Rutkowski Ignacy h. Bończa, imię zakonne Onufry (1746–1815), pijar, poeta. Ur. 19 VI, był synem Jędrzeja i Angeli z Horochów. Dziad i ojciec rodzili się na Podlasiu «we wsi Rutkowskich zwanej» w pow. brańskim.
Dn. 29 VIII 1762 ukończywszy nie znane bliżej kolegium szlacheckie (zapewne pijarskie), R. wstąpił w Podolińcu do zakonu pijarów, przyjmując imię Onufrego od świętego Józefa. Po odbyciu nowicjatu w Podolińcu (1762/3–1763/4) studiował humaniora (1764/5) i logikę (1765/6) w Nowym Sączu oraz fizykę w Międzyrzeczu Koreckim (1766/7). Następnie podjął pracę nauczycielską w kolegiach pijarskich. Uczył w infimie w Chełmie (1767/8) i w infimie (1768/9) i gramatyce (1769/70) w Szczuczynie Mazowieckim. W l. 1770/71–1771/2 studiował teologię w Chełmie i Warszawie (po roku). W kolejnym r. szk. był nauczycielem gramatyki w Warszawie (w Collegium Regium). W tym czasie debiutował w druku Wierszem radosnym na dzień ślubu … Jerzego hrabi Potockiego starosty tłomackiego, i… Barbary Brzostowskiej, podskarbianki w W. X.Lit. (b. m. 1773). W l. 1773/4 pełnił funkcję profesora poetyki i retoryki w Górze Kalwarii, a od jesieni 1774 w konwikcie szlacheckim we Lwowie. W czasie pobytu lwowskiego wydrukował w typografii Antoniego Pillera zbiór wierszy Zabawki poetyckie rozmaitym wierszem napisane i dedykował kaszt. santockiemu Jakubowi Komorowskiemu. Większość tych utworów, podobnie jak utwory jego kolegi zakonnego z Warszawy i Góry – Gracjana Piotrowskiego, cechuje dosadny język, częste użycie kolokwializmów, wprowadzenie realiów życia potocznego, a zarazem natrętny dydaktyzm. W tradycji barokowej tkwią nie tylko liczne odwoływania do mitologii, historii starożytnej i etosu rzymskiego, archaiczna pochwała dobrego urodzenia, ale także ataki Na nieszczerość wieku tego (oda I), czy Na pychę wieku tego (III). Równocześnie propagował oświeceniowy ideał życia w społeczeństwie Na tych, którzy zakopują talenta swoje przez prywatne życie (XXIX), pomstował Na tych, którzy naganną rzeczą być sądzą zwiedzanie cudzych krajów (XXVI), z szacunkiem przywoływał «filozofa Newtona» i «Wolfa głębokiego» (Satyra na krytyków) oraz zwalczał pojedynkomanię (Satyra na czczy punkt honoru).
W tomiku R-ego znajdują się również wierszowane rozmowy poruszające aktualne dla l. 1772–5 sprawy polityczne – niezgodę, która «zgubę dla kraju nachyla» (Rozmowa między jednością i niezgodą), czy dyskutowany na sejmie delegacyjnym projekt usunięcia z procedury sądowej tortur (Rozmowa między niewinnością a sprawiedliwością), a także wiersze sławiące walkę zbrojną z nieprzyjaciółmi kraju. Prócz wskazanych przez autora dwóch translacji (M. Sarbiewskiego, oda VII i XVII) odnajdujemy w zbiorku jeszcze przekład (zatajony) z J. Walliusa „Przykłady rodziców do dobrego ćwiczenia dzieci najwięcej pomagają” (VI). Zaskakuje natomiast niewielka ilość wierszy panegirycznych: 3 ody adresowane do rodziny Zbierzchowskich, powiązanej z autorem bliższymi więzami, i konwencjonalna sielanka na powitanie odwiedzającego kolegium lwowskie prowincjała. Jedna z ód R-ego, Na dzień imienin Adama Naruszewicza … pisana … ze wsi do Warszawy r. 1773 (XIII) gloryfikuje jego poezję, dając równocześnie świadectwo pewnej zażyłości łączącej obu pisarzy. Być może, że do R-ego właśnie skierował Naruszewicz w odpowiedzi wiersz do nierozpoznanego dotąd «Ignatka» (imię chrzestne R-ego). Niewątpliwie zaś jego miał na myśli Wojciech Mier wspominając o pisarzach, co «z Naruszewicza zrobić potrafią Marona», tym bardziej że passus ten znalazł się w wierszu atakującym i innych pijarskich wierszopisów („Satyra do Pana Pisarza Potockiego”).
W końcu pobytu we Lwowie wydał R. ulotny druczek z Odą wdzięczności, adresowaną do wizytującego konwikt sufragana lwowskiego Samuela Głowińskiego. We Lwowie też, lub już w Złoczowie, dokąd przeniesiony został R. w jesieni 1776, wziął R. udział w wojnie poetyckiej, którą rozpętał Tomasz Kajetan Węgierski „Listem do wierszopisów”, wymierzonym przeciw całemu klanowi drugorzędnych poetów okolicznościowych. W swym Odpisie na „List do wierszopisów” autor Zabawek karcił nie przebierając w słowach Węgierskiego za jego «pysk wyparzony», zaliczał go do «Feba bękartów» i ostrzegał, że w karze za swe wiersze, jak kiedyś Owidiusz pójść może «między Scyty z gorszą jeszcze zmazą». W rezultacie stał się R. jednym z bohaterów dalszych polemik: „Odpisu obydwom” nie znanego bliżej A. B. i wiersza Mateusza Czarnka „Do Węgierskiego”. W tym ostatnim znalazły się skierowane przeciw R-emu, dotąd nie rozszyfrowane zarzuty pozaliterackie («Zabawnickiemu»), iż jest «Czym inszym nam znajomszy niż wierszami swymi / Zły ksiądz, gorszy delegat, najgorszy poeta».
W Złoczowie wykładał R. retorykę, której w l. 1778–80 uczył już w Chełmie, a od jesieni 1779 był tamże profesorem filozofii i kierownikiem szkoły («praefectus scholarum»). W l. 1784–91 trudnił się guwernerką w domach szlacheckich. Na początku 1791 r. ogłosił w druku ulotnym podpisanym krypt. X. O. R. S. P. Wiersz do JW. Naruszewicza …z okazji mianej przez niego mowy w izbie sejmowej d. 3 stycznia 1791 r. W jesieni t. r. wrócił na stanowisko profesora szkół pijarskich, w l. 1791/92 uczył w Collegium Nobilium w Warszawie, w l. 1792/93 w kolegium w Chełmie. W lecie 1793 przeniósł się do Łańcuchowa w pow. chełmskim, gdzie w domu Suffczyńskich objął pracę nauczyciela domowego. W r. 1799 osiadł na probostwie w Łęcznej w pow. lubartowskim. Zmarł w r. 1815 w Lublinie.
Miał R. dwóch braci, nie znanego bliżej Józefa i Tomasza, star. krasnostawskiego i cząstkowego właściciela Bruss koło Włodawy.
Estreicher; Nowy Korbut, VI cz. 1–2 (tu błędnie: imię chrzestne Józef); – Gomulicki J. W., Młody „gniewny” polskiego Oświecenia, w: Węgierski K., Wiersze wybrane, W. 1974 (tu też R-ego Odpis na „List do wierszopisów” i polemiczne wobec niego wiersze); – Arch. Pijarów w Kr.: rkp. 434 Matricula provinciae Polonae Scholarum Piarum 1742–1865 (odpis J. Buby); B. Czart.: rkp. 2348 s. 219 (Wiersz do JW. Naruszewicza); B. Ossol.: rkp. 2900 I (Odpis na „List do wierszopisów”), 11900 II (listy R-ego do Antoniego Skarbka Leszczyńskiego z r. 1798 i od brata Tomasza z t.r.); – Poezje zebrane W. Miera. Zebrał i oprac. E. Rabowicz, uzupełniła i przygotowała do druku E. Aleksandrowska.
Elżbieta Aleksandrowska