Grabowski Ignacy (1866–1933), literat. Syn Józefa i Felicji z Ciurzyńskich, ur. 26 VII w Ogorzelicach w pow. płockim; ukończył gimnazjum w Płocku, Wydział Przyrodniczy na Uniw. Warsz. i École Chimique w Mühlhausen w Alzacji. Osiadł potem w odziedziczonym majątku Kędzierzyn w pow. płockim. Pióro jednak ciągnęło go bardziej niż rola. Przełożył i wydał „Katechizm chemii rolnej” E. Wildta (1898) i „Poczwórne źródło twierdzenia o podstawie dostatecznej” Schopenhauera (1904). Nastąpiły próby literackie: korespondencje z podróży po kraju (druk. w „Kurierze Warszawskim” i „Tygodniku Ilustrowanym”), wiersze w „Chimerze”, nowele i sztuki teatralne: Bez wyjścia, Burza (nie druk., wystawione na scenie prowincjonalnej), Franek Cygan (1904). W r. 1903 został G. sędzią gminnym z wyboru i pozostając na tym stanowisku w r. 1905 wprowadził do sądu j. polski. Był za to więziony w Płocku i skazany na «wyjazd za granicę». Wyjechał do Krakowa. Tu wystawił niedrukowane Rodzeństwo i Niewiernego Tomka (potem granego i gdzie indziej). W Krakowie napisał Króla Stanisława Augusta (1908), niebawem także granego. Wróciwszy na Mazowsze, porzucił gospodarkę na wsi i przeniósł się do Warszawy. W r. 1909 ogłosił (naprzód w felietonach „Kuriera Warszawskiego”, a potem osobno) z przedmową A. Nowaczyńskiego najlepszą swoją książkę Pamiętniki Rupiecia, zbiór obrazków, anegdot i rozważań, luźno związanych cienką nicią powieściową – wartości zresztą głównie dokumentarycznej. W r. 1910 zdobył nagrodę na konkursie im. Słowackiego w Warszawie (ogłoszonym przez „Kurier Warszawski”) swoją komedią heroiczną z czasów renesansu pol., pt. Sokół (grano ją w Warszawie i Krakowie). Potem napisał jeszcze dramat Grunwald (1910). Nowele jego, nacechowane niewybrednym erotyzmem, wyszły w zbiorach Czarna dama (1909) i Granum salis (1922). Lata pierwszej wojny światowej spędził na wychodźstwie, głównie w Kijowie. Pisał broszury dla żołnierzy powstających wtedy w Rosji polskich formacji wojskowych (Kościuszko, Sobieski, Żółkiewski i in.). W r. 1918 został naczelnym oficerem oświatowym w dywizji Iwaszkiewicza. Po powrocie do kraju brał udział w akcji plebiscytowej na Mazurach pruskich i na Śląsku. Entuzjazm dla płytko rozumianej «bujności» renesansowej, jawny w Sokole, na złe drogi zaprowadził G-ego. Zaczął się rozczytywać w pismach A. Gobineau, potem Maurrasa i przejął od tych mistrzów najgorsze, co mógł, m. in. rasizm. I pod innymi względami późniejszy jego okres jest okresem upadku. Uprawiał w nim G. przeważnie obskurną (choć tematycznie rozmaitą) publicystykę (m. in. na łamach monarchistycznych pism „Pro Patria” i „Patria”), pisał liche powieści i tłumaczył oburzające lichoty niemieckie (m. in. jedną z wczesnych broszur A. Rosenberga). Lata ostatnie spędził (z żoną Stanisławą z Iżyckich) w Zalesiu pod Warszawą. Tu zmarł 29 I 1933 r.
Fot. przy wyd. Sokoła; – Lorentowicz J., Dwadzieścia lat teatru, cz. IV s. 287, 297; tenże, Dodatek do „Nowej Gaz.” 1909 nr z 12 IX; Rabski W., Przedmowa do Sokoła; – „Gaz. Warsz.” 1933 nr z 31 I; „Kur. Warsz.” 1933 nr z 1 II; – Materiały biograficzne zebrane przez córki: Marię Jackowską i Stanisławę Korecką.
Wacław Borowy