Drużbicki Kasper (1590–1662), jezuita, h. Nałęcz, pochodził z Sieradzkiego, ur. 6 I w Drużbicach (?), z ojca Piotra, matki Elżbiety z Obiezierskich. Nauki humanistyczne pobierał w jezuickim poznańskim kolegium; w r. 1609 wstąpił do nowicjatu w Krakowie; po jego ukończeniu uzupełniał retorykę w Lublinie (1611/12), słuchał filozofii w Kaliszu (1612–15). Po przerwie trzechletniej, w czasie której uczył poetyki i retoryki w Lublinie i retoryki we Lwowie, udał się do Poznania na studia teologiczne (1618–22). Rok 1622/3 spędził na tak zwanej trzeciej próbie w Jarosławiu. Postępując bardzo szybko od nowicjatu na drodze pogłębiania życia duchownego, otrzymał w Jarosławiu dar mistycznej modlitwy. Czterdzieści lat kapłańskiego życia wypełnił bardzo wytężającą i wszechstronną pracą pisarską, apostolską, kaznodziejską i administracyjną, przy równoczesnym prowadzeniu surowego i intensywnego życia wewnętrznego. Od r. 1623–25 wykładał logikę w Lublinie, w l. 1625/26 i był prefektem studiów, czyli dyrektorem kolegium w Kaliszu, 5 VIII 1626 został zamianowany mistrzem nowicjatu u św. Macieja w Krakowie i rektorem, od maja do września 1629 był rektorem kolegium św. Piotra w Krakowie, a 6 X został prowincjałem polskim po raz pierwszy (do r. 1633); drugi raz pełnił urząd prowincjała od 1650 do 1653 i wreszcie poraz trzeci zastępował prowincjała w r. 1661. W r. 1633–34 rządził kolegium kaliskim, od 1638–1641 ostrogskim, od 1641–44 domem nowicjatu w Krakowie, 1644–47 kolegium poznańskim. Dwa lata był instruktorem trzeciej próby w Jarosławiu, kaznodzieją w Lublinie (1636–37) i Poznaniu. Od r. 1657 do samej śmierci, był po raz drugi rektorem w ukochanym przez siebie Poznaniu.
D. jest wybitną postacią kościoła polskiego; dla historyka i psychologa przedstawia niełatwy do rozwiązania problem. Był bardzo uzdolniony. Potrafił równocześnie załatwiać sprawy, rozmawiać, dawać wskazówki, nie przerywając pisania dzieł ascetycznych. Tylko dzięki tej zdolności mógł mimo szerokiej działalności zewnętrznej i wielu godzin dziennie poświęcanych modlitwie, napisać tyle dzieł. Spotykamy u niego bowiem zharmonizowanie bardzo rzadko razem idących cech i zalet: życia kontemplatywnego z życiem bardzo czynnym, surowości i ostrości, doprowadzonej do ostatnich granic, z wielką dobrocią i wyrozumieniem dla drugich, uczuciowości z trzeźwością i praktycznością.
Wewnętrzne życie D-go rozwijało się bardzo silnie od trzeciej próby w Jarosławiu. Od tego czasu całe życie D-go było jednym nieprzerwanym aktem modlitwy i mistycznego zjednoczenia z Bogiem, opartym na własnym systemie ascezy i pobożności. D. był poetą w swym życiu religijnym i tą poezją przepojone są jego pisma. Cały nacisk kładł na wyrobienie wewnętrzne, surowe życie, umartwienie i zaparcie się, siłę woli i charakteru.
Te zasady głosił też w licznych pismach ascetycznych. Stwierdzić można na podstawie ich lektury, że D. był jednym z najwybitniejszych pisarzy ascetycznych w ogóle, a przede wszystkim był oryginalny, a co dziwniejsze, nowoczesny; podkreśla bowiem już czynniki, które mają charakterystyczne cechy dzisiejszej pobożności katolickiej, a mianowicie kierunek eucharystyczny, liturgiczny i nabożeństwo do Serca Jezusowego. D. umiał po hiszpańsku i czytał ascetów i mistyków hiszpańskich; studiował również pisma H. Suzo, niemieckiego mistyka; pewne pomysły od niego zaczerpnął, ale mimo to, pozostał oryginalnym.
Jako kaznodzieja D. był wrogiem modnej już za jego czasów wymowy kwiecistej. Gdy w r. 1650 Jan Kazimierz zaproponował mu objęcie funkcji królewskiego kaznodziei, D. jej nie przyjął: »O śmierci i sądzie bliskim mnie myśleć – pisał – a nie o poklasku zbieranym przez kaznodzieję. Wyznaję zasady kaznodziejskie niezgodne z tymi, jakie są mile widziane na dworze, gdzie się gardzi dowodami i uczuciem, a lubuje się w konceptach, subtelności i nowinkach«; D. zostawił w rękopisie 24 tomy kazań i przemów wszelkiego rodzaju. Do naszych czasów zachowały się tylko strzępy, które nie mogą dać pełnego pojęcia o jego wymowie.
Jako przełożony i administrator łączył w rządzeniu harmonijnie stanowczość z dobrocią. Jako prowincjał w r. 1630 ułożył i wydał ordynację dla prokuratorów i administratorów jezuickich folwarków, która obowiązywała aż do r. 1773. Z ordynacji tej przebija troska o poddanych chłopów; stara się ulżyć ich ciężkiej doli. Jako rektor dbał przede wszystkim o dobro zakonu, zaspokajał troskliwie doczesne potrzeby zakonników, z obficie otrzymywanych jałmużn budował i odbudowywał kolegia, dźwigał folwarki, ozdabiał kościoły. Szczególnie serdeczna przyjaźń łączyła go z księżną Anną z Kostków Ostrogską, fundatorką kolegiów w Jarosławiu i Ostrogu. Jako prowincjał brał udział w walce o prawo nauczania w Krakowie, wydając pismo polemiczne: Deklaracja memoriału eksorbitancji i procesu Akademii Krakowskiej między stany koronne podanego. W sławnym trybunale rozjemczym królewicza Władysława (27 X 1632) był jednym z czterech przedstawicieli zakonu. W czasie pobytu w Lublinie prowadził z Krzysztofem Lubienieckim, arianinem, publiczną dysputę o bóstwie Chrystusa, którą ten wydał drukiem w r. 1627. W ostatnich latach życia jako rektor poznański, po straszliwym zniszczeniu kolegium przez Szwedów, zabrał się do odbudowy gmachów, budowy kościoła, w r. 1658 otworzył szkoły. Po krótkiej chorobie umarł 2 IV w opinii świętości. Nieprzeliczone tłumy ciągnęły do jego trumny; szaty jego rozrywano na relikwie. Cześć dla świątobliwego zakonnika rozszerzała się bardzo szybko, jednak procesu beatyfikacyjnego nie wszczynano z powodu ówczesnych wojen i trudności politycznych.
Wielki portret D-go znajduje się w kościele farnym (pojezuickim) w Poznaniu, a drugi mniejszy jest w posiadaniu jezuitów krakowskich.
Nie posiadamy ani dobrej nowoczesnej biografii D-go, ani ustalonej bibliografii jego pism. Głównym źródłem informacyj o D. jest po dziś dzień Vita P. G. D. napisana przez jezuitę Pawłowskiego Daniela, wyd. w Krakowie w r. 1670, bardzo wartościowa, ponieważ podaje zaginiony autobiograficzny notatnik D-go, jednostronna jednak, pisana wyłącznie jako lektura budująca. Pawłowski pomija szeroką działalność apostolską i pisarską D-go. – Zestawienie prac u Estr. i Backera-Sommervogla niepełne; trudność tego zestawienia pochodzi stąd, że D. za życia pism swych nie chciał drukować; wydawano je po śmierci w różnych przeróbkach i skrótach przy zmianie tytułów itd. Najważniejsze dwa wydania dwutomowe in folio: pierwsze w Polsce t. I w Kaliszu 1686, II w Poznaniu 1691, drugie w Ingolstadzie 1732. Poszczególnych dzieł wydania w kraju i za granicą bardzo liczne. – Autografy dzieł D-go oraz liczne rękopiśmienne kopie rozrzucone po różnych bibiotekach. Archiwum Prow. Pol. T. J. w Krakowie posiada kilkanaście listów D-go i 7 autografów i kopij dzieł, (Rkp. 292, 318, 326, 405, 467, 887, 888), podobnie Bibl. Jagiell. (Rkp. 3527, 3528, 3286, 3287), B. Narod. w Warszawie (rewindykacje). Korespondencja z generałami w archiwum zakonu. – Pawłowski D., Vita P. Gasparis Drużbicki S. J.; Załęski, Jezuici w Polsce II, III, IV; Rejowicz J., Kaznodziejstwo Drużbickiego (»Przegl. Powsz.« 1899, LXI 205, 401; LXII 62); Chastonay Paul de S. J., Kasper D. ein Aszet aus dem XVII Jahrh. (Stimmen aus Maria-Laach 1912, t. 83, s. 160 i nast.). Drobne żywociki i wzmianki po encyklopediach, literaturach, wydawnictwach pobożnych, podaje Estr.
Stanisław Bednarski T. J.