INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Hieronim Władysław Kieniewicz      Hieronim Władysław Kieniewicz, wizerunek na bazie ilustracji z 1913 roku (TŚ).

Hieronim Władysław Kieniewicz  

 
 
1834-09-06 - 1864-06-06
Biogram został opublikowany w latach 1966-1967 w XII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Kieniewicz Hieronim Władysław (1834–1864), inżynier, uczestnik ruchu rewolucyjnego w Polsce i w Rosji. Ur. 6 IX w Metzu, syn Feliksa, emigranta z r. 1831, oraz Franciszki Skrzyszewskiej. Do szkół uczęszczał w Nancy, zaś w l. 1849–53 ukończył z tytułem inżyniera paryską Szkołę Centralną Sztuk i Rzemiosł. W ciągu 4 następnych lat był, wedle własnych zeznań, «profesorem stereotomii w Stowarzyszeniu Filotechnicznym w Paryżu oraz kierownikiem studiów w 2 drugorzędnych kompaniach kolejowych». W r. 1857 został zaangażowany przez spółkę akcyjną podejmującą budowę kolei żelaznych w Rosji i w czerwcu t. r. przybył drogą morską do Petersburga. W rok potem przeszedł do Moskwy na stanowisko zastępcy inżyniera naczelnego przy budowie linii do Niższego Nowgorodu. W r. 1860 awansował na naczelnego inżyniera linii saratowskiej, z pensją 4 000 rubli rocznie. W Moskwie miał romans z właścicielką pensjonatu Marceliną Chevrier; dziecko stąd urodzone zmarło w niemowlęctwie w r. 1860. Z kolei K. wszedł w bliskie stosunki z Aleksandrą Wojejkow, która, rozszedłszy się z mężem, przekazała K-owi w formie dzierżawy (1862) zarząd całości swych majątków.

Już w Petersburgu K. miał kontakty z kołem oficerskim Z. Sierakowskiego i J. Dąbrowskiego; stąd przypuszczenie, że w następnych latach był agentem tego koła w Moskwie. W połowie 1861 r. porzucił służbę kolejową i udał się przez Kijów do Mozyrza, ale już w sierpniu wyjechał za granicę, by w ciągu dwu i pół miesięcy odwiedzić kolejno Paryż, Kraków, Wiedeń, Pragę, Drezno, Berlin, Petersburg i Moskwę. Odnosi się wrażenie, że w grę wchodziła misja polityczna z ramienia koła petersburskiego. Jednak cały następny rok K. spędził przeważnie u boku chorego ojca na Polesiu, raz tylko, w czerwcu 1862 r., wyjechał do Petersburga. W tym czasie opracowywał w jęz. polskim studium o Konstytucji 3 maja oraz układał francuski dramat, w którym parafrazował historię własnej rodziny.

W październiku 1862 r. odwiedził Wilno i Kowno, stykając się tam z przyjaciółmi zarówno «czerwonej», jak i «białej» organizacji. Pojawił się z kolei na sejmiku szlacheckim w Mińsku, gdzie agitował za podaniem carowi adresu z żądaniami politycznymi. Ok. 1 XII (st. st.) spędził tydzień w Petersburgu i nie jest wykluczone, że brał udział w rokowaniach Z. Padlewskiego z Komitetem «Ziemli i Woli». Omawiano w nich m. in. sposoby wywołania w Rosji powstania ludowego, które przyszłoby Polsce z pomocą. Jako jeden ze środków agitacji postanowiono ogłosić fałszywy manifest carski, który wzywałby chłopów do walki przeciw panom. Manifest ten zredagował członek «Ziemli i Wolii» J. Benzenger, a K. wziął na siebie jego powielenie i kolportaż. W związku z tym bawił w grudniu w Moskwie. W chwili wybuchu powstania 22 I 1863 r. K. znalazł się w Wilnie i przedstawił Komitetowi «białych» plan wywołania rewolucyjnej dywersji w głębi Rosji. Uzyskał na ten cel 15 tys. rubli i został też powołany na członka Komitetu. Następne 3 miesiące (luty–kwiecień 1863) spędził w Petersburgu i Moskwie, nadzorując druk manifestu datowanego 31 III (12 IV) i organizując jego wysyłkę, głównie w rejon Wołgi i Uralu, w oparciu o placówki «Ziemli i Wolii» w Moskwie i Kazaniu. Zaczynała go już tropić policja.

W początku maja K. przybył do Wilna i zdał sprawę ze swych czynności Wydziałowi Prowincjonalnemu Litwy, który też delegował go do Warszawy jako stałego przedstawiciela Litwy w Rządzie Narodowym. W Warszawie K. spędził 10 dni (9–19 V) i wziął udział w paru posiedzeniach rządu, podobno jednak «nie spodobał się» jego członkom. Wyprawili go też z nową misją do Paryża: wiózł m. in. 25 tys. rubli na zakup broni, a także pismo nominacyjne dla W. Czartoryskiego jako agenta dyplomatycznego Rządu Narodowego. Czartoryskiego zresztą ustnie przestrzegał przed prowadzeniem polityki niezgodnej z programem Rządu Narodowego, «szczególnie w kierunkach socjalnych». Nie wiedział, że i w Paryżu śledzą go carscy agenci: stamtąd właśnie nadszedł do Warszawy donos, że K. miał udział w kolportażu pseudomanifestu carskiego nad Wołgą. Organizacja narodowa uprzedziła K-a, że grozi mu aresztowanie; on jednak zlekceważył niebezpieczeństwo i 5 VI, w powrotnej drodze do Warszawy, został zatrzymany na stacji granicznej w Aleksandrowie. Bez zwłoki przewieziono go do Petersburga, stamtąd zaś odesłano do Kazania, gdzie właśnie zaczęło się śledztwo nad wykrytą na skutek zdrady organizacją rewolucyjną.

Sam Aleksander II normował przebieg śledztwa i odręcznie dawał dyspozycje odnośnie sprawy K-a. Ten ostatni był poddanym francuskim i odwoływał się do opieki francuskiego konsula, lecz władze śledcze zatrzymywały w aktach jego listy. Bawiąca we Francji A. Wojejkow zwracała się podobno do Napoleona III o ratunek dla K-a, co jednak nie przyniosło rezultatu. Przy konfrontacjach rozpoznało go trzech Polaków-studentów, których wyprawiał nad Wołgę z egzemplarzami manifestu. K. wypierał się stanowczo wszystkiego i bronił się bardzo zręcznie, budząc swoim uporem gniew, a zarazem i podziw swych prześladowców. Jednemu z nich oświadczył, że stawia sobie w więzieniu za wzór wytrwałości Szymona Konarskiego. Milczenie K-a ocaliło wówczas od zguby ośrodek kierowniczy «Ziemli i Woli». Komisja śledcza zastawiła na K-a pułapkę, podsuwając mu do autoryzowania skrawek papieru z kilku cyframi, skreślonymi jego ręką; skrawek ten został odcięty od dokumentu odnoszącego się bezpośrednio do kolportażu manifestu. Uzyskano w ten sposób dowód winy podsądnego i pretekst do wydania nań wyroku śmierci. K. został rozstrzelany w Kazaniu 6 VI 1864 r. wraz z trzema oficerami narodowości polskiej: A. Mroczkiem, N. Iwanickim i R. Stankiewiczem; władzom carskim zależało na tym, aby spisek kazański przedstawić społeczeństwu jako owoc «polskiej intrygi». A. Hercen, który w swoim czasie potępił samą myśl posługiwania się imieniem cara w propagandzie rewolucyjnej, poświęcił rozstrzelanemu K-owi ciepłe wspomnienie w „La Cloche”.

 

Kucharzewski J., Wyzwalanie ludów, W. 1931; Lejkina-Svirskaja V., Kazanskij zagovor 1863 g., Revoljucionnaja situacija v Rossii v 1859–1861 gg., Moskva 1960 s. 423 n. (tamże dawniejsza literatura); taż, Polskaja voennaja organizacija v Peterburge, Russko-polskie revolucionnye svjazi 60-ch godov i vosstanie 1863 g., Moskva 1962 (tamże informacja archiwalna J. Sztakelberga); Miller I., Za našu i vašu svobodu. Geroi 1863 goda, Moskva 1964; Przyborowski, Dzieje 1863 r., III 19, 110–6; Smirnov A., Revolucionye svjazi narodov Rossii i Polši, Moskva 1962; – Czartoryski W., Pamiętnik, W. 1960; [Flerowskij N.] Bervi V. V., Vospominanija, „Golos minuvšogo” 1915 nr 3–9 (m. in. wiersze H. Kieniewicza); Gercen A., Sobranie sočinenij v 30 tomach, Moskva 1959 XVII–XVIII; Gieysztor J., Pamiętniki, Wil. 1921 (fot); Giller, Historia powstania, I 162; Gogel N., Iosafat Ogryzko i peterburgskij revoljucionnyj żond, Vilno 1867 s. 81–9, 145–8; Janowski J. K., Pamiętniki o powstaniu styczniowym, Lw. 1923 I; Kolokol, Moskva 1964 VIII, IX, X; Lewak A., Polska działalność dyplomatyczna w 1863–4 r., W. 1937; Panteleev L., Vospominanija, Moskva 1958; Revoljucionnyj pod’em 1861–1862 gg. v Litve i Belorussii, Moskva 1964; Russko-polskie revoljucionnye svjazi, Moskva 1963 II (podob.); Szwarce B., Założenie Komitetu Centralnego, W 40. rocznicę powstania styczniowego, Lw. 1903 s. 444, 447; – Arch. Rew. Październikowej (Moskwa): akta III Oddziału, I eksp., nr 23/1863, t. 181 (sprawa kazańska), Akta Komisji Śledczej w Kazaniu (zespół 39, inw. 2, vol. 56, 81, 85, zeznania i papiery osobiste K-a, fot.).

Stefan Kieniewicz

 
 

Chmura tagów

TAGI

Za pomocą tagów oznaczamy powiązania tematyczne postaci. Pozwalają one eksplorować serwis wg wybranych przez redakcję najważniejszych tematów dla danej postaci.

 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.