Audycja Polskiego Radia z 2007 roku. W ostatnim odcinku cyklu Feliks Netz opowiada o swojej fascynacji filmem. Wspomina pierwszą wizytę w kinie w wieku siedmiu lat. Kino mieściło się w Lubaniu, a pierwszym obejrzanym filmem był Hallelujah! Kinga Vidora. Netz natychmiast poczuł, że „film jest czymś większym od życia” – swój stosunek do X muzy opisał zresztą w książce Poza kadrem. Gość przyznaje, że kino było dla niego formą ucieczki – Katowice nie były pięknym miastem, rzeczywistość polityczna i społeczna w Polsce okresu PRL również skłaniała do eskapizmu. Materiał opublikowany na stronie Ninateka.pl.