Deloch Edward (1830–1883), kapłan górnośląski, ur. 13 X w Grodzisku (Grötsch) w pow. kozielskim jako syn obszarnika Ludwika D-a. Do gimnazjum uczęszczał w Głubczycach, teologię studiował we Wrocławiu; tamże został wyświęcony na kapłana 1 VIII 1854. Choć słabowity na płuca, otrzymał posadę wikariusza w Królewskiej Hucie, wydzielonej w r. 1850 ze starego Chorzowa i Bytomia, a stanowiącej od r. 1852 osobną parafię pod wezwaniem św. Barbary. Po 3 latach przeniesiony do Opola, odbył drugie praktyczne triennium duszpasterskie pod wytrawnym kierownictwem późniejszego sufragana wrocławskiego, ks. dra Hermana Gleicha, który w l. 1851–62 był proboszczem w Opolu. Po śmierci pierwszego administratora Król. Huty, ks. Roberta Uherka (1860) powierzono tę nową, wciąż rosnącą parafię przemysłową ks. D-owi, który został pierwszym właściwym proboszczem Król. Huty. Teren parafii obejmował nie tylko późniejsze miasto Król. Huta, ale też dzisiejsze wielkie parafie Chropaczów, Hajduki, Lipiny, Łagiewniki i Świętochłowice. Nowe kolonie robotnicze wyrastały na tym obszarze w szybkim tempie, a liczba ludności pomnożyła się tu za czasów ks. D-a w czwórnasób, stawiając proboszcza wobec wciąż nowych problemów organizacyjnych, budowlanych i ściśle duszpasterskich. Mimo wątłego zdrowia opanował ks. D. sytuację z nadzwyczajną energią, pracując od r. 1865 z trzema, potem z czterema a w końcu z pięcioma wikariuszami, którym był wzorem cnót, pracy, roztropności i siły duchowej, jak to po jego śmierci stwierdzili publicznie, i tworząc odrazu dalsze stacje duszpasterskie na terenie swej parafii, najprzód w Lipinach, które w r. 1872 jako administrator objął dotychczasowy wikary D-a, słynny później ks. Józef Michalski, potem nawet w samej Król. Hucie, mającej od r. 1868 charakter miejski, gdzie w l. 1873–4 wystawiono jako drugą świątynię katolicką nowy kościół św. Jadwigi. Pod życzliwą opieką D-a rozwijały się bujnie bractwa, związki i towarzystwa katolickie, pomiędzy nimi od r. 1869 polskie kasyno. Duszą kasyna, które od r. 1872 przezwano na Kółko Towarzyskie, był od początku Miarka, później kowal-poeta Juliusz Ligoń, obaj parafianie ks. D-a.
Po osiedleniu się Miarki w Król. Hucie była parafia ks. D-a w czasie pruskiego »Kulturkampfu« główną kwaterą budzącego się politycznego ruchu ludowego na Górnym Śląsku; w ważniejszych sprawach miał D. głos doradczy, a nieraz decydujący. Szczególną uwagę poświęcał D. szkolnictwu ludowemu, zwłaszcza odkąd po zrezygnowaniu z tego uciążliwego urzędu starzejącego się ks. Antoniego Stabika z Michałkowic jemu powierzono w r. 1864 inspektorat szkolny w I. okręgu starego powiatu bytomskiego. Po wybuchu walki kulturnej regencja pozbawiła go w r. 1873 tego stanowiska i przez kilka lat zakazywała mu nawet dostępu do szkół własnej parafii, które przy jego śmierci liczyły 70 klas katolickich. Dla wszechstronnych zasług wysoce ceniony w kurii wrocławskiej, miał od r. 1870 tytuł radcy duchownego. Gdy w r. 1879 obchodził 25-lecie kapłaństwa, szacowano liczbę uczestników pochodu na 30.000, a miasto było iluminowane. Skoro w r. 1882 zawakowały w okręgu przemysłowym dwa ważne posterunki, został dziekanem dekanatu mysłowickiego, a wkrótce potem także książęco-biskupim komisarzem na okręg pszczyński. Tylko na jednym konwencie dekanalnym przewodniczył i przemawiał, bo, wyczerpany fizycznie, umarł niebawem 19 V 1883 na zapalenie płuc, zaziębiwszy się przy kazaniu. Powszechny szacunek przejawił się jeszcze raz przy pogrzebie. W kościele wygłosił ks. Schmidt z Katowic kazanie po niemiecku, a na cmentarzu przemówił po polsku ks. Michalski z Lipin. W testamencie zapisał D. całe oszczędności kościołowi św. Barbary w Król. Hucie, krewnym zostawiając tylko ojcowiznę.
Meer-Jungnitz, Charakterbilder aus dem Clerus Schlesiens, Wrocław 1898, 339–54; »Katolik« 1883; podobizna ks. D-a w Historii parafii św. Barbary w Królewskiej Hucie, napisał ks. Jan Chrząszcz Król. Huta 1902, 21. Oprócz tego własne badania autora.
Ks. Emil Szramek