INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Kazimierz Domaszewski (Widlica Domaszewski) h. Nieczuja  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1939-1946 w V tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Domaszewski Kazimierz Widlica h. Nieczuja, kasztelan sanocki, um. ok. r. 1700. Syn kasztelana lubelskiego Stanisława i Joanny z Leżeńskich, rozpoczął swą karierę polityczną, znacznie jednak skromniejszą od kariery ojca, z chwilą ustąpienia mu przez tegoż w r. 1663 starostwa łukowskiego wraz z szeregiem drobniejszych posiadłości. Bywał na sejmach (1666, 1673–4, 1677 i 1690) posłem z ziemi łukowskiej lub z województwa lubelskiego i zasiadał w różnych komisjach sejmowych. W r. 1670 należał do komisji rozpatrującej pretensje kurfirsta brandenburskiego oraz mającej w związku z tym obmyślić zabezpieczenie Elbląga, w r. 1673 był komisarzem do rewizji województwa lubelskiego, a w r. 1677 komisarzem do zapłaty wojsku kor. w Sandomierzu. Sejm w r. 1690 postawił go na czele komisji, której zadaniem było rozpatrywanie krzywd i szkód, jakie poniosły ziemia przemyska i sanocka ze strony Węgier. W r. 1674 podpisał z wojew. lubelskim elekcję Jana Sobieskiego. Kasztelanem sanockim został w r. 1688, tegoż roku odstąpił starostwo łukowskie Andrzejowi Drohojowskiemu. Nie zaniedbywał D. również i służby wojskowej. Uczestniczył w wyprawie Jana Kazimierza na Ukrainę i w niefortunnym oblężeniu Głuchowa (1663/64). Bił się z rokoszanami Lubomirskiego. Potem odnajdujemy go dopiero pod Chocimiem (1673), gdzie walczył w randze rotmistrza chorągwi pancernej. Komputy kor. z lat 1676–7 notują go w pułku het. pol. kor. (Jabłonowskiego), notują go również i komputy z lat 1683–6. Nie pewnym jest natomiast udział jego w wyprawie wiedeńskiej, skoro nie figuruje w wykazach hiberny za lata 1683–4.

Żonaty był dwukrotnie. W związku z pierwszym małżeństwem z wdową po kasztelanicu sanockim Stan. Rupniewskim stał się D. jedną z głównych postaci głośnej podówczas w Polsce afery, która przez kilka lat zajmowała trybunał lubelski i opinię publiczną. Rzecz cała poszła stąd, że D. ożenił się, nie wiedząc zresztą o tym, z awanturnicą w wielkim stylu, Agnieszką, córką Michała Dobosza i Zofii Machówny z Kolbuszowej. Niewiasta ta, ponoć bardzo urodziwa, wyszła za mąż za mieszczanina Bartłom. Zatorskiego, uciekła jednak wnet od męża i jakiś czas przebywała w Krakowie, prowadząc nader dwuznaczny tryb życia. Z czasem wyjechała do Warszawy, gdzie podawała się za pannę Aleksandrę Zborowską. W r. 1668 poznała oficera armii cesarskiej, niejakiego Kollatiego, który po krótkim okresie znajomości poślubił ją i zabrał do Wiednia, przekonawszy się jednak o jej niemoralności, wnet ją porzucił bez odszkodowania. Sprawa oparła się jednak o cesarza, który przyznał jej pewną znaczniejszą kwotę. W tym mniej więcej czasie zjawił się w Wiedniu na studia 16-letni kasztelanie sanocki, Stan. Rupniewski, który wpadł zaraz w zastawione sidła i po kilku tygodniach stanął z p. Agnieszką przed ołtarzem. Wkrótce jednak po ślubie zmarł, zdaje się nawet nienaturalną śmiercią. Wdowa zabrała dziecko i powróciła do Polski, chcąc wejść w posiadanie majątku po nieboszczyku, natrafiła jednak na sprzeciw jego siostry, Anny Barbary Franciszkowej Szembekowej. Wniosła ona w r. 1677 przeciw bratowej skargę do trybunału, zarzucając jej przede wszystkim podszywanie się pod nazwisko Zborowskich. W trakcie procesu poznał Agnieszkę nasz D. i nie zważając na owe podejrzenia poślubił ją w r. 1678. W krótkim jednak czasie, nie wiadomo, czy na skutek przekonania się o jej prawdziwym charakterze, czy straciwszy nadzieję na spadek po Rupniewskim, czy też z innych jeszcze powodów, postanowił się jej pozbyć. Niewątpliwie bowiem za jego cichą zgodą wniosła powtórną skargę przeciwko niej wraz z Szembekową także siostra D-ego Aleksandra; oskarżona udowodniła jednak na podstawie fałszywej metryki swe pochodzenie od Zborowskich. Nagle zjawił się w Lublinie jej pierwszy mąż, Zatorski, i najprawdopodobniej dobrze zapłacony przez Szembeków i D-ch, wniósł przeciw żonie skargę o poligamię. Nowy przewód sądowy odkrył teraz całą »prawdę«, udowodniono bowiem fałszerstwo metryki i ostatecznie skazano obwinioną w r. 1681 na obcięcie piersi i śmierć. Wyrok wykonano w Lublinie. D. w całej tej sprawie odegrał rolę niezbyt jasną i szlachetną. Podobne światło rzucają nań również inne jego sprawy sądowe, od których roi się w aktach trybunału lubelskiego. Skądinąd zresztą był to człowiek nabożny i ofiarny na cele kościelne. Tak np. w r. 1688 przyczynił się kwotą 3000 florenów do budowy kaplicy św. Kazimierza w katedrze wileńskiej. Drugą jego żoną była Konstancja ze Stempkowskich, żyjąca jeszcze w r. 1717.

 

Boniecki; Niesiecki; Uruski; Żychliński; Pamiętnik sandomierski I, W. 1829, 39 i n.; Gawiński J., Poezje, wyd. Żegota Pauli, Lw. 1843, 168 i n.; Vol. Leg. V 155, 273 i 383; Arch. Kom. Hist. Pol. Akad. Um., Obl. gr. Lubelskiego Ks. 94, f. 75 i 763; Lauda łukowskie. Manif. ks. 25, f. 55, 387, ks. 22, f. 347; Arch. Gł.: Metr. Kor. ks. 240, k. 50 i 58; Donacje gr. warsz., ks. 57, s. 260; Sigillaty nr 7, s. 149, nr 9, k. II v, nr II, k. 44, nr 12, k. 50 v, nr 14, s. 142; Wyr. Tryb. Lubel. ks. 356, k. 342, 1293, ks. 371, k. 431 v., ks. 451, k. 128; Zap. Tryb. Lubel. ks. 50, f. 394, 1176, ks. 52, f. 684, ks. 64, k. 643, ks. 65, k. 55 v i 137; Skarb.-Wojsk. dz. 86, lata 1673–86.

Eugeniusz Latacz

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.