Bniński Łukasz h. Łodzia, (1740–1818), sędzia poznański, marszałek konfederacji województw wielkopolskich z r. 1792. Należał do Łodziów z Bnina i był synem Rafała, kasztelana śremskiego, i Marjanny z Kwileckich, kasztelanki rogozińskiej. W r. 1774 wykupił starostwo sokolnickie i nabył Biezdrowo od Antoniego Niemojewskiego; występował w aktach jako pułkownik znaku husarskiego. Ponieważ posiadł i starostwo babimojskie, a w r. 1789 na jego własność przeszedł klucz sierakowski (dawniej Leszczyńskich, później Brühlów, ostatnio zaś barona K. A. von Fritsch), przeto stał się jednym z największych właścicieli na zachodniej rubieży Rzpltej. Licząc się z jego wpływem, król obdarzył go orderem św. Stanisława (w r. 1775), ale odmówił kasztelanji kaliskiej (1781). B. otrzymał tylko godność sędziego ziemskiego poznańskiego (1782), który to urząd piastował aż do końca (1793), nie ściągając na siebie zarzutów, chociaż procesował się ustawicznie. Ożeniwszy się z Jadwigą z Pawłowskich (1-o voto Łącką), zajmował się zresztą głównie zagospodarowaniem swych obszernych włości, czego śladem założenie miasteczka Wartosławia. Posłował na sejm czteroletni z województwa poznańskiego. Odezwał się na sesji z 10 IX 1790, podczas rozpraw z racji rozdania wakansów, w duchu republikańskim, za równością, bez której »jej siostra rodzona wolność« się zmniejsza, za uchyleniem w senacie »nadzbytecznych krzeseł i ministerjów a in equestri ordine urzędów koronnych i wojewódzkich nieczynnych«, także za zniesieniem orderów. Był nieobecny w Warszawie 3 V 1791; ażeby go zjednać dla konstytucji, Stanisław August ofiarował mu Orła Białego (16 V). Jednakże B., typ doby saskiej, łatwo dał się przeciągnąć zwycięskiej Targowicy. Na nielicznym zjeździe jej stronników z poznańskiego, gnieźnieńskiego, kaliskiego i ziemi wschowskiej w Środzie 20 VIII 1792 obrany został marszałkiem konfederacji województw wielkopolskich. Jego działalność ograniczyła się do wydania odezw, naglących do złożenia przysięgi posłuszeństwa nowym władzom i do otwarcia sądów w dawnym składzie. Zresztą tylko ogłaszał rozporządzenia targowiczan. Administracja, sprawowana przezeń, jak i sądy konfederackie nie służyły do ucisku obywatelstwa. Jurysdykcja ta na zamku poznańskim ostała się mimo zajęcia miasta przez Prusaków, chociaż i pod kontrolą narzuconego komisarza, aż do 4 VII 1793. 22 VIII 1794 zeznał B. w Biedrowie akt na rzecz swej drugiej żony Józefy ze Swinarskich, co było w związku z jego wyjazdem do Petersburga, skąd powrócił dopiero z wiosną 1797. Rychło popadł w zatargi z policyjnym rządem pruskim. Nie przejednał go tytuł hrabiowski, przyznany mu w r. 1798, gdy utracił starostwo babimojskie. Nadomiar fiskus dopomniał się o 20.000 dukatów, zahipotekowanych na dobrach sierakowskich na rzecz księżniczek francuskich; suma ta zapisana przez księżniczki na cele misyjne, przeszła na Komisję Edukacyjną i skolei na skarb państwa zaborczego. Bujna natura B-go czuła się źle w stosunkach unormowanych i dlatego przesiedlił się na Wołyń. Z właściwą sobie jowjalnością tak ten krok tłumaczył: »Wolę pójść zamieszkać swobodnie pod szeroką spódnicą rosyjskiej carycy, niż męczyć się w ciasnych szarawarach niemieckiego fryca«. Lecz dopiero w r. 1801, po odstąpieniu klucza sierakowskiego bratu Stanisławowi, ze stron nadwarciańskich przeniósł się ostatecznie nad Słucz do Ostropola, kupionego od Lubomirskich z dawnej ordynacji ostrogskiej – Portret B-go, zachowany w zbiorach rodzinnych, przedstawia go jako męża »zaokrąglonego i czerstwego oblicza, niskiego czoła, rzutkich, bystrych i jasnych oczu, ust przygrubych, wyrzuconych i nieco nabrzękłych«.
Akta Archiwum Państwowego w Poznaniu (dotyczące dóbr B-o); Wegner L., Konfederacja województw wielkopolskich, P. 1863; Żychliński, Zł. księga; Łoza St., Kaw. ord. św. Stan. i Hist. ord. Orła B.
Adam Skałkowski