INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Marceli Bacciarelli      "Portret własny w brązowym fraku" Marcela Bacciarellego (frag.).

Marceli Bacciarelli  

 
 
Biogram został opublikowany w 1935 r. w I tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Bacciarelli Marceli (17311818), malarz. Urodził się w Rzymie. Od dziecka obdarzony wybitnemi zdolnościami artystycznemi, kształcił się u Benefialego. W r. 1753 udał się do Drezna, tam znalazł oparcie na dworze Augusta III i osiadł, ożeniwszy się z zdolną minjaturzystką Fryderyką Richter. W galerjach Drezna rysował i kopjował obrazy; liczne sztychy według tych rysunków weszły do wydawnictwa »Galerie Electorale«. Wraz z rodziną towarzyszył Augustowi III do Warszawy, gdzie zapoznał się z Stanisławem Poniatowskim, podówczas stolnikiem litewskim. W r. 1761 zaproszony przez Marję Teresę, udał się do Wiednia, gdzie malował portrety rodziny cesarskiej i wielki alegoryczny obraz przedstawiający Apollina z Muzami na Parnasie; do owych »muz« pozowały mu cztery córki Marji Teresy. Po śmierci Augusta III udał się B. na wezwanie Stanisława Augusta do Warszawy i osiadł tam w r. 1765 na stałe z rodziną.

Rozumiał zamiłowania króla, jego artystyczne i kulturalne zamiary i stał mu się na tem polu nietylko pomocnym, ale sczasem niezbędnym. Przed rokiem 1767 B. na żądanie króla opracował projekt Akademji Sztuk Pięknych, zestawił zespół profesorów, zaprojektował stypendja na wyjazdy zagranicę dla uczniów itd. Odkąd zamieszkał z rodziną na Zamku, założył w pracowni swojej szkołę malarską, często przez króla odwiedzaną, o której utrzymanie będzie zabiegał po rozbiorach u władz zaborczych. W krótkim czasie zdobył uznanie króla, a ten na sejmie w r. 1768 przyznał mu indygenat. Spod pędzla jego rośnie teraz niezliczona ilość portretów tak króla jak i członków znakomitszych rodzin. Na naleganie króla malował kompozycje historyczne. Do sali marmurowej zamku warszawskiego wykonał portrety królów polskich od Chrobrego do Stanisława Augusta (ostatni w hiszpańskim stroju, w którym się koronował). Sufit sali balowej pokrył kompozycją, przedstawiającą Jowisza świat z zamętu wyprowadzającego, salę rycerską – obrazami z dziejów Polski. Należą tu: Kazimierz W. nadający prawa, Wład. Jagiełło zakładający Akademję Krakowską, Hołd Pruski, Unja Lubelska, Traktat Chocimski, Jan III pod Wiedniem. Do tejże sali wymalował portrety znakomitych Polaków, jak Jana Tarnowskiego, Chodkiewicza, Hozjusza, Kopernika itd. Salę gościnną w Łazienkach ozdobił scenami ze St. Testamentu, zwłaszcza z dziejów Salomona, z wielu portretami osobistości z otoczenia królewskiego. W r. 1786 król uczynił go oficjalnie generalnym dyrektorem królewskich budowli po Auguście Moszyńskim, który B-go uważał za bezpośredniego sprawcę swego usunięcia, o czem niedwuznacznie pisał do króla. Na stanowisku tem rozwijał żywą działalność artystyczną. Obok tego król powierzył mu nadzór nad ogrodami i nad ekonomją kozienicką. Działalność B-go obejmowała coraz szerszy zakres. On to wpływał na tworzenie i organizowanie się galerji Stanisława Augusta. On prowadził korespondencję z artystami zagranicznymi, zajmował się zakupnem dla króla obrazów, rzeźb, rycin i sprzętów kosztownych, właściwych dla królewskich rezydencyj itd. Wedle rachunku niedatowanego w Muzeum ks. Czartoryskich (vol. 782, s. 35) pensja B-ich wynosiła 830 dukatów, włączywszy w to mieszkanie, powóz i teatr. W r. 1787 B. wyjechał za pozwoleniem króla do Włoch i Francji. W malarni zastąpił go jego uczeń Tokarski. W Wiedniu przyjmował go z wyróżnieniem cesarz Józef II i brat jego ks. Leopold Toskański. Wówczas Akademje Sztuk Pięknych wiedeńska, a później berlińska, drezdeńska, wenecka, bolońska i rzymska św. Łukasza mianowały go swoim członkiem, a papież Pius VII kawalerem Złotej Ostrogi. B. korzystał z podróży tej, aby poczynić dla króla artystyczne zakupy, zwłaszcza odlewów posągów klasycznych dla przyszłej Akademji Sztuk Pięknych, i nawiązać stosunki artystyczne.

Po powrocie do Warszawy B. objął nadzór nad kopalniami kamieni i marmurów krajowych, zamówiwszy w Carrarze zdolnych do tego rzemieślników. U dworu stawał się tak nieodzowny, że nie było zabawy ani uroczystości, o której organizacji nie miałby decydować. Stosunek króla do niego stawał się coraz bardziej przyjacielski, nie zmienił go nawet wyjazd króla do Grodna i Petersburga po ostatnim rozbiorze. B. pozostał mu do końca wierny, a król w listach nazywa jego i Ghigiottiego najlepszymi swoimi przyjaciółmi. Jak dawniej, tak i teraz B. otrzymywał od króla rozmaite pomysły do obrazów, a po wykonaniu ich, żądania rozmaitych w nich zmian. Dostawał też zarządzenia co do zakupów obrazów, mebli i innych przedmiotów artystycznych. A gdy powstał chwilowy, niedoszły do skutku plan wyjazdu króla do Włoch, B. pośredniczył w wyszukaniu odpowiedniego pałacu na rezydencję Na żądanie króla, chcącego choć w części zabezpieczyć zbiory swoje przed uroszczeniami najeźdźców (głównie Prusaków) oraz wierzycieli, B. wycofywał co piękniejsze okazy, głównie portrety, zastępując rzeczy usunięte innemi, co w następstwie nastręczyło mu wiele kłopotu. Z niedolą Stan. Augusta rozpoczęła się także dla B-go epoka niepewności o przyszłość swoją i rodziny, niedostatecznie zabezpieczoną. Po długich naleganiach król przysłał mu wreszcie kwit własnoręcznie podpisany na 25000 dukatów, a chcąc mu ułatwić sytuację wobec planowanego wyjazdu do Włoch, odkupił od niego ogród w Warszawie za wystawiony kwit na 8000 dukatów. Po śmierci króla zabiegliwa krzątanina B-go dokuczała głównemu spadkobiercy ks. Józefowi Poniatowskiemu i utrudniała postępowanie jego wobec Komisji trilateralnej. Doszło między nimi do kilkakrotnej dość ostrej wymiany listów. Oskarżono nawet B-go o usuwanie przedmiotów i zastępowanie ich innemi, o niezgodność katalogów z stanem faktycznym, o brak na nich podpisu itd. Zażądano też od niego zwrotu tych katalogów, przed czem B. mocno się wzbraniał, twierdząc, że pozbyłby się możności obrony własnej, i dalej energicznie dochodził praw swoich do sum, podpisanych przez króla. Sprawa oparła się o komisję trilateralną. Kłosiński jako pełnomocnik ks. Józefa odebrał B-mu katalogi, ale drugi pełnomocnik Sartorius v. Schwanenfeld, spisując protokół w r. 1809, oddał sprawiedliwość B-mu, stwierdzając, że kwity i oświadczenia króla w listach zupełnie są dostateczne, aby B-go uwolnić od wszelkiego zarzutu nieprawidłowości. W r. 1807 został B. mianowany członkiem Warsz.Tow. Przyj. Nauk, któremu ofiarował portret Fryderyka Augusta, księcia warsz. Z otwarciem uniwersytetu został mianowany profesorem malarstwa i pierwszym dziekanem wydziału, zorganizowanego poczęści według jego planu. Ostatnią niedokończoną jego pracą był Portret Aleksandra I. Śmierć przerwała tę pracę 5 I 1818. Pochowano go wedle jego życzenia obok żony w grobach kościółka w Ujazdowie, skąd wobec zamierzonego zburzenia budowli, przeniesiono zwłoki obojga do kościoła katedralnego w Warszawie, gdzie dzieci i wnuki wystawiły im pomnik. – B. należy bezsprzecznie do najwybitniejszych malarzy epoki stanisławowskiej. Płodny i pracowity, pozostawił bogatą po sobie artystyczną spuściznę. Syn malarza twierdzi, że B. dla samego króla wykonał 250 portretów oryginalnych. Wiele z nich było rytowanych przez Kuetnera i Marcenay’go. Malował B. i wiele kompozycyj alegorycznych, historycznych, sceny z życia bieżącego, których był świadkiem, jak obraz: Posłuchanie u młynarza (scena, która się zdarzyła nazajutrz po porwaniu króla). W obrazie tym sportretował całe otoczenie króla, siebie umieszczając wgłębi. Kompozycje mitologiczne i ze Starego Testamentu wykazują wyraźnie manierę włoską. Jako modele do tych obrazów służyły mu niekiedy osobistości z najbliższego otoczenia króla. Portrety jego przypominają malarstwo francuskie; są wartości nierównej, niektóre stanowią arcydzieła ujęcia, wyrazu, ciepła i indywidualizowania, inne są konwencjonalne. Wszystkie jednak odznaczają się silnym zmysłem kompozycyjnym, zręcznością układu, poprawnością rysunku, lekkością pędzla, czystością kolorytu o pewnym charakterystycznym złotawym tonie. Zresztą jak wielu artystów współczesnych, nie rozwinął B. w pełni swej indywidualności, ulegał bowiem często wymaganiom postronnym. Przedewszystkiem już sam Stanisław August nietylko poddawał mu swoje pomysły, ale żądał często zmian z zakresu samej techniki malarskiej, np. »wzmocnienia kolorytu i kontrastu barw«.

Obok malarskich ma B. niezaprzeczone zasługi około rozbudzenia w Polsce ówczesnej zamiłowania do sztuk pięknych w rozmaitych dziedzinach. Jako człowiek był uczynny, dla uczniów życzliwy. Z nich wymienić należy: Tokarskiego, Kucharskiego, Woyniakowskiego, Rustema, Leseura, Kopfa i innych. Przywiązany do przybranej ojczyzny, miał silne poczucie swojej do niej przynależności. Cieszył się polskiemi powodzeniami, jak o tem świadczy list do przyjaciela z 18 VI 1809: »…Si jamais j’ai désiré être jeune et avoir l’habileté d’un Raphael pour représenter les faits glorieux de la nation en général et en particulier de nos braves officiers en commençant par notre prince Joseph Poniatowski, c’est bien dans ce moment-ci…« (rkp. Ak. Um. 163 a). Polecał dalej przyjacielowi, świadkowi naocznemu zdarzeń, aby pisząc, nie pominął żadnego bohaterskiego szczegółu i czynu tak generałów jak oficerów i prostych żołnierzy i zachował je dla przykładu potomności.
 

Nekrolog, »Gazeta Korrespend. Warszaw.« 1818, dod. do nr 5; Odpowiedź i uwagi nad krótkim rysem malarstwa w Polsce (obrona syna Fr. B.); »Rozmaitości Gaz. Korresp. Warsz.« 1822, nr 36; Szaniawski, Rys życia, Rocz. Tow. Przyj. Nauk Warsz. XVI; Ciampi, Notizie, Lucca 1830; tenże, Bibliografia critica, Firenze 1839; Correspondance inédite du roi Stan. Auguste Poniatowski et de Mme Geoffrin (1764–1777) p. M. Charles de Mouy, Paris 1875; Mémoires du roi St. Auguste Poniatowski, Petersbourg 1914, I, Leningrad 1924, II; Lubomirski St., Pamiętniki, Lw. 1925; Fuessli, Allgem. Künstlerlexicon, 1779; Nagler, Künstlerlexicon, München 1835, I; Antoniewicz Jan Bołoz, Katalog wystawy sztuki polskiej od r. 1764–1886, Lw. 1894; Mycielski J., Sto lat dziejów malarstwa polskiego, 1760–1860, Kr. 1897; D’Abancourt H., Katalog zabytków XVIII w. Muzeum Narodowego w Krakowie, Kr. 1906; Tatarkiewicz W., Akademja Sztuk Pięknych w Warszawie za Stanisława Augusta »Przegląd Histor.«, W. 1915, XIX; tenże, Rządy artystyczne Stanisława Augusta, 1919; tenże, Pięć studjów o Łazienkach Stanisława Augusta, Lw. 1925; tenże, M. Bacciarelli, w setną roczn. śmierci, Rozp. Hist. T. N. W., I, z. 4; Kopera F., Dzieje malarstwa w Polsce, Kr. 1927, III; Mańkowski T., Kolekcjonerstwo Stan. Augusta, Prace Sek. Hist. Sztuki i Kultury Tow. Nauk, Lw. 1929, I; tenże, przy współudz. Batowskiego Z. i Morelowskiego M., Galerja Stanisława Augusta, Lw. 1932; tenże, Obrazy Rembrandta w galerji Stan. Augusta, Prace Kom. Hist. Szt. P. A. U., 1934, V; Sprawozdania Kom. Hist. Szt. P. A. U., IV, V, VI, VII.

Helena d’Abancourt

 
 

Powiązane zdjęcia

   

Chmura tagów

TAGI

Za pomocą tagów oznaczamy powiązania tematyczne postaci. Pozwalają one eksplorować serwis wg wybranych przez redakcję najważniejszych tematów dla danej postaci.

malarstwo portretowe, pochodzenie szlacheckie, dzieci - 5 (w tym 2 synów), działalność wolnomularska, twórczość malarska, Zamek Królewski w Warszawie, malarstwo historyczne, Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Warszawie, dwór króla Augusta III, Akademia Sztuk Pięknych w Wiedniu, Akademia Sztuk Pięknych w Berlinie, żona - malarka, loża "Bouclier du Nord" (Tarcza Północy), patroni ulic w Warszawie, podróże handlowe po Europie, pochodzenie włoskie, pobyt w Dreźnie, Order Złotej Ostrogi (watykański), malarstwo alegoryczne, malarstwo mitologiczne, malarstwo biblijne, grób w katedrze w Warszawie, sztuka baroku, pracownia na Zamku Królewskim w Warszawie, Uniwersytet Warszawski pod zaborem, zakładanie szkół, tworzenie galerii obrazów, Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk, dwór cesarzowej Marii Teresy, portrety rodziny cesarskiej, indygenat polski, portrety arystokracji polskiej, portrety królów Polski, dzieła w Zamku Warszawskim, abdykacja Stanisława II Augusta 1795, dwór saski w Dreźnie, dzieci - 4 (w tym 2 synów), pochówek ponowny, nauczanie malarstwa, Konfederacja Generalna Królestwa Polskiego 1812, dwór króla Stanisława II Augusta, Łazienki Królewskie w Warszawie, Akademia Sztuk Pięknych w Dreźnie, malarstwo ścienne, pochówek w Archikatedrze Warszawskiej, rodzina Bacciarellich h. wł., herb Bacciarellich, posiadanie ogrodu w Warszawie, kopiowanie obrazów, syn - tajny radca (polski), syn - cenzor, syn - wizytator szkół, syn - inspektor szpitali, syn - kapitan wojsk polskich, zięć - Wilczewski, córka - malarka, rodzeństwo - 6 (w tym 3 braci), osoby z dzieł Bacciarellego
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 

Chmura tagów

Postaci powiązane

 

Anna Bacciarelli

ok. 1770 - 1818 malarka
 
 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Adam Jerzy Czartoryski

1770-01-14 - 1861-07-15
książę
 

Józef Bohdan Zaleski

1802-02-14 - 1886-03-31
poeta
 

Teofil Wolicki h. Nabram

1768-10-20 - 1829-12-21
prymas Polski
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Julian Lubieniecki

1802 - 1862-03-13
pszczelarz
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.