Grabowski Józef Ignacy (1791–1881), oficer napol. i polityk ugodowo-konserwatywny. Ur. 23 II w Wełnie pod Rogoźnem, syn Adama Mateusza, starosty lipińskiego, i Ludwiki z Turnów, stolnikówny halickiej, 2. v. Zienkowiczowej. Nauk początkowych udzielał G-emu po śmierci ojca (1793) ksiądz Mahon, Francuz emigrant. Następnie uczęszczał G. do szkół publicznych w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i na uniwersytet w Dreźnie. Zwiedził też Czechy, Austrię, Włochy, Szwajcarię i południowe Niemcy. Od listopada 1810 do lipca 1811 r. pełnił obowiązki sekretarza w Intendenturze Dóbr i Lasów Narodowych w Poznaniu, a 20 II 1812 r. otrzymał nominację na radcę powiatu obornickiego dzięki wysunięciu jego kandydatury przez szlachtę powiatu. Służbę wojskową rozpoczął w listopadzie 1812 r. jako adiutant gen. Sokolnickiego. G. miał zleconą służbę wywiadowczą: składanie raportów o nastrojach ludności, marszach i siłach nieprzyjacielskich, badanie niemieckich pocztylionów i poczmistrzów, perlustracje listów, tłumaczenie gazet, ale i wykonywanie różnych zleceń z sztabu głównego. 31 I 1813 r. otrzymał patent na «rotmistrza VI. chorągwi rycerstwa polskiego». Od maja 1813 r. był «przytomny i czynny w 23 potyczkach i 9 wielkich bitwach». Pozostawał w tym czasie «na ordonansie» w sztabie marsz. Berthier i awansował z porucznika na kapitana po bitwie pod Lützen. Po bitwie pod Budziszynem miał zlecone poinformowanie ks. Poniatowskiego o nadciągającym przez Czechy korpusie polskim, następnie wyprawiony został do Hamburga, którego obroną kierował marsz. Davout. W czasie bitwy pod Dreznem pod gradem kul i szrapneli doręczył ks. Muratowi rozkazy uderzenia wszystkimi siłami kawalerii, co przyniosło wspaniałe zwycięstwo. Został też odznaczony wojskowym krzyżem polskim, a po przejściu Renu Legią Honorową w stopniu kawalera (7 I 1814) oraz awansował na szefa szwadronu. Po abdykacji Napoleona opuścił służbę wojskową w stopniu majora (6 IV 1814).
Wróciwszy do kraju przeprowadził podział majątków rodzinnych (akt z 23 II 1817) i przejął na własność wsie Sypniewo i Iłowo w pow. złotowskim i rozpoczął gospodarkę rolną, zajmując się bardzo żywo sprawami publicznymi W. Ks. Poznańskiego. Ożenił się (15 II 1819) z Klementyną Wyganowską z Obiezierza, która wniosła mu jako wiano część dóbr po kasztelanie międzyrzeckim Kwileckim. W r. 1822 G. został wybrany radcą Ziemstwa Kredytowego w Pile, ale wkrótce zrzekł się tej godności, sprzedając Sypniewo, a nabywając dobra Łukowo i Szymankowo oraz od spadkobierców brata Wełnę. W r. 1826 powołany został na radcę generalnej Dyrekcji Ziemstwa Kredytowego w Poznaniu; w dwa lata potem awansował na dyrektora prowincjonalnego. W działalności tej, niezwykle korzystnej dla stosunków ekonomicznych wielkiej własności, G. cieszył się dużym zaufaniem zarówno polskiej, jak i niemieckiej szlachty. W l. 1829–30 powierzono mu zastępstwo deputowanego ks. Thurn-Taxisa na sejm prowincjonalny i odznaczono go Orderem Orła Czerwonego III kl. W r. 1829 stanął na czele akc. spółki hodowli owiec, która rozwijała się pomyślnie aż do pożaru zabudowań w r. 1839.
Po wybuchu powstania listopadowego nie wyruszył – mimo początkowe zamiary – na pole walki i przejął rolę «wojskiego» wobec rodzin uczestników kampanii, obronę ich dóbr przed sekwestrem i kierownictwo komitetu składek dla wyposażenia ochotników do powstania. Z kolei udzielał pomocy przechodzącym przez Poznańskie emigrantom. W dworze swym w Łukowie gościł na Boże Narodzenie 1831 r. A. Mickiewicza, z którym utrzymywał i później stałą korespondencję. Aż do 1848 r. podtrzymywał stosunki z Adamem Czartoryskim, zbierał fundusze na cele Hotelu Lambert i przekazywał do Paryża informacje o stosunkach poznańskich. Na przedwiośniu 1833 r. władze pruskie przeprowadziły rewizję w jego domu i zarządziły czasowy areszt domowy G-ego. Wykazawszy swój lojalizm na rozprawie sądowej (kwiecień 1833 r.), uzyskał G. w r. 1834 potwierdzenie swego stanowiska dyrektora prowincjonalnego Ziemstwa na dalsze lat 6, a w r. 1839 nominację na dyrektora generalnego. Również w r. 1834, a następnie 1837 spotkał G-ego wybór w pow. bukowskim i obornickim na sejm prowincjonalny, co wykorzystał, przedstawiając w petycji do tronu upośledzenia rodaków przez usuwanie ich z urzędów oraz upominając się o prawa językowe. Po r. 1840 należał G. do niewielkiej grupy zamożnego ziemiaństwa, które usiłowało pozyskać sobie nowego króla demonstracjami konserwatywnego lojalizmu. W związku z tym wziął udział w uroczystości położenia kamienia węgielnego pod cytadelę poznańską oraz w bankiecie ku czci znanego wroga polskości, gen. Grolmana. Oba te wystąpienia zostały bardzo źle przyjęte przez opinię publiczną, toteż prawdopodobnie Marcinkowski zgotował G-emu porażkę przy wyborach do Koła Towarzyskiego w Bazarze Poznańskim, mimo że na gruncie Bazaru obaj poprzednio współdziałali. (G. był członkiem pierwszej dyrekcji i udziałowcem Bazaru). Swoje stosunki u dworu wyzyskiwał G. przede wszystkim na rzecz ziemiaństwa i kleru przyczyniając się m. in. do oswobodzenia aresztowanego arcybiskupa Dunina oraz uzyskując dla poznańskiej «Landszafty» pozwolenie na emisję nowej serii listów kredytowych na 11 milionów talarów. Z następcą Flottwella hr. Arnimem v. Beitzenburg nawiązał G. bardzo bliskie stosunki towarzyskie. W r. 1844 zrezygnował z dyrekcji Ziemstwa Kredytowego pod naciskiem patriotycznej opinii. W r. 1845 został mianowany marszałkiem Sejmu prowincjonalnego. W dyskusji nad adresem do króla stał wbrew opinii postępowej na stanowisku, by nie żądać w nim konstytucji. Przy zamknięciu sejmu chwalili go ugodowcy.
Wyczuwając bliskość rewolucji G. wycofał się teraz z życia publicznego, sprzedał wieś Wełnę i lata rewolucji 1848/9 spędził przeważnie we Włoszech. Wybrany 10 XI 1852 r. deputowanym z pow. poznańskiego, obornickiego i bukowskiego do Izby Wyższej, niebawem przemianowanej na Izbę Panów, nie miał już znaczenia w życiu politycznym. Nie wahał się sprzedać Łukowa w ręce niemieckie i przeniósł się do Król. Kongres., gdzie nabył Rachów w Lubelskiem. W r. 1863 począł spisywać swe wspomnienia, wydane dopiero po śmierci autora w r. 1905, pt. Pamiętniki wojskowe (Warszawa), w r. 1907 po franc. pt. Mémoires militaires, a w r. 1910 po niem. Erinnerungen eines Ordonanzoffiziers (Berlin). Także w kilkunastu poszytach skreślił po francusku swe rozważania w sprawach społecznych, z którymi wiązały się tematycznie jemu przypisywane, choć anonimowo i wcześniej wydane Uwagi nad powodami upadku majątków w W. Ks. Poznańskim (Poznań 1852).
Zmarł w Rachowie 6 V 1881 r., zostawiając córki: Anielę, zamężną Rucką, Joannę hr. Zucchini, i dwóch synów: Adama i Władysława. Wychowanek G-ego (a według tradycji syn) Antoni Małecki przejął jego archiwum do lwowskiego Ossolineum.
Podobizna: „Kłosy” 1882 nr 894 (przy nekrologu E. Odyńca); – Wojtkowski A., Bibliografia historii Wielkopolski, P. 1934/5; – Skałkowski A., Ostatni marszałek Sejmu poznańskiego, „Roczniki Hist.” R. 24: 1958 (gdzie dalsza literatura); – B. Ossol.: rkp. 4186–4206; B. Czart.: rkp. 5456; B. Kór.: Protokoły Koła Polskiego.
Adam M. Skałkowski