Audycja Polskiego Radia z 1995 roku. Jaga Kofta, żona bohatera audycji, zastanawia się, skąd u tak kolorowego, wielobarwnego człowieka, jakim był jej mąż, wzięła się powszechnie przypinana mu łatka barda, ubranego w ciemną pelerynę, nie pasującego do czasów, w których żył. Stefan Friedmann, aktor i satyryk, mówi o poetyckim geniuszu Kofty i – jak na geniusza i artystę przystało – jego niesłowności. Jerzy Bończak czyta fragment radiowego skeczu z cyklu Dialogi na cztery nogi. Życiowe kawałki Jonasza Kofty i Stefana Friedmanna. W audycji wykorzystano również fragmenty archiwalnych nagrań Kabaretu Pod Egidą z 1972 roku. Materiał opublikowany na stronie Ninateka.pl.