierdzić można na podstawie ich lektury, że D. był jednym z najwybitniejszych pisarzy ascetycznych w ogóle, a przede wszystkim był oryginalny, a co dziwniejsze, nowoczesny; podkreśla bowiem już czynniki, które mają charakterystyczne cechy dzisiejszej pobożności katolickiej, a mianowicie kierunek eucharystyczny, liturgiczny i nabożeństwo do Serca Jezusowego. D. umiał po hiszpańsku i czytał ascetów i mistyków hiszpańskich; studiował również pisma H. Suzo, niemieckiego mistyka; pewne pomysły od niego zaczerpnął, ale mimo to, pozostał oryginalnym.

Jako kaznodzieja D. był wrogiem modnej już za jego czasów wymowy kwiecistej. Gdy w r. 1650 Jan Kazimierz zaproponował mu objęcie funkcji królewskiego kaznodziei, D. jej nie przyjął: »O śmierci i sądzie bliskim mnie myśleć – pisał – a nie o poklasku zbieranym przez kaznodzieję. Wyznaję zasady kaznodziejskie niezgodne z tymi, jakie są mile widziane na dworze, gdzie się gardzi dowodami i uczuciem, a lubuje się w konceptach, subtelności i nowinkach«; D. zostawił w rękopisie 24 tomy kazań i przemów wszelkiego rodzaju. Do naszych czasów zachowały się tylko strzępy, które nie mogą dać pełnego pojęcia o jego wymowie.

Jako przełożony i administrator łączył w rządzeniu harmonijnie stanowczość z dobrocią. Jako prowincjał w r. 1630 ułożył i wydał ordynację dla prokuratorów i administratorów jezuickich folwarków, która obowiązywała aż do r. 1773. Z ordynacji tej przebija troska o poddanych chłopów; stara się ulżyć ich ciężkiej doli. Jako rektor dbał przede wszystkim o dobro zakonu, zaspokajał troskliwie doczesne potrzeby zakonników, z obficie otrzymywanych jałmużn budował i odbudowywał kolegia, dźwigał folwarki, ozdabiał kościoły. Szczególnie serdeczna przyjaźń łączyła go z księżną Anną z Kostków Ostrogską, fundatorką kolegiów w Jarosławiu i Ostrogu. Jako prowincjał brał udział w walce o prawo nauczania w Krakowie, wydając pismo polemiczne: Deklaracja memoriału eksorbitancji i procesu Akademii Krakowskiej między stany koronne podanego. W sławnym trybunale rozjemczym królewicza Władysława (27 X 1632) był jednym z czterech przedstawicieli zakonu. W czasie pobytu w Lublinie prowadził z Krzysztofem Lubienieckim, arianinem, publiczną dysputę o bóstwie Chrystusa, którą ten wydał drukiem w r. 1627. W ostatnich latach życia jako rektor poznański, po straszliwym zniszczeniu kolegium przez Szwedów, zabrał się do odbudowy gmachów, budowy kościoła, w r. 1658 otworzył szkoły. Po krótkiej chorobie umarł 2 IV w opinii świętości. Nieprzeliczone tłumy ciągnęły do jego trumny; szaty jego rozrywano na relikwie. Cześć dla świątobliwego zakonnika rozszerzała się bardzo szybko, jednak procesu beatyfikacyjnego nie wszczynano z powodu ówczesnych wojen i trudności politycznych.

 

Wielki portret D-go znajduje się w kościele farnym (pojezuickim) w Poznaniu, a drugi mniejszy jest w posiadaniu jezuitów krakowskich.

Nie posiadamy ani dobrej nowoczesnej biografii D-go, ani ustalonej bibliografii jego pism. Głównym źródłem informacyj o D. jest po dziś dzień Vita P. G. D. napisana przez jezuitę Pawłowskiego Daniela, wyd. w Krakowie w r. 1670, bardzo wartościowa, ponieważ podaje zaginiony autobiograficzny notatnik D-go, jednostronna jednak, pisana wyłącznie jako lektura budująca. Pawłowski pomija szeroką działalność apostolską i pisarską D-go. – Zestawienie prac u Estr. i Backera-Sommervogla niepełne; trudność tego zestawienia pochodzi stąd, że D. za życia pism swych nie chciał drukować; wydawano je po śmierci w różnych przeróbkach i skrótach przy zmianie tytułów itd. Najważniejsze dwa wydania dwutomowe in folio: pierwsze w Polsce t. I w Kaliszu 1686, II w Poznaniu 1691, drugie w Ingolstadzie 1732. Poszczególnych dzieł wydania w kraju i za granicą bardzo liczne. – Autografy dzieł D-go oraz liczne rękopiśmienne kopie rozrzucone po różnych bibiotekach. Archiwum Prow. Pol. T. J. w Krakowie posiada kilkanaście listów D-go i 7 autografów i kopij dzieł, (Rkp. 292, 318, 326, 405, 467, 887, 888), podobnie Bibl. Jagiell. (Rkp. 3527, 3528, 3286, 3287), B. Narod. w Warszawie (rewindykacje). Korespondencja z generałami w archiwum zakonu. – Pawłowski D., Vita P. Gasparis Drużbicki S. J.; Załęski, Jezuici w Polsce II, III, IV; Rejowicz J., Kaznodziejstwo Drużbickiego (»Przegl. Powsz.« 1899, LXI 205, 401; LXII 62); Chastonay Paul de S. J., Kasper D. ein Aszet aus dem XVII Jahrh. (Stimmen aus Maria-Laach 1912, t. 83, s. 160 i nast.). Drobne żywociki i wzmianki po encyklopediach, literaturach, wydawnictwach pobożnych, podaje Estr.

Stanisław Bednarski T. J.

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.