INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Elżbieta Drużbacka (z domu Kowalska)      Elżbieta Drużbacka, wizerunek na podstawie ilustracji opubikowanej w tomiku "Poezye", t.1, wydanego w Lipsku w 1837 r.

Elżbieta Drużbacka (z domu Kowalska)  

 
 
ok. 1695 - 1765-03-14
 
Biogram został opublikowany w latach 1939-1946 w V tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Drużbacka z Kowalskich Elżbieta (ok. 1695–1765), poetka. Wedle informacji Janockiego pochodziła z Wielkopolski. Niektórzy późniejsi biografowie podawali tę informację w wątpliwość, wypowiadając się za Pomorzem lub Rusią Czerwoną, bez dowodów wszakże. W młodości przebywała na dworze Sieniawskiej, kasztelanowej krak. (Lubomirskiej z domu), a być może także na innych dworach magnackich (jest kilka jej wierszy panegirycznych na cześć domu Pawła Sanguszki, marsz. W. Ks. L.). Tu zdobyła pewne wykształcenie, m.i. nauczyła się po francusku. Nie wiemy dokładnie kiedy, ale najpóźniej w r. 1725 wyszła za mąż za Kazimierza D-o, herbu Lew, skarbnika ziemi żydaczewskiej, który mieszkał we wsi Rzemieniu nad Wisłoką w woj. sandomierskim. Drużbaccy mieli, o ile wiadomo, jedną córkę, Mariannę, która wyszła za Andrzeja Wiesiołowskiego, łowczego wieluńskiego. Przebywając w Rzemieniu dzierżawili jeszcze od A. Sieniawskiego, kaszt. krak., wieś Cieplice (w której sprawach gospodarczych Elżbieta prowadziła korespondencję). Około r. 1740 Kazimierz umarł (w liście Elżbiety z tego roku nie ma o nim wzmianki). Wdowa musiała się zająć obydwu wsiami, dzieląc wszelako czas, wedle słów Janockiego, »pomiędzy doglądanie gospodarstwa a czytanie dobrych książek«. Nie unikała zresztą życia towarzyskiego, jak o tym świadczą zachowane w rękopisach jej fraszki (pełne rubasznych dowcipów, godnych Wacława Potockiego czy Andrzeja Morsztyna). Raz po raz zajeżdżała do znanych i życzliwych sobie domów magnackich. Jeszcze w r. 1736 (a więc za życia męża) miała »honor służenia« przez czas zresztą, zdaje się bardzo krótki, jednej z córek podkanclerzego Michała Czartoryskiego (może Aleksandrze, późniejszej Michałowej Ogińskiej, hetmanowej W. Ks. L.). Być może, że bywała i u Krasickich w Dubiecku (jak głosi tradycja podana przez Pola w »Senatorskiej zgodzie«) i że tam ją widywał w dzieciństwie Ignacy Krasicki. Z jej listów i niektórych wierszy można odnieść wrażenie, że »żyła jakby w rodzinie Sieniawskich, Czartoryskich, Branickich, Lubomirskich« (L. Siemieński). Zbrzydziła sobie jednak z czasem to życie (»Praktyka moja niech innych nauczy – pisze w wierszu pt. Do mnie samej służy, znanym z rps. Bibl. Krasińskich – W książętach ufać są płonne zawody. Nietrwałość w łasce prawie co godzina; Kto dobrze służył, o tym zapomina«). Nie znalazła też w tym życiu (choć było urozmaicone pisaniem) pociechy po nieszczęściach, które przyszły z latami; bo przeżyła nie tylko męża, ale i córkę i sześcioro wnucząt (jedyna, jak się zdaje, z wnuczek pozostałych wyszła potem za Dembińskiego i była babką po kądzieli Aleksandra Fredry). Na koniec życia – nie wiadomo dokładnie kiedy – osiadła przy klasztorze bernardynek w Tarnowie (»Świat rada tracę, – pisze w wierszu Panie, dobrze nam tu – za klauzurą cienia Szukam, gdzie Chrystus złych w dobrych przemienia«). Tam umarła 70-letnia (jak w księgach kościelnych zapisano) 14 III 1765.

W jakich okolicznościach, kiedy i z jakich pobudek zaczęła pisać, nie wiemy. Andrzej Załuski, który wydał jedyny za jej życia zbiór jej utworów (Zbiór rytmów duchownych, panegirycznych, moralnych i światowych, 1752), twierdzi, że większą część ich napisała D. bawiąc na dworze kasztelanowej Sieniawskiej. Trudno jednak przypuścić, żeby to mogły być dzieła wczesnej jej młodości, aczkolwiek niewątpliwie – zanim się w druku ukazały – krążyły długo w rękopisach. Janocki w »Polonia litterata« (1750) wymienia pięć z nich, jako będących »praecipue in honore« (Opisanie życia św. Dawida, Pokuta św. Marii Magdaleny, Pokuta św. Marii Egipcjaki (sic), Pochwała Biblioteki Załuskich i Opisanie czterech części roku), zaznaczając, że ostatni powstał »dopiero niedawno« (proximis… diebus). Rzecz dziwna, że Janocki znał D-ą wtedy tylko z panieńskiego nazwiska. Dla ówczesnej techniki zdobywania wiadomości znamienny jest i ten szczegół, że Załuski wydrukował we wspomnianym Zbiorze rytmów D-ej m.i. serię »elegij moralnych«, a w jednym z późniejszych swoich wydawnictw ogłosił sprostowanie: że to są elegie nie D-ej, ale Udalryka Radziwiłła. Prócz utworów wyróżnionych przez Janockiego Zbiór r. 1752 mieści fantastyczną, alegorią podszytą Fabułę o książęciu Adolfie (która jest transpozycją wierszowaną powiastki francuskiej autorki pani d’Aulnoy), alegoryczną Fortecę od Boga wystawioną, to jest Duszę ludzką z pięcią zmysłami i podobny w charakterze Snopek na polu życia ludzkiego związany, nadto drobniejsze utwory panegiryczne, opisowe, refleksyjno-żartobliwe i satyryczne (m.i. o rozwodach i szerzącej się modzie masonerii). Zapełniły te utwory pięćset kilkadziesiąt stronic in quarto. Była to jednak część tylko dorobku pisarskiego D-ej. Po jej śmierci już wydano (w Poznaniu 1769) Historię chrześcijańską… Eufraty, na półtorej setki stronic »w wierszu polskim dokładnie ułożoną«. Krasicki w »Zabawach Przyjemnych i Pożytecznych« ogłosił (1776) powiastkę mitologiczną Cefal i Prokris i kilka wierszy drobnych. Trochę innych drobnych wierszy ogłoszono przygodnie w czasopismach XIX i XX w. Reszta pozostała w rękopisach (jeśli one pozostały!), m.i. dwie duże powieści wierszowane, Historia Ortobana i Przykładne z wiernej i statecznej miłości małżeństwo, znane tylko ze streszczeń i wyjątków. Zbiorowe wydanie D-ej zamyślał sporządzić Antoni Lange; niestety, nie zdołał zamiaru urzeczywistnić. (Materiały jego do tego wydania znajdowały się do r. 1944 w warszawskim Korbutianum).

D. pod wielu względami jest nieodrodną córką swojej żałosnej epoki. Nie ma kultury literackiej; jej większe kompozycje są niesłychanie naiwne, psychologia ich rudymentarna; nawet najszczęśliwsze ich ustępy są często zepsute gospodarszczyzną refleksyj; jej styl wpada czasem w precjozyzm, częściej w wulgarność; jej koncepty humorystyczne bywają wręcz straszne. A przecież pod niejednym względem odbija D. od swej epoki zaszczytnie, i nie bez racji pisarze następnego pokolenia (Krasicki, Kołłątaj, F. Ks. Dmochowski, A. Orchowski) ją wyróżniali. Ma ona niewątpliwie instynkt pisarski, werwę (choć w gadulstwo przechodzącą), pewną nawet fantazję, szczęśliwie włada językiem (dosyć bogatym i na ogół czystym), wierszuje płynnie bardzo i jawi się przed nami jako wcale zajmująca indywidualność. Jednym z jej rysów znamiennych jest »pewna figlarna kokieteria« (jak doskonale to określił Lange), wyrażająca się w szczególnym zainteresowaniu sprawami miłości. Rys ten ożywia raz po raz nawet jej wielkie powieścidła i wierszowane żywoty wielkich pokutnic, a stanowi prawdziwy urok niektórych drobnych wierszy, w których poprzez żarty przebija czasem nawet swoisty dyskretny liryzm. Liryzm prawdziwy dźwięczy też nieraz i w jej wierszach opisowych i modlitewnych. I z tych wierszy, co prawda, żaden nie stanowi harmonijnej całości, świadczą one jednak o jej niezaprzeczonej wrażliwości na przyrodę i o rzetelności jej uczuć religijnych. Naturalny smak zmagał się w niej nieświadomie ze złym smakiem epoki, i zmagał się nieraz zwycięsko, acz decydującego zwycięstwa nie odniósł.

Osobna i niemała jest wartość pism D-ej jako dokumentu obyczajowego.

 

Portret D-kiej (?), rzekomo Mengsa, przerys. przez Al. Rycerskiego, w Suchej (Catal. d’une coll. iconogr. s. 25). Rozpowszechnione drzewor. i litogr. (np. w »Przyj. Ludu«, Leszno 1837, I 71, »La Pologne histor.« Oleszczyńskiego), zdaje się, fantazyjne.

Janocki, Polonia litterata, 1750, s. 80; tenże Lexicon, 1755, I 32; »Dziennik Wileńs.« 1816, IV 177; Siemieński, Niekt. szczegóły o E. D-kiej »Kron. Rodz.« 1869, II 311; Bełcikowski, E. z K. D. »Tyg. Ill.« 1881, nry 262–74 oraz »Ze studiów nad lit. pol.« 1886; Bojarski Wł., E. z K. D., Życie i pisma, »Spraw. gimn. w Przemyślu« 1895; Lange, E. D-ej pisma niezn. »Wędrowiec« 1903, nr 5 i nast.; Borowy, E. D. »Ateneum« 1938, nr 3; Estr. XV 330; Korbut wyd. 2, II 41; Orchowski A., list do Horodyskiego (Koresp. w materiach obraz kraju i narodu polskiego rozjaśniających, W. 1807, s. 41).

Wacław Borowy

 
 

Powiązana pozycja biblioteki

Poezye.... T. 1, 1837,
Drużbacka Elżbieta
Dostępne na: polona.pl
Drużbacka Elżbieta. Poezye.... T. 1. 1837,
Dostępne na: polona.pl
Poezye.... T. 2, 1837,
Drużbacka Elżbieta
Dostępne na: polona.pl
Drużbacka Elżbieta. Poezye.... T. 2. 1837,
Dostępne na: polona.pl
Zbior rytmow duchownych panegirycznych, moralnych i swiatowych [...] Elzbiety [...] Druzbackiey [...], 1752,
Drużbacka Elżbieta
Dostępne na: polona.pl
Drużbacka Elżbieta. Zbior rytmow duchownych panegirycznych, moralnych i swiatowych [...] Elzbiety [...] Druzbackiey [...]. 1752,
Dostępne na: polona.pl
Historya chrzescianska xiężny Elefantyny Eufraty dowcipnym przemysłem ś.p. [...] Elżbiety z Kowalskich Druzbacki skarbnikowy ziemi zydaczewskiey w wierszu polskim dokładnie ułozona, dla potomney sprawczyny pamiątki do druku podana., 1769,
Drużbacka Elżbieta
Dostępne na: polona.pl
Drużbacka Elżbieta. Historya chrzescianska xiężny Elefantyny Eufraty dowcipnym przemysłem ś.p. [...] Elżbiety z Kowalskich Druzbacki skarbnikowy ziemi zydaczewskiey w wierszu polskim dokładnie ułozona, dla potomney sprawczyny pamiątki do druku podana.. 1769,
Dostępne na: polona.pl

Chmura tagów

TAGI

Za pomocą tagów oznaczamy powiązania tematyczne postaci. Pozwalają one eksplorować serwis wg wybranych przez redakcję najważniejszych tematów dla danej postaci.

 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.