INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Jan Firlej z Dąbrowicy h. Lewart  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1948-1958 w VII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Firlej Jan z Dąbrowicy h. Lewart, wojewoda krakowski i marszałek w. koronny, wybitny działacz polit. i różnowierczy. Ur. ok. r. 1521 jako najstarszy z 3 synów Piotra, wówczas kasztelana chełmskiego, później wojewody ruskiego, i Katarzyny z Tęczyńskich. Dwa lata spędził na studiach w Lipsku, nie zapisany zresztą w metryce tamtejszego Uniwersytetu, tyleż czasu w Padwie, i w wyniku »miał uczenie nie złe«: opanował języki łaciński i włoski, a może i niemiecki. Wraz z wujem Stanisławem Gabrielem Tęczyńskim odbył podróż do Rzymu, drogą morską dotarł do Egiptu i Palestyny. Studia i podróż przypadły na okres przed r. 1545. Po powrocie utartym trybem został co najmniej od r. 1545 dworzaninem Zygmunta I. Około poł. maja tego roku wyprawił go król w misji do ces. Karola V z poświadczeniem gotowości zawarcia sojuszu przeciw Turcji, jeżeli okaże się, że cesarz naprawdę myśli o wojnie z sułtanem. Polecono ponadto posłowi żądać zniesienia banicji ks. Albrechta pruskiego i zaniechania ciągle wysuwanych praw i roszczeń Rzeszy do ziem pruskich i Gdańska. W projekcie przemówienia do Karola V, ułożonym dla F-ja przez sekretarza królewskiego Stan. Hozjusza, przypomniano cesarzowi, że nie tylko część Pomorza, w której leży Gdańsk, ale także cała reszta w posiadaniu książąt szczecińskich, a nawet Lubeka i ziemia meklemburska podlegały kiedyś władzy królów polskich, a przedtem nie uznawały niczyjej zwierzchności. Poseł wypełniał swe zadanie w Wormacji (czerwiec–sierpień 1545). Początkowo poszło mu wszystko pomyślnie, ale po zgonie Elżbiety, żony Zygmunta Augusta (15 VI), wystąpiły trudności. Misji F-ja w sprawie pruskiej nie uwieńczyło powodzenie. W r. 1546 ożenił się bogato z Zofią, córką Seweryna Bonera z Balic, kasztelana bieckiego, żupnika i wielkorządcy krakowskiego. Posag wyniósł 46 tys. florenów.

Gdy objął rządy Zygmunt August, F. został jego dworzaninem 7 VIII 1548. W tym dworskim okresie żywota zawiązał przyjaźń ze Stanisławem Hozjuszem i zbliżył się do biskupa-humanisty, kanclerza Samuela Maciejowskiego. Wraz z Hozjuszem należał do świetnego grona, które skupiało się koło kanclerza – »Sokratesa drugiego«. W r. 1552 uzyskał starostwo kazimierskie, w następnym wystąpił po raz pierwszy na arenie parlamentarnej, wybrany posłem z województwa sandomierskiego na sejm krakowski. Zygmunt August zaliczył go w r. 1554 w poczet sekretarzy, w r. 1555 przed 8 V posadził na senatorskim krześle, mianując go kasztelanem bełskim. Wkrótce, bo już 25 X 1556, posunął go król na województwo bełskie. F. wziął udział w wyprawie na Inflanty (Pozwol) i w tym czasie (1557) otrzymał w lenno miasteczko Serokomlę oraz 2 wsie. W wyniku przeprowadzonego w r. 1557 działu dóbr z braćmi przypadło mu miasto Kock, 5 wsi w powiecie łukowskim, 14 wsi w powiecie lubelskim, 1 w powiecie lwowskim, 1 w wiślickim, domy w Krakowie i Lublinie, dom i spichlerz w Kazimierzu. W swych rozległych włościach rozpoczął krzewić reformację religijną, zamieniając kościoły katolickie na zbory, i zajął przednie miejsce w tym ruchu w Polsce jako jego protektor i przywódca kalwińskiego odłamu. Mimo pobytu w Niemczech w erze Lutra nie odpadł od katolicyzmu i trwał przy nim jeszcze około r. 1550. W najbliższych jednak latach dał się porwać wzbierającemu wówczas silnie prądowi reformacji. Andrzej Trzycieski w wydanej w r. 1556 »elegii« zaliczył już cały dom Firlejów do wyznawców nowej ewangelii. Jan przeszedł wraz z częścią małopolskiej szlachty ewolucję od luterskiego kierunku do kalwinizmu. W r. 1561 postąpił na województwo lubelskie. Gdy Zygmunt August pod naciskiem szlachty zwołał po dłuższej przerwie sejm egzekucyjny do Piotrkowa na 22 XI 1562, F. stawił się na ów »sądny dzień« dla senatorów. Zgodnie z ogółem zagrożonych senatorów nie był zwolennikiem całości programu szlacheckiego stronnictwa reformy i zakreślał egzekucji znacznie węższe rozmiary, niż żądane przez poselską izbę. Jakkolwiek więc złożył przed królem 3 XII 1562 swe dokumenty na dobra, jednocześnie prosił go o rewizję, tj. o zbadanie, czy posiada coś wbrew statutom. Żywił bowiem nadzieję, podobnie jak inni, że rewizja przywilejów i interpretacja uchronią go od większych strat. Otwarcie protestował przeciw artykułowi projektu konstytucji, przewidującemu unieważnienie darowizn po statucie króla Aleksandra z r. 1504, domagając się wpierw uznania przez rewizję, czy dano co komu wbrew statutom. Poparło go kilku senatorów, a najmocniej kasztelan krakowski Marcin Zborowski, lecz izba poselska była mu przeciwna. Tymczasem opuszczał jednak Piotrków bez strat. Izba poselska nalegała na króla, by rozdał wakanse, m. i. urząd marszałkowski, wakujący od r. 1561. Po sejmie powołał król na marszałka w. koronnego 22 VII 1563 F-ja. W czasie sejmu zajmowały F. obok spraw politycznych także religijne w związku z rozbiciem obozu reformacyjnego na dwa wrogie odłamy na tle różnicy poglądów na Trójcę św. F. brał udział w styczniu 1563 w synodzie »trójcobrońców« w Piotrkowie, a po zamknięciu sejmu na zebraniu w Krakowie w pocz. kwietnia przyczynił się do ustalenia terminu synodu na 14 V 1563 i zaproszenia Braci Czeskich. Zaproszenie podpisał m. in. F., uczestniczył też w obradach synodu. Na najbliższym sejmie warszawskim z r. 1563/4 wystąpił jako gorący rzecznik unii. Prosił króla o unię, zawartą przed 100 laty i niewykonaną, ażeby już był jeden lud pod jednym władcą, jedna Rzeczpospolita i jedna wspólna rada. To wysuwanie unii na plan pierwszy zmierzało do zepchnięcia z porządku dziennego egzekucji dóbr. F. domagał się również wezwania obecnych w Warszawie przedstawicieli Prus, by zasiedli w sejmie i radzili wspólnie jako część Korony. Na sejmie przeprowadzano rewizję nadań, m. in. leżących w obrębie województwa lubelskiego. F. pokazywał swoje dokumenty, nie wszystkie przekonywujące, i ostro walczył o swój majątek. Znalazł życzliwego obrońcę w królu, który w wątpliwych wypadkach orzekał zasadniczo na jego korzyść. Największe niebezpieczeństwo zagrażało fortunie F. ze strony wojskiego lubelskiego Samborzeckiego. W imieniu własnym i innych uprawnionych żądał on zwrotu 8 dziedzicznych wsi Firlejów, popierając roszczenia dostatecznymi dokumentami. Co więcej, wykazał, że owe wsie podlegają egzekucji, więc Firlejowie tracą je ipso facto mocą konstytucji, ponieważ nie przedłożyli listów do rewizji tu na sejmie, gdzie każdy miał rok zawity. Głosy w dyskusji, przeprowadzonej przez króla z senatorami i posłami w tej materii, jednomyślnie przyznały słuszność wojskiemu. Mimo to dzięki poparciu króla wyszedł wojewoda dość obronną ręką z opałów egzekucyjnych, utraciwszy tylko wątpliwy regres do Kazimierza i dwie wsie dziedziczne w zamian za Kock. Stratę nagrodził mu król zaraz po sejmie warszawskim nadaniem starostwa rohatyńskiego 25 IV 1564. W późniejszych latach powiększył jeszcze F. mienie o nowe wsie w formie dożywocia, mocą zapisu na nich sum, użyczonych Zygmuntowi Augustowi.

F. bywał z obowiązku na każdym sejmie. Na piotrkowskim w r. 1565 popierał propozycję królewską, wzywającą do obmyślenia obrony i zapłaty zaległości żołnierzem w sumie 700 tys. flor. Nikt się nie ma od tego uchylać, »a do chłopa słuszna rzecz się przyłożyć« (tzn. nie jedynie sam chłop, ale i pan winien uiszczać podatek). Poruszył na forum sejmu kwestię religijną, stwierdzając, że różność wiary jest największą przyczyną zła w państwie. Właśnie w toku tego sejmu dokonywała się jeszcze jedna próba usunięcia rozłamu w obozie różnowierczym. Marszałek był zwolennikiem ugody z przeciwnikami, gdyż rozumiał szkodliwość rozbratu, który uniemożliwiał stworzenie jednego silnego frontu w zabiegach o prawne uznanie protestantyzmu w Polsce i w akcji przeciw duchowieństwu. W Piotrkowie doszedł do skutku licznie obesłany zjazd przedstawicieli skłóconych obozów »trójcobrońców« i »arian«. W dniu 22 III 1565 podjęli oni w domu F-ja dysputę religijną. Marszałek wybrany był jednym z sędziów i świadków strony kalwińskiej. Zażarta dysputa jedynie pogłębiła i tak już wielką przepaść między kalwinami a antytrynitarzami, prowadzonymi przez Grzegorza Pawła. W dniu 31 III na zebraniu w jego domu ogłoszono przeciwników arianami i heretykami. Marszałek był rozczarowany przebiegiem i obwiniał ministrów o upór. W czasie dysputy dał niedwuznaczny wyraz swemu sceptycyzmowi. Nie powiodła się również próba porozumienia z niebezpiecznym dla dworu Stankarem, przeprowadzona na synodzie w Krakowie 2 X 1567 w domu Firleja.

Na pamiętnym sejmie lubelskim w r. 1569 marszałek brał czynny udział w urzeczywistnieniu unii. Wybrano go na początku jednym z deputatów senatu do układów z Litwinami. Opowiadał się za nieodstępowaniem od przywilejów i rozpoczęciem od przywileju Aleksandra. Krytykował stanowisko Litwinów, a gdy opuścili w nocy Lublin, był jak większość kolegów za przyłączeniem Kijowa do Korony. Wyznaczony przez senat 3 V do rewizji pozwów o zatajone dokumenty na podległe egzekucji dobra oraz o wpłatę kwarty, raz jeszcze podniósł potrzebę moderacji, bez której, jego zdaniem, nie może się skończyć egzekucja. Zabierał również głos na temat sposobu elekcji, przewidując dla niej miejsce tam, gdzie się je ustali dla sejmów. Po zawarciu unii zapanowała między nim a marszałkiem litewskim Janem Chodkiewiczem »wielka niezgoda« o podział kompetencji ich urzędów. Król rozstrzygnął spór znanym zarządzeniem, regulującym uprawnienia marszałków. Nie był jednak zadowolony z decyzji królewskiej i na następnym warszawskim sejmie w 1570 protestował przeciw pomniejszeniu przywilejów i praw, przysługujących mu jako marszałkowi kor. według statutu Aleksandra. Pod koniec r. 1569 uczestniczył w synodzie krak. w związku z dojrzewającym planem zjednoczenia różnowierców bez arian, na podstawie konfesji augsburskiej. Mniej się troszcząc o teologiczne subtelności, miał na oku przede wszystkim polityczną korzyść z połączenia zboru kalwińskiego z luterskim i z Braćmi Czeskimi, a chociaż nie pojechał w r. 1570 do Sandomierza na synod, na którym podpisano ugodę, uznał ją później. W maju 1571 wziął udział w radzie senatu w Warszawie, 26 VIII t. r. w poświęceniu »brogu« różnowierców w Krakowie. Na ostatnim sejmie Zygmunta Augusta należał z wyboru senatu do delegacji, która miała wysłuchać poselstwa legata kard. Commendoniego i zreferować je choremu królowi. Na tym sejmie nie udała się F-owi poparta w senacie przez niego i innych przedstawicieli kalwinizmu sprawa porozumienia pomiędzy stanem duchownym i świeckim. Pod koniec obrad między 17 V a 28 V 1572 mianował król Firleja wojewodą i starostą krakowskim w miejsce zmarłego Stanisława Barzego. O te ważne pozycje starały się oba obozy – katolicki i różnowierczy. Ubiegli przeciwników różnowiercy, co atoli nie przyniosło im spodziewanych zysków, ponieważ stało się głównym źródłem nieprzyjaźni między przywódcami kalwinów Firlejem i wojewodą sandomierskim Piotrem Zborowskim, rozdzielając ich drogi w krytycznym czasie zbliżającego się bezkrólewia.

Rozpoczynające się bezkrólewie od 1572–4 otwarło okres w życiu marszałka szczególnie ruchliwy i pracowity. Zmierza on najpierw do ujęcia steru spraw w państwie, odsunięcia prymasa Uchańskiego od kierownictwa i do przygotowania elekcji po swej myśli. Kiedy mu się to nie udało, walczy o skrępowanie narzuconego kandydata do tronu w dziedzinach politycznej i religijnej zobowiązaniami, zabezpieczającymi wolność szlachecką kosztem władzy królewskiej. W tym celu łączy się ze zwolennikami naprawy Rzeczypospolitej i sam występuje z inicjatywą reform. Ta nagła zmiana nie budziła zaufania do niego ze strony szlachty, dążącej do przeprowadzenia reform w czasie bezkrólewia. Wszakże zgrzeszył on świeżo przeciw stałemu artykułowi programu naprawy (incompatibilia), łącząc urzędy wojewody krakowskiego i starosty z marszałkostwem wielkim. W atmosferze nieufności łatwo się przyjmowały rozsiewane przez przeciwników F-ja, popierających inne kandydatury, pogłoski, według których miał dążyć do korony i zamierzał choćby przemocą poślubić królewnę Annę, by sobie utorować drogę do tronu. Mówiono też o nim, że wespół z biskupem Krasińskim planuje wydanie Anny za księcia pruskiego i obwołanie go królem. Posądzenia te podkopały jednak autorytet marszałka w masach szlacheckich. Głosy niechęci i krytyki rozlegały się najdonośniej w Wielkopolsce, urażonej za próbę podważenia przez niego uprawnień prymasa w bezkrólewiu. Na sejmiku w Środzie 13 XII 1572 zarzucano marszałkowi i bpowi Krasińskiemu szafowanie wielkimi sumami w Knyszynie wbrew prawu i woli senatorów oraz szlachty i żądano zwrotu pieniędzy albo przedłożenia rachunków. Na dobitkę wyłamali się rychło z solidarności, nakazywanej wspólnotą interesów wyznaniowych – możni Zborowscy, bo przyjęli koncepcję Wielkopolan o sterniku w bezkrólewiu za sprawą wojewody Piotra, który nie mógł przeboleć ubieżenia przez Firleja na województwie krakowskim. W zaraniu bezkrólewia zanosiło się mimo wszystko na współpracę obu wojewodów: Zborowski zwierza się Janowi Chodkiewiczowi, że »odłożył na stronę« swoje krzywdy tudzież prywatne nieporozumienia z marszałkiem i wspólnie z nim traktuje o rzeczach publicznych. Małopolanie jeszcze przed zgonem króla na samą wieść o złym stanie jego zdrowia ściągnęli do Krakowa, »bo już woniają praktyk z Rakusz«. Z woli F-ja pospieszył też tam syn Mikołaj, starosta kazimirski, celem objęcia zamku, a za nim 9 VII 1572 marszałek wjechał do Krakowa po raz pierwszy w nowym charakterze starosty i wojewody. F. wezwał zaraz panów małopolskich i rycerstwo na zjazd do Krakowa. Przybyło około 4 tysiące osób z województw krakowskiego i sandomierskiego, wśród nich i Zborowscy. Narady stosownie do projektu F-ja a wbrew Piotrowi Zborowskiemu toczyły się na zamku od 17 VII–24 VII i przyniosły w wyniku uchwały o opatrzeniu granic śląskich oraz podgórskich, o konfederacji obojga województw i zjeździe senatorów 10 VIII w Knyszynie u ciała Zygmunta Augusta dla ustalenia czasu i miejsca elekcji. W czasie obrad wystąpił F. przeciw roszczeniom prymasa Uchańskiego do władzy w bezkrólewiu. Wykonując decyzje zjazdu wydał stosowne zarządzenia starostom o obronie, obsadził Wawel 600 drabami na własny koszt i ustanowił dla Krakowa przepisy o porządku miejskim na czas bezkrólewia. Mimo silnej agitacji F-ja w Knyszynie zjawiło się wobec opozycji Wielkopolan i Piotra Zborowskiego zaledwie 12 senatorów. Nie powstrzymało to obecnych w Knyszynie od powzięcia uchwały o sejmie walnym dla obioru nowego króla w dniu 13 X 1572 na polu między Lublinem a wsią Bystrzycą, a więc tam, gdzie było najkorzystniej dla F-ja. W tamtych bowiem okolicach posiadał on swe włości i mógł wpływać na szlachtę województwa lubelskiego, w znacznej części różnowierczą. Przewidzianego w postanowieniach krakowskich zwołania sejmików dla wyboru posłów na sejm zaniechano w Knyszynie w myśl życzenia marszałka, który pragnął zapewnić udział w elekcji masie szlachty, jeżeli miała się odbyć pod Lublinem. F. był w tym stadium wypadków za elekcją »viritim«, nie przez reprezentację, ale rychło zmienił zdanie, gdy konwokacja warszawska z pocz. r. 1573 oznaczyła na miejsce obioru króla centrum katolickiego Mazowsza. Gdy Wielkopolanie i Litwini odrzucili postanowienie knyszyńskie, F. musiał zawrócić z obranej samodzielnej drogi do elekcji. Sytuację utrudniło mu przejście panów sandomierskich i ich klientów do obozu prymasa. Podjął przeto współpracę z Wielkopolanami. Z senatorskiego zebrania w Osieku (3 X–4 X) wyprawił się na ich spotkanie do Łęczycy. Następnie na zjeździe w Kaskach F. podpisał uchwałę o sejmikach powiatowych i konwokacji wybranych przez nie posłów tudzież senatorów w Warszawie na 6 I 1573. Stosownie do tej uchwały zwołał 17 XI wspólny sejmik województw krakowskiego i sandomierskiego na 13 XII 1572 do Wiślicy, gdzie wybrano 6 posłów. Nastroje i głosy na konwokacji wskazywały, że rosną gwałtownie szeregi zwolenników Walezego, któremu sprzyjali i katolicy i część protestantów. Lecz rzeź hugonotów w Paryżu 24 VIII 1572 zaniepokoiła wodza protestanckiego odłamu partii franc., Piotra Zborowskiego, i idących za nim senatorów różnowierczych. Powzięli więc plan ubezpieczenia się prawem przed tego rodzaju zagrożeniem, co znalazło wyraz w konfederacji warszawskiej o pokoju między różniącymi się w religii. F. nie wchodził w skład deputacji opracowującej konfederację, ale wybitnie się przyczynił do jej sformułowania, przeparcia w Warszawie i utrzymania w późniejszej o nią rozgrywce. Jego też dziełem było pozyskanie dla niej biskupa Fr. Krasińskiego. Podpisał ją 28 I 1573 na konwokacji i rozkazał oblatować w grodach swego województwa. Przed konwokacją i po niej rozwijał F. akcję przeciw kandydaturze francuskiej. Krzysztof Trecy, minister zboru kalwińskiego w Krakowie i rektor szkoły tamże przywiózł mu z zagranicy informacje o rzezi hugonotów. Uzupełniali je nowymi szczegółami Beza i Bullinger. Tak uzyskany materiał zużytkowali marszałek i rektor do agitacji antyfrancuskiej i byli w Krakowie ogniskiem opozycji przeciw wyborowi Hemyka. Z tego źródła wypłynęło pismo pt. »Krakowski skrypt przeciwko królewiczowi francuskiemu«. Według uchwały konwokacji zwołał F. sejmik województwa krak. na 2 III 1573 do Proszowic, otworzył go wyjaśnieniem celu zebrania i nakłaniał »pięknymi a mądrymi perswazjami« do przyjęcia postanowień warszawskich, zwłaszcza o poborze na obronę. Z trudem pozwolono na pobór, kiedy F. »na oko prawie pokazał«, że nie ma innego sposobu na zapłatę żołdu. F. przybył na elekcję zbrojno z 17 działami i dwiema secinami żołnierza. Gdy poruszono to w senacie na polu elekcyjnym, usprawiedliwiał się obawą przed domowymi nieprzyjaciółmi. Popierał kandydaturę króla szwedzkiego Jana III, męża Katarzyny Jagiellonki, chociaż współcześnie zaliczano marszałka do zwolenników Piasta. Na równi z szlachtą małopolską obawiał się Habsburga na tronie i dbał o ukrócenie praktyk poselstwa cesarza Maksymiliana. Jako polityk i przywódca grupy senatorów oraz części szlachty wysuwał postulat rewizji i poprawy praw jeszcze przed aktem wyborczym i ułożenia warunków dla przyszłego króla. Zgodę na przystąpienie do elekcji uzależniał od załatwienia tych kwestii. Różnowiercy podzielali jego pogląd, odrzucali zaś biskupi i katolicy. Marszałek nie sprzyjał teraz elekcji »viritim«, przeciwnie – pragnąłby usunąć bezpośredni wpływ masy szlacheckiej przez dopuszczenie do głosowania tylko delegatów, wybranych przez poszczególne województwa. W ten sposób chciał uniknąć presji tłumów szlachty mazowieckiej. Lecz wysiłki jego w tym kierunku były spóźnione. W dniu 8 maja ustalono w senacie po 3 deputatów poszczególnych partii, aby przemawiali w interesie swoich kandydatów. F-wi, wojewodzie podolskiemu Mikołajowi Mieleckiemu i wojewodzie rawskiemu Anzelmowi Gostomskiemu przypadła rola rzeczników króla Szwecji. Z wywodami obrońców Szweda rozprawili się Jan Chodkiewicz, kasztelan gdański Jan Kostka i St. Karnkowski. Gdy partia francuska coraz ostrzej nacierała, F., nie wdając się w dalszą dyskusję, opuścił gromadę senatorską i wraz ze swym pocztem usunął się z pola elekcyjnego do Grochowa. W ślad za nim przenieśli się tam jego zwolennicy z senatu, niedobitki partii austriackiej i i. Podążyła pod Grochów i gromada szlachty. Marszałek spodziewał się, że przez demonstracyjną secesję skłoni przeciwników do układów i przeszkodzi dokonaniu wyboru bez uprzedniego obwarowania swobód szlacheckich i pokoju religijnego. Rankiem 11 V powstał popłoch na polu elekcyjnym pod wpływem pogłosek, jakoby F. zamierzał przemocą obrać króla, ustawił w lesie działa i przygotował żołnierza. Nie było to prawdą. Przysposobiono jednak obronę na polu elekcji, umieszczono zbrojne hufy koło namiotu senatorskiego i skierowano lufy dział w stronę Grochowa. Secesja F-ja wywarła wrażenie w gronie senatorskim francuskiej partii. Postanowiło ono szukać porozumienia, do którego wiodła różnowiercza grupa Zborowskich w partii Henryka. Wybrano deputację i wysłano do Grochowa. Wyjaśniono tam deputatom powody secesji, ale wyrażono zgodę na wybór Andegaweńczyka, jeżeli nie będzie pierwej mianowany, dopóki nie przyjmie się ułożonych wspólnie dla niego warunków i nie umocni się pieczęciami wszystkich oraz przysięgą królewską konfederacji warszawskiej o pokoju religijnym. To ustępstwo secesjonistów stworzyło podstawę do pojednania. Skłaniał do niego zebranych w Grochowie sam F., który nie chciał stawiać sporu na ostrzu miecza. Uprzedzał, że Henryk nie przyniesie pożytku. »Ale kiedy się już tak wielom ludzi upodobało« – mówił – »cóż rzec? Lepiej jest nam na to pozwolić, aniźli drogiej ojczyźnie swej zguby i rozlania krwie braciej miłej życzyć. Ci, co nam tego są przyczyną, będą tego żałowali za czasem i ujrzą, do czego tę Koronę uporem swym przywiodą. Jać tego mogę nie doczekać, jakom też już i nie młody, ale wy młodzi obaczycie i uznacie to sami potem, a na me słowa wspomnicie«. Pod jego wpływem wyprawiono z Grochowa poselstwo do senatorów z aktem konfederacji warszawskiej, opatrzonym wieloma podpisami i pieczęciami. W ciągu kilku dni trwały targi o warunki dla Henryka Walezego, przejściowo zamącone na samym początku mianowaniem Francuza królem przez prymasa Uchańskiego 11 V 1573. Nareszcie 15 V przyjechali Grochowianie do namiotu senatorskiego. W skład deputacji, wybranej tam do traktowania z posłem Montlukiem o warunkach, weszli F. i Mikołaj Mielecki obok 3 innych senatorów i przedstawicieli szlachty. Rokowania z Montlukiem zakończyły się 16 V 1573 przyjęciem przez poselstwo francuskie paktów konwentów i tzw. artykułów henrycjańskich, uwzględniających osnowę konfederacji warszawskiej z 28 I 73. Zwykłą rotę przysięgi posłów francuskich uzupełnił F. własnym dodatkiem, który zobowiązywał Henryka do złożenia w czasie koronacji oddzielnej przysięgi na artykuł o pokoju religijnym według formuły, jaką mu przedstawią wtedy marszałek i kanclerz koronni. Po przysiędze, odebranej od Francuzów przez prymasa, odczytał F. wręczoną im na karcie swoją rotę w imieniu stanu świeckiego. Gdy posłowie powtórzyli ją mimo protestów prymasa, jako marszałek obwieścił tłumom wybór Henryka. W upartej walce odniósł F. połowiczne zwycięstwo. Uznał wprawdzie najbardziej niepożądanego kandydata, poddając się woli ogromnej większości, ale w zamian wymógł obwarowanie pokoju religijnego i wpłynął na ustępstwa Montluka w sprawie warunków dla Henryka. Natomiast uzyskanie ustępstw dla hugonotów francuskich, zawartych w akcie pod nazwą »Postulata Polonica« i podpisanych przez Montluka 4 V 1573, było głównie sukcesem Piotra Zborowskiego, bez udziału F.

Uchwałą z 20 V 73 powierzono po elekcji F-wi strzeżenie Wawelu i powołano go do organu, złożonego z kilku senatorów, który miał czuwać do czasu koronacji nad bezpieczeństwem państwa i obmyślać ratunek w razie zagrożenia. Na sejmiku krakowskim z pocz. września 1573 otwarcie występował F. przeciw wyborowi Henryka jako przeprowadzonemu siłą i praktykami bez porządku i uprzedniej naprawy praw. Wtórował mu druh wojew. Mik. Mielecki. Nic dziwnego, że powiodło się posłowi austriackiemu Dudyczowi namówić marszałka do napisania 23 IX 73 listu do ces. Maksymiliana z zapewnieniami o gotowości służenia mu z całym domem. F. mniemał, że może książęta protestanccy nie puszczą Henryka przez Niemcy, więc wchodził z nimi w porozumienie. Wrzało w obozie marszałka po elekcji, a ta atmosfera wyładowała się następnie na sejmie koronacyjnym i przeszła po nim niemal w rokosz. Wspomniany wyżej sejmik krakowski zwołał F. do Proszowic na 1 IX 1573 celem wyboru posłów na sejm koronacyjny. Zgromadzonym na sejmiku ukazał akt konfederacji warszawskiej na pergaminie z przywieszonymi pieczęciami i wezwał teraz do przyłożenia pieczęci do niego przez tych, którzy byli nieobecni na elekcji. Przedstawił też zebraniu artykuły warszawskie dla Henryka i obok zwykłej roty ułożony przez siebie akt przysięgi posłów franc. pod ich pieczęciami. Sejmik nakazał swym posłom, aby w niczym nie odstępowali na sejmie od tych artykułów, konfederacji i dosłownego brzmienia przysięgi dla elekta. Wkrótce po sejmiku przybył marszałek na synod generalny krakowski (29 IX 73), na którym zatwierdzono ugodę sandomierską i przyjęto niektóre uchwały dawniejszych synodów, m. i. postanowienie włodzisławskie, określające robociznę pańszczyźnianą na 2 lub najwięcej 3 dni w tygodniu. Na pogrzebie Zygmunta Augusta w dniach 11 II–13 II 1574 niósł F. berło królewskie.

Król Henryk, dążący zimą z Paryża do Polski, dotarł 16 II 1574 w pobliże Krakowa i zatrzymał się w pałacu F-a w Balicach, podejmowany tam godnie. Stamtąd ruszył 18 II do Krakowa. Wyszli mu naprzeciw senatorowie z pocztami i F. z bratem w 300 koni. W czasie koronacji w katedrze wawelskiej w dniu 21 II rozegrała się znamienna scena, która utrwaliła imię marszałka F-ja jako obrońcy wolności narodu szlacheckiego. Oto kiedy Henryk powtarzał klęcząco rotę starodawnej przysięgi za biskupem Karnkowskim, zbliżył się do niego w towarzystwie kanclerza Dembińskiego marszałek z 3 dokumentami w ręku: z tekstem odczytywanej roty, z tekstem paryskiej przysięgi złożonej poselstwu polskiemu, i z przyrzeczeniem paryskim, zobowiązującym króla do powtórzenia przysięgi paryskiej i zatwierdzenia artykułów, przedstawionych w Paryżu przez posłów. F. żądał teraz od niego uzupełnienia roty słowami paryskiej na temat pokoju religijnego. Powstał spór. Prymas, Karnkowski i J. Chodkiewicz twierdzili, że król przysiągł dostatecznie, F. nalegał słowami: »Jurabis, rex, promisisti«. W czasie kłótni wszczął się w świątyni rozruch. Poparli F-ja Tomicki, Zborowski P. i inni protestanci. Król ustąpił i zaprzysiągł zachowanie pokoju między różniącymi się w wierze, lubo nie powtórzył całości roty paryskiej. F. nie poprzestał na tym, wymagając jeszcze oddzielnej przysięgi na artykuły paryskie. Nową kłótnię załagodzili senatorowie. Dopiero wtedy obwieścił marszałek zebranym fakt złożenia przez króla przysięgi, podobnej do paryskiej, i zapytał, czy chcą go koronować. Na sejmie koronacyjnym został z woli Henryka członkiem delegacji do zbadania praw Prus Królewskich w stosunku do Polski. Wyznaczono go również deputatem do skontrolowania rachunków obu skarbów i obmyślenia pokrycia żołdu tudzież innych potrzeb państwa. Sejm koronny był areną ścierania się dwóch różnych poglądów na źródło władzy w Polsce: czy jest nim król, czy naród szlachecki. Zmaganiom o to przewodził na sejmie F., koło którego skupili się nie tylko różnowiercy, ale również pewna ilość katolików. Skoro zaś zapadł na zdrowiu pod koniec marca, zastąpił go Mik. Mielecki. Na pogląd marszałka na źródło władzy rzuca światło uwięzienie przez niego w okresie sejmu kor. drukarza Mateusza Siebeneychera za ogłoszenie anonimowego pisma pt. »Rozsądek o warszawskich sprawach na elekcji do koronacji należących«. Autor poddaje krytyce warunki dla franc. elekta, ponieważ czynią one wszystkich królami, samego zaś Henryka – poddanym i malowanym władcą. F. trzymał drukarza tak długo w więzieniu, aż ujawnił się autor pisma – Jan Dymitr Solikowski, najbardziej ruchliwy i najzdolniejszy agitator partii franc., prawa ręka Montluka. Za namową bpa Krasińskiego odwiedził król 28 II F-ja w Krakowie z okazji chrztu jego syna Henryka. Uczestniczył jednak tylko w bankiecie, a nie w ceremonii religijnej ani nie był ojcem chrzestnym, wbrew spotykanym twierdzeniom. Jeszcze 23 III powierzył senat F-owi funkcję deputata, ale 1 IV nie mógł już on przybyć do rady z powodu choroby i przesłał wojewodzie M. Mieleckiemu swoje wotum na piśmie. Po blisko miesięcznej chorobie, określonej przez bawiącego wówczas na sejmie nuncjusza Laureo jako »catarro e febbre continua« zmarł F. w Krakowie 25 IV 1574, w »starości dobrej«, pochowany następnie 27. lub 28 sierpnia t. r. w zamienionym przez niego na zbór kalwiński kościele parafialnym w Kocku.

Polityczną puściznę po zmarłym przejął przyjaciel M. Mielecki, urzędy – rywal Piotr Zborowski, protektorat nad zborem kalwińskim w Małopolsce – brat Mikołaj Firlej, kaszt. rawski i wojewoda lubelski. Mimo starań kardynała Hozjusza o nawrócenie F-ja z pomocą synów i jezuitów wytrwał marszałek do zgonu w kalwinizmie. Synowie, wychowani w różnowierstwie, nawracali się w tajemnicy przed ojcem. Żenił się F. trzykrotnie. Z pierwszą żoną Zofią z Bonerów miał synów Mikołaja, Andrzeja, Jana i Piotra oraz 4 córki, z drugą – Zofią Dzikówną z Pierśni (1 voto Zebrzydowską) tylko córkę, z trzecią Barbarą z Mniszchów, córką podkomorzego Mikołaja (1 voto Nagórską), syna Henryka, późniejszego prymasa. Z Mniszchami spokrewnił się też przez wydanie córki Jadwigi za Jana Mniszcha. Synów słał do zagranicznych uczelni. Wszyscy zasiedli senatorskie krzesła. Majątek miał F. znaczny, pokaźnie wzmożony fortuną Bonerów. Wybudował w Kocku okazały zamek. W r. 1567 przeniósł spalone miasto Wąwelnicę na inne miejsce i postarał się o przywileje dla niego. Osadził na nowo miasteczko Firlejów w starostwie rohat. na mocy przywileju Zygm. Augusta z 7 VII 1570 i uzyskał dla niego 9 XI t. r. prawo magdeburskie. Świadectwem zamiłowań kulturalnych marszałka, obudzonych za granicą i w atmosferze dworu królewskiego, jest gromadzony przez niego księgozbiór. Żył w przyjaźni z podkanclerzym bpem Fr. Krasińskim i wojew. Mik. Mieleckim, pozostawał w dobrych stosunkach z Andrzejem Dudyczem. Andrzej Trzycieski dedykował mu »Epigrammatum liber I« z r. 1565, drukarz Maciej Wierzbięta »Krótkie opisanie wiary świętej« z r. 1573, Josias Simler swe dzieło »De Aeterno Dei Filio« w r. 1568 (otrzymał za to upominek w futrach bobrowych). Piotr Roizjusz poświęcił mu wiersz kilkustrofowy. Współcześni, znający marszałka, oceniali go po zgonie pochlebnie.

 

Arch. Biskupie we Fromborku, Arch. Główne w W., Arch. Wied., B. Czar. w Kr., B. Jag. w Kr., B. Nar. w W. (Collectio autogr. 224/I, Różnojęz. F. IV 36, Lat. F. IV 33, Sztab Gł. XXVI), Bibl. Kórnicka.

A. G. Z. X; Akta sejmikowe wojew. krakowskiego, wyd. St. Kutrzeba; Akta podkanclerskie Fr. Krasińskiego III (Bibl. Kras.); Barycz H., Polacy na studiach w Rzymie, Kr.; Briefwechsel der Schweizer mit den Polen, wyd. T. Wotschke; Budka W., Kto podpisał konfederację warszawską (Reformacja w Pol. I); Bukowski J., Dzieje reformacji w Polsce I; Dembińska A., Polityczna walka o egzekucję, W.; Diariusz sejmu 1565 r. W.; Diariusz zjazdu w Kole w r. 1572, wyd. St. Bodniak, P.; Dnewnik lublinskago sejma, wyd. Kojałowicz; Dzienniki sejmów 1555 i 1558, wyd. Lubomirscy; W. Enc. Il.; Exlibris III, 1920; Górski K., Grzegorz Paweł, Kr.; Gostyński T., Franc. Krasiński, W.; Halecki O., Zgoda sandomierska, Kr.; St. Hosii epistolae, wyd. Hipler-Zakrzewski I., Kr.; St. Hosii Opera, Coloniae 1584; Jagiellonki, wyd. Przeździecki I, III, V; Kolankowski L., Posłowie sejmów Zygm. Augusta (Reformacja w Pol. V); Kossowski A., Protestantyzm w Lublinie, Lublin; V. Laureo et ses depéches, wyd. T. Wierzbowski, W.; Łukaszewicz J., O kościołach Braci Czeskich, P.; Materiały do stosunków kulturalnych, wyd. St. Tomkowicz; Metrica nec non liber nat. Pol. Lipsiensis, wyd. S. Tomkowicz; Monumenta Poloniae Vaticana, wyd. Theiner, II; Niesiecki; Noailles de, Henri Valois III, Documents; Okolski S., Orbis Polonus, Kr. 1641; Opis koronacji Walezego, wyd. W. Sobieski (Reformacja w Pol. II); Orzelski, Bezkrólewia ksiąg ośmioro, wyd. E. Kuntze; Paprocki; Piliński T., Bezkrólewie, Kr.; Prawa m. Krakowa, wyd. Piekosiński; Ptaszycki S., Konfederacja warszawska (Reformacja w Pol. V); Petri Royzii Maurei carmina, wyd. Br. Kruczkiewicz; Najstarsze synody arian pol., wyd. S. Zachorowski (Reform. w Polsce); Sobieski W., Trybun ludu szlacheckiego; tenże, Si non jurabis (Reformacja w Pol. II); tenże, Polska a hugonoci; Matricularum summaria, wyd. T. Wierzbowski, IV, V; Uchansciana, I–IV, wyd. T. Wierzbowski; Urban W., Daty życia niektórych osób z XVI w. związanych z Krakowem, „Biul. B. Jag.” R. 41: 1991 z. 1–2 s. 88; Uruski, Rodzina IV; Węgierski W., Kronika zboru ewangelickiego krak., Kr. 1817; Wotschke T., Geschichte der Reformation in Polen, Lipsk; Zakrzewski W., Po ucieczce Henryka, Kr.; Zbiór pamiętników, wyd. Plater, III; Źródłopisma do dziejów unii, wyd. T. Działyński, II, III; Złota księga.

Stanisław Bodniak

 

 

Powyższy tekst różni się w pewnych szczegółach od biogramu opublikowanego pierwotnie w Polskim Słowniku Biograficznym. Jest to wersja zaktualizowana, uwzględniająca publikowane w późniejszych tomach PSB poprawki i uzupełnienia.    

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Anna Jagiellonka

1523-10-18 - 1596-09-09
królowa Polski
 

Wacław z Szamotuł

około 1526 - około 1560
kompozytor
 

Mikołaj Dzierzgowski

c. 1490 - 1559-01-18
prymas Polski
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Jacek (Hiacynt) Młodziejowski

brak danych - 1604, 17 IV / 27 VII
podskarbi nadworny koronny
 
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.