Dobrogost z Nowegodworu (pod Warszawą) i Leżenic (nad Radomką), h. Nałęcz (zm. 1401), biskup poznański, następnie arcybiskup gnieźnieński, był, wedle Długosza, synem rycerza Tomisława i nosił przezwisko Wydrzyoko. Stopień doktora dekretów, z którym występuje w źródłach, miał wedle tego samego źródła zdobyć w Padwie. Karierę rozpoczął, jak się zdaje, na dworze księcia mazowieckiego Ziemowita, którego był w l. 1368–74 kanclerzem. Realizując plany Ziemowita, pracował w tym czasie nad nawróceniem Litwy i znosił się w tej sprawie w r. 1373 z papieżem Grzegorzem XI, królem Ludwikiem, królową Elżbietą i wielkim księciem Olgierdem. Prawdopodobnie dzięki poparciu Ziemowita otrzymał D. ok. r. 1368 godność prepozyta kapituły krakowskiej, z której w r. 1375 postąpił na urząd dziekana. Oprócz tego był też kantorem gnieźnieńskim. Z opozycją wielkopolską za czasów Kazimierza W. związany zdaje się nie był, mimo przynależności do rodu Nałęczów. Stosunki D-a z Ludwikiem były początkowo dobre, a nawet w r. 1373 występował jako królewski »capellanus et familiaris«. W r. 1377 brał D. udział wraz z innymi panami w spotkaniu z królem w Vizzoly na Węgrzech, gdzie omawiano sprawę wyprawy na Litwinów. W roku następnym posłował wraz z bpem Florianem Mokrskim do króla w sprawie poboru poradlnego z dóbr duchownych. Do wyraźnego konfliktu doszło w r. 1382. Po śmierci arcybpa Janusza Suchywilka został D. w dniu 16 IV t. r. obrany arcybpem gnieźnieńskim. Wybór został niewątpliwie dokonany pod presją Ziemowita, który na wieść o śmierci Suchywilka obległ Łowicz. Natychmiast jednak po elekcji, która widocznie wypadła po jego myśli, odstąpił od oblężenia. Ale Ludwik Węgierski, widząc postępowanie Ziemowita i obawiając się, że D. jako arcybiskup będzie chciał ukoronować tego księcia królem, mimo wyjaśnień i zapewnień odmówił stanowczo zgody na wybór i postarał się, aby dążącego do Rzymu po prekonizację uwięziono w drodze w Treviso. Niewątpliwie wpłynęli tutaj na stanowisko króla Grzymalici z Domaratem na czele, którzy D-a jako Nałęcza, zwalczali, a mógł też tutaj odegrać pewną rolę fakt, że D. usunął na żądanie Ziemowita brata Domaratowego Dzierżka z arcybiskupiego Łowicza. Papież, który ze względu na ówczesną sytuację polityczną musiał się liczyć z Ludwikiem, nie uznał wyboru kapituły, a arcybiskupem mianował w drodze prowizji zaufanego królewskiego Bodzętę, prokuratora krakowsko-sandomierskiego. Stosunki D-a z dworem polepszyły się widocznie po śmierci Ludwika, bo w czerwcu r. 1384 otrzymał biskupstwo poznańskie i w nowym charakterze uczestniczył przy koronacji Jadwigi (15 X 1384) oraz przy chrzcie, ślubie i koronacji Jagiełły (15 II i 4 III 1386). Udziału D-a w wyprawie misyjnej na Litwę nie należy przyjmować. Ale mimo to był D. bardzo czynny koło sprawy chrystianizacji Litwy. W imieniu króla posłował mianowicie do Rzymu, gdzie zdołał przezwyciężyć trudności stwarzane w kurii przez Krzyżaków i uzyskać ostateczne uznanie Władysława Jagiełły i zatwierdzenie poczynionych na Litwie zarządzeń. Rezultatem tego poselstwa była bulla Urbana VI z 17 IV 1388, w której król został powitany przez papieża jako »princeps christianissimus«. Inną bullą, z 12 III 1388, zamianował papież D-a legatem w celu urządzenia biskupstwa wileńskiego. Z zadania swego wywiązał się D. w drugiej połowie r. 1388, kiedy to przepisał organizację kapituły wileńskiej i instytuował pierwszego bpa litewskiego Andrzeja. Używano też D-a do ważnych misji politycznych, np. w r. 1389 był on członkiem poselstwa mającego traktować z Krzyżakami. Nagrodą za usługi oddane królowi i Kościołowi była dla D-a katedra gnieźnieńska, którą otrzymał po burzliwych rządach Jana Kropidły przed 17 V 1394. W pierwszym rzędzie zabrał się do uporządkowania stosunków w archidiecezji, zawichrzonych przez Kropidłę. Dn. 16 VIII 1396 ogłosił bullę papieża, zawierającą absolucję od cenzur nałożonych na różne osoby przez poprzedniego arcybpa. Jako arcybiskup sprawował D. zdaje się dość bezwzględnie obowiązki kolektora (1394), zresztą kolektorem był także jako bp poznański (1386/9). Ok r. 1399 usiłował zamordować D-a niejaki Stanisław Pella z Niewieża, nasłany zdaje się przez jakiegoś osobistego wroga arcybpa, może notariusza królewskiego Mikołaja. W r. 1400 odprawił D. synod prowincjonalny w Łęczycy. Dn. 14 IX 1401 umarł w Chełmie k. Uniejowa i został pochowany w Gnieźnie. Charakterystyka D-a wypadnie dodatnio. Postać to poważna i prawa, choć przy tym ambitna. Dobre światło rzucają na niego jego starania, kilkakrotnie podejmowane, o chrzest Litwy.
Korytkowski, Arcybiskupi gnieźnieńscy, I; Polska i Litwa w dziejowym stosunku, W. 1914 (prace Abrahama i Fijałka); Dąbrowski J., Ostatnie lata Ludwika W., Kr. 1918; Nowacki J., Analecta gnieźnieńskie: I. Do chronologii arcybiskupów gnieźnieńskich XIV i XV wieku, »Roczniki Hist.« R. 11: 1935 z. 1 s. 62–5; – Kodeksy dypl.; Mon. Pol. Hist. II, III i V; Długosz, Opera omnia, I.
Stanisław Trojanowski
Powyższy tekst różni się w pewnych szczegółach od biogramu opublikowanego pierwotnie w Polskim Słowniku Biograficznym. Jest to wersja zaktualizowana, uwzględniająca publikowane w kolejnych tomach PSB poprawki i uzupełnienia.