INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Ludwik Osiński h. Junosza     

Ludwik Osiński h. Junosza  

 
 
Biogram został opublikowany w 1979 r. w XXIV tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Osiński Ludwik h. Junosza (1775–1838), poeta, tłumacz, krytyk, antreprener i dyrektor Teatru Narodowego, profesor Uniw. Warsz., dygnitarz wolnomularstwa polskiego, urzędnik. Ur. 24 VIII (pijarska „Matricula” podaje inną, zapewne błędną datę: 13 IX) w Kocku, był jednym z trojga dzieci Jana i Barbary z Markowskich, młodszym bratem Alojzego (zob.). Uczył się w szkołach pijarskich (przy czym źródła podają różne miejscowości: Opole, Łomża, Radom). Jego nauczycielem był przez jakiś czas Franciszek Ksawery Dmochowski. Dn. 1 VIII 1790 wstąpił do zakonu pijarów, przybierając imię Ignacy od św. Bartłomieja, w l. 1791–2 odbywał nowicjat, w r. n. uczył w szkole pijarskiej w Szczuczynie (mazowieckim), sam też studiował w tamtejszym oraz łomżyńskim kolegium zakonnym humaniora i filozofię; uzyskał wówczas od przełożonych taką oto opinię: «praestantis ingenii adolescens, sed indocilis et gravis moderatoribus». W r. 1794, po wybuchu powstania Kościuszki, brał udział w próbie obrony przeprawy przez Narew przed wojskami rosyjskimi idącymi ku Warszawie. Powrócił potem do klasztoru w Łomży, wnet jednakże wystąpił z zakonu (nie otrzymawszy jeszcze święceń kapłańskich; oficjalne zwolnienie od ślubów uzyskał dopiero w r. 1808) i osiadł w Drozdowie pod Łomżą. Następnie zamieszkał w Warszawie, gdzie udzielał lekcji prywatnych. W r. 1799 ogłosił tomik zatytułowany Zbiór zabawek wierszem (W.); oprócz utworów o tematyce moralno-historiozoficznej znalazły się w nim głównie satyry pisane pod wpływem Ignacego Krasickiego oraz wzorowane na Franciszku Karpińskim sielanki, nadto przekłady z Owidiusza i z nie nazwanych autorów francuskich. Były to produkty bardzo jeszcze młodzieńcze i sam autor wstydził się ich po latach, a choć wykupywał i niszczył egzemplarze, to przecież młodzi romantycy dotarli z satysfakcją do tego «zbioru … głupstw» (Antoni Edward Odyniec) pióra czołowego przedstawiciela klasyków. Jeden wszakże wiersz z tego tomu, gorąca obrona chłopów, pt. Dziedzic i poddani zyskał popularność, a z czasem miejsce w poetyckich antologiach.

W Warszawie ponawiązywał O. liczne znajomości, spośród których szczególne znaczenie dla dalszych kolei jego życia miało zetknięcie się z Wojciechem Bogusławskim. Literackim protektorem i nauczycielem stał się dlań F. K. Dmochowski, który zacząwszy wydawać „Nowy Pamiętnik Warszawski” – wg świadectwa K. Koźmiana – «przybrał zaraz do wspólnictwa pracy i redakcji» O-ego; na łamach tego pisma O. ogłaszał także tłumaczenia i utwory własne. Spośród nich szczególną wziętość zyskał Wiersz o sztuce aktorskiej, ofiarowany aktorce zaczynającej (1803, napisany dla przyszłej żony Rozalii Bogusławskiej, córki Wojciecha) oraz przekład fragmentu z „Metamorfoz” Owidiusza „Kłótnia Ajaksa i Ulissesa o broń Achillesową” (1804). Jednakże nazwisko O-ego rozsławiły przede wszystkim przekłady francuskich tragików XVII i XVIII w. Pod koniec 1800 r. wystawił Bogusławski w tłumaczeniu O-ego „Alzyrę” Woltera, po której rychło nastąpiły spolszczenia „Cyda” (1801) i „Horacjuszów” (1802, wyd. W. t. r.) P. Corneille’a; powszechnie podziwiane, stanowiły przez wiele lat «żelazny» repertuar teatru warszawskiego (w obu dopatrywano się aluzji patriotycznych). O. przełożył również inne tragedie francuskie: „Gabrielę de Vergy” P. L. Belloy (wystawiona w r. 1802), „Fénelona” M. J. Chéniera (wystawiona w r. 1803) oraz dał jedne z pierwszych w Polsce tłumaczeń W. Szekspira (ale wedle francuskiej przeróbki J. F. Ducisa): „Otella” (wystawiony w r. 1801) i „Króla Leara” (wystawiony w r. 1805). Spolszczał też libretta operowe oraz komedię Ch. A. G. Pigaulta-Lebruna „Rywale samych siebie” (wystawiona w r. 1805).

Działalność translatorska zdobyła O-emu opinię «znakomitego poety» i wziętość w literackim świecie Warszawy oraz wśród wyższych sfer; mecenasem jego stał się zwłaszcza Stanisław Sołtyk, który powierzył mu wychowanie syna Romana. Wraz ze swym pupilem odbył O. (1805) podróż do Francji i Włoch, wówczas to przejął się głębokim podziwem dla osiągnięć teatru francuskiego. Po powrocie do kraju «coraz rozszerzał znajomości, coraz się robił słynniejszym» (K. Koźmian). Wcześniej jeszcze, 1 VI 1801, otworzył w Warszawie – wespół z Konstantym Wolskim – pensję męską, w t. r. ogłosili obaj obowiązujący na niej Układ edukacji (W.); ceniony ten zakład istniał do r. 1807. O. posiadał wybitny talent deklamatorski, ale ambicjom scenicznym – jeśli je miał – rychło zmuszony był dać pokój. Gdy bowiem na żądanie swej protektorki Karoliny Stanisławowej Sołtykowej wystąpił wraz z nią w na pół amatorskim przedstawieniu „Horacjuszów” w roli młodego Kuriacjusza (1802), brakiem znośnych bodaj warunków zewnętrznych («mały, pękaty, choć … czupurny» – K. Koźmian) naraził się na szyderstwa krytyków i publiczności. Po utworzeniu Tow. Przyjaciół Nauk (TPN) O. został (1801) jego członkiem, a od 8 IV 1804 – sekretarzem; od urzędu tego otrzymał na własne żądanie dymisję 6 XI 1814. Wedle opinii historyka Towarzystwa, O. «traktował, zdaje się, stanowisko sekretarza jako swego rodzaju posadę i jakiegoś własnego programu nie posiadał..., nie najgorliwiej też pełnił swe funkcje i zwłaszcza w czasach Księstwa zbytnio się nimi nie przejmował» (J. Michalski). Na publicznych posiedzeniach TPN w r. 1804 odczytał wiersz O dobroczynności (druk. w „Nowym Pam. Warsz.” t. r.), godzący akcenty patriotyczne z hołdem dla cara Aleksandra I i króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III, oraz wyżej wspomniany przekład z Owidiusza. W tym też czasie zbliżył się do Stanisława Kostki Potockiego. Na ówczesnym Parnasie warszawskim zajął O. tak wysokie miejsce, że gdy Napoleon, przybywszy do Warszawy, «żądał być na teatrze», to właśnie sekretarza TPN zmuszono do napisania w ciągu jednej niemal doby sztuki, «która by malowała uczucie narodu dla wybawiciela Polski» (K. Koźmian). Tak powstało «drama liryczne w jednym akcie» Perseusz i Andromeda z muzyką Józefa Elsnera (wyd. pt. Andromeda, W. 1807), którego mitologiczny temat nawiązywał do współczesności, wzywając zarazem Polaków do udziału w powstaniu przeciw Prusakom. Cesarz, obecny na drugim przedstawieniu (18 I 1807) połączonym z odegraniem kantaty na jego cześć, ułożonej przez O-ego do muzyki Elsnera, miał przed sobą francuskie tłumaczenie sztuki i – dał wyraz swego dla niej uznania, przesyłając 600 napoleonów w złocie dla autorów widowiska (nagroda ta jednakże nigdy nie dotarła do adresatów).

Po utworzeniu Ks. Warsz., minister sprawiedliwości Feliks Łubieński mianował O-ego sekretarzem Dyrekcji Sprawiedliwości (O. podawał, że służbę urzędniczą rozpoczął 3 III 1807), następnie (kwiecień 1808) – sekretarzem generalnym ministerium, zaś od 19 VI 1810 – pisarzem Sądu Kasacyjnego. Działalność Sądu Kasacyjnego ustała z początkiem 1813 r., jednakże jeszcze w maju 1814, zawierając umowę z Bogusławskim, występował O. jako pisarz tego Sądu. W r. 1807 wszedł w skład utworzonego przez TPN komitetu redakcyjnego polskiego tłumaczenia Kodeksu Napoleona, które, dokonane przez Franciszka Ksawerego Szaniawskiego, wyszło drukiem w l. 1807–8. W tym też czasie zaprzyjaźnił się O. z Julianem Ursynem Niemcewiczem. Kontynuował twórczość literacką, nie pisząc wszakże wiele. Przełożył „Cynnę” Corneille’a (wystawiony w r. 1808), a ponieważ przykładał dużą wagę do poprawnego spolszczania librett – także kilka utworów tego rodzaju. Inspiracji Stanisława Staszica zawdzięczała powstanie oda O Koperniku, wygłoszona na posiedzeniu TPN 10 XI 1808 i w t. r. opublikowana w „Gazecie Warszawskiej” (nr 94); wielokrotnie przedrukowywana, stała się najbardziej znanym utworem O-ego i zyskała opinię jednego z najlepszych wierszy postanisławowskiego klasycyzmu; jej echa odezwą się w Mickiewiczowskiej. „Odzie do młodości”, a później w „Improwizacji” Konrada w III cz. „Dziadów”. Większą jeszcze u współczesnych sławę miała, związana z wypadkami wojny polsko-austriackiej, patriotyczna oda Wiersz na powrót zwycięskiego wojska do stolicy, również wygłoszona przez autora na forum TPN (22 XII 1809), wydana osobno (b. m. i r.) i kilkakrotnie powtórzona drukiem (w czasie tej kampanii O. otrzymał zlecenie zabezpieczenia akt Ministerium Sprawiedliwości). Zasłynął również jako mówca; na jednym z zebrań TPN wygłosił (1809) pochwałę zmarłego w zeszłym roku Dmochowskiego (druk. w „Pam. Warsz.” 1809), rozgłos przyniosła mu także mowa obrończa (wyd. w W., b. r.) w sprawie płka Euzebiusza Siemianowskiego oskarżonego o zabójstwo podoficera, którą uzyskał (1810) wyrok uniewinniający dla swego klienta. W t. r. zetknął się O. powtórnie – bo poznali się jeszcze w latach dziecinnych – i zaprzyjaźnił z Kajetanem Koźmianem, który często zdawał się na jego sąd w sprawach literackich. Przyjaźń ta, wzmocniona wspólnością poglądów estetycznych, a także politycznych, przetrwała do końca życia O-ego. W gronie przyjaciół O-ego znaleźli się wówczas także Aleksander Chodkiewicz i gen. Wincenty Krasiński. W tym również okresie zużytkował O. dawne doświadczenia redaktorskie: od początku 1809 r. zaczął wydawać miesięcznik „Pamiętnik Warszawski”, który w kwietniu r. n. upadł z powodu finansowych trudności. Pismo miało za wzór „Nowy Pamiętnik Warszawski”, a współpracowników znajdowało przede wszystkim wśród członków TPN. Określając je w prospektach jako «dziennik … historyczny, polityczny tudzież nauk i umiejętności», O. faworyzował przecież wyraźnie poezję i teatr. Pisywali tu, oprócz redaktora, Alojzy Feliński, Ludwik Kamiński, Jan Samuel Kaulfuss, Hugo Kołłątaj, K. Koźmian, Ludwik Kropiński, Józef Lipiński, J. U. Niemcewicz (m. in. kilka „Śpiewów historycznych”), Stanisław Kostka Potocki, F. K. Szaniawski, Franciszek Wężyk (poemat „Okolice Krakowa”) i in. Stałym działem były recenzje z przedstawień Teatru Narodowego, pióra redaktora, które postawiły O-ego w rzędzie pionierów polskiej krytyki teatralnej. (Jako sprawozdawca sceniczny występował już wcześniej na łamach „Gazety Warszawskiej” w l. 1802–3, 1809–10 i – zapewne – „Nowego Pamiętnika Warszawskiego”, zawsze będąc zwolennikiem francuskiego klasycyzmu).

Jeszcze w r. 1806 znalazł się O. w szeregach wolnomularzy. Członkiem masonerii pozostał aż do jej likwidacji w Król. Pol. i osiągnął najwyższy, siódmy stopień «kawalera różanego krzyża» oraz piastował wysokie godności. W r. 1810 był mówcą, a następnie w l. 1812–13, 1815–20 wielkim mówcą, w l. 1811–12 wielkim archiwistą, w r. 1814 pierwszym wielkim dozorcą Wielkiego Wschodu Narodowego Polskiego, mistrzem katedry warszawskiej loży «Świątynia Izis», od r. 1818 prezesem kapitularnej warszawskiej loży niższej «Świątynia Temidy», członkiem Najwyższej Kapitularnej Loży (1820–1), a nadto honorowym członkiem kilku lóż stołecznych oraz w Wilnie, Lublinie, Płocku i Mińsku. Pisywał również wiersze na uroczystości wolnomularskie. Odegrał pewną rolę w akcji zastąpienia „Ustawy” z r. 1784, którą rządziło się wolnomularstwo polskie, przez nową – przezeń współredagowaną – ogłoszoną drukiem w r. 1819 pt. „Projekt ustawy związkowej Lóż Ś-go Jana pod W.: Wschodem Polskim pracujących”. Później, wraz z większością polskich wolnomularzy, zajmował stanowisko opozycyjne wobec nowej „Ustawy konstytucyjnej” z r. 1820 (chociaż sam ją podpisał), która miała na celu wprowadzenie ścisłej kontroli rządowej nad działalnością masonerii. W sumie jednak historyk tych lat i zagadnień określił O-ego jako człowieka «zacnego a nieporadnego» (Sz. Askenazy).

W r. 1814 O. poniechał kariery urzędniczej i za główny teren działalności obrał teatr. Dn. 10 II został zastępcą prezesa (Józefa Lipińskiego) reaktywowanej Dyrekcji Rządowej Teatru Narodowego, która miała prawo do ogólnego nadzoru nad sceną; umową zaś zawartą 11 V t. r. przejął od swego teścia (od r. 1808) Wojciecha Bogusławskiego antrepryzę Teatru Narodowego. Otworzył ją 10 VII 1814 wznowieniem opery Karola Kurpińskiego „Łaska imperatora”, zawierającą już w tytule aluzję do cara Aleksandra I. Celem zdobycia sumy 108 000 złp., którą zobowiązał się wypłacić Bogusławskiemu, stworzył pierwszą w Polsce teatralną spółkę akcyjną złożoną z 9 udziałowców, wśród których znaleźli się Ludwik Adam Dmuszewski, Elsner i Bonawentura Kudlicz. Wspólnicy wpłacili udziały gotówką, ale O. otrzymał swoje akcje darmo i miał zapewnione 40% zysków. Po objęciu antrepryzy odbył – z inspiracji Tadeusza Mostowskiego i na koszt rządowy – powtórną podróż do Niemiec, Włoch i Francji dla poznania tamtejszych teatrów. Wielbiciel sceny francuskiej, najdłużej przebywał w Paryżu; swoje doświadczenia i obserwacje zużytkował w Warszawie. Wraz bowiem ze skupionymi nieco później w Tow. Iksów wpływowymi osobistościami żywił O. ambitne plany podniesienia poziomu przedstawień i repertuaru Teatru Narodowego oraz wychowania jego publiczności. Te zamierzenia zaczął urzeczywistniać od razu i systematycznie; zadbał najpierw o stworzenie odpowiedniego zespołu aktorskiego. Dawny zespół Bogusławskiego (Bogusławski, Kudlicz, Józefa Ledóchowska, Marcin Szymanowski, Alojzy Żółkowski i in.) pomnożył w r. 1814 o pięciu nowych aktorów (m. in. ściągnął z Krakowa Walentego Kratzera) i 7 aktorek, w r. n. sprowadził z Wilna Ignacego Werowskiego, stamtąd też przybyło małżeństwo Wojciech i Katarzyna Aszpergerowie. Powiększył obsługę techniczną i administrację teatru, w którym powstały m. in. także funkcje etatowych reżyserów oraz «dyrektorów muzyki» kierujących operą. Za rządów O-ego zaczęły też ustawać częste za Bogusławskiego wyjazdy trupy na prowincję. Nowy antreprener starał się również o wyodrębnienie emploi poszczególnych aktorów.

Dn. 4 II 1815 otwarto na nowo w Warszawie Szkołę Dramatyczną, początkowo pod kierownictwem O-ego, który ponadto wykładał w niej literaturę dramatyczną i język polski (1815–22) oraz deklamację ogólną (1821–2). Zmiany w repertuarze teatru następowały wolno – O. musiał się przecież liczyć ze względami kasowymi – ale wyraźnie. W pierwszych dwu latach przeważały «dramy» i in. widowiska «nieregularne», ale coraz częściej pojawiały się sztuki klasycyzujące – polskie i obce. Pierwszą z takich premier za nowego antreprenera była, wystawiona dopiero pod koniec 1814 r., opera „Jadwiga, królowa polska” Kurpińskiego z librettem J. U. Niemcewicza, w r. n. zjawiła się oryginalna tragedia („Bolesław Śmiały” A. Hoffmanna), takaż komedia Niemcewicza „Pan Nowina”, od t. r. zaczęło wspierać O-ego swymi recenzjami teatralnymi Tow. Iksów. Zdecydowany zwrot w repertuarze nastąpił w r. 1816. Siódmą część premier stanowiły klasycystyczne tragedie, święciły one triumfy również przez dwa następne lata, wówczas to wystawiono najsławniejsze utwory J. Racine’a oraz tragedie polskie: „Ludgardę” L. Kropińskiego (1816), „Bolesława Śmiałego” F. Wężyka (1816), „Barbarę Radziwiłłównę” A. Felińskiego (1817). Taki repertuar nie przyciągnął jednak szerszej publiczności, sporo też kosztował przeprowadzony latem 1816 gruntowny remont teatralnego gmachu. Toteż «teatr w ekonomicznym względzie dosyć źle idzie» – donosił O. Wężykowi w r. 1817. W r. 1818 podjął się O. prowadzenia również, istniejącej już przedtem w Warszawie, sceny francuskiej, kierował nią tylko do r. 1820, gdyż przedsiębiorstwo to, mimo osobnej subwencji rządowej, przynosiło duży deficyt, miał ponadto kłopoty z repertuarem, który musiał tak układać, aby nie odbierać widzów teatrowi polskiemu, wystawiał tu więc często opery. Antrepryzę teatru francuskiego objął O. ponownie w jesieni 1823 na lat 5, ale kontrakt rozwiązano już w r. 1825. Od r. 1819 w Teatrze Narodowym do trudności finansowych dołączyły się cenzuralne. Coraz częściej więc rezygnowano z wielkich ambicji na rzecz względów kasowych. W r. 1821 kryzys finansowy teatru wywołało spłacenie akcjonariuszy i rozwiązanie spółki, wykorzystał to rząd, który równocześnie z udzieleniem pieniężnej pomocy utworzył nową dyrekcję teatru, która znacznie ograniczyła uprawnienia O-ego; na jej czele stanął gen. Aleksander Rożniecki.

Jednym ze środków, jakimi O. starał się przyciągać widzów do teatru, był balet. Wr. 1817 ściągnięty przezeń do Warszawy włoski tancerz i choreograf F. Bernardelli zorganizował zespół baletowy z uczniów Szkoły Dramatycznej, w r. n. powstała osobna szkoła baletowa pod kierunkiem baletmistrza Ludwika Thierry’ego. W sierpniu 1818 odbyła się pierwsza premiera, po niej nastąpiły liczne dalsze; były to głównie klasycystyczne spektakle znanych choreografów francuskich. W r. 1825 wysłał O. kilkoro artystów baletu na koszt Teatru Narodowego do Paryża na roczne studia.

Ważniejszym jednak niż balet sposobem na zwiększenie ilości widzów był odwrót od repertuaru «klasycznego», połączony z większą dbałością o sceniczną oprawę; w r. 1818 sprowadził O. z Paryża francuskiego dekoratora L. Courtina, który działał w Teatrze Narodowym do r. 1821. W r. 1822 uruchomiono letnią scenę w amfiteatrze łazienkowskim. Mimo tych atrakcyjnych innowacji O. nie mógł sobie dać rady, m. in. z powodu «braku umiejętności postępowania z ludźmi i bezwzględności w sprawach pieniężnych» (M. Rulikowski), sam zaś wyznawał w r. 1819 bratu Alojzemu: «Potrzeba wytrwałości, na której mi zbywa». Nieustannie żądał od rządu zasiłków i otrzymywał je, ale popadał w zatargi z Dyrekcją Teatrów (niechętny był mu jej nowy prezes Rożniecki). Pozostający w bliskich stosunkach z ówczesnym światem literackim Warszawy Franciszek Kisieliński tak oto charakteryzował w grudniu 1822 Aleksandrowi Fredrze położenie O-ego: «Nie uwierzysz, jak się ten człowiek opuścił. Publiczność cała jest z niego niekontenta i wszyscy życzą sobie bardzo, żeby mógł zbankrutować i dyrekcję teatralną porzucić. Ciągle starymi sztukami nas karmi i do tego zły jeszcze robi wybór». Coraz częściej zwracał się O. o radę i pomoc do teścia. W tym krytycznym okresie pojawiały się przecież i sztuki wartościowe, był np. O. – jak w r. 1827 donosił bratu Aleksandrowi Maksymilian Fredro – «wielkim admiratorem sztuk twoich» i wystawił ich kilka, od „Pana Geldhaba” (1821, prapremiera) począwszy. Ostatecznie 30 VI 1825 O. zrezygnował z antrepryzy. W r. 1827 rząd zakupił odeń za sumę 300 000 złp. inwentarz teatralny: dekoracje, kostiumy, rekwizyty, bibliotekę i muzykalia, w związku z tym autor anonimowo wydanej broszury z r. 1831 „Krótki rys Teatru Narodowego od r. 1818” (K. Kurpiński) zarzucił O-emu, że «sprawione efekta [teatralne] po większej części za skarbowe pieniądze, przedał skarbowi za pieniądze przeznaczone dla teatru», a po latach Karol Estreicher zauważył: «Nigdy żaden poeta polski nie okazał się bardziej rachunkowym». Dn. 12 VI 1827 wprowadzono nową organizację dla Teatru Narodowego, według niej otrzymał O. od rządu nominację na jednego z dwu – obok Dmuszewskiego – płatnych po 5000 złp. rocznie dyrektorów. Odtąd rolę antreprenera przejął rząd działający za pośrednictwem prezesa Dyrekcji Teatrów, skupiającego teraz w swym ręku pełnię władzy. Był to już schyłek działalności teatralnej O-ego, scena warszawska pogrążyła się w marazmie i nie zdołała się zeń wydobyć nawet w okresie powstania listopadowego.

Twórczość poetycka O-ego w okresie Królestwa Kongresowego wiązała się niemal wyłącznie z potrzebami sceny. Przełożył m. in. „Wesele Figara” P. A. Beaumarchais (wystawione w r. 1814), a może i „Skąpca” Moliera (wystawiony w r. 1815), dalszych kilka librett, m. in. do oper G. Rossiniego „Turek we Włoszech” (wystawiona w r. 1824) oraz „Sroka złodziej” (wystawiona w r. 1825), przy czym należy dodać, że samo wprowadzenie (1818) na polską scenę tego kompozytora było zasługą O-ego. W tym także czasie, niezadowolony ze swego dawnego przekładu „Cyda”, opracował nowy (wystawiony w r. 1818), bardzo chwalony przez Iksów. W r. 1820 ogłosił w „Pamiętniku Warszawskim” tłumaczenie fragmentu z „Ifigenii” J. Racine’a. Twórczość oryginalną stanowiły głównie utwory okolicznościowe, jego pióra były np. kantaty na uroczyście obchodzone 11 IX 1814 imieniny cara Aleksandra I (z muzyką Elsnera) oraz na dzień ogłoszenia Król. Pol. (20 VI 1815, z muzyką Elsnera i Kurpińskiego).

Dn. 1 V 1818 O. został mianowany tymczasowym «zastępcą profesora katedry literatury polskiej porównawczej» na Uniw. Warsz., 9 V t. r. rozpoczął zajęcia, które prowadził do zamknięcia uczelni w r. 1831; zajmował się jednakże głównie literaturą powszechną, poświęcając jej jedną godzinę wykładu tygodniowo, druga była przeznaczona «na ćwiczenia stylu i rozbiory własnych prac uczniów». Sława O-ego, który już od czasów Ks. Warsz. uchodził za wyrocznię w sprawach literackich, ściągała na jego prelekcje tłumy studentów, młodzieży z liceum i publiczności stolicy, także z najwyższych sfer towarzyskich. Mimo to władze uniwersyteckie miały duże zastrzeżenia w stosunku do O-ego, który nie był pedagogiem z zamiłowania, a nadto zaniedbywał swoje obowiązki: opuszczał zajęcia, a brak przygotowania pokrywał doraźną improwizacją. «Prelekcje jego więcej sławy niż pożytku przynoszą, jako nadto publiczne, z których ani egzaminuje, ani zdaje raportu» – stwierdzał w r. 1823 rektor Uniw. Warsz. Wojciech Szweykowski, a przyzwyczajony do zupełnie odmiennego klimatu panującego na Uniw. Wil. Jan Czeczot tak pisał w r. 1821 do Adama Mickiewicza: «Byłem na eleganckiej Osińskiego lekcji … osądziłbym go zdatniejszym na lektora niż profesora … Błyszczy znikomą swoją, przed wieki wypracowaną sławą, umie bawić kompanią … jest tylko najlepszym dwornisiem». Na braki wykładów (zarzucano m. in. O-emu wielkie luki w wykształceniu) reagowali zresztą zapewne i co krytyczniejsi słuchacze, już bowiem w r. 1819 donosił Mickiewiczowi Franciszek Malewski: «Osiński skarży się, że na jego lekcji … częste chrząkania przerywają mowę, chce porzucić». Istotnie, we wrześniu 1821 O. poprosił o dymisję, ale mu jej nie udzielono, dostał natomiast (13 XI, za poparciem Staszica) patent na profesora stałego (już 6 VIII t. r. został profesorem tymczasowym) z wyjątkowo niskim, bo nadal wynoszącym dwie godziny tygodniowo, wymiarem zajęć. W r. 1826 otrzymał O. stopień doktora na Wydziale Filozoficznym Uniw. Warsz. Obrany dziekanem Wydziału Nauk i Sztuk Pięknych (luty 1830), piastował ten urząd aż do zamknięcia Uniwersytetu.

Prelekcje O-ego miały jednak obrońców, również wśród młodzieży. Należał do nich m. in. Franciszek Salezy Dmochowski, który przypominał później, że budziły one zainteresowanie literaturą i stanowiły podnietę dla początkujących pisarzy. O. nie chciał ich jednak drukować, bojąc się – jak chyba słusznie przypuszczał Kazimierz Władysław Wójcicki – «żeby nie spowszedniały i już by drugi raz ich odczytywać nie mógł, a tak przez ciąg lat 12 powtarzał się w kółko» oraz «że wypadało[by] mu nieraz ogłoszone zdanie przerobić, zmienić albo całkiem wyrzucić». Opublikowane po śmierci profesora w l. 1861–2, okazały się te wykłady najobszerniejszym u nas w swoim czasie opracowaniem monograficznym poszczególnych gatunków literackich. Główną częścią rozważań O-ego były analizy utworów uznanych powszechnie za arcydzieła literatury światowej, celem zaś tych analiz było wydobycie trwałych wartości mających służyć za wzór i miarę oraz wysnucie ogólnych, powszechnie obowiązujących praw. Oceniając utwory na podstawie kryteriów klasycystycznej poetyki, wychodził przecież O. poza takiż kanon utworów i omawiał np. dzieła T. Tassa, J. Miltona, F. G. Klopstocka, Lope de Vegi, P. Calderona, W. Szekspira, F. Schillera. O pisarzach polskich – poza Janem Kochanowskim i I. Krasickim – mówił mało i mimochodem, natomiast szerzej zajął się polskim dramatem, a odpowiednią część kursu wyjątkowo ogłosił drukiem pt. O pierwiastkowej dramatyce w Polszcze (do końca XVIII w., w „Sybilli Nadwiślańskiej” 1821). Już współcześnie zarzucano O-emu, że podstawą jego wykładów było dzieło późnego francuskiego klasycysty, autorytetu warszawskich klasyków, J. F. de Laharpe’a „Lycée…” (1799–1805). Wzorował się on istotnie na metodzie Laharpe’a, a nawet bardzo obficie i często dosłownie u niego zapożyczał, jednakże równocześnie powoływał się na współczesnych krytyków francuskich, niemieckich i angielskich (pani A. L. H. de Staël, A. W. Schlegel, W. Scott i in.). Liberalizm kursu O-ego powiększał się z latami w miarę wzrostu znaczenia zwolenników romantyzmu, z którymi ten należący do koryfeuszy obozu klasyków krytyk wyraźnie się przecież liczył. Odmiennie niż np. K. Koźmian, okazywał rosnącą z czasem wyrozumiałość wobec niektórych postulatów estetycznych nowego kierunku; nie podejmował też walki z romantykami w druku i ograniczał ją do nieoficjalnych opinii i dyskusji na terenie towarzyskim. Z upodobaniem natomiast posługiwał się ostrymi dowcipami, z których szczególnie i długo mu zapamiętano epigram ośmieszający „Dziady” («Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie? – Głupstwo będzie.»). Starał się jednak zapewnić sobie względy u najwybitniejszych przedstawicieli warszawskiego Parnasu romantycznego (np. u Maurycego Mochnackiego). Źródła zaś jego stałej niechęci do Mickiewicza upatrywał Franciszek Morawski w zawiści literata, «ktorego naturalnie każdy wiersz oryginalny i drażnić, i alarmować musi»; przecież – jak wspomina A. E. Koźmian – «całą … balladę o Twardowskim umiał na pamięć».

Na terenie TPN nie rozwinął O., podobnie jak dawniej, wybitniejszej działalności. W r. 1827 wszedł w skład powołanej przez Towarzystwo deputacji, która miała ustalić zasady pisowni polskiej, jego pióra był artykuł O używaniu liter i, y, j, zamieszczony w będącym owocem prac deputacji tomie „Rozpraw i wniosków o ortografii polskiej…” (1830). «Praca mozolna była przeciwną naturze O-ego. Nawykł on był uważać życie jak żart, jak rozrywkę, a stąd żartobliwość stała się najwyraźniejszą cechą znakomitego umysłu jego» – tak charakteryzował przyjaciela swego ojca A. E. Koźmian. Przy takim usposobieniu był O. bardzo pożądanym gościem w salonach, nie tylko stołecznych. Zapraszany do Puław, uczestnik piątkowych obiadów u Marcina Badeniego, na które schodziło się najlepsze towarzystwo Warszawy, bywał także na literackich i naukowych zebraniach u Jana Pawła Woronicza, chociaż– jak podaje Wójcicki – «należał do ateuszów, gorących zwolenników filozofii Woltera i z tymi zasadami bynajmniej się nie krył». «Z wyższych domów najwięcej lubił uczęszczać do gen. Wincentego Krasińskiego, Niemcewicza, Chodkiewicza, [Maksymiliana] Fredry, Morawskiego … Atoli upodobanym jego towarzystwem była średnia klasa, w której mogły się mieścić jego aktorki i baletniczki; w takim społeczeństwie był prawdziwie w swoim żywiole» (K. Koźmian). Sam też wydawał w swym domu wieczory teatralne i literackie.

Po wybuchu powstania O. zachował dużą ostrożność w postępowaniu. Dopiero niemal w miesiąc po «nocy listopadowej» zapowiedział (wraz z Dmuszewskim) w prasie wystawienie sztuk, «które pod ustałym rządem przez cenzurę zakazane były», w pierwszej połowie grudnia wszedł do nowej redakcji „Kuriera Polskiego”. Z początkiem 1831 r. „Nowa Polska” zarzucała mu, iż działa tak, «żeby mógł jeszcze cokolwiek dłużej zatrzymać obojętny charakter i nie przystępować wyraźnie do rewolucji». W kwietniu t. r. został członkiem utworzonej przez Uniw. Warsz. komisji «do ułożenia projektu organizacji wychowania publicznego». Był członkiem, potem zastępcą prezesa, a od 24 VIII prezesem warszawskiej Rady Municypalnej, gdzie wybijał się «wśród wrogów powstania na pierwszy plan» i «albo chorował, albo przeciwstawiał się pracom Rady zmierzającym … ku wzmocnieniu sił powstania». Za jego to prezesury «pilnowała Rada ze swym prezesem na czele pertraktacji z [generałem rosyjskim] Bergiem, starając się upokarzającym pochlebianiem uzyskać zapewnienie bezpieczeństwa majątków» (A. Moraczewski). Na czele Rady witał O. wkraczających do stolicy zwycięzców chlebem i solą. Wg relacji K. Koźmiana, «po rewolucji napisał kilkanaście wierszy, które – jak mówiono – uczyniły mu wstęp do znaczenia, i pseudopatrioci okrzyczeli go»; jednym z tych utworów, «który mu – jak próbował usprawiedliwiać autora A. E. Koźmian – został zalecony», był rymowany panegiryk z muzyką Kurpińskiego odśpiewany w r. 1834 w obecności namiestnika I. Paskiewicza na balu wydanym z powodu dojścia do pełnoletności następcy tronu (późniejszego cara Aleksandra II), do którego kierował O. m. in. takie oto wezwanie: «Ucz się z Ojca śmiałych trudów, Jakie są cnoty na tronie, Jak być ojcem swoich ludów, Jak laurami wieńczyć skronie».

Stanowisko dyrektora Teatru Narodowego, a później także Wielkiego zachował O. do 16 XII 1833. W rzeczywistości jednak już od r. 1832 nie miał większego wpływu na sprawy teatralne, odsunięty przez Paskiewicza oraz przez nowego prezesa Dyrekcji Teatrów gen. Józefa Rautenstraucha. Swemu rozgoryczeniu dał wyraz w nie dokończonym «obrazie scenicznym» prozą Pierwsza reprezentacja, czyli kłopoty zakulisowe, paszkwilu pisanym w związku z otwarciem Teatru Wielkiego (24 II 1833). Za staraniem Rautenstraucha otrzymał i «na jego naleganie przyjął» (A. E. Koźmian) ok. r. 1833 stanowisko referendarza Rady Stanu z przeznaczeniem do Wydziału Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego, a następnie wszedł w skład Rady Wychowania Publicznego w Król. Pol. Jako jej członek został w r. 1837 delegowany do komitetu mającego początkowo za cel ułożenie projektu poszerzenia nauki prawa w gimnazjach; na skutek działalności tego komitetu powstały osobne kursy prawne. Dwukrotnie odwiedzał K. Koźmiana w jego majątku Piotrowice pod Lublinem i korespondował z nim. Wyjeżdżał też do Krakowa dla zakupu kostiumów dla teatru warszawskiego. Zmarł w Warszawie po kilkumiesięcznej chorobie 27 XI 1838. Pochowany został na cmentarzu Powązkowskim. O. był kawalerem Orderów Św. Stanisława (3 kl., 1815) oraz Św. Anny (2 kl.).

Twórczość O-ego skazał zwycięski romantyzm na dziesiątki lat powszechnego zapomnienia i lekceważenia, którym starali się bezskutecznie zapobiec dawni jego uczniowie: F. S. Dmochowski i K. W. Wójcicki. Wytrwałym wielbicielem przyjaciela pozostał K. Koźmian: jeszcze w r. 1853 napisał „Odę żałobną na grobie L. Osińskiego”, gdzie ponad wszelką miarę wynosił zasługi i talent zmarłego. W takiej sytuacji dopiero w l. 1861–2 żona O-ego zdecydowała się wydać jego Dzieła (W., t. I–IV) w redakcji i ze wstępem F. S. Dmochowskiego; zapowiedziane jako «zupełne», były w istocie niekrytycznym wyborem pomijającym np. utwory zawarte w Zbiorze zabawek wierszem oraz poetyckie hołdy dla zaborców, przynosiły natomiast tekst uniwersyteckich wykładów.

Z małżeństwa (1 V 1808) z Rozalią z Bogusławskich (zob.) miał O. syna Karola (1813–1828).

 

Portrety w Muz. Narod. w W.: olej. pędzla A. Brodowskiego, olej. z insygniami masońskimi również pędzla A. Brodowskiego, Miniatury pędzla S. Marszałkiewicza (ok. 1810) i G. F. A. Tauberta (ok. 1800); Litografia M. Fajansa, reprod. w: Osiński L., Dzieła, W. 1861 I; Karykatura (akwarela), pędzla J. Sokołowskiego (1822) w Muz. Liter. w W.; – Nowy Korbut, V, VI/2; Pol. Bibliogr. Liter. za r. 1947 i n.; Straus S., Bibliografia źródeł do historii teatru w Polsce, Wr. 1957; Filoz. w Pol. Słown., (S. Pietraszko); Słownik literatury polskiego Oświecenia pod red. T. Kostkiewiczowej, Wr. 1977; Słown. Teatru Pol., (bibliogr., ikonogr.); Uruski, XIII 36–7; Lipski J., Archiwum Kuratorii Wileńskiej X. Ad. Czartoryskiego, Kr. 1926; Łoza, Kawalerowie; Malarstwo pol. od XVI w. do XX w. Katalog, (reprod. portretów); – Askenazy Sz., Łukasiński, W. 1929 I–II; Bieliński, Uniw. Warsz.; Billip W., Mickiewicz w oczach współczesnych, Wr. 1962; Brahmer M., Ludwik Osiński, w: Z dziejów polonistyki warszawskiej, W. 1964 s. 101–9 (reprod. portretu); Chmielowski P., Historia literatury polskiej, W. [1900] III 75–80; Czarnik B., Korzeniowski i teatr lwowski, Lw. 1896; Dmochowski F. S., Życie, dzieła i epoka L. O-ego, w: Osiński L., Dzieła, W. 1861 I s. I–XVI; Estreicher K., Historia sceny warszawskiej do r. 1850, „Pam. Liter.” 1936 s. 726–75; Hoesick F., Napoleon i Elsner, w: tenże, Warszawa, P. 1920 s. 131–2; Klub szaradzistów w Warszawie, „Tyg. Illustr.” 1872 nr 234 (reprod. rysunku S. Kurczyńskiego); Kraushar, Tow. Warsz. Przyj. Nauk; Kucharzewski J., Epoka paskiewiczowska, W. 1914; Lipiński J., Początki krytyki teatralnej w Warszawie 1801–1814, W. 1960 I 123–5, 138–9, II 178, 198–227 (egzemplarz powielony w IS PAN w W.); Litauer J. J., Sąd Kasacyjny Księstwa Warszawskiego, „Themis Pol.” S. 2. T. 5: 1915 s. 1–38; Małachowski-Łempicki S., Raporty szpiega Mackrotta o wolnomularstwie polskim, W. [1931] s. 35, 44, 47–8, 59, 63, 86, 104–5; Michalski J., Z dziejów Towarzystwa Przyjaciół Nauk, W. 1953; Moraczewski A., Samorząd Warszawy w dobie powstania listopadowego, W. 1934; Pol. W., Pamiętnik… do literatury polskiej XIX w…., Lw. 1866 s. 335–7; Pudełek J., Warszawski balet romantyczny, Kr. 1968; Raszewski Z., Bogusławski, W. 1972 I–II; tenże, Krótka historia teatru polskiego, W. 1977; Rulikowski M., Teatr warszawski od czasów O-ego, Lw. [1939]; Smolarski M., Studia nad Wolterem w Polsce, Lw. 1918 (Arch. Nauk., dział I t. 9 z. 3); Smoleński W., Spory o przekład polski Kodeksu Napoleona, w: tenże, Studia historyczne, W. 1925 s. 232; Szwankowski E., Początki dyrekcji L. O-ego w Teatrze Narodowym, „Pam. Teatr.” 1961 nr 1 s. 60–7; tenże, Teatr Narodowy na przełomie lat 1814–15, w: Sarmatia artistica, W. 1968 s. 255–63; Śliwiński A., Maurycy Mochnacki, Wyd. 2., W. 1921; Ujejski J., „Pamiętnikowi Warszawskiemu” pro memoria, „Pam. Warsz.” 1929 nr 1 s. 112–14; Walka romantyków z klasykami, Oprac. S. Kawyn, Wr. 1960; Wilski Z., Polskie szkolnictwo teatralne 1811–1944, Wr. 1978; Wójcicki, Cmentarz Powązkowski, I 220–3, III 200; tenże, Ostatni klasyk, „Bibl. Warsz.” 1872 t. 2 s. 269–91; tenże, Teatr starożytny w Polsce, W. 1841 I 37; Żbikowski P., Zagadnienia klasycyzmu postanisławowskiego, w: Problemy literatury polskiej okresu Oświecenia, S. 2 Wr. 1977; – Arch. Filomatów. Cz. 1: Korespondencja, I, III, IV; Brodziński K., Poezje, Wr. 1959 I 28–34; Chopin F., Dzieła wszystkie, W. 1966 XVII 76–7; Dembiński H., Pamiętniki o powstaniu w Polsce r. 1830–1, Kr. 1875 II 263; Dmochowski F. S., Wspomnienia od 1806 do 1830 roku, W. 1959; Fredro A., Pisma wszystkie, W. 1976 XIV (Korespondencja); Janowski J. N., Notatki autobiograficzne 1803–1853, Wr. 1950; Jełowicki A., Moje wspomnienia, W. 1970; Kalendarzyk Polityczny na r. 1834–8 wyd. … przez F. Radziszewskiego, W.; [Koźmian A. E.], Wizerunki osób społeczeństwa warszawskiego z czasów Kongresowego Królestwa, „Przegl. Pozn.” R. 13: 1857 t. 24 s. 1–27; tenże, Wspomnienia, P. 1867 I–II; Koźmian K., Pamiętniki, Wr. 1972 I–III; [Kurpiński K.], Krótki rys Teatru Narodowego od r. 1818, W. 1831; Odyniec A. E., Nieznane listy … do A. Goreckiego, „Prace Polon.” S. 31: 1975 s. 292; Osińska R., Zupełne wydanie dzieł L. O-ego, „Czas” 1860 nr 286; Popiel P., Pamiętniki, Kr. 1927; Szwankowski E., Repertuar teatrów warszawskich 1814–1831, W. 1973; Vrtel S., Korespondencja ks. Alojzego Osińskiego, „Pam. Liter.” 1911 s. 79–97; Wójcicki K. W., Pamiętniki dziecka Warszawy i inne wspomnienia warszawskie, W. 1974 I–II; – „Dzien. Powsz. Krajowy” 1830 nr 360; „Gaz. Codz.” 1833 nr 549, 1834 nr 825; „Gaz. Pol.” 1828 nr 141, 1831 nr 120; „Gaz. Warsz.” 1801 nr 26 s. 463, nr 46 s. 816, 1807 nr 5 s. 78, nr 6 s. 89, nr 36 s. 564, 1808 nr 35 s. 565, nr 61 s. 997–9, nr 63 s. 1031–2, 1814 nr 22 s. 371; „Kur. Pol.” 1830 nr 81, 1831 nr 378, 491; „Kur. Warsz.” 1831 nr 229, 1866 nr 221; „Nowa Pol.” 1831 nr 8; – Arch. Klaszt. Pijarów w Kr.: Matricula [Provinciae Scholarum Piarum 1742–1867] nr 775; IBL PAN: Kartoteka bibliograficzna; Listy O-ego (poza wymienionymi w „Nowym Korbucie”): B. Jag. rkp. 5624, 6233 (listy do O-ego), 7850, B. Narod. rkp. 8323, B. PAN w Kr. rkp. 2031 t. 1, 3.

Rościsław Skręt

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
Partner ms-warszawa.png
 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Józef Rufin Wybicki

1747-09-29 - 1822-03-10
działacz polityczny
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Jan Kanty Gregorowicz

1818-10-17 - 1890-09-16
literat
 

Henryk Hipolit Rodakowski

1823-07-09 - 1894-12-28
malarz
 

Wilhelm Ellis Rau

1825 - 1899-04-09
przemysłowiec
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.